Reklama

Trzeba, aby kard. Hlond wyszedł z cienia historii

2018-09-19 21:17

Ks. Mariusz Frukacz

Magda Nowak/Niedziela
Łukasz Kobiela, autor albumu i Bartosz Kapuściak

„August Hlond 1881–1948”, to temat spotkania, które odbyło się 19 września w auli redakcji tygodnika katolickiego „Niedziela” w Częstochowie. Spotkanie było połączone z promocją albumu autorstwa Łukasza Kobieli pt. „August Hlond 1881–1948”.

Spotkanie zostało zorganizowane przez Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach, Stowarzyszenie Pokolenie, Tygodnik Katolicki „Niedziela” oraz Akcja Katolicka Archidiecezji Częstochowskiej. Spotkanie poprowadził red. Marian Florek.

Zobacz zdjęcia: O kard. Hlondzie w "Niedzieli"

W spotkaniu wzięli udział m. in. abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, abp Edward Nowak z Watykanu, były sekretarz Kongregacji ds. Świętych, ks. Inf. Ireneusz Skubiś, honorowy redaktor naczelny „Niedzieli”, Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna „Niedzieli”, o. Jan Poteralski, podprzeor klasztoru jasnogórskiego, ks. Wiesław Wójcik, przedstawiciel Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, Łukasz Kobiela, autor albumu i przedstawiciel Stowarzyszenia „Pokolenie”, dr Andrzej Sznajder, dyrektor oddziału katowickiego IPN, Bartosz Kapuściak, pracownik Instytutu pamięci Narodowej oddział w Katowicach, poseł Lidia Burzyńska (PiS), Krzysztof Witkowski, dyrektor Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie oraz członkowie Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej z prezesem dr Arturem Dąbrowskim, członkowie Klubu Inteligencji Katolickiej w Częstochowie z prezes Marią Banaszkiewicz, przedstawiciele świata kultury z muzykiem, kompozytorem i autorem tekstów Januszem Yanina Iwańskim oraz pracownicy redakcji „Niedzieli”.

Reklama

- Nie można wyobrazić sobie kard. Stefana Wyszyńskiego i pontyfikatu św. Jana Pawła II bez sługi Bożego kard. Augusta Hlonda. Jego teologia narodu, jego wiara w zwycięstwo Maryi i wielka idea „Zielonych Świąt Słowian”, o czym pisał ks. prof. Czesław Bartnik, były obecne w działalności i nauczaniu prymasa Wyszyńskiego i św. Jana Pawła II – mówił na początku spotkania ks. red. Mariusz Frukacz z „Niedzieli” i dodał: „Nie można też wyobrazić sobie jubileuszu stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę bez kard. Hlonda”.

Bartosz Kapuściak, pracownik Instytutu Pamięci Narodowej oddział w Katowicach, prowadzący rozmowę z autorem na temat publikacji pytał m. in. o pobyty kard. Augusta Hlonda w Częstochowie - Tych pobytów było bardzo dużo, choćby z racji zebrań Konferencji Episkopatu Polski. Szczególnym wydarzeniem z udziałem kard. Hlonda był I Synod Plenarny w 1936 r. i Akt Poświęcenia Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny, 8 września 1946 r. – odpowiedział Łukasz Kobiela, autor albumu.

- Tamto wydarzenie było wielką manifestacją przywiązania narodu polskiego do wiary, religii, ale także do Ojczyzny – dodał autor.

Łukasz Kobiela podkreślił również, przedstawiając sylwetkę kard. Hlonda, że to był duchowny, który doceniał wartość prasy katolickiej - Założył „Gościa Niedzielnego”, którego pierwszym redaktorem naczelnym został ks. Teodor Kubina, późniejszy biskup częstochowski i założyciel „Niedzieli” . Kard. Hlond był również zaangażowany w budowanie Akcji Katolickiej – mówił Kobiela.

Podczas spotkania nie zabrakło trudnych pytań o stosunek kard. Hlonda do polityki - Nie separował się i nie unikał tematów społecznych. Był wielkim patriotą. Uważał, że jedyną polityką jaką uprawia, to jest polityka zawarta w „Ojcze nasz” – mówił autor albumu.

Na pytanie o kontekst opuszczenia kraju przez kard. Hlonda, po wybuchu II wojny światowej Łukasz Kobiela przypomniał, że prymas Hlond opuścił Polskę 4 września 1939 r. - Wcześniej władze polskie naciskały na wyjazd kard. Hlonda z Poznania do Warszawy. Potem z Warszawy prymas Polski udawał się coraz bardziej na wschód. Jednak po konsultacjach z przedstawicielami rządu i z nuncjuszem apostolskim w Polsce abp. Filippo Cortesi prymas Hlond zdecydował się na wyjazd do Rzymu, aby stamtąd, choćby przez Radio Watykańskie informować o sytuacji w okupowanej Polsce – mówił Kobiela.

- Potem przebywał w Lourdes i w opactwie benedyktyńskim w Hautecombe. Aresztowany 3 lutego 1944 r. przez gestapo i wywieziony do Paryża, odrzucił propozycję współpracy. Był więziony w Bar-le-Duc (Normandia), a następnie w Wiedenbrück (Westfalia), skąd został uwolniony 1 kwietnia 1945 r. przez armię amerykańską. Po krótkim pobycie w Paryżu i Rzymie, 20 lipca 1945 r. wrócił do Polski – kontynuował autor książki.

- Kard. Hlond był inwigilowany przez Niemców w czasie okupacji, a potem po wojnie był traktowany przez komunistów jako wróg ideologiczny. Sprawą kard. Hlonda zajmowała się m. in. Julia Brystiger, dyrektor departamentu V i III Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego - podkreślił Łukasz Kobiela i dodał: „Prymas Hlond nie miał złudzeń co do władzy komunistycznej. W PRL – u wiele zrobiono, żeby dezawuować i umniejszać rolę prymasa Hlonda. Był przemilczany przez wiele lat”.

Pytany o wybór kard. Wyszyńskiego na prymasa Polski, jako następcy kard. Hlonda autor przypomniał, że „ważne w tym względzie są listy ks. Antoniego Baraniaka, sekretarza prymasa Hlonda do kard. Tardiniego, w których przekazał wolę prymasa Hlonda o mianowanie bp. Wyszyńskiego prymasem Polski”.

Na zakończenie spotkania ks. Wiesław Wójcik z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej wyraził wdzięczność za przywracanie pamięci o kard. Auguście Hlondzie. Natomiast abp Edward Nowak podkreślił, że ważne są takie spotkania w kontekście procesu beatyfikacyjnego prymasa Hlonda.

- Cieszę się, że takie tematy możemy podejmować w auli naszego tygodnika. To historie kiedyś zakazane, a dziś przywracane pamięci – podkreśliła Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna „Niedzieli”.

Swoją wdzięczność za „taki niepokój twórczy” wypowiedział również abp Wacław Depo, metropolita częstochowski – Trzeba, aby taka postać jak kard. Hlond wyszła z cienia historii w całej prawdzie – powiedział abp Depo i poprowadził modlitwę o beatyfikację sługi Bożego kard. Augusta Hlonda.

Album „August Hlond 1881–1948” zawiera blisko 700 fotografii, w tym 400 dotąd niepublikowanych, nie tylko samego Prymasa, ale także związanych z nim miejsc i wydarzeń. Oprócz opisów zdjęć, publikacja opatrzona jest także biografią kard. Augusta Hlonda.

August Hlond urodził się w 1881 r. w Brzęczkowicach, należących obecnie do Mysłowic, w rodzinie dróżnika kolejowego. Jako 12-letni chłopiec opuścił rodzinny dom i rozpoczął naukę w salezjańskim kolegium misyjnym w Turynie. W 1896 r. wstąpił do zgromadzenia salezjanów, w 1905 r. przyjął święcenia kapłańskie. Pracował m.in. w Krakowie, Przemyślu i Wiedniu.

W 1922 r. został administratorem apostolskim polskiej części Górnego Śląska, a potem pierwszym biskupem diecezji katowickiej. W 1926 r. papież Pius XI mianował go arcybiskupem gnieźnieńskim i poznańskim, co było równoznaczne z objęciem funkcji prymasa. W 1927 r. abp Hlond został kardynałem. Po wybuchu II wojny światowej udał się na emigrację. Mieszkał w Rzymie, potem w Lourdes. W 1944 r. został aresztowany przez gestapo i namawiany do kolaboracji. Był internowany we Francji i w Niemczech. Po zakończeniu wojny odebrał od papieża nadzwyczajne pełnomocnictwa, na mocy których ustanowił organizację kościelną na Ziemiach Odzyskanych. Odmawiał współpracy z komunistycznymi władzami Polski. Zmarł 22 października 1948 r.

Tagi:
kard. August Hlond

Reklama

Abp Gądecki: autorytet kard. Hlonda wyrastał z prawości jego czynu i słowa

2018-11-04 13:09

msz / Poznań (KAI)

„Autorytet kard. Augusta Hlonda wyrastał z prawości jego czynu i słowa. W tym człowieku nie było niedomówień, dwuznaczności, skrywania czy przemilczania prawdy. Było ewangeliczne «tak, tak i nie, nie», albo chrześcijaństwo, albo barbarzyństwo” – podkreślił abp Stanisław Gądecki, przypominając życie i posługę pasterską kard. Augusta Hlonda, którego 70. rocznica śmierci minęła 22 października. W poznańskiej katedrze, tradycyjnie od 16 lat w pierwszą niedzielę po uroczystości Wszystkich Świętych, metropolita poznański przewodniczył Mszy św. z okazji dnia modlitw o kanonizację błogosławionych i beatyfikację sług Bożych pochodzących z archidiecezji poznańskiej.

Archiwum

„Nie wolno nam zaprzepaścić dziedzictwa duchowego przodków, którzy pozostawili nam wzór życia chrześcijańskiego, stając się wychowawcami Polski i świata” – zaznaczył abp Gądecki. Portrety kanonizowanych oraz świadków wiary z archidiecezji poznańskiej widniały podczas Mszy św. przed ołtarzem oraz na filarach bazyliki archikatedralnej.

W homilii przewodniczący KEP, przypominając życie i posługę kard. Hlonda, przywołał słowa, które późniejszy prymas Polski zapisał w 1924 r. i które realizował przez całe życie: „Kościół nie może identyfikować się z żadną narodowością i z żadną partią”. Zwrócił uwagę na liczne dzieła, jakie pochodzący ze Śląska hierarcha podejmował po powrocie z zagranicznych studiów jako pierwszy administrator polskiego Śląska, a później pierwszy biskup nowo powołanej diecezji katowickiej.

Przewodniczący KEP przypomniał, że po pół roku rządów, kard. Hlond został powołany na stolicę prymasowską w Gnieźnie. „Ingres do prymasowskiej katedry oceniano jako znak nowych czasów, w których do głosu dochodzi prostota, bezpośredniość, otwarcie na ludzi i umożliwienie świeckim apostołowania” – podkreślił abp Gądecki. Zaznaczył, że kard. Hlond „niemal każdy projekt przedkładał do rozważenia odpowiednim zespołom, chętnie przyjmował i wysłuchiwał uwagi i zastrzeżenia, żadnego poważniejszego zarządzenia nie wydał bez zasięgnięcia opinii doradców”.

Metropolita poznański zauważył, że kard. Hlond nie tylko zainaugurował działalność w Poznaniu Katolickiej Szkoły Społecznej, troszczył się o apostolat świecki, powołał Akcję Katolicką, Radę Społeczną przy Prymasie Polaki, ale przygotował też Krajowy Kongres Eucharystyczny, gdyż chciał odrodzić społeczeństwo przez Eucharystię.

Abp Gądecki zwrócił uwagę na autorytet, którym cieszył się kard. Hlond. „Chociaż on sam uznawał życie religijne za podstawę pomyślnego rozwoju państwa, czasy, w których żył, naznaczone były przemocą, dyktaturami, totalitaryzmem. Jego autorytet wyrastał z prawości jego czynu i słowa” – podkreślił abp Gądecki.

Wierni archidiecezji poznańskiej, a zwłaszcza świeccy ze środowisk, z których wywodzili się kandydaci na ołtarze, ich rodziny i wspólnoty zakonne reprezentujące dzieła, którym patronują, modlili się w intencji ich kanonizacji.

Do grona kandydatów na ołtarze z archidiecezji poznańskiej należy 16 męczenników, którzy ponieśli śmierć w czasie II wojny światowej, a także m.in. bł. Bogumił, bł. Edmund Bojanowski i bł. siostra Sancja Szymkowiak.

August Hlond urodził się 5 lipca 1881 r. w Brzęczkowicach na Śląsku. W 1897 r. złożył śluby zakonne w zgromadzeniu księży salezjanów. 24 czerwca 1926 r. został mianowany przez Piusa XI arcybiskupem gnieźnieńskim i poznańskim – prymasem Polski, a 20 czerwca 1927 r. został kreowany kardynałem.

Od roku 1926 do 1939 nie było w dziejach polskiego Kościoła wydarzenia o większym znaczeniu, które nie wiązałoby się z postacią prymasa Hlonda. Pisał listy pasterskie. Organizował zjazdy i kongresy w Polsce. Reprezentował papieża jako delegat w innych krajach. Troszczył się o wielomilionową emigrację polską, stwarzając dla zaspokojenia jej potrzeb duchowych nowe zgromadzenie zakonne – Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej.

W 1939 r. opuścił wraz z rządem Polskę, udając się początkowo do Rumunii. 19 września 1939 r. przybył do Watykanu. Okres II wojny światowej spędził na przymusowej emigracji we Włoszech, Francji, w Szwajcarii i w Niemczech. Będąc za granicą, prymas przekazywał światu informacje o zbrodniach popełnianych przez Niemców na polskim narodzie

3 lutego 1944 r. został aresztowany przez gestapo i internowany w Paryżu, a potem kolejno w klasztorach w Bar-le-Duc i Wiedenbrück (w Westfalii). Po wyzwoleniu przez wojska amerykańskie udał się do Rzymu, skąd 20 lipca 1945 r. wrócił do Poznania. Pierwszymi decyzjami, jakie podjął po powrocie do kraju, była reorganizacja Kościoła na ziemiach północnych i zachodnich, włączonych do Polski.

Kard. Hlond zmarł 22 października 1948 r. w Warszawie. Został pochowany w podziemiach archikatedry św. Jana w Warszawie.

Proces beatyfikacyjny kard. Hlonda trwa od 1992 r. 21 maja br. papież Franciszek uznał heroiczność cnót prymasa, co stanowi ważny krok w drodze na ołtarze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jedziemy!

2019-09-16 22:34

Agnieszka Bugała

Krzysztof Wowk/Wowk Digital

Wielu osobom, nawet zaangażowanym w życie Kościoła, katolickie tygodniki wciąż kojarzą się z nudnym i trudnym przepowiadaniem, nawracaniem na siłę, wytykaniem życiowych błędów i szczegółowym relacjonowaniem długich, kościelnych uroczystości. W dodatku bez polotu i inwencji, w starym, nie zawsze dobrym graficznie, stylu.

Czy tak jest? Tak, tak niestety też bywa. Czy tak jest u nas? Staramy się, by było inaczej.

W tym roku Niedziela kończy 93 lata. Słuszny to wiek, zasługuje na pochwałę – że przetrwała niejedno i widziała niejedno i wiele mogłaby opowiedzieć młodszym, gładszym na licu koleżankom z prasowej półki. I choć – z racji wieku – kojarzona raczej z powłóczystą suknią mocno wciętą w talii i z kapeluszem ocieniającym pomarszczone czoło z innej epoki (i kapelusz i czoło) to jednak, Drogi Czytelniku, pomyliłbyś się bardzo, gdybyś uległ tej powierzchownej refleksji! Niedziela ma swój wiek, to prawda, ale silnik nowoczesnego motoru, w cztery sekundy rozpędza się do setki i jedzie  tam, gdzie czeka na nią wydarzenie, opowieść, ale przede wszystkim człowiek!

W niedzielę Środków Masowego Przekazu wrocławska redakcja Niedzieli kłania się nisko wszystkim Czytelnikom. Dziękujemy za ogromną życzliwość, serdeczność i gościnność w czasie spotkań w parafiach. Kapłanom, Księżom Proboszczom dziękujemy za pomoc w docieraniu do Czytelników. Jesteście wszyscy częścią ogromnej rodziny Niedzieli - zacnej pani lat 93 z sercem i duszą młodej dziewczyny pędzącej nowoczesnym motorem. Dokąd? Tam, gdzie człowiek, tam, gdzie Bóg.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dr Paweł Grabowski laureatem nagrody "Okulary ks. Kaczkowskiego. Nie widzę przeszkód"

2019-09-21 07:46

tk, maj, dg / Sopot (KAI)

Dr Paweł Grabowski, założyciel Fundacji Hospicjum Proroka Eliasza w Michałowie został laureatem przyznawanej w tym roku po raz pierwszy nagrody „Okulary ks. Kaczkowskiego. Nie widzę przeszkód”. Gala nagrody odbyła się dziś wieczorem w Sali Koncertowej Polskiej Filharmonii Kameralnej w Sopocie.

Ze zbiorów Muzeum Powstania Warszawskiego
Paweł Grabowski

Celem konkursu jest wyłonienie osób, grup i instytucji, które z pasją i zaangażowaniem - a często tez wbrew okolicznościom - działają na rzecz drugiego człowieka.

Pierwszy laureat Nagrody Okulary ks. Kaczkowskiego może być wzorem tego, na czym polega służba człowiekowi – powiedział KAI Piotr Żyłka z Kapituły Nagrody. „Kariera stała przed nim otworem, a on w kąciku Polski zaczął budować hospicjum – od podstaw i wbrew wszystkiemu, podobnie jak ks. Kaczkowski” – podkreślił Żyłka.

Przedstawiając kilka tygodni temu listę 10 osób nominowanych do Nagrody, Fundacja im. Ks. Jana Kaczkowskiego podkreślała, że są to wyjątkowi ludzie, z których każdy działa na rzecz drugiego człowieka. „To ludzie, którzy nie widzą przeszkód, by zmieniać świat. Różnią się wiekiem, płcią, miejscami pochodzenia i doświadczeniami, łączą ich za to otwarte serca i uważne oczy”- podkreślali organizatorzy.

W Kapitule Nagrody zasiadają m.in. Helena i Józef Kaczkowscy, prof. Jerzy Stuhr, Katarzyna Jabłońska, ks. Mieczysław Puzewicz, Przemysław Staroń czy Kapsyda Kobro-Okołowicz.

Ks. Jan Kaczkowski urodził się 19 lipca 1977 r. w Gdyni. Był bioetykiem, założycielem i dyrektorem Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio. W ciągu dwóch lat wykryto u niego dwa nowotwory – najpierw nerki, i ten udało się zaleczyć, a później glejaka mózgu czwartego stopnia. Po operacjach i chemioterapii nadal pracował na rzecz hospicjum i służył jego pacjentom.

Ks. Kaczkowski został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, otrzymał tytuł honorowego obywatela Pucka. Wyróżniono go medalem „Curate Infirmos” przyznanym przez Papieską Radę ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia. W 2014 r. został laureatem Nagrody Ślad im. Biskupa Jana Chrapka oraz nagrody Pontifici-Budowniczemu Mostów, przyznawanej przez warszawski Klub Inteligencji Katolickiej. Charyzmatyczny duszpasterz, który mimo choroby uczył w jaki sposób przeżywać ból i cierpienie, zmarł 28 marca 2016 roku w wieku 38 lat.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem