Reklama

Niedziela Wrocławska

Pobiegli dla Szymona!

Bieg Uniwersytetu Medycznego to cykliczna impreza sportowa skierowana do wszystkich biegaczy, niezależnie od reprezentowanego poziomu, statusu zawodowego czy wieku. Biegają lekarze, studenci, nauczyciele akademiccy, profesorowie, rektorzy, żołnierze, a nawet klerycy. Tegoroczny bieg wsparł także rektor PWT, ks. prof. Włodzimierz Wołyniec.

[ TEMATY ]

Bieg Uniwersytetu Medycznego

Anna Majowicz

Do startu przystąpiło ok. 800 zawodników, którzy pobiegli by wesprzeć 5-letniego Szymona Łabędzkiego. Chłopiec walczy z czterokończynowym porażeniem mózgowym, epilepsją, problemami ze wzrokiem i opóźnieniem rozwoju psychoruchowego. Stan jego zdrowia może ulec poprawie dzięki podaniu komórek macierzystych do rdzenia kręgowego. Niestety, jest to bardzo kosztowny zabieg, na którego nie stać rodzinę chłopca. Zgromadzone podczas biegu fundusze pozwolą więc przybliżyć termin zabiegu.

Zobacz zdjęcia: Bieg Uniwersytetu Medycznego

Reklama

Najszybciej dla Szymka pobiegł Arkadiusz Gardzielewski, który dystans 10 km pokonał w 30:24 min., pobijając swoim czasem rekord Biegu Uniwersytetu Medycznego.

2018-10-01 13:01

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przeor Jasnej Góry do warszawskich pielgrzymów: zło można zwyciężać jedynie dobrem

2020-08-15 09:20

O. Samuel Pacholski, paulin, nowy przeor Jasnej Góry

- To Wniebowzięta ocaliła naród i Kościół, walcząc skutecznie z „czerwonym Smokiem” a dziś broni nas przed obojętnością i spłaszczonym widzeniem świata, krótkowzrocznością i naiwnie pojmowanym dobrem. Nie wystarczą deklaracje, a tym bardziej zmasowana obecność w mediach. Zło można zwyciężać jedynie dobrem - powiedział przeor Jasnej Góry do uczestników warszawskich pielgrzymek pieszych. Na szczycie trwa Msza św. pod przewodnictwem kard. Kazimierza Nycza.

Przeor Jasnej Góry przypomniał, że „ Maryja, chociaż w sposób odmienny od Chrystusa, jest także początkiem zmartwychwstania i Kościoła”. Zauważył, że „wiele kart historii naszego narodu świadczy o tym w sposób jednoznaczny i dobitny”. Przywołując zapiski związane z ostatnimi tygodniami przed Bitwą Warszawską, której stulecie w tych dniach obchodzimy, o. Samuel Pacholski podkreślał, że odpowiedzią na wołanie przedstawiciela Episkopatu odrodzonej Rzeczypospolitej, na akt zawierzenia Najświętszemu Sercu Jezusa i Maryi, i modlitwę rzeszy wiernych zgromadzonych pod Jasną Górą był „cudowny zryw polskiego żołnierza i interwencja Tej, do której zanoszono błaganie”.

- Wniebowzięta ocaliła naród i Kościół, walcząc skutecznie z „czerwonym Smokiem” i zwyciężając. Dla odradzającej się po 123 latach niewoli Polski zwycięstwo to było znakiem wyniesienia Maryi, Jej duchowej potęgi i pieczy, jaką sprawuje nad oddanymi sobie dziećmi - podkreślał jasnogórski przeor.

Zwracając się bezpośrednio do warszawskich pielgrzymów kaznodzieja podkreślał: „kiedy dzisiaj, po stu latach od tamtych wydarzeń, stajecie w tym samym miejscu wy - warszawscy pielgrzymi, potomkowie bohaterskich obrońców stolicy, ojczyzny, Europy i Kościoła, nie możecie nie zapytać Jej, przed czym ma dzisiaj Was obronić? I co uczynicie, aby potęga miłości Tej, która przyniosła nam Zbawiciela świata, ujawniła się z całą mocą w tej godzinie dziejów?”.

Jasnogórski przeor zauważył, że żyjemy w czasach, kiedy granica pomiędzy dobrem a złem, prawdą a kłamstwem nie jest już tak jasno zakreślona a słowa takie jak: miłość, wierność, uczciwość, akceptacja, tolerancja, małżeństwo, rodzina, płciowość, kapłaństwo i wiele innych zmieniają swój sens, relatywizując istotne aspekty ludzkiego życia, przede wszystkim samo życie, przed czym przestrzegał nas św. Jan Paweł II w encyklice „Evangelium vitae”.

O. Pacholski podkreślał, że „dziś dostrzegamy, że obraz świata i relacji społecznych zaczyna kreować już nie zarażona relatywizmem moralnym większość, czego obawiał się Jan Paweł II, ale hałaśliwa i dobrze zorganizowana mniejszość, która domaga się specjalnego traktowania i życia ponad prawem”. - Nierzadko ci sami ludzie manipulują faktami, widząc patologie życia społecznego jedynie we wspólnocie Kościoła, zaś zagrożenie epidemiczne, co stanowi szczególne kuriozum, przede wszystkim w świątyniach

i na pielgrzymkach – mówił kaznodzieja. Jak zauważył „zależy im na tym, by ich samych postrzegano jako ofiary systemu, w którym manifestuje się i popiera tradycyjne wartości, wyrosłe na gruncie Ewangelii”.

Przeor Jasnej Góry podkreślał, że wobec tak wyrażanych roszczeń i zakłamywania rzeczywistości nie możemy pozostać obojętni, bo „jako ci, którzy doświadczyli życia w programowym kłamstwie jesteśmy odpowiedzialni za młode pokolenie, które potrzebuje świadectwa ludzi o dojrzałej wierze a takie świadectwo rodzi się jedynie poprzez ofiarę z własnego życia”.

- Nie wystarczą deklaracje, a tym bardziej zmasowana obecność w mediach,. Zło można zwyciężać jedynie dobrem – podkreślał.

„Prośmy dzisiaj Maryję, aby broniła nas przed obojętnością i spłaszczonym widzeniem świata, które nie troszczy się o zbawienie wieczne człowieka, które zapomina o tym do czego, do jakiego szczęścia zaprasza nas Pan Bóg”, mówił o. przeor. Prosił Maryję, by obroniła nas przed krótkowzrocznością i naiwnie pojmowanym dobrem i dała nam prawdziwą miłość do każdego człowieka, a zwłaszcza naszych nieprzyjaciół.

- Niech z horyzontu codziennych spraw nie zniknie zapowiedziana każdemu z nas chwała Nieba - mówił o. Samuel Pacholski.

Ze stolicy każdego roku na Jasną Górę wyrusza pięć pielgrzymek pieszych. Tegoroczne w większości miały wymiar symboliczny, fizycznie przyszły tylko niewielkie ich reprezentacje. W 309. Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej przyszło 61 osób. Jednak w wymiarze duchowym pielgrzymów było wielu. Tylko w paulińskiej kompanii duchowo wzięło udział 2640 osób.

CZYTAJ DALEJ

Uroczystości odpustowe w Pustelni Złotego Lasu

2020-08-15 16:12

ks. Wojciech Kania

W Pustelni Złotego Lasu w Rytwianach odbył się doroczny odpust ku czci Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

W uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, zwanej w polskiej tradycji świętem Matki Bożej Zielnej bp Krzysztof Nitkiewicz przewodniczył uroczystej Mszy Świętej odpustowej w Pustelni Złotego Lasu w Rytwianach. Koncelebrowali: ks. kan. Wiesław Kowalewski, rektor kościoła oraz ks. kan. Szczepan Janas, dziekan dekanatu staszowskiego. We wspólnej modlitwie uczestniczyli pielgrzymi z różnych stron diecezji.

Bp Nitkiewicz mówił w kazaniu o powołania człowieka do chwały Nieba i o związanych z tym trudnościach, których przyczyną jest Szatan oraz ludzkie słabości.

- Toczy się zacięta walka o rząd dusz i panowanie nad światem, która dotyczy każdej osoby, każdej dziedziny życia. Widzimy chociażby jak brutalnie atakowani są obrońcy nienarodzonych, czy osoby sprzeciwiające się próbom narzucenia ideologii niezgodnych z Prawem Bożym, a nawet zwykli katolicy z zasadami. Niektórzy powątpiewają, czy posiadamy wystarczający potencjał, aby się temu przeciwstawić, tym bardziej, że kraje Zachodu, które przyjęły chrześcijaństwo wcześniej niż Polska, uległy „hałaśliwej propagandzie liberalizmu, wolności bez prawdy i odpowiedzialności”, jak mówił przed laty św. Jan Paweł.

Czy jesteśmy więc wystarczająco silni ? W setną rocznicę Bitwę Warszawskiej, popatrzmy na naszych dziadów. Oni wierzyli w zwycięstwo, gdyż wierzyli w Boga i zwyciężyli z Jego pomocą.

Jeden z męczenników II wojny światowej duński pastor Kaj Munk, mówi, że są dwa sposoby służenia wrogom Boga: czynienie zła i nieczynienie dobra. Wracając do naszych czasów, można by zakwalifikować do tej drugiej kategorii polityczną poprawność oraz usprawiedliwianie tych, którzy uderzają w uczucia religijne i patriotyczne Polaków. Tymczasem moce ciemności stają się coraz radykalniejsze, coraz bardziej agresywne, wyciągając ręce dosłownie po wszystko – powiedział kaznodzieja.

Zachęcił, aby za przykładem Maryi - Niewiasty, która zgodnie z wizją św. Jana z Apokalipsy zmiażdżyła głowę węża, pozwolić się prowadzić Chrystusowi.

- Temu powinna służyć również „Pustelnia Złotego Lasu”, powstała w miejscu dawnego klasztoru Kamedułów. Taki właśnie cel przyświecał przed wiekami jej fundatorom i benefaktorom. Podobne pragnienie płonęło w sercach kamedulskich mnichów, których kości spoczywają w rytwiańskiej ziemi. Uszanujmy to przez wzgląd na nich i wykorzystajmy na drodze do zbawienia naszego i innych. Niech każde odwiedziny rytwiańskiego monastyru staną się okazją do gorliwej modlitwy oraz inspirują do czynienia dobra – podkreślił biskup.

ks. Wojciech Kania

Na zakończenie Mszy św., zgodnie z polską tradycją dnia Matki Bożej Zielnej, biskup pobłogosławił przyniesione przez wiernych bukiety zbóż, ziół i kwiatów. Ze względów epidemicznych nie odbyła się tradycyjna procesja maryjna.

ks. Wojciech Kania

Odpust Klasztorny ku czci Wniebowzięcia NMP w pokamedulskim klasztorze w Rytwianach, w roku 2020 odbył się już po raz 382.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję