Reklama

Z prochu ziemi

Marta Anna Dacko
Edycja łomżyńska 8/2005

Na wykonanych z wysokości kosmosu fotografiach naszą rodzinną planetę widzimy jako błękitnawą kulę otuloną białymi wirami chmur. Schodząc nieco niżej można dostrzec zarysy mórz, lądów, zagłębienia rzek i wąwozów, wypukłości gór, a jeszcze niżej - zieleń lasów i łąk, złocistość pól i szarość pustyń.
Jeszcze w początkach XX w. na naszej planecie było wiele białych plam - miejsc nie dotkniętych stopą człowieka i wolnych od tzw. cywilizacji. Ale dziś wszystko już poznaliśmy, zbadaliśmy, opisaliśmy dokładnie, choć ciągle jeszcze uczymy się, dowiadujemy czegoś nowego i dokonujemy odkryć, o jakich nie śniło się naszym uczonym przecież dziadom. Badamy też działanie oraz możliwości naszego ciała i umysłu, w którym jest dla współczesnych naukowców coraz mniej białych plam. Chcielibyśmy zobaczyć siebie i otaczający nas świat przez „mędrca szkiełko i oko”, poznać dokładnie, a znając, wykorzystać najlepiej jak można, bo świat idzie naprzód, podlega ciągłemu rozwojowi każda dziedzina wiedzy. Dobrze wiemy, że nasze ludzkie ciało składa się z wody i garści minerałów - prochu, a wielkość i dobroć człowieka nie zależy od rozmiarów jego ciała, mózgu czy serca. Wiemy też, że mieli rację starożytni, mówiący o muzyce niebieskich sfer, okazuje się bowiem, że będący w ciągłym ruchu wszechświat nie jest milczący, a więc to, o czym myślano, że jest poetyckim zwrotem, jest naukowo potwierdzoną prawdą.
Ziemia, nasza ojczysta planeta z wyżyn kosmosu, jest bladym, wątłym i znikomym światełkiem i wygląda jak błękitny okruch, ziarnko prochu. Ale to tu właśnie wydarzyło się coś bardzo ważnego. To tu, po stworzeniu wszechświata, po uformowaniu ziemi i przystosowaniu jej do życia dla planowanego tworu, Bóg postawił na niej nas - ludzi. I nie rzucił utworzonego z prochu człowieka na pastwę obszaru, pustkowia i bezładu, ale nauczył, jak w sposób godny, rozsądny, sprawiedliwy i zgodny z Jego prawem korzystać ze znajdujących się na ziemi dobrodziejstw. Nie czuliśmy się obcy i opuszczeni. My, tak ściśle związani z ziemią i otaczającym ją przestworzem, dużo później, gdy zaczęło w sercach brakować miejsca dla Boga, poczuliśmy się samotni, dużo później, patrząc w przestrzeń rozgwieżdżonego nieba, zaczęliśmy myśleć o naszej małości, osamotnieniu i obcości. I nawet dziś, gdy już tyle wiemy o otaczającym nas świecie i o samych sobie ogrom nieskończonego obszaru rozciągającego się wokół nas, wobec którego nasza obecność jest szczyptą popiołu i kroplą wody, napawa lękiem i bojaźnią. Ale też uwielbieniem dla wspaniałości dzieła.
Wobec stworzonej i stwarzanej rzeczywistości, wobec trwającego ciągle niezmiennego i podlegającego stałym zmianom dzieła Stwórcy jesteśmy pyłem. Jesteśmy prochem. Z prochu ziemi bowiem utworzył nas, ale aktem stworzenia nas z ziemi połączył nas na zawsze nierozerwalnym więzem z naszą planetą i całym wszechświatem, którego stanowimy część.
Kiedyś, gdy rozpoczniemy naszą najważniejszą i najtrudniejszą z podróży, na końcu której czeka na nas dom naszego Ojca, przyjdzie chwila, gdy każdy z nas, sam wobec nieskończoności i ogromu, nagi i bezbronny, stanie twarzą w twarz z Tym, który był, jest i będzie, z Sędzią Sprawiedliwym, Władcą i Twórcą Wszechświata i powie to, co tak trudno sobie z całą wyrazistością każdego dnia uświadamiać - jestem prochem, popiołem, ziemią, bo z niej zostałem wzięty.
„Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą” (Rdz 2,7).

Oświadczenie w sprawie o. Pelanowskiego

2019-11-30 18:46

Ojcowie Paulini

Poniżej zamieszczamy oficjalne oświadczenie Kurii Generalnej Zakonu Paulinów w sprawie o. Augustyna Pelanowskiego:

Agnieszka Bugała

W związku z propagowanymi przez o. Augustyna Pelanowskiego poglądami stojącymi w jaskrawej sprzeczności z niektórymi prawdami doktryny katolickiej oraz szacunkiem należnym Ojcu Świętemu Franciszkowi, Zakon św. Pawła I Pustelnika (Paulini) oświadcza, iż zdecydowanie odcina się od prywatnych poglądów wyżej wymienionego kapłana.

Jednocześnie zwracamy uwagę, iż o. Augustyn łamie śluby zakonne, zarówno poprzez publikacje, na które nie otrzymał zgody, jak również przez trwającą ponad 11 miesięcy samowolną nieobecność w klasztorze.

Wyrażamy głębokie ubolewanie z powodu zamętu i zgorszenia, jakie w dusze wiernych wprowadzić może indywidualna działalność o. Pelanowskiego. Jednocześnie informujemy, że już wcześniej podjęte zostały kroki przewidziane przez Kodeks Prawa Kanonicznego.

W duchu braterstwa trwamy w modlitwie za o. Augustyna.

o. Paweł Przygodzki

Sekretarz Generalny Zakonu Paulinów

Częstochowa – Jasna Góra, 30 listopada 2019 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Indonezja: dwukrotnie większa ochrona kościołów w okresie Bożego Narodzenia

2019-12-09 11:08

ts (KAI) / Dżakarta

Ponad 160 tys. funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa, dwukrotnie więcej niż przed rokiem, władze Indonezji skierowały do ochrony kościołów chrześcijańskich w okresie Bożego Narodzenia. Według informacji azjatyckiej agencji katolickiej Ucanews obok policji, wojska i pracowników instytucji państwowych, w ochronie, która ma także objąć ważne miejsca turystyczne, będzie też uczestniczyć prawie połowa spośród siedmiu milionów młodych ludzi skupionych w muzułmańskiej organizacji masowej Nahdlatul Ulama. W kraju jest ok. 50 tys. kościołów.

Oleg Zabielin/Fotolia.com

Przewodniczący organizacji, Yaqut Cholil Qoumas podkreślił, że „ochrona zwolenników innych religii, również chrześcijan, jest równoznaczna z ochroną Indonezji”.

Na podwyższone zagrożenie atakami islamistów zwrócił uwagę ekspert od służb specjalnych Stanislaus Riyanta z Uniwersytetu Indonezji. Jako dowód wymienił listopadowy zamach bombowy na kwaterę policji w Medan na północy Sumatry oraz miesiąc wcześniej atak nożownika na ministra bezpieczeństwa.

Zamachy przypisano organizacji Jamaah Ansharut Daulah (JAD), mającej powiązania z grupami terrorystycznymi Państwa Islamskiego. Ekspert Riyanta uważa, że „członkowie JAD mają możliwość rozpocząć ataki, a doskonałą dla nich okazją byłyby uroczystości Bożego Narodzenia i Nowego Roku.

W sposób szczególny mają być chronione kościoły, które już w przeszłości były celem zamachów, jak choćby zaatakowany w maju 2018 kościół Matki Bożej w Surabaya, drugim co do wielkości mieście Indonezji. Widać ponadto, że od 2016 roku islamiści oraz islamistyczne grupy terrorystyczne nasiliły swoją kampanię przeciwko mniejszości chrześcijańskiej, umiarkowanym muzułmanom oraz islamskiej mniejszości szyitów i ahmadów. Jednocześnie indonezyjskie organy bezpieczeństwa podejmują zdecydowane kroki przeciwko terrorowi. Od stycznia zatrzymano ponad sto osób podejrzanych o terroryzm.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem