Reklama

Z falą pomocy

W związku z licznymi pytaniami wielu osób o pomoc osieroconym dzieciom dotkniętym tragedią tsunami zamieszczamy tekst o Adopcji na odległość. Mamy nadzieję, że będzie tu można znaleźć odpowiedzi na przynajmniej większość pytań dotyczących tej akcji.

Niedziela kielecka 8/2005

26 grudnia 2004 r. światem wstrząsnęła wiadomość o wielkiej tragedii, jaka rozegrała się w Azji Południowo-Wschodniej. Żywioł zabił ponad 250 tys. ludzi, domy zaś zamienił w stertę gruzu. W jednej chwili wiele dzieci utraciło oboje rodziców. Żywioł nie zdołał jednak zniszczyć wszystkiego. Pokonamy fale śpiewają z wiarą w głosie polscy wykonawcy - bo po fali tsunami przez naszą planetę musi przejść fala ludzkiej solidarności.
Oprócz współczucia i łez, które są także przejawem poczucia bezradności, w ludziach od razu zrodziła się chęć konkretnej odpowiedzi na potrzeby tych, co przeżyli. Z pomocą pośpieszyła Caritas Polska, wspierana przez TVP. W naszej diecezji wiele osób wsparło jej akcję wrzucając ofiary do puszek przed kościołami.
Odzew widoczny był od razu. „Ludzie przychodzą, dzwonią, pytają, jak mogą pomóc. Składają ofiary indywidualnie. Dokładnie nie wiemy, ile udało się zebrać do tej pory środków finansowych, ponieważ część osób kieruje pomoc bezpośrednio do centrali - mówi dyrektor Caritas kieleckiej ks. Stanisław Słowik. - Ważny jest każdy grosz, każda suma”.
Caritas diecezjalna nie prowadzi odrębnych akcji pomocy dla poszkodowanych, ale współpracuje z centralą w Warszawie, gdzie przy współpracy z misjonarzami salezjanami, przebywającymi na terenach dotkniętych kataklizmem, udało się zainicjować akcję społeczną Adopcji na odległość. Dzieciom, sierotom opuszczonym i bezbronnym u wybrzeży Azji przywrócono nadzieję.
W adopcję na odległość mogą się włączyć wszyscy: indywidualne osoby, rodziny, firmy i stowarzyszenia. Polega ona na comiesięcznych wpłatach dowolnej sumy pieniędzy (najmniej 10 zł). Pieniądze można wpłacać raz na kwartał czy raz na rok. Można też wesprzeć akcję bez deklaracji - jednorazowo. Każda suma zostanie wykorzystana na pomoc dzieciom. 5% wpłacanej kwoty organizatorzy przeznaczają na pokrycie kosztów administracyjnych (koszty transferów bankowych, odbitek ksero, znaczki). Po wypełnieniu specjalnej deklaracji i wpłacie sumy na konto, osoba zostanie zarejestrowana jako rodzic adopcyjny.
Misjonarze oraz pracownicy Caritas, pracujący w krajach dotkniętych kataklizmem na początku dokładnie sprawdzają kryteria doboru dzieci do adopcji na odległość oraz właściwe wykorzystanie środków pieniężnych, za które mają być zakupione najpotrzebniejsze rzeczy dla dziecka: wyżywienie, odzież, niezbędne lekarstwa opiekę lekarską. W późniejszym czasie środki te będą służyć również na opłacenie edukacji dziecka. Wysokość środków finansowych przekazywanych na każde dziecko jest jednakowa. Chodzi o sprawiedliwy podział pieniędzy i nie faworyzowanie żadnego z nich.
Caritas zapewnia jednocześnie, iż gdyby sytuacja materialna osoby wpłacającej pieniądze uniemożliwiałaby jej kontynuowanie wpłat, dziecko objęte adopcją nadal będzie wspierane finansowo z innych źródeł.
Do 31 stycznia do centrali Caritas w Warszawie napłynęło ok. 500 wypełnionych deklaracji. Adopcja na odległość, oprócz pomocy materialnej, zapewnia również duchową więź rodziców adopcyjnych z dzieckiem. Ważne są tu nie tylko pieniądze - można ofiarować modlitwy czy swoje cierpienie. Ponadto rodzice adopcyjni mogą pisać do dziecka listy, przesyłać swoje fotografie. „Zastrzegamy jednak, aby nie przesyłać żadnych paczek, zabawek, ubrań. Chcemy, aby każde dziecko traktowane było jednakowo” - mówi Mirosław Węcławek z Caritas Polska odpowiedzialny za program Adopcja na odległość.
W przyszłości Caritas Polska udostępni listę dzieci tak, aby rodzice adopcyjni mogli wybrać sami dziecko. „Obecnie musimy działać ostrożnie. Chodzi o całkowitą pewność, czy dane dziecko utraciło rodziców. Jak pokazują przykłady, ciągle jest szansa na odnalezienie ludzi” - tłumaczy ks. Węcławek.
Trudno dziś określić, jak długo trzeba nieść pomoc, aby powróciło tam normalne życie. „Z naszego doświadczenia wynika, iż akcja powinna potrwać ok. 3 lat. Wszystko jednak zależy od środków, jakimi będziemy dysponowali i od ludzkiej życzliwości” - mówi ks. dyrektor Słowik.
Ważne, abyśmy pamiętali, że dziś, aby ratować osierocone dzieci w Azji, liczy się nasz każdy nawet najmniejszy dar. Zainteresowanym Caritas diecezjalna udzieli wszystkich możliwych informacji pod nr tel. (0-41) 344-52-82.
Wraz z drukiem deklaracji informacje dostępne są również na stronie http://www.adpocja.caritas.pl lub pod nr. tel. (0-22) 33-48-503 lub (0-22) 33-48-500; e-mail adopcja@caritas.pl

Wpłaty należy przesyłać na konto:

Caritas Polska
Skwer Ks. Kard. Wyszyńskiego 9
01-015 Warszawa
PKO BP SA I O/Centrum Warszawa
Nr 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526
Z dopiskiem:
„Azja - Adopcja na odległość”.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszek: chrześcijan przez łagodność powinien zdobyć serce drugiego

2020-02-19 10:54

[ TEMATY ]

audiencja

katecheza

błogosławieństwo

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

O misji jaką dla chrześcijanina jest zbawienie brata, którego serce można zdobyć łagodnością mówił Ojciec Święty podczas audiencji ogólnej w Watykanie. W swojej katechezie papież omówił dziś trzecie z ośmiu błogosławieństw: „Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię” (Mt 5,5). Jego słów w auli Pawła VI wysłuchało około 7,5 tys. wiernych.

Na wstępie Franciszek wyjaśnił, że termin „cisi” dosłownie oznacza słodki, grzeczny, łagodny, wolny od przemocy. Dodał, że łagodność przejawia się w chwilach konfliktu, kiedy można wówczas zobaczyć, jak reagujemy na sytuację wrogości. Przypomniał, że doskonale łagodnym był Pan Jezus.

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że błogosławieństwo cichych jest powiązane z obietnicą odziedziczenia ziemi, której posiadanie niejednokrotnie jest przedmiotem konfliktu i walk.

Podkreślił, że istnieje nie tylko ziemia w wymiarze doczesnym, ale także „nowe niebo i ziemia nowa, do której idziemy”, jaką jest Niebo. Zatem cichy jest „uczniem Chrystusa, który nauczył się bronić zupełnie innej ziemi. Broni swego pokoju, broni swojej relacji z Bogiem i Jego darów, strzegąc miłosierdzia, braterstwa, zaufania, nadziei” – stwierdził papież.

Franciszek przypomniał, że chwila gniewu może zniszczyć wiele rzeczy, w tym nasze braterskie relacje.

Natomiast „cichość potrafi podbić serce, ocalić przyjaźnie”. „«Ziemią» którą trzeba zdobyć jest zbawienie tego brata, o którym mówi Ewangelia Mateusza: „Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata» (Mt 18,15). Nie ma piękniejszej ziemi, niż serce drugiego, nie ma piękniejszego terytorium do osiągnięcia, niż pokój z bratem. Jest to ziemia, którą mamy przyjąć w dziedzictwo przez łagodność!” – stwierdził Ojciec Święty na zakończenie swej katechezy.

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

W dzisiejszej katechezie napotykamy trzecie z ośmiu błogosławieństw Ewangelii Mateusza: „Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię” (Mt 5,5).

Używany tutaj termin „cisi” dosłownie oznacza słodki, grzeczny, łagodny, wolny od przemocy. Łagodność przejawia się w chwilach konfliktu. Można wówczas zobaczyć, jak reagujemy na sytuację nieprzyjazną. Każdy może wydawać się łagodny, gdy wszystko jest spokojne, ale jak reaguje „pod presją”, jeśli jest atakowany, obrażany i napadnięty?

W jednym z fragmentów św. Paweł przywołuje „cichość i łagodność Chrystusa” (2 Kor 10,1). Z kolei św. Piotr przypomina postawę Jezusa podczas męki: nie odpowiadał i nie złorzeczył, ponieważ „oddawał się Temu, który sądzi sprawiedliwie” (1 P 2,23). Łagodność Jezusa widać szczególnie w Jego męce.

W Piśmie Świętym słowo „cichy” wskazuje także na tego, kto nie ma własności ziemskiej. Dlatego uderza nas fakt, że trzecie błogosławieństwo mówi właśnie, iż cisi „na własność posiądą ziemię”.

W istocie to błogosławieństwo cytuje Psalm 37, którego wysłuchaliśmy na początku katechezy. Również tam wiąże się łagodność z posiadaniem ziemi. Te dwie rzeczy, gdy się nad tym zastanowić, wydają się nie do pogodzenia. Istotnie posiadanie ziemi jest typowym obszarem konfliktu: często walczy się o jakieś terytorium, aby uzyskać panowanie na pewnym obszarze. W wojnach najsilniejszy zwycięża i podbija inne ziemie.

Ale spójrzmy uważnie na czasownik zastosowany do wskazania posiadania cichych: nie zdobywają oni ziemi, to błogosławieństwo nie mówi: „Błogosławieni cisi, bo zdobędą ziemię”, ale „Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię”, ją „odziedziczą”. W Piśmie Świętym czasownik „odziedziczyć” ma jeszcze wspanialsze znaczenie. Lud Boży nazywa ziemię Izraela, która jest Ziemią Obiecaną, „dziedzictwem”, a termin ten odnosi się do podziału terytorium w Księdze Jozuego (por. 11,23; 13,7), w której każde plemię Izraela w spadku otrzymało swój udział.

Ta ziemia jest obietnicą i darem dla ludu Bożego i staje się znakiem czegoś znacznie wspanialszego i głębszego, niż zwykłe terytorium.

Istnieje „ziemia” – wybaczcie grę słowami – jaką jest Niebo, to znaczy ziemia, do której podążamy: nowe niebo i ziemia nowa, do której idziemy (por. Iz 65:17; 66,22; 2 P 3,13; Ap 21,1).

Zatem cichy jest tym, który „dziedziczy” najbardziej wzniosłe z terytoriów. Nie jest tchórzem, „chwiejnym”, który znajduje sobie pokrętną moralność, by nie popaść w tarapaty. Wręcz przeciwnie! Jest osobą, która otrzymała spadek i nie chce go rozproszyć. Cichy nie jest osobą niefrasobliwą, ale jest uczniem Chrystusa, który nauczył się bronić zupełnie innej ziemi. Broni swego pokoju, broni swojej relacji z Bogiem i Jego darów, darów Boga strzegąc miłosierdzia, braterstwa, zaufania, nadziei. Osoby ciche są bowiem ludźmi miłosiernymi, braterskimi, ufnymi, ludźmi obdarzonymi nadzieją.

Tutaj musimy wspomnieć o grzechu gniewu, który jest przeciwieństwem łagodności, gwałtownym ruchu, którego popęd wszyscy znamy. Któż się czasami nie zezłościł? – Wszyscy. Musimy odwrócić błogosławieństwo i zadać sobie pytanie: ile rzeczy zniszczyliśmy poprzez gniew? Ile rzeczy straciliśmy? Chwila gniewu może zniszczyć wiele rzeczy; tracimy samoopanowanie i nie doceniamy tego, co jest naprawdę ważne, i możemy zniszczyć relację z bratem, czasem bez zaradzenia tej sytuacji. Z powodu gniewu wielu braci już ze sobą nie rozmawia. Oddalają się od siebie nawzajem. To przeciwieństwo cichości. Cichość gromadzi, gniew oddziela.

Natomiast cichość zdobywa wiele rzeczy. Cichość potrafi podbić serce, ocalić przyjaźnie i wiele więcej, ponieważ ludzie się denerwują, ale potem się uspokajają, przemyślą, odpuszczają, i w ten sposób z łagodnością można odbudować relacje.

„Ziemią” którą trzeba zdobyć cichością jest zbawienie tego brata, o którym mówi Ewangelia Mateusza: „Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata” (Mt 18,15). Nie ma piękniejszej ziemi, niż serce drugiego – pomyślmy o tym - nie ma piękniejszej ziemi, niż serce drugiego, nie ma piękniejszego terytorium do osiągnięcia, niż pokój z bratem. Jest to ziemia, którą mamy przyjąć w dziedzictwo przez łagodność! Dziękuję.

CZYTAJ DALEJ

Jak się czujesz w Kościele? Ankieta dla młodych

2020-02-19 19:32

[ TEMATY ]

młodzi

Tarnów

młodzież

youtube.com

Biskup Andrzej Jeż zwrócił się do młodzieży z diecezji tarnowskiej z prośbą o wypełnienie ankiety o ich przeżywaniu wiary.

Jak napisał „(…) moim marzeniem jest, żebyś poczuł się w Kościele jak w domu, w którym można doświadczyć miłości, ciepła, bezpieczeństwa. Wierzę także, że jest to marzenie samego Jezusa. Chciałbym więc poznać Kim jesteś, co przeżywasz i co myślisz.”

Ankieta jest anonimowa i zawiera 46 pytań. Jej wypełnienie trwa ok 15 min.

- Potrzebujemy głosu młodych, abyśmy mogli w czasie V Synodu Diecezji Tarnowskiej jeszcze bardziej poznać współczesnego młodego człowieka i spróbować odpowiedzieć na jego pytania i potrzeby - piszą Członkowie Synodalnej Komisji ds. Dzieci i Młodzieży, którzy przy współpracy socjologa oraz Wydziałów Kurii Diecezjalnej przygotowali ankietę.

Ankietę można wypełnić elektronicznie, od 17 lutego do 8 marca pod linkiem Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję