Reklama

Święcenia biskupa pomocniczego

Jezu, ufam Tobie!

Władysław Burzawa
Edycja kielecka 8/2005

Niezwykłą uroczystość przeżywał Kościół kielecki w pierwszą sobotę lutego. W bazylice katedralnej w Kielcach miały miejsce święcenia nowego biskupa pomocniczego - ks. dr. Kazimierza Gurdy, który jako swe zawołanie obrał słowa: „Jezu, ufam Tobie!”.
Uroczystość zgromadziła w katedrze liczne rzesze wiernych z całej diecezji, przedstawicieli: Parlamentu, władz wojewódzkich, samorządowych i wyższych uczelni z Polski, kilkuset kapłanów oraz osób konsekrowanych, jak również kilkunastu biskupów. Radość tej chwili dzielili z Biskupem jego rodzice i najbliższa rodzina. Liturgii Słowa przewodniczył kard. Franciszek Macharski, metropolita krakowski. Głównym szafarzem święceń był bp Kazimierz Ryczan, a współszafarzami biskup senior Edward Majerski z Radomia oraz bp Marian Florczyk, biskup pomocniczy diecezji kieleckiej.
„Radosny rok poświęcony Eucharystii napełniony zostaje dziś nowym darem Ducha Świętego. Zgromadzeni przez Tego Ducha rozpoczęliśmy ryt święceń biskupa Kazimierza” - tymi słowami bp Kazimierz Ryczan powitał zgromadzonych w kieleckiej katedrze. „Za tę długo oczekiwaną chwilę składamy dziękczynienie Najwyższemu Kapłanowi Jezusowi Chrystusowi oraz Jego pierwszemu słudze - Janowi Pawłowi II, który przychylił się do mojej prośby i ustanowił drugiego biskupa pomocniczego w Kielcach” - mówił Biskup Kielecki.
Po przedstawieniu kandydata do święceń biskupich i odczytaniu nominacji Stolicy Apostolskiej, homilię wygłosił kard. Franciszek Macharski. „Jedno nas zgromadziło na tej Eucharystii - w tej świętej godzinie - miłość Chrystusa do Kościoła. W niej się dokonuje tajemnica odkupienia” - mówił do zgromadzonych Ksiądz Kardynał. Przypomniał także zadania, które stoją przed nowym biskupem oraz przed wszystkimi biskupami: „Biskup wśród swoich zadań i trosk tę jedną nosi najgłębiej, a jest nią miłość Chrystusa - żeby Chrystus zamieszkał w sercach ludzi i został z nami w Eucharystii”. Kard. Macharski, nawiązując do zawołania mającego przyjąć święcenia bp. Kazimierza, podkreślił, że biskup ma być głosem mówiącym: „Miłość nie jest kochana”, a jego powołaniem jako apostoła Bożego Miłosierdzia jest „dawanie siebie”.
Po homilii nastąpiło przyrzeczenie oraz modlitwa święceń, podczas której Biskupi nałożyli swoje ręce na głowę ks. Kazimierza Gurdy. Nad głową przyjmującego święcenia diakoni trzymali otwartą księgę Ewangelii, co wyrażało odpowiedzialność biskupa za Ewangelię. Następnie bp Ryczan namaścił głowę przyjmującego święcenia biskupie ks. Gurdy, przekazał mu księgę Ewangelii oraz insygnia biskupie: pierścień, mitrę i pastorał.
Na zakończenie Mszy św. bp Kazimierz Gurda wyraził wdzięczność Bogu za dar kapłaństwa, a wszystkim zgromadzonym w bazylice katedralnej za obecność i modlitwę. Swoim rodzicom dziękował za „życie, chleb codzienny, za dom rodzinny i za modlitwę”.
W imieniu społeczności kieleckiej, prezydenta Kielc oraz Rady Miasta na ręce nowego Biskupa pomocniczego życzenia złożył przewodniczący Rady Miasta - Tomasz Bogucki. Przypomniał on, że „zaszczyt sakry biskupiej jest obowiązkiem” i życzył nowemu Biskupowi, by na jego drodze rozkazywać oznaczało posługiwać, przewodzić - służyć, a rządzić - kochać. W imieniu kapłanów słowa życzeń wypowiedział ks. prał. Stanisław Malinowski. Dziękując Bogu za dar nowego Biskupa, zapewnił, że wszyscy kapłani będą go wspomagać swoją modlitwą razem z wiernymi. Życzył też, aby radość, która przepełnia w tym dniu jego serce, była źródłem wierności Bogu i mocy w pasterskiej posłudze.
Uroczystą Mszę św. zakończyło błogosławieństwo udzielone przez kard. Macharskiego.

Życiorys nowego Biskupa Pomocniczego

Kazimierz Gurda urodził się 20 sierpnia 1953 r. w Książnicach Wielkich. Po ukończeniu Szkoły Podstawowej w rodzinnej miejscowości rozpoczął naukę w Liceum Ogólnokształcącym w Proszowicach. Egzamin maturalny złożył w 1972 r. i wtedy też wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Kielcach. Święcenia prezbiteratu przyjął w 1978 r. z rąk bp. Jana Jaroszewicza. Pracował jako wikariusz w Pińczowie i Bielinach. W 1981 r. rozpoczął specjalistyczne studia z patrologii w Instytucie Patrystycznym „Augustinianum” przy Uniwersytecie Lateraneńskim w Rzymie, które zakończył w 1988 r. z tytułem doktora. We wrześniu 1989 r. został mianowany wykładowcą patrologii i języka łacińskiego w Wyższym Seminarium Duchownym w Kielcach, a w grudniu tegoż roku ojcem duchownym alumnów I i II roku, odbywających studia filozoficzne w filii Seminarium w Skorzeszycach. W czerwcu 1996 r. został mianowany proboszczem w parafii św. Józefa w Zagnańsku, pozostając wykładowcą patrologii w Seminarium. W czerwcu 1998 r. został mianowany rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Kielcach.
18 grudnia 2004 r. Jan Paweł II mianował ks. dr. Kazimierza Gurdę Biskupem Pomocniczym Diecezji Kieleckiej.

Papieski jałmużnik już na Jasnej Górze

2019-08-24 18:26

it / Jasna Góra (KAI)

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle przyszedł na Jasną Górę wraz z Pieszą Pielgrzymką Łódzką. Odkąd jest w Watykanie zawsze niesie też intencje wskazane przez papieża Franciszka. W tym roku było jednak inaczej. - Papież prosił, żeby wziąć jego intencje bez wymieniania i to dlatego chyba tak ciężko się szło - wyznał utrudzony pątnik. Dodał, że choć pogoda wyśmienita, sprzyjająca, to jednak droga trudna. - Idę, ale nie mogę przyśpieszyć – podkreślał.

BPJG

Kardynał zauważył jednak, że „chyba takie zwolnienie jest mu potrzebne”. - Żebym pomyślał, że nie można się ciągle z czymś ścigać. Myśleć- ile zrobiliśmy, ilu osobom pomogliśmy. Po prostu trzeba iść rytmem Ewangelii a tam nie ma wyścigów - powiedział.

Przeczytaj także: Kard. Konrad Krajewski: trzeba pamiętać o tym, co nam mówił Jan Paweł II

Wytrawny pątnik, bo to kolejna piesza pielgrzymka papieskiego jałmużnika, podkreśla, że „pielgrzymowanie to nie jest przejście iluś kilometrów czy zmaganie się ze swoim ciałem”. - To wreszcie marsz w dobrym kierunku i chwila na zastanowienie czym jest Kościół, jakie jest moje miejsce w Kościele, bo pielgrzymka to wyznanie wiary – dodał kard. Krajewski.

Zapytany o Kościół w Polsce widziany z perspektywy Watykanu odpowiedział: „jakie by nie były burze, to Kościół jest zawsze Chrystusowy i to jest najważniejsze”.

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle wraz z pielgrzymami wkroczył w progi Kaplicy Matki Bożej. Nie uklęknął jednak tuż przed Cudownym Obrazem, w miejscu dla niego przygotowanym, a w przedsionku prezbiterium, tuż przy kracie.

W 94. Pieszej Pielgrzymce Łódzkiej przyszło ok. 2 tys. osób. Przyjechała też grupa rowerowa. W ciągu czterech dni pątnicy pokonali ponad 120 km. Hasłem rekolekcji było wołanie: „Stworzycielu Duchu przyjdź!”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pielgrzymi z Radomska licznie na Jasnej Górze

2019-08-25 18:41

Damian Krawczykowski

Rozśpiewani oraz pomimo zmęczenia uśmiechnięci, z entuzjazmem wyznający swoją wiarę w Boga i miłość do Kościoła - pielgrzymi z Radomska w niedzielne południe, w ponad półtysięcznej liczbie dotarli na Jasną Górę. W tym roku ze względu na remonty drogowe na DK1, trasa pielgrzymki musiała ulec zmianie, co spowodowało jej wydłużenie oraz podzielenie drogi na dwa dni.

Damian Krawczykowski

Radomszczańscy pielgrzymi, młodsi i starsi obok siebie, wierni w średnim wieku i dzieci, właściciele firm, politycy, kapłani, nauczyciele czy nawet małe dzieci w wózkach, wszyscy razem ramię w ramię jak bracia i siostry przemierzali kolejne kilometry tych „pieszych rekolekcji” - jak już na samym początku określał pielgrzymkę jej tegoroczny kierownik - ks. Zbigniew Heluszka. Prosił on także tuż po zakończeniu Eucharystii rozpoczynającej pielgrzymkę, o wzajemną pomoc, modlitewną atmosferę i pamięć o jej pokutnym charakterze.

Wielu z pośród wiernych z Radomska, swoje pierwsze pielgrzymki odbywało w dzieciństwie, a te dzisiejsze są ich owocami, jak mówi „Niedzieli” Ania, przedstawicielka młodego pokolenia z parafii św. Lamberta:

„Na pielgrzymki zaczęłam chodzić kiedy kończyłam podstawówkę, ale takie moje pierwsze prawdziwe pielgrzymowanie było w 2017 roku, po długiej przerwie. Modlitwa, wspólny śpiew i to uczucie gdy każdy zmierza tą samą drogą do Matuli, to coś wspaniałego. Tego się nie da opisać, trzeba po prostu tam być i poczuć cała atmosferę pielgrzymki.”

Damian Krawczykowski

Jak dodaje Ania: „W tym roku, po raz drugi w swoim krótkim pielgrzymowaniu, docierając pod szczyt miałam łzy w oczach, ale były to łzy szczęścia, że dotarłam do Matki Bożej, zmęczona ale szczęśliwa i z pewnością nie był to ostatni raz kiedy wybrałam wędrówkę na Jasną Górę.”

Niezwykłą atmosferę czasu pielgrzymowania zauważa także wielu innych radomszczańskich pątników, jeden z nich, p. Marcin relacjonuje „Niedzieli": „W tym roku pielgrzymka była bardzo wesoła i radosna, czuło się wyjątkową moc, opiekę Maryi i Jezusa, a ja osobiście czułem szczególnie podczas modlitw obecność Ducha Świętego.”

Pielgrzymi w drogę na Jasną Górę wyruszają w różnych intencjach, jedni za coś dziękują, inni przepraszają, a jeszcze inni proszą. Pan Marcin szedł w tym roku przede wszystkim z dziękczynieniem i zadośćuczynieniem: „Pielgrzymkę ofiarowałem Maryi, jako moją miłość oraz oddanie się Jej całkowicie i dlatego przez całą pielgrzymkę niosłem flagę Maryjną. Podczas pielgrzymki przede wszystkim chciałem przeprosić za moje upadki, czy też obrażanie Maryi przez różne osoby oraz podziękować za Jej opiekę, miłość i za tak wiele wysłuchanych próśb.”

Końcowy etap pielgrzymki wspólnie z radomszczańskimi pielgrzymami pokonał bp Andrzej Przybylski, który w tym czasie wygłosił także dla pielgrzymów pokrzepiającą i motywującą konferencję.

Ostatnimi czasy wzmagają się ataki na Kościół, jednak jak widać po docierających na jasnogórski szczyt pielgrzymkach, także tej z Radomska, wierni nie poddają się kłamstwom o wszechobecnym złu w Kościele i radośnie, ze śpiewem na ustach, tłumnie, w coraz większych liczbach ukazują jego prawdziwe oblicze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem