Reklama

Gdzież są twoje szklane domy?

2018-09-10 21:00

Anna Majowicz

Anna Majowicz

- Gdzież są Twoje szklane domy? – zastanawiał się Cezary Baryka, gdy po przyjeździe do Polski rzeczywistość wygląda inaczej, niż przedstawiał mu ją ojciec.

Stefan Żeromski w ,,Przedwiośniu” dokonał bilansu pierwszych lat niepodległości Polski. Powieść stanowi zachętę do wspólnej debaty nad kształtem II Rzeczypospolitej. Nie dziwi więc decyzja Pary Prezydenckiej, by w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, na tegoroczną odsłonę Narodowego Czytania wybrać właśnie tę lekturę.

- W literaturze polskiej nie ma lepszego, pełniejszego, celniejszego obrazu tamtych przeżyć niż Przedwiośnie Stefana Żeromskiego. Ostatnia powieść wybitnego autora, napisana została na gorąco, pod wrażeniem pierwszego entuzjazmu rodaków, ale też pierwszych rozczarowań; rozstrzygających zwycięstw, ale też brzemiennych w skutki błędów i zaniechań. Wrażliwość artystyczna i czuły „słuch społeczny” pozwoliły pisarzowi nie tylko docenić przełomowe dokonania i osiągnięcia, ale też bezbłędnie rozpoznać zagrożenia oraz przewidzieć ich przyszłe skutki. Wszystko to, co kłębiło się wówczas w duszach Polaków, odnajdujemy w tej książce – testamencie, apologii i przestrodze, którą u schyłku swego życia Żeromski pozostawił II Rzeczypospolitej – napisał w liście Prezydent RP, Andrzej Duda.

Ponadto, głowa państwa zachęca do czytania Antologii Niepodległości, przygotowanej z myślą o jubileuszowym roku. Prezentuje ona 44 utwory, które zaliczane są do kanonu polskiej literatury patriotycznej. - Ufam, że wraz z Narodowym Czytaniem stanie się inspiracją do podejmowania wciąż na nowo debaty o sprawach Ojczyzny, o dawnej i o przyszłej Rzeczypospolitej. I jeżeli te nigdy niekończące się rodaków rozmowy umocnią w nas, współczesnych, poczucie wspólnoty, umocnią ducha i zachęcą do jeszcze lepszej pracy na rzecz dobra wspólnego, będzie to najlepszy możliwy sposób uczczenia i owoc jubileuszu – dodał w liście Prezydent RP.

Reklama

Narodowe Czytanie ,,Przedwiośnia” odbyło się 8 września. Czytano w całej Polsce – w Oławie przy Skwerze św. Jana Pawła II, w Oleśnicy w sali konferencyjnej BiFK przy ul. Reja, w Bibliotekach Miejskich w Górze i Siechnicach, czy w Bibliotekach Publicznych m.in. w Środzie Śląskiej i Brzegu.



Wrocławianie zgromadzili się na dziedzińcu Ossolineum. – Nieprzypadkowo spotykamy się w tym miejscu. W magazynach Zakładu Narodowego im. Ossolińskich gromadzimy perły polskiej literatury. Przechowujemy tu rękopisy m.in. Mickiewicza, Słowackiego, Herberta i właśnie Żeromskiego – zaznaczył na początku spotkania dr Adolf Juzwenko, Dyrektor Zakładu Narodowego im. Ossolińskich.

Ponieważ akcja ,,Przedwiośnia” zaczyna się w Baku, na Narodowe Czytanie zaproszono ambasadora Republiki Azerbejdżanu w Rzeczypospolitej Polskiej, Hasana Hasanov. Ambasador zaznaczył, że XIX w. wielu Polaków mieszkało w Azerbejdżanie służąc krajowi, jak swojej ojczyźnie. Dodał, że w Polsce znajduje się wiele tablic upamiętniających Polaków zasłużonych dla Azerbejdżanu. Jedna z nich wisi na terenie Uniwersytetu Wrocławskiego i poświęcona jest Aleksandrowi Chodźko, poecie i naukowcu, który przetłumaczył na język polski azerbejdżański epos „Koroglu”.

Wydarzeniu towarzyszył pokaz mody z lat 20. XX wieku, inscenizacje fragmentów powieści w wykonaniu aktorów z grup rekonstrukcyjnych oraz gra jazzowego trio ,,Suszczyński Band”.



Tagi:
narodowe czytanie

Słońce czy błyskawica?

2019-09-10 13:00

Beata Pieczykura
Edycja częstochowska 37/2019, str. 8

Beata Pieczykura/Niedziela
„Pamiątki Soplicy” czytała prof. dr hab. Agnieszka Czajkowska

Nie wyobrażam sobie, że Uniwersytet Humanistyczno-Przyrodniczy nie odpowiedział pozytywnie na taką inicjatywę. Najważniejsze w niej jest poszukiwanie w literaturze polskiej tych tekstów, które mają kontekst narodowy, budują naszą literacką, narodową, kulturalną tożsamość.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Syria: nie widać końca wojny, bomby wciąż spadają

2019-09-22 21:47

(KAI/Vaticannews) / Aleppo

Wojna w Syrii ciągle jeszcze trwa, a embargo gospodarcze, nałożone na ten kraj, przysparza jego mieszkańcom kolejnych cierpień, ponieważ sankcje najbardziej dotykają najbiedniejszych. Wskazuje na to wikariusz apostolski dla katolików obrządku łacińskiego w Aleppo bp Georges Abou Khazen, który po raz kolejny wezwał wspólnotę międzynarodową do zniesienia embarga i do podjęcia konkretnych działań na rzecz zakończenia konfliktu.

Archiwum Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie
Krajem, w którym rozgrywa się największy dramat humanitarny ostatnich lat, jest Syria

Biskup zwrócił uwagę na dramatyczne warunki życia Syryjczyków. Są oni pozbawieni pracy, brakuje żywności, na wielu obszarach nie ma elektryczności i nie działają wodociągi. Wciąż trwające walki sprawiają, że nikt jeszcze nie myśli o odbudowie. Wikariusz apostolski Khazen przypomniał, że Turcja miała doprowadzić do rozbrojenia rebeliantów, tymczasem jeszcze bardziej ich uzbroiła, dlatego tak bardzo zaciekłe walki toczą się o znajdujący się w rękach islamskich dżihadystów Idlib i nasiliły się ataki w innych częściach Syrii.

Zdaniem mieszkającego w Aleppo hierarchy wojna nie tylko spowodowała wiele ofiar i ogromne straty, ale jednocześnie pokazała, że współistnienie chrześcijan i muzułmanów jest możliwe. „Kiedy fundamentaliści weszli do naszego miasta, poderżnęli gardło miejscowemu imamowi, który krytykował ich działania, a jego głowę zawiesili na minarecie. Wielu wyznawców islamu mówiło mi wówczas, że to nie jest religia, jaką wyznają” – podkreślił syryjski biskup. Wskazał, że miejscowi muzułmanie często apelują, by chrześcijanie nie wyjeżdżali i zostali w Syrii.

„Przez lata wojny poruszyło ich świadectwo chrześcijańskiego miłosierdzia. Doświadczyli, że nieśliśmy pomoc wszystkim bez względu na wyznawaną wiarę. Pomagaliśmy nawet żonom i dzieciom rebeliantów” – przypomniał biskup. Przyznał, że dialog życia z islamem jest możliwy i może się stać zaczątkiem nowej Syrii. „Nie możemy się łudzić, że kiedykolwiek będzie możliwy dialog dogmatyczny. Możliwe jest jednak wzajemne spotkanie wokół wartości dotyczących osoby ludzkiej, rodziny czy spraw bioetycznych” – zaznaczył wikariusz apostolski Aleppo. Podkreślił zarazem, że dialog zawsze oznacza otwarcie się na drugiego przy zachowaniu własnej tożsamości i dawaniu świadectwa temu, w co się wierzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Syria: nie widać końca wojny, bomby wciąż spadają

2019-09-22 21:47

(KAI/Vaticannews) / Aleppo

Wojna w Syrii ciągle jeszcze trwa, a embargo gospodarcze, nałożone na ten kraj, przysparza jego mieszkańcom kolejnych cierpień, ponieważ sankcje najbardziej dotykają najbiedniejszych. Wskazuje na to wikariusz apostolski dla katolików obrządku łacińskiego w Aleppo bp Georges Abou Khazen, który po raz kolejny wezwał wspólnotę międzynarodową do zniesienia embarga i do podjęcia konkretnych działań na rzecz zakończenia konfliktu.

Archiwum Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie
Krajem, w którym rozgrywa się największy dramat humanitarny ostatnich lat, jest Syria

Biskup zwrócił uwagę na dramatyczne warunki życia Syryjczyków. Są oni pozbawieni pracy, brakuje żywności, na wielu obszarach nie ma elektryczności i nie działają wodociągi. Wciąż trwające walki sprawiają, że nikt jeszcze nie myśli o odbudowie. Wikariusz apostolski Khazen przypomniał, że Turcja miała doprowadzić do rozbrojenia rebeliantów, tymczasem jeszcze bardziej ich uzbroiła, dlatego tak bardzo zaciekłe walki toczą się o znajdujący się w rękach islamskich dżihadystów Idlib i nasiliły się ataki w innych częściach Syrii.

Zdaniem mieszkającego w Aleppo hierarchy wojna nie tylko spowodowała wiele ofiar i ogromne straty, ale jednocześnie pokazała, że współistnienie chrześcijan i muzułmanów jest możliwe. „Kiedy fundamentaliści weszli do naszego miasta, poderżnęli gardło miejscowemu imamowi, który krytykował ich działania, a jego głowę zawiesili na minarecie. Wielu wyznawców islamu mówiło mi wówczas, że to nie jest religia, jaką wyznają” – podkreślił syryjski biskup. Wskazał, że miejscowi muzułmanie często apelują, by chrześcijanie nie wyjeżdżali i zostali w Syrii.

„Przez lata wojny poruszyło ich świadectwo chrześcijańskiego miłosierdzia. Doświadczyli, że nieśliśmy pomoc wszystkim bez względu na wyznawaną wiarę. Pomagaliśmy nawet żonom i dzieciom rebeliantów” – przypomniał biskup. Przyznał, że dialog życia z islamem jest możliwy i może się stać zaczątkiem nowej Syrii. „Nie możemy się łudzić, że kiedykolwiek będzie możliwy dialog dogmatyczny. Możliwe jest jednak wzajemne spotkanie wokół wartości dotyczących osoby ludzkiej, rodziny czy spraw bioetycznych” – zaznaczył wikariusz apostolski Aleppo. Podkreślił zarazem, że dialog zawsze oznacza otwarcie się na drugiego przy zachowaniu własnej tożsamości i dawaniu świadectwa temu, w co się wierzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem