Reklama

„Dekalog” na plakacie Ratajczyka

Niedziela łódzka 8/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W „Galerii pod Korabiem” mamy okazję zapoznać się z twórczością kolejnego uzdolnionego artystycznie łaskowianina. Robert Ratajczyk urodził się w 1976 r. i mieszka w Łasku. Jest absolwentem Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Częstochowie - Wydziału Wychowania Artystycznego. Mimo młodego wieku Robert Ratajczyk chodzi własnymi ścieżkami artystycznymi. Na swojej pierwszej indywidualnej wystawie prezentuje plakat i malarstwo. Malarstwo jest inspirowane obrazami słynnych malarzy: Van Gogha, Gauguina, Renoira, Riepina i Moneta. Duże wrażenie robi cykl jego dyplomowych prac, zatytułowany „Dekalog” - reklamujący wartości duchowe, wyznaczające ład i porządek świata. W artystycznym wyrazie przykazań jest pedantyczny, precyzyjny, skupiony i zdyscyplinowany. Oszczędna forma, utrzymana w czarno-białej tonacji, podkreśla wagę tematu. Przenikanie się słów, symboli, a także czcionki i liternictwo nadają plakatom narracyjny ton. Oglądający odnoszą wrażenie, że artysta w interpretacji przykazań przyjął postawę nasłuchu wobec teraźniejszości. Poszczególne przykazania są pełnymi wyczekiwania, klarownymi kompozycjami, zdradzającymi młodzieńczą żywiołowość autora. Prof. Bogdan Topor, wykładowca krakowskiej ASP, jest pełen uznania dla talentu Roberta Ratajczyka: „Wylansowany przez Krzysztofa Kieślowskiego i Piesiewicza Dekalog jest trudnym tematem. Nie przypuszczałem, że mój młody kolega tak znakomicie sobie z nim poradzi. Wyraziste i pełne treści są też kolorowe plakaty Carpe diem, Irak czy Rok 2003 rokiem osób niepełnosprawnych. Uważam, że jest to interesująca dla ducha i oka wystawa, w najprostszy sposób przyjazna odbiorcy”.
Wystawa będzie czynna do końca lutego br.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mecz Mundialu pomiędzy Niemcami i Curacao zakończył się... wspólną modlitwą. "Wierzymy, że Jezus jest uwielbiony poprzez grę"

2026-06-15 12:54

[ TEMATY ]

świadectwo

mundial

mundial 2026

PAP/EPA/SAM WASSON

Mecz Niemcy-Curacao

Mecz Niemcy-Curacao

W niedzielę reprezentacja Niemiec świętowała zwycięstwo 7:1 nad Curaçao, ale wieczór zakończył się wspólną modlitwą piłkarzy obu drużyn. Na środku stadionu NRG w Houston kilku zawodników zebrało się po meczu, aby wspólnie się pomodlić. Niemieccy piłkarze, Felix Nmecha i Jonathan Tah, utworzyli krąg z pięcioma piłkarzami Curaçao, objęli się i skłonili głowy. „Jesteśmy przeciwnikami w tym meczu. Po meczu wszyscy jesteśmy chrześcijanami i braćmi. Po prostu odmówiliśmy razem krótką modlitwę, ponieważ wszyscy jesteśmy bardzo wdzięczni” - wyjaśnił Nmecha w wywiadzie dla niemieckiej stacji telewizyjnej ARD.

„Z punktu widzenia wyniku, to oczywiście dla nas wspaniałe” - powiedział Nmecha, zadowolony ze zwycięstwa, „ale ogólnie wierzymy, że Jezus jest uwielbiony poprzez grę. Dlatego zebraliśmy się i modliliśmy”. Jeszcze przed meczem pomocnik wysiadł z autokaru wiozącego drużynę na stadion w Houston, niosąc Biblię. Ten zawodowy piłkarz niezwykle otwarcie mówi o swojej wierze chrześcijańskiej. Po zwycięstwie zamieścił na Instagramie zdjęcia z podpisem: „dziękuję Jezu”.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Papież u grobu św. Augustyna: Powróćmy do tego, co najważniejsze

2026-06-20 16:44

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Leon XIV pielgrzymował dziś do grobu św. Augustyna w Pawii. Podkreślił, że święty ten przypomina nam o prymacie życia wewnętrznego. Ma to zastosowanie również do współczesnego Kościoła, który pośród różnorakich kryzysów musi się skupić na tym, co najważniejsze, czyli na Chrystusie.

Św. Augustyn zmarł w Hipponie w 430 r. Jego doczesne szczątki zostały zabrane przez biskupów uciekających przed Wandalami z Afryki na Sardynię. Tam wpadły w ręce muzułmanów, od których za dużą sumę wykupił je król Longobardów Flawiusz Liutprand. W 724 r. sprowadził je do Pawii, stolicy swego królestwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję