Reklama

Bo kocha ludzi i Boga

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 8/2005

Może właśnie przez to, że tyle czasu poświęca innym, wcale jej go nie brakuje. Stefania Orlińska, bo o niej mowa, jest katechetką w Szkole Podstawowej nr 3 w Dąbrowie Górniczej, znajdującej się na terenie parafii Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. To właśnie pracy z dziećmi i młodzieżą oddaje swój czas, siły i charyzmat, bo z dzieciakami trzeba umieć pracować.

Ale co to znaczy pracować z dziećmi? Stefania Orlińska nie ogranicza się tylko do lekcji w szkole, przede wszystkim stara się wychodzić na zewnątrz, do środowiska, w którym żyje. Stara się więc pomagać nie tylko na płaszczyźnie materialnej, ale i psychicznej oraz duchowej, bo jak mówi szczerość, życzliwość i serdeczność jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziły.
Skąd czerpie motywację do pracy społecznej? „W młodości chciałam zostać siostrą zakonną i służyć bliźnim. Zawsze też byłam blisko Boga. Wskazania Pana Jezusa dotyczące miłości bliźniego traktuję serio. Wiem, że są radykalne, trudne do zrealizowania, ale przecież nie niemożliwe. Myślę, że zachęta Pana Boga do czynienia dobra jest wystarczającą motywacją. Mnie osobiście zachęciła jeszcze jedna sprawa, a mianowicie będąc z drugim dzieckiem w ciąży lekarze zdiagnozowali u mnie zwapnienie kręgosłupa. Medycy dali mi alternatywę, albo usuwamy ciążę i poddajemy się terapii, albo jej nie usuwamy i wstrzymujemy leczenie. Co miałam zrobić? Postanowiłam urodzić drugie dziecko. Szczęśliwie udało się donosić ciążę i po raz drugi zostałam szczęśliwą mamą. Ale choroba nie ustąpiła. Przez 5 lat zmagałam się bólem i cierpieniem, byłam nawet częściowo unieruchomiona. I kto przyszedł mi z pomocą? Pan Bóg. To on pozwolił mi wrócić do zdrowia, podarował mi niejako drugie życie. Pomagając innym, spłacam ten dług” - mówi z uśmiechem pani Stefania.
Pewnie dlatego jest wolontariuszką w Dziennym Domu Pomocy Społecznej w Dąbrowie Górniczej, gdzie przychodzi wraz z dziećmi, wnosząc w życie starszych osób radość i energię, a dzieciom pokazując trudy wieku podeszłego. Znane są już jej akcje zbierania rzeczy dla ubogich rodzin. Trafiła również z pomocą do hospicjum w Mysłowicach, po tym jak przez pół roku zajmowała się chorą uczennicą. „Gdy zobaczyłem ten ogrom cierpienia, i to nie tylko ludzi starszych, ale i dzieci, od razu uświadomiłam sobie, że idea pomocy hospicyjnej jest bardzo szlachetnym działaniem. Na swój skromny sposób staram się wraz z dziećmi, które uczę, zbierać środki czystości, środki higieniczne dla podopiecznych hospicjum” - mówi. Orlińska pomaga także Domom Dziecka w Sarnowie i Sosnowcu. „Urządzając wieczory teatralne, pragnę pokazać młodzieży, jak ważni są rodzice i jaką ogromną wartość ma rodzina. Do dzisiaj utrzymuję kontakt z wychowankiem z Domu Dziecka, który już usamodzielnił się. Spotykamy się u nas w domu prawie co tydzień i we wszystkie święta” - opowiada.
Pani Stefania twierdzi, że zawód katechety to nie tylko praca, ale i służba. Dlatego przygotowuje z dziećmi liturgię Mszy św., opiekuje się kandydatami do I Komunii św., opracowuje wieczornice z okazji świąt religijnych czy uroczystości okolicznościowych. Uczestniczy razem z dziećmi w nabożeństwach w ciągu całego roku liturgicznego - czy to w roratach, majówkach, czy Drodze Krzyżowej. Od lat prowadzi podwórkowe koło różańcowe. To ona wprowadziła zwyczaj celebrowania Drogi Krzyżowej ulicami osiedla. Współpracuje również z siostrami zakonnymi, prosząc je o rady i modlitwę, bez której nie wyobraża sobie swoich dalszych poczynań.
Za działalność na polu wychowawczym została odznaczona przez prezydenta RP Brązowym Krzyżem Zasługi, a lokalne instytucje, ośrodki i stowarzyszenia uhonorowały ją niezliczoną ilością dyplomów i wyróżnień.

Małe zwycięstwo Węgrów nad lobby LGBT

2019-08-22 17:25

vaticannews / Budapeszt (KAI)

Węgrzy odnieśli małe zwycięstwo nad lobby homoseksualnym w Budapeszcie, po tym, jak środowiska broniące małżeństwa i rodziny oprotestowały kontrowersyjną kampanię reklamową firmy Coca-Cola.

wikipedia.org

Wcześniej w tym miesiącu największy producent napojów na świecie rozpoczął kampanię promującą LGBT. Na dworcach i przystankach autobusowych zawisły plakaty przedstawiające pary jednopłciowe pijące popularny napój oraz hasła: „Miłość to miłość”, „Zero cukru, zero uprzedzeń”, czy „Bez cukru, bez przesądów”. Kampania spotkała się z szerokim protestem ze strony społeczeństwa i polityków.

Ponad 41 tys. podpisów pod petycją na stronie CitizenGO, a także bojkot produktów firmy Coca-Cola w sklepach spowodowały, że międzynarodowa firma wycofała się z tej kampanii reklamowej w stolicy Węgier. Prezes CitizenGO na Węgrzech, Eszter Zaymus, wzywa do dalszego bojkotowania Coli, która nie przestaje lobbować na rzecz LGBT. Podobny apel, w mediach społecznościowych, skierował premier Victor Orbán.

Petycja obywateli Węgier podkreślała, że instytucja małżeństwa zakłada się na nierozerwalnym związku kobiety i mężczyzny oraz że rodzina jest jednostką fundamentalną dla przetrwania narodu. Wzywała ona władze do „trzymania w ryzach lobby LGBT, aby nie narażać na szwank publicznych morale”. Petycja dotyka również tematu prawa rodziców do decydowania o tym, kiedy i jak będą edukować swoje dzieci w temacie ludzkich relacji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski podczas dożynek: wdzięczność przełamuje w nas egoizm

2019-08-24 20:39

bgk / Pobiedziska (KAI)

„Wdzięczność, przełamując egoizm, uczy nas tego, abyśmy rozumieli i pojęli, że żywność nie jest własnością prywatną, lecz darem Opatrzności, którym z łaską Bożą należy się dzielić” – przypomniał Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas dziękczynienia archidiecezji gnieźnieńskiej za tegoroczne plony.

KEP

Uroczystości dożynkowe odbyły się w sobotę 24 sierpnia w Pobiedziskach. Wspólnie z abp. Wojciechem Polakiem Mszę św. dziękczynną w miejscowym kościele pw. św. Michała Archanioła celebrowali księża przybyli z archidiecezji wraz z rolniczymi delegacjami.

„Wspólnie dziękujemy za tegoroczne zbiory i jeszcze raz prosimy, aby nigdy i nikomu nie zabrakło chleba” – mówił w homilii Prymas Polski, powtarzając za papieżem Franciszkiem, że wciąż nie jesteśmy dość nawykli, aby dzielić się nim z innymi. A przecież w codziennej modlitwie prosimy o chleb nie tylko dla siebie, ale dla wszystkich. Sam Jezus uczy nas, byśmy modląc się mieli na ustach przede wszystkim „Ty”.

„Chleb, o który chrześcijanin prosi w modlitwie, nie jest «moim chlebem». To jest nasz chleb powszedni. Za niego dziś Bogu dziękujemy. I choć to prawda, że przecież i ten nasz chleb powszedni został i tym razem wypracowany przez konkretnych ludzi, przez rolników, którzy włożyli w niego całe swoje serce, cały swój rolniczy trud i wysiłek, jakże niełatwy w obliczu dewastującej w tym roku i nasz region suszy, to jednak, jak mówił do rolników święty Jan Paweł II, bardzo leży nam na sercu, by tego chleba nie brakowało nikomu na naszym globie, a brakuje, leży nam na sercu, by go nie brakowało w naszej Ojczyźnie” – mówił abp Polak.

Prymas przypomniał też za papieżem Franciszkiem, że żywność nie jest własnością prywatną, lecz darem Opatrzności, którym z łaską Bożą należy się dzielić. Trzeba – podkreślił – abyśmy to lepiej zrozumieli, aby wdzięczność przełamała nasz egoizm, otworzyła serca i dłonie dla potrzebujących, nie pozwoliła obojętnie przechodzić wobec próśb i cierpień sióstr i braci.

Po zakończeniu liturgii abp Polak poświęcił dożynkowe wieńce będące wyrazem radości i dumy z zebranych plonów, ale i symbolem pracy rolnika, która – jak mówił w homilii – domaga się wysiłku, cierpliwości, ale także szacunku i pokory wobec natury. Na zakończenie Mszy św. zacytował słowa Cypriana Kamila Norwida byśmy uczyli się dzielić chlebem, ale także, „byśmy chleb z uszanowaniem zawsze podnosili”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem