Reklama

Kartka z liturgicznego kalendarza

Rzymska Katedra św. Piotra

Andrzej Ogniewski
Edycja płocka 8/2005

W pogańskim Rzymie, dni od 13 do 23 lutego były poświęcone wspomnieniu zmarłych przodków i krewnych. Wówczas przygotowywano dla nich potrawy i składano na grobach. W domu natomiast ustawiano specjalne krzesło, (w j. greckim kathedra) na znak tajemniczej obecności zmarłego.
Nawiązując do tego zwyczaju, chrześcijanie w Rzymie 22 lutego obchodzili pamiątkę pasterzowania w ich mieście Piotra Apostoła. On przyniósł im światło Ewangelii. Był ojcem ich wiary. W miejscu, w którym się spotykali na modlitwie, od IV w. była to Bazylika na Watykanie, ustawiali krzesło jako znak obecności Apostoła między nimi. Ta katedra była także symbolem urzędu nauczycielskiego Piotra i jego apostolskiej stolicy. Z biegiem czasu stała się symbolem zwierzchniej władzy następców Apostoła.
Najważniejszą sprawą dla chrześcijan była znajomość osoby Jezusa Chrystusa. A Piotr dał o swym Mistrzu najbardziej czytelne świadectwo: Jezus jest Mesjaszem, czyli Zbawicielem ludzi. Jest Synem Bożym. To wyznanie jest opoką, na której jest zbudowana wiara chrześcijan.
Podobnie jak Apostołom, tak i każdemu z nas Chrystus stawia pytanie: „A wy za kogo Mnie uważacie?” (Mt 16, 15). Odpowiadamy na nie życiem, często w niedoskonały sposób. Dziś mamy okazję, by przeprosić za to Boga i bliźnich, szczególnie zaś tych, którym daliśmy zły przykład i przyczyniliśmy się do umniejszenia ich wiary. Pamiętajmy też o aktualnym następcy św. Piotra w Rzymie, naszym rodaku Janie Pawle II. Prośmy także, by św. Piotr Apostoł upraszał nam u Boga umocnienie w wierze i jej wyznawaniu.

Wezwani do zbawienia

2019-08-21 11:24

Ks. Jan Koclęga
Niedziela Ogólnopolska 34/2019, str. 25

Romolo Tavani – stock.adobe.com

Każdy człowiek – bez względu na miejsce zamieszkania na ziemi, swój status społeczny czy zawodowy – potrzebuje najbardziej podstawowych rzeczy do tego, aby żyć, takich jak tlen, woda czy pokarm. Nic nie ma większego znaczenia dla życia ludzkiego niż te podstawowe dobra – bez nich ciało umiera. Podobnie jest z wymiarem duchowym człowieka, który powołany do wieczności w Jezusie Chrystusie, jedynym Odkupicielu, jest wezwany do szczęścia w królestwie Bożym. Wezwani do zbawienia są wszyscy ludzie. Prorok Izajasz wyraźnie mówi w pierwszym czytaniu o powszechnej woli zbawczej Boga, który pragnie szczęścia każdego człowieka. Dlatego wezwanie dzisiejszego Psalmu odnosi się do nas, abyśmy całemu światu głosili Ewangelię – dobrą nowinę o zbawieniu.

Autor Listu do Hebrajczyków czyni nam wyrzut: „(...) zapomnieliście o upomnieniu, z jakim się zwraca do was, jako do synów: «Synu mój, nie lekceważ karania Pana, nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza. Bo kogo miłuje Pan, tego karze, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje»”. Tak więc problemy i trudne doświadczenia tego świata nie mogą przesłaniać nam perspektywy wiecznego zbawienia. Pan Jezus uczy nas w dzisiejszej Ewangelii, abyśmy byli wierni Bożemu Prawu, by nie iść na skróty, przez szeroką bramę „wszystko mi wolno”. Mówi: „Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli”. Im ktoś więcej otrzymał łask i możliwości uświęcenia i dawania świadectwa prawdy Ewangelii, od tego więcej będzie wymagane.

My, którzy przez chrzest święty jesteśmy już synami królestwa Bożego, mamy obowiązek wobec Boga i ludzi wydania wielkich owoców wiary i miłości, bo w przeciwnym razie przestrzega nas Chrystus: „Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi”.

Bóg w swoim Miłosierdziu pragnie zbawienia wszystkich ludzi, w Synu Bożym jest odkupienie każdego człowieka, ale zbawienie zależy od osobistego przyjęcia odkupienia w Jezusie Chrystusie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Grzegorz Kaszak: Cóż złego zrobiła wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli

2019-08-25 21:16

Magda Nowak

W wigilię uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, 25 sierpnia głównymi ulicami miasta przechodzi procesja maryjna na Jasną Górę z udziałem duchowieństwa, mieszkańców Częstochowy i pielgrzymów z terenu archidiecezji. Tradycyjnie procesję poprzedzają nieszpory odprawiane w archikatedrze.

– Poprzez macierzyńską obecność Maryi Kościół nabiera szczególnej pewności, że żyje życiem Chrystusa Zbawiciela, że żyje tajemnicą odkupienia i uzyskuje także tę jakby doświadczalną pewność, że jest po prostu domem każdego człowieka – mówił podczas nieszporów abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Wskazał również na Maryję jako na znak nadziei, Ona jest Tą, która zachęca by mieć odwagę uwierzyć na nowo Bogu i śmiało spojrzeć w oczy Chrystusa. – Pragniemy w tej właśnie modlitwie i w naszej procesji, która jest zawsze rodzajem świadectwa, podziękować Bogu za dar Matki.

Pragniemy prosić Go, aby postawił Maryję na naszej drodze jako światło, które pomaga nam, abyśmy my stali się światłem dla tych, którzy jeszcze trwają w ciemnościach grzechu – podsumował.

W procesji pod przewodnictwem metropolity częstochowskiego abpa Wacława Depo, uczestniczyli kapłani: z biskupem seniorem Antonim Długoszem, biskupem pomocniczym Andrzejem Przybylskim, kapitułą Bazyliki Archikatedralnej; osoby życia konsekrowanego, duża rzesza wiernych, członkowie ruchów i bractw archidiecezji, klerycy Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie oraz pielgrzymi.

Uwieńczeniem modlitwy była Msza św. celebrowana na jasnogórskim Szczycie, będąca jednocześnie ostatnią nowennową Eucharystią przed jutrzejszą uroczystością. Kazanie do zebranych wygłosił bp diecezji sosnowieckiej Grzegorz Kaszak. Słowa rozważania skupił na trwających w Polsce aktach profanacji wizerunku Matki Bożej. – W trosce o szacunek dla naszej Królowej i o dobrobyt naszej ukochanej ojczyzny nie możemy milczeć, tylko na różne sposoby musimy wyrazić swój sprzeciw przeciwko tym skandalicznym zachowaniom oraz podejmować czyny pokutne, by zadośćuczynić Panu Bogu za bluźnierstwa wobec Maryi i Jego osoby – mówił.

– Pytamy autorów i uczestników ataków na Przenajświętszą Panią: Cóż złego zrobiła wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli. Maryja jest Matką Boga i naszą Matką, którą bardzo szanujemy i kochamy. Tymi haniebnymi czynami obrażacie także nasze uczucia religijne. Dlatego nie ma i nigdy nie będzie naszego przyzwolenia na takie niedopuszczalne zachowanie – zaznaczył abp Grzegorz Kaszak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem