Reklama

Św. Klara – patronka dziennikarzy i pracowników TV

2018-08-11 10:02

ca, aw / Warszawa (KAI)

pl.wikipedia.org

Św. Klarę z Asyżu, mistyczkę i założycielkę kontemplacyjnego zakonu klarysek, Kościół katolicki wspomina 11 sierpnia. Wraz ze św. Franciszkiem dała ona początek wielkiej rodzinie zakonu franciszkańskiego. Oboje byli niezrównanym przykładem duchowej przyjaźni i radykalnie ewangelicznego życia. Święta jest patronką dziennikarzy i pracowników telewizji.

Św. Klara urodziła się w 1194 r. w zamożnej rodzinie mieszczańskiej. Rodzice kilkakrotnie próbowali wydać ją za mąż, ale Klara zafascynowana przykładem św. Franciszka, chciała prowadzić życie podobne jak on. Mając 17 lat uciekła z domu i z rąk św. Franciszka przyjęła zgrzebny habit zakonny. Wkrótce dołączyło do niej kilka innych kobiet. Razem utworzyły przy kościele św. Damiana pierwszy klasztor, którego przełożoną została Klara.

Święta dbała szczególnie o to, by zakon zachował swoją specyfikę, to znaczy skrajne ubóstwo i prostotę życia. Miała ogromne nabożeństwo do Męki Pańskiej i Eucharystii. Przez swoją modlitwę i osobiste zabiegi sprawiła – jak przekazują podania – że w 1240 i 1241 r. Saraceni odstąpili od oblegania Asyżu.

Klara zmarła w 1253 r. i w dwa lata później została ogłoszona świętą przez papieża Aleksandra IV.

Reklama

Relikwie Świętej spoczywają w Asyżu, w bazylice pod jej wezwaniem. Z kilkunastu pism jakie pozostawiła po sobie wynika, że doświadczała stanów mistycznych, choć przeżywała je w sposób niezwykle dyskretny.

Dziełem św. Klary jest kontemplacyjny zakon klarysek, które tworzą modlitewne i pokutne “zaplecze” dla apostolskiej działalności franciszkanów. Obecnie na świecie jest ponad 10 tysięcy żyjących w klauzurze sióstr. W Polsce w 5 klasztorach żyje ich ok. 120. Papież Jan Paweł II kanonizował 16 czerwca 1999 r. w Starym Sączu bł. Kingę, księżną, która ufundowała klasztor klarysek w Starym Sączu, a po śmierci męża sama do niego wstąpiła. Ponadto Kościół czci dwie inne polskie klaryski: bł. Jolantę, rodzoną siostrę św. Kingi i bł. Salomeę, która w 1245 r. sprowadziła zakon do Polski.

W 1958 r. papież Pius XII ogłosił św. Klarę patronką telewizji. Dlaczego wybór padł na świętą z Asyżu, wyjaśnia jej żywot, napisany przez Tomasza z Celano. W dzień Bożego Narodzenia, matka Klara została sama w celi, gdyż zachorowała i ubolewała, że nie może brać udziału w śpiewaniu oficjum na cześć Pana Jezusa. Wówczas usłyszała melodie rozbrzmiewające w kościele św. Franciszka – psalmodię braci, ich śpiew, dźwięk organów w oddalonej świątyni. Zobaczyła nawet sam żłóbek Pana. Gdy nazajutrz rano przyszły jej współsiostry, powiedziała im, że dzięki łasce Jezusa słyszała i widziała wszystkie obrzędy, jakie dokonywały się tej nocy w kościele św. Franciszka.

Tagi:
św. Klara

Reklama

Wiara w pomoc św. Klary

2018-08-28 12:10

Joanna Kotlicka
Edycja łódzka 35/2018, str. VIII

Joanna Kotlicka
Z obrazem św. Klary przeszli przez lasy i łąki

W Jutroszewie, w parafii tuszyńskiej, przez dwie kolejne niedziele w połowie sierpnia, odbywały się uroczystości upamiętniające zdarzenia sprzed dziesiątków lat. W jedną niedzielę był odpust św. Klary, a w następną jutroszewianie z obrazem św. Klary pielgrzymowali do kościoła parafialnego w Tuszynie. Było to święto dziękczynienia św. Klarze za jej wstawiennictwo i odwrócenie zarazy, która dotknęła tę wieś latem 1831 r.

Wtedy dotarła na ziemie polskie, a potem krążyła po Europie i świecie, epidemia cholery azjatyckiej. Była to pierwsza fala choroby, wcześniej zupełnie nieznanej w tym regionie świata; dziesiątkowała miasta i wsie, i przez cały wiek XIX pochłonęła miliony istnień na całym świecie. Ta straszna choroba dotarła też do Jutroszewa i wywołała trwogę. Mieszkańcy mogli liczyć tylko na siebie. Jedynym ratunkiem była modlitwa, w niej szukali pomocy. Modlili się o wstawiennictwo do św. Rocha, patrona od zarazy, i do św. Klary. Modlitwy zanosili nie tylko przed obrazem świętej, ale na kolanach wyruszyli z obrazem do kościała parafialnego. Modlitwa okazała się skuteczna. Epidemia została od wsi oddalona.

Wdzięczni za zatrzymanie epidemii jutroszewianie przyrzekli tę wdzięczność okazywać w corocznych peregrynacjach. Wkrótce ufundowali też św. Klarze kapliczkę. Pierwsza, dziewiętnastowieczna kapliczka była wielokrotnie przebudowywana i dziś pośrodku wsi stoi mała murowana świątynia z historycznym obrazem św. Klary. W 1902 r. przekopiowano obraz św. Klary, umieszczając na odwrocie obraz św. Rocha, i utworzono okazały, a na ówczesne czasy nowoczesny feretron. W roku beatyfikacji Jana Pawła II wmurowano na frontonie kaplicy tablicę z informacją o wydarzeniach z czasów epidemii.

Przyrzekli i słowa dotrzymują. Każdego roku w niedzielę po odpuście pielgrzymują, niosąc obraz św. Klary. W tym roku niedziela po wspomnieniu św. Klary przypadała 12 sierpnia i jak co roku uroczystości odpustowe odbyły się przy kaplicy. Suma odpustowa sprawowana była przy ołtarzu polowym, po niej procesja eucharystyczna przeszła wokół kaplicy, a następnie odprawione zostało nabożeństwo z Litanią do św. Klary. Uroczystości poprowadził młody, w maju wyświęcony, ks. Mateusz Wojtowicz, który w kazaniu przypomniał życie i świętość św. Klary i podkreślił wiarę jutroszewian w jej wstawiennictwo.

W następną niedzielę 19 sierpnia 2018 r. jutroszewianie z obrazem św. Klary przeszli w pieszej pielgrzymce do kościoła parafialnego w Tuszynie. Tu sprawowana była Msza św. w intencji zmarłych i opieki nad dzisiejszymi mieszkańcami wsi. Następnie pielgrzymka przeszła na cmentarz parafialny i tam w procesji aleją cmentarną odmawiane były wypominki z Koronką do Miłosierdzia Bożego za wszystkich zmarłych z rodzin jutroszewskich.

Uroczystości poprowadził proboszcz ks. prof. Marek Stępniak, który w swym słowie podkreślił, że pielgrzymowanie to trud, to odstawienie spraw bieżących i poświecenia czasu oraz wysiłku sprawom duchowym, to modlitwa również w aktualnych intencjach każdego pielgrzymującego.

Uroczystości w całości przygotowywane są przez mieszkańców wsi z dużą starannością – zarówno odpustowe, jak i pielgrzymkowe. Przyozdabiana jest cała kaplica wewnątrz i na zewnątrz, ołtarz polowy jest przybrany pięknymi kompozycjami kwiatowymi i przygotowane są miejsca siedzące dla uczestników Mszy św.

Trasę procesji eucharystycznej wyznaczały zielone gałęzie brzóz. Na szlak pielgrzymkowy przygotowano śpiewy i modlitwy. W uroczystościach powszechny jest udział wszystkich mieszkańców, ale przybywają również ich rodziny z różnych stron oraz mieszkańcy pobliskich miejscowości. W pieszej drodze do kościoła liczny jest udział szczególnie osób młodych, nie brakuje kilkuletnich dzieci i najmłodszych wiezionych w wózkach. Jest to czas wzmocnienia więzi rodzinnych i podkreślenia naszej tożsamości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Paetz nie został pochowany w katedrze

2019-11-18 09:52

epoznan.pl, maj / Poznań (KAI)

Na briefing prasowym abp Stanisław Gądecki potwierdził poniższe informacje.

wikipedia.org

Jak donosi serwis epoznan.pl po Mszy pogrzebowej, która odbyła się dziś w poznańskiej archikatedrze, trumna z ciałem śp. abp Juliusza Paetza przewieziona została na cmentarz św. Antoniego w Starołęce.

W związku z okolicznością śmierci abp. Juliusza Paetza i komunikatem Kurii Metropolitalnej sugerującym możliwość pochowania abp. abp. Juliusza Paetza w krypcie katedry poznańskiej pojawiły się liczne protesty zarówno ze strony wiernych świeckich jak i duchownych.


Przeczytaj także: Abp Gądecki: forma pogrzebu oczyszczeniem Kościoła poznańskiego
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Weszły w życie przepisy zwalczające nielegalne adopcje

2019-11-20 13:50

ar, lk, Ministerstwo Sprawiedliwości / Warszawa (KAI)

Weszła w życie nowelizacja, zgodnie z którą za nielegalne lub przeprowadzone z obejściem prawa adopcje dzieci, grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Zmiana ta ma pomóc w zwalczaniu procederu oddawania dzieci do nielegalnych adopcji za pieniądze.

Agnieszka Bugała

Po tym, jak nowe prawo zwalczające nielegalne adopcje 16 października 2019 r. jednogłośnie przyjął Sejm, a dwa dni później bez poprawek Senat, 25 października przepisy o karach za nielegalne adopcje podpisał Prezydent RP. Dziś weszły one w życie.

Dziecko nie może być przedmiotem transakcji. - Stawiamy dobro dzieci na pierwszym miejscu. Zapełniamy lukę w prawie, która pozwalała na groźny proceder nielegalnych adopcji. Podejmujemy zdecydowaną walkę z szarą strefą adopcyjną – podkreślał Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Michał Wójcik, który nadzorował prace nad ustawą.

Do tej pory odpowiedzialność karna groziła jedynie za organizowanie nielegalnych adopcji na szeroką skalę. Można za to trafić do więzienia na okres od 3 miesięcy do 5 lat. Dlatego konieczne były zmiany w prawie.

Nowelizacja Kodeksu karnego powoduje, że bezkarne nie pozostaną również „pojedyncze” nielegalne adopcje. Karę poniesie zarówno matka, jak i osoba przyjmująca dziecko. Nowy przepis stanowi, że kto odda lub przyjmie dziecko do adopcji z pominięciem odpowiedniego postępowania sądowego (np. poprzez fałszywe wskazanie ojcostwa), może trafić do więzienia nawet na 5 lat.

Taka sama kara będzie grozić osobie, która zatai przed sądem, że oddała dziecko za pieniądze lub inną korzyść. Jeśli to zatai, narazi się na 5 lat więzienia. Jeśli nie zatai – sąd uzna, czy doszło do transakcji, która wyklucza możliwość adopcji, czy jedynie do nieznaczącej gratyfikacji.

Chodzi o to, by nie przekreślać adopcji w przypadkach, gdy matka przyjmie od przyszłych rodziców adopcyjnych drobny prezent, np. pieluszki czy mleko dla niemowlęcia.

Zdaniem ministerstwa sprawiedliwości, nie można tolerować sytuacji, w której bezpieczeństwo dziecka w wielu aspektach życiowych, psychologicznych i prawnych jest zagrożone. A takie są konsekwencje bezprawnych adopcji. Groźne zjawisko rozszerzyło się do tego stopnia, że państwowe ośrodki zajmujące się znajdowaniem rodzin dla samotnych dzieci alarmowały o istnieniu w Polsce szarej strefy adopcyjnej.

Według szacunkowych ocen, w Polsce może dochodzić rocznie nawet do 2 tys. przypadków handlu dziećmi, przy około 3 tys. legalnych adopcji. Część dzieci nielegalną drogą trafia za granicę.

Nowe regulacje uderzą w szarą strefę adopcyjną, przeciwdziałając ogromnemu ryzyku dla dzieci. Legalni rodzice adopcyjni są sprawdzani w państwowych ośrodkach, przechodzą szkolenia, muszą spełniać odpowiednie wymogi prawne i etyczne. W szarej strefie nie obowiązują natomiast żadne zasady, rządzi jedynie pieniądz.

Nowe rozwiązania mają umożliwić skuteczne ściganie uczestników groźnego procederu. Będą też miały skutek prewencyjny: surowe kary powinny odstraszyć od zawierania bulwersujących transakcji, w których dziecko jest „żywym towarem”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem