Reklama

Chełm

Modlitewna sztafeta młodych

2018-10-16 05:04

Tadeusz Boniecki

Tadeusz Boniecki

W sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej modliła się młodzież ze szkół średnich i kandydaci do bierzmowania. Temat spotkania to „Młodzież, wiara i rozeznanie powołania”. W ten sposób młodzi z całego Chełma wspierali księży biskupów zebranych w Rzymie na XV Synodzie. Głównym organizatorem chełmskiego spotkania było Duszpasterstwo Młodzieży z ks. Jackiem Lewickim.

Modlitewna sztafeta młodych zgromadziła na wspólnej modlitwie uczniów ze wszystkich chełmskich szkół średnich, którzy na spotkanie z Matką Bożą Chełmską przybyli wraz ze swoimi duszpasterzami i katechetami. W domu Matki przywitał ich proboszcz ks. Andrzej Sternik. - Matka Bożą cieszy się z obecności u Niej każdego, tym bardziej młodego człowieka. Jesteście w najpiękniejszym czasie i życiu człowieka, czasie który wymaga od was podejmowania ważnych decyzji. W zależności od tego co wybierzecie, takie będzie wasze życie. Dlatego trzeba się modlić o dobry wybór. Przez cały miesiąc w Watykanie księża biskupi, ale też osoby świeckie i ludzie młodzi, zastanawiają się i dyskutują nad tym, co zrobić żeby młodzi mogli pięknie przeżyć swoje życie i nie zatracić w nim Pana Boga. Życie będzie piękne, kiedy będziecie nosili Pana Boga w sercu. Pan Bóg zawsze wyciąga rękę do ciebie, bez względu na to jakim jesteś człowiekiem - mówił ks. Sternik. Wspomniał też o wzmożonych atakach na Kościół ze strony środowisk, które chcą go zniszczyć. Podał przykład podatności osób niedojrzałych życiowo na taką celową akcję przeciwko Kościołowi.

W dalszej części spotkania młodzież obejrzała pantomimę o poszukiwaniu szczęścia, przygotowaną przez grupę oazową. - Każdy z nas jest powołany do tego, aby być szczęśliwym. Coraz więcej osób szuka szczęścia i nie może go znaleźć, wpada w depresję. Młodzi czują się nieszczęśliwi, bo brakuje im Boga. A prawdziwe szczęście jest tylko w Bogu - mówił ks. Jan Tadyniewicz. Swoim świadectwem o przemianie wiary podzieliła się z uczestnikami sztafety modlitewnej Dominika. - Do Boga doprowadziła mnie wspólnota działająca przy parafii, do której należę. Wcześniej miałam wątpliwości w wierze. Byłam tego świadoma. Przez dłuższy czas miałam niepokój w sercu. Szukałam tego pokoju w różnych rzeczach. Lubiłam się malować. Nie wyszłam z domu jak nie zrobiłam makijażu. Chciałam być idealna, jak dziewczyna z kolorowego magazynu, piłam też alkohol, bo wydawało mi się że wówczas śmielej nawiązuję relacje z innymi ludźmi. Jednak to nic nie zmieniło. Dalej czułam niepokój. Wtedy właśnie pojechałam na rekolekcje ze wspólnotą. Po kilku dniach modlitwy i refleksji wyszłam z kaplicy i poczułam ogromny pokój w sercu. Wtedy zrozumiałam że żadne używki, przyzwyczajenia, upodobania nie dadzą pokoju. Bo pokój może dać tylko Pan Bóg - mówiła dziewczyna.

Reklama

Młodzież wysłuchała fragmentu Ewangelii z przypowieścią o bogatym młodzieńcu. Przesłanie do młodych wygłosił też ks. Jacek Lewicki, duszpasterz młodzieży z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie. - Młodość można porównać do wiosny, gdzie wszystko budzi się do życia, rozwija. Ale również i w czasie wiosny zdarzają się burze. Takie jest życie. Nie jesteśmy już małymi dziećmi, którym można wytłumaczyć wszystko po dziecinnemu. Dlatego ten czas który przeżywacie, jest niezwykle ważny. Jak przeżyć ten czas, aby go dobrze wykorzystać? Młody człowiek przychodzi do Jezusa i pyta: Panie co mam czynić aby nie zmarnować mojego życia, mojej młodości? Jezus na każdego z was spogląda z miłością. Taką ogromną życzliwością. Bo dla Jezusa nikt z nas nie jest przekreślony, nawet gdy popełnia grzech. Ważne jest to, aby mieć poczucie akceptacji - mówił ks. Lewicki. Kaznodzieja wskazał na zagrożenia czyhające na młodych w codzienności. Wyjaśniał również potrzebę prośby i modlitwy do Pana Boga o siłę do podźwignięcia się w trudnych chwilach upadków.

Młodzież usłyszała fragmenty homilii wygłoszone do nich podczas jednej z pielgrzymek przez papieża Jana Pawła II. Życiowe rady na czas młodości przekazała uczestnikom Modlitewnej Sztafety Młodych Beata Kostrubiec-Wojtachnio, psycholog z długoletnim doświadczeniem w pracy z młodzieżą. W programie tego spotkania nie mogło zabraknąć modlitwy różańcowej. Obecni w sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej odmówili przed Jej cudownym obrazem dziesiątek Różańca. Muzyczną oprawę spotkania zapewnili księża Paweł Gołofit i Adrian Komorowski. Po błogosławieństwie każda z wychodzących ze świątyni osób otrzymała na pamiątkę - wraz z zachętą do przemiany życia - obrazek Matki Bożej Chełmskiej i krótkie słowo życia. Tego samego dnia wieczorem podobne spotkanie w sanktuarium Chełmskiej Pani miała młodzież przygotowująca się do przyjęcia sakramentu bierzmowania.

Podczas Synodu Biskupów w Rzymie pt. „Młodzież, wiara, rozeznanie powołania” młodzi naszej archidiecezji towarzyszą obradującym Pasterzom modlitwą, gromadząc się w kolejnych kościołach: 16 - parafia pw. św. Józefa w Lublinie, 17 - Zakrzówek, 18 - parafia pw. św. Antoniego w Lublinie, 19 - Garbów, 20 - parafia pw. św. Józefa w Lublinie, 21 - parafia pw. Świętej Rodziny w Chełmie, 22 października - kościół akademicki KUL, 23 - Poniatowa, 24 - Bełżyce, 25 - Turobin, 26 - parafia pw. św. Franciszka w Krasnymstawie, 27 - parafia pw. św. Anny w Lubartowie, 28 - parafia pw. Miłosierdzia Bożego w Puławach. Zapraszamy do udziału w modlitewnej sztafecie.

Tagi:
Synod o młodzieży młodzież Chełm

Reklama

25 lat Kapituły Chełmskiej

2019-02-25 08:33

Tadeusz Boniecki

Tadeusz Boniecki

W święto Katedry Świętego Piotra, 22 lutego, w bazylice Narodzenia Najświętszej Maryi Panny na Górze Chełmskiej odbyły się uroczystości odpustowe. Wieczornej Eucharystii przewodniczył abp Stanisław Budzik. Byli też obecni księża kanonicy gremialni i honorowi z Kapituły Chełmskiej, która została utworzona 25 lat temu.

Modlitwa za Ojca Świętego

W sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej główne uroczystości odpustowe zawsze odbywają się we wrześniu. Jednak od kiedy świątynię na Górze Chełmskiej podniesiono do godności bazyliki mniejszej, odpust jest obchodzony również zimą. Podobnie jak w latach ubiegłych, również i w tym roku 22 lutego, w święto Katedry Świętego Piotra, wierni zgromadzili się na modlitwie w intencji Ojca Świętego. Oprócz porannych Mszy świętych, czas modlitwy wypełniła adoracja Najświętszego Sakramentu. Aż do wieczora, na rozmowę z Panem Jezusem i Jego Matką, przychodzili przedstawiciele wspólnot działających przy parafii Mariackiej. Swoje troski, radości, problemy oraz trudności na drodze w dążeniu do świętości przedstawiali członkowie Legionu Maryi, Rodzin Żywego Różańca, Oazy Rodzin, Ruchu Rodzin Nazaretańskich, Przyjaciele Oblubieńca a także Odnowy w Duchu Świętym. Adorując Najświętszy Sakrament, powierzali Bogu za wstawiennictwem Matki Bożej Chełmskiej cały Kościół, Ojca Świętego Franciszka, wszystkich księży a także wspólnoty parafialne.

Zgodnie z tradycją, główną część uroczystości rozpoczęła wieczorna procesja uliczna z kopią figurki Matki Bożej Fatimskiej. Od kościoła Rozesłania Świętych Apostołów aż do bazyliki Mariackiej poprowadził ją proboszcz i zarazem dziekan Dekanatu Chełm – Zachód, ks. kan. Józef Piłat. Policja i Straż Miejska wstrzymała ruch uliczny a procesja z Fatimską Panią szła na Górę Chełmską. Pomimo mroźnego powietrza, wierni śpiewali religijne pieśni rozświetlając jednocześnie płomieniami świec drogę Matce Bożej. Figurka Fatimskiej Pani, niesiona na ramionach przez mężczyzn z Bractwa Krzyża Świętego, została umieszczona w bazylice. Tam rozpoczęła się wieczorna Msza św. odpustowa, której przewodniczył abp Stanisław Budzik. Słowo powitania do uczestników uroczystości wygłosił proboszcz ks. kan. Andrzej Sternik.

W homilii odpustowej abp Stanisław Budzik nawiązał do święta Katedry św. Piotra. - Słowo katedra łączymy z kościołem katedralnym. Jednak słowo to w języku greckim oznacza krzesło. Przenosimy się myślą do bazyliki św. Piotra na Watykanie. Jest tam drewniane krzesło, katedra św. Piotra obudowana brązem, niemal unosi się w powietrzu. Podtrzymują ją jednak symbolicznie cztery figury wielkich Doktorów Kościoła. Następcy św. Piotra od samego początku czcili miejsce, z którego nauczał. Jego grób, fotel i katedrę i dlatego zostało wprowadzone Święto Katedry św. Piotra - wyjaśniał. Ksiądz Arcybiskup podkreślił, że Kościół jest przychodzeniem i wychodzeniem Boga do nas i nas ku Bogu. Dłużej zatrzymał się nad przypomnieniem bogatych dziejów historycznych Chełmskiej Kapituły Katedralnej i reaktywowanej po latach jej kontynuatorki, Kapituły Kolegiackiej. Niezwykle bogaty w duchowe przeżycia wieczór odpustu papieskiego na Górze Chełmskiej zakończył Różaniec fatimski.

Początki diecezji chełmskiej obrządku łacińskiego i Kapituły Katedralnej Chełmskiej

Diecezja chełmska obrządku łacińskiego została erygowana przez papieża Grzegorza XI 13 lutego 1375 r. bullą „Debitum pastoralis officii”. Jednak tak naprawdę, na dobre zaczęła się kształtować administracyjne i instytucjonalnie dopiero na początku XV w., za rządów biskupa Jana Biskupca (1417-1452) z zakonu dominikanów. To właśnie temu biskupowi zawdzięczamy również powstanie w 1429 r. katedralnej kapituły chełmskiej uposażonej przez króla Władysława Jagiełłę. Przez pierwsze 200 lat działalności kapitułę tworzyło dwóch prałatów i dziesięciu kanoników. Znaczne poszerzenie składu kapituły miało miejsce dopiero w XVII w. W wyniku kolejnych fundacji przybyło pięć nowych prałatur i dwie dalsze kanonie. Tak więc odtąd kolegium to tworzyło 7 prałatów i 12 kanoników.

Organizację i zadania kapituły normowały statuty. Za najważniejszy z tych dokumentów uważany jest nadany w 1572 r. przez bp. Wojciecha Sobińskiego. Zgodnie ze statutem, kapituła chełmska, podobnie jak inne ówczesne tego typu kolegia, miała wpływ na rządzenie diecezją. Do niej należało przyjęcie a później wprowadzenie na stolicę biskupią nowego pasterza. Szczególne znaczenie miała kapituła w momencie, kiedy diecezja traciła biskupa. Wtedy bowiem prałaci i kanonicy dokonywali wyboru tymczasowego administratora diecezji, czuwali również nad dobrami materialnymi biskupa. Od początku kapituła działała zespołowo, co pewien czas zbierała się na tak zwanych Kapitułach generalnych i partykularnych. W tych pierwszych zebraniach odbywających się dwa razy w roku mieli obowiązek uczestniczyć wszyscy członkowie kolegium. Podejmowano na nich ważne decyzje dotyczące m.in. kultu Bożego w świątyni katedralnej, ustalano treści różnych pism wymagających odpowiedzi. Wybierano także urzędników kapituły oraz rozstrzygano wszelkie spory i konflikty. Obradom przewodniczył najstarszy prałat sprawujący funkcję prepozyta kapitulnego. Do 1490 r. wszystkie posiedzenia kapituły chełmskiej odbywały się w Chełmie. Jednak po przeniesieniu stolicy diecezji chełmskiej do pobliskiego Krasnegostawu, także w tym mieście zbierała się kapituła, aż do momentu kasaty diecezji chełmskiej w 1805 r. Na skutek wojen napoleońskich bullę papieża Piusa VII likwidującą diecezję wykonano dopiero dwa lata później. Tak więc od 1807 r. ostatni biskup chełmski Wojciech Skaryszewski zaczął nazywać się biskupem lubelskim. Również katedralna kapituła chełmska zmieniła nazwę na lubelską. Będąc spadkobierczynią chełmskiej, lubelska kapituła przyjęła jej skład osobowy oraz sposób odbywania dwóch posiedzeń generalnych do roku.

25 lat istnienia obecnej Kapituły Kolegiackiej w Chełmie

Niezmiernie ważnym wydarzeniem w życiu całego Chełma było podniesienie przez papieża Jana Pawła II sanktuarium maryjnego na Górze Chełmskiej do rangi bazyliki mniejszej. Myśl tę poddał przebywający we wrześniu 1983 r. na uroczystościach odpustowych w Chełmie ówczesny sekretarz Episkopatu Polski abp Bronisław Dąbrowski. Idea ta została zrealizowana dzięki szczególnym staraniom abp. Bolesława Pylaka i zaangażowaniu bp. Ryszarda Karpińskiego. 6 maja 1988 r. Stolica Apostolska wydała dekret w tej sprawie. Nawiązując do dziedzictwa historycznego Chełma, abp Pylak powołał 6 listopada 1993 r. do istnienia Kapitułę Kolegiacką przy Bazylice Chełmskiej. Godnością kanonicką zostali wówczas obdarzeni wszyscy księża dziekani i wicedziekani ziemi chełmskiej: ks. B. Uszczuk, ks. E. Sereda, ks. K. Bownik, M. Wysocki, ks. P. Kimak, ks. J. Koproń, ks. A. Bała, ks. J. Krzak, ks. H. Szymański. Ponadto w skład kapituły weszli: ks. prof. M. Zahajkiewicz, ks. K. Malinowski, ks. L. Adamowicz. Pierwsze posiedzenie kapituły odbyło się 10 listopada 1993 r. Uczestniczył w nim abp B. Pylak wraz z kanclerzem Kurii Metropolitarnej. Wybrano wówczas dziekana Kapituły Chełmskiej, którym został ks. K. Bownik i sekretarza ks. L. Adamowicza oraz komisję statutową w składzie: ks. M. Zahajkiewicz, ks. P. Kimak, ks. K. Bownik i ks. L. Adamowicz. Celem jej pracy było przygotowanie statutu kapituły i przedłożenie go do zatwierdzenia arcybiskupowi.

Uroczysta inauguracja, połączona z instalacją dwunastu kanoników gremialnych, odbyła się 22 lutego 1994 r. Głównym punktem uroczystości była Msza św. którą odprawił wówczas abp Bolesław Pylak wraz z ówczesnym ordynariuszem płockim bp. Zygmuntem Kamińskim i kanclerzem Kurii Metropolitarnej ks. Franciszkiem Przytułą. Tuż przed Liturgią abp Pylak przyjął wyznanie wiary i ślubowanie od powołanych kanoników gremialnych. Dopełnieniem obrzędów był program literacko-muzyczny oparty na tekstach Karola Wojtyły, a wykonany przez młodzież szkół średnich. W uroczystości uczestniczyło ponad 70 kapłanów, również z sąsiednich diecezji. W przemówieniach wygłoszonych wówczas przez biskupów była mowa o zadaniach chełmskiej kapituły. Ma ona dbać o dalszy rozwój kultu Maryjnego, splendor nabożeństw odprawianych w bazylice na Górze Chełmskiej, czuwać nad pięknem świątyni oraz inspirować duchowieństwo i wiernych świeckich do pogłębiania życia religijnego i moralnego. Wszystko po to, aby jeszcze pełniej angażować całą wspólnotę Kościoła lokalnego do dzieła Nowej Ewangelizacji. Przez 25 lat istnienia Kapituły Chełmskiej słowa te nie straciły na znaczeniu, a nawet nabrały jeszcze większego sensu wobec ciągle zmieniającej się polskiej rzeczywistości.

Od czasu powołania skład kapituły chełmskiej zmieniał się kilkanaście razy. Do Kapituły Chełmskiej należy obecnie 16 kanoników gremialnych, w tym 4 seniorów i 73 kanoników honorowych. Prepozytem Kapituły jest ks. inf. Kazimierz Bownik. - To kapłani, którzy gorliwie wykonują swoją pracę duszpasterską i piękną postawą kapłańską przyczyniają się do wzrostu Królestwa Bożego. Przez to piszą jakby dalszą historię chełmskiej świątyni, która promieniuje chwałą na całą naszą archidiecezję - podsumował abp Stanisław Budzik.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kiedy obowiązuje post?

Ks. Ryszard Kamiński
Edycja płocka 9/2003

Bożena Sztajner

Moi rodzice opowiadali mi, że kiedyś w okresie Wielkiego Postu wypalano nawet garnki, żeby nie została w nich ani odrobina tłuszczu. Dziś praktyka postu w Kościele jakby złagodniała. Przykazanie kościelne mówi o czasach pokuty, ale pozostaje problem, jak rozumieć te "czasy pokuty". Czy 19 marca, w czasie Wielkiego Postu, można zawrzeć sakrament małżeństwa z weselem? Czy w piątek można iść na dyskotekę? Czy w Adwencie można się bawić? Czy post nadal obowiązuje w Kościele?

Czwarte przykazanie kościelne, które dotyczy tych spraw, brzmi: "Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach". Wydaje się, że najważniejszym wyrażeniem w tak sformułowanym przykazaniu jest słowo "pokuta". Katechizm Kościoła Katolickiego precyzuje, że chodzi tutaj o pokutę wewnętrzną, która polega na nawróceniu serca, przemianie postaw, radykalnej zmianie całego życia na lepsze. To jest podstawowa, prawdziwa wartość pokuty, jej sedno. Takiej pokuty oczekuje od chrześcijanina Pan Bóg i Kościół. Chrześcijanie są zobowiązani do jej praktykowania cały czas. Ponieważ jednak różnie z tym bywa w ciągu kolejnych dni i miesięcy, Kościół ustanowił dni i okresy pokuty, gdy koniecznie należy praktykować czyny pokutne, które wspomagają nawrócenie serca.
Jakie są te czyny pokutne? Wykładnia do omawianego przykazania podana przez Sekretarza Generalnego Episkopatu Polski wylicza: "modlitwa, uczynki pobożności i miłości, umartwienie przez wierniejsze pełnienie obowiązków, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post". Czas zaś pokuty, określony przez czwarte przykazanie, to poszczególne piątki całego roku i Wielki Post. We wszystkie piątki całego roku oraz w Środę Popielcową i Wigilię Bożego Narodzenia (o ile nie przypada wtedy IV niedziela Adwentu), obowiązuje chrześcijanina powstrzymanie się od spożywania pokarmów mięsnych, gdy ukończył on 14 rok życia. Zaleca się jednak, aby także młodsze osoby wprowadzać do tej praktyki, nie czekając aż osiągną one 14 lat. Warto jeszcze dodać, że według Konstytucji Apostolskiej Paenitemini zakaz spożywania pokarmów mięsnych nie oznacza zakazu spożywania nabiału i jaj oraz przyprawiania potraw tłuszczami zwierzęcymi.
Prymas Polski (to także ważne) udzielił dyspensy od obowiązku powstrzymania się od potraw mięsnych w piątki wszystkim, którzy stołują się w zakładach zbiorowego żywienia, gdzie nie są przestrzegane przepisy postne, a także takim osobom, które nie mają możności wyboru potraw, a muszą spożywać to, co jest dostępne do spożycia. Dyspensa ta nie dotyczy jednak Wielkiego Piątku, Środy Popielcowej i Wigilii Bożego Narodzenia. Zatem w te trzy dni obowiązuje w każdych okolicznościach powstrzymanie się od spożywania potraw przyrządzonych z mięsa.
Po wyjaśnieniu wymagań IV przykazania kościelnego w odniesieniu do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, zwróćmy uwagę na "nakazane posty" w tym przykazaniu. Post może być jakościowy i ilościowy. Ten pierwszy dotyczy niespożywania określonych pokarmów, np. mięsa. Ilościowy zaś polega, według wyżej wspomnianej Konstytucji Apostolskiej, na spożyciu jednego posiłku dziennie do syta i dopuszcza możliwość przyjęcia "trochę pokarmu rano i wieczorem". Taki post obowiązuje wszystkich wiernych między 18 a 60 rokiem życia w Środę Popielcową i w Wielki Piątek. Należy tutaj powtórzyć wcześniej napisane słowa, że ci, którzy nie mają 18 lat, właściwie od dzieciństwa powinni być wychowywani do spełniania tej praktyki. Błędem byłoby stawianie tego wymagania dopiero od wieku pełnoletności. Racje wydają się oczywiste i nie ma potrzeby ich przywoływania w tym miejscu.
Gdy chrześcijanin podlega uzasadnionej niemożności zachowania wstrzemięźliwości w piątek, powinien podjąć inne formy pokuty (niektóre z nich zostały przytoczone wcześniej). Natomiast post ilościowy i jakościowy w dwa dni w roku: Wielki Piątek i Środę Popielcową, powinien być koniecznie zachowywany. Winien rozumieć to każdy chrześcijanin, nawet ten, który słabo praktykuje wiarę. Dyspensa Księdza Prymasa, o której wspomniałem wcześniej, nie dotyczy zachowania postu w te dwa dni roku. Ci zaś, którzy z niej korzystają, powinni pomodlić się w intencji Ojca Świętego, złożyć ofiarę do skarbonki z napisem "jałmużna postna", lub częściej spełniać uczynki miłosierdzia.
Jeszcze kilka słów o zabawach. Powstrzymywanie się od udziału w nich obowiązuje we wszystkie piątki roku i przez cały Wielki Post, łącznie z dniem św. Józefa (19 marca) - jeśli wtedy trwa jeszcze Wielki Post. Adwent nie został zaliczony do czasów pokuty, dobrze jednak byłoby w tym czasie powstrzymać się od udziału w zabawach, zachowując starą i dobrą polską tradycję - Adwent trwa bardzo krótko, a karnawał jest tak blisko. W Adwencie zaś - co staje się coraz powszechniejszą praktyką - jest wiele spotkań opłatkowych, które mają inny charakter. Warto je upowszechniać i pozostawać w radosnym, pełnym nadziei oczekiwaniu na przyjście Zbawiciela w tajemnicy Bożego Narodzenia.

Od marca 2014 r. obowiązuje nowa wersja IV przykazania kościelnego

Przeczytaj także: Nowa wersja IV przykazania kościelnego - powstrzymanie się od zabaw tylko w Wielkim Poście
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rada UE - Polityka klimatyczna

2019-12-13 19:00

Jadwiga Wiśniewska, Poseł do Parlamentu Europejskiego

Szczyt klimatyczny COP25 w Madrycie miał dokończyć wysiłki COP24 w Katowicach, podczas którego wypracowano zasady wdrażania Porozumienia Paryskiego, tzw. Katowicką Księgę Zasad. Pozostał do uzgodnienia mechanizm rozliczania uprawnień do emisji wynikających z projektów robionych wspólnie przez różne państwa tak, aby zgodnie z Art. 6 Porozumienia Paryskiego nie powodowało to podwójnego rozliczenia tego samego projektu.


Jadwiga Wiśniewska

W Katowicach okazało się to niemożliwe głównie ze względu na opór Brazylii, która ma najwięcej takich uprawnień. Brazylia miała zorganizować COP25, a po jej wycofaniu organizację przejęło Chile. Po wybuchu zamieszek w Santiago organizację szczytu przejęła Hiszpania, ale Chile utrzymało prezydencję. Niestety to zamieszanie odbiło się nie tylko na organizacji, ale również znacząco spowolniło tempo prac. Prawdopodobnie nie uda się uzgodnić zasad działania Art. 6. Delegaci na COP25 zwracają uwagę na zachowanie właściwych proporcji w działaniach w skali globalnej, tak by strony Konwencji Klimatycznej podejmowały działania zgodnie ze swoimi możliwościami.

Drugim głównym zagadnieniem na COP25 jest transfer pieniędzy między państwami rozwiniętymi, a państwami rozwijającymi się. Te ostatnie domagają się więcej pieniędzy od państw rozwiniętych, choć niektóre z nich (jak Arabia Saudyjska) są bogate. A poza tym polityka ta opiera się na założeniu, że państwa rozwinięte emitują więcej, niż rozwijające się. A prawda jest taka, że od kilku lat role odwróciły się.

Prawdziwym problemem okazały się jednak Chiny, które nagle zerwały negocjacje nad poprawą przejrzystości sprawozdawczości. To kluczowa sprawa by ocenić, czy strony faktycznie wywiązują się ze swoich zobowiązań. Gdy wydawało się, że do uzgodnienia pozostają już tylko bardzo techniczne szczegóły, takie jak format składania sprawozdań, delegacja chińska nagle zerwała rozmowy wprowadzając powszechną konsternację. Widać jak na dłoni, że jest problem z wdrożeniem Porozumienia Paryskiego.

Tymczasem Unia Europejska na COP25 tradycyjnie gra rolę prymusa. Frans Timmermans, który oficjalnie reprezentuje UE wraz z prezydencją fińską, chwali się Zielonym Ładem (Green Deal), którego głównym założeniem jest osiągniecie neutralności klimatycznej do 2050 r. , a także zwiększenie celu redukcji emisji na 2030 r. Obawiam się, że Green Deal jest nie tylko sposobem na ratowanie klimatu, ale także na stworzenie rynków dla nowych technologii, których promotorami są głównie państwa zachodnie.

Podczas spotkania z delegacją Parlamentu Europejskiego Fatih Birol, szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej, powiedział że bardzo podoba mu się Green Deal, ale globalnie niczego on nie zmieni. Na innym spotkaniu dowiedzieliśmy się, że Japonia buduje 22 elektrownie węglowe.

W międzyczasie dobiegł końca Szczyt Rady Europejskiej poświęcony neutralności klimatycznej. Przed Szczytem Premier Mateusz Morawiecki podkreślał: „Nie możemy zgodzić się na taki model transformacji gospodarczej, aby polskie społeczeństwo na tym ucierpiało”.

Twarda postawa Premiera przyniosła efekty. Brukselski szczyt to ogromny sukces Polski. Polska uzyskała zwolnienie z zasady zastosowania polityki neutralności klimatycznej już w 2050 r. Będziemy dochodzić do niej w swoim tempie. Ten wyjątek został wpisany do konkluzji szczytu.

We wnioskach ze szczytu znalazł się również zapis o utworzeniu Funduszu Sprawiedliwej Transformacji z budżetem 100 mld euro, który ma wspomagać proces dochodzenia do neutralności klimatycznej. Znaczna część tego funduszu przypadnie Polsce na sprawiedliwą transformację. Podczas szczytu podjęto również decyzję o przeznaczeniu przez Europejski Bank Inwestycyjny dużych środków na transformację energetyczną, a we wnioskach pojawiło się także bezpośrednie odniesienie do energetyki jądrowej, co wsparła Polska. Dzięki skutecznym zabiegom Premiera Morawieckiego będziemy dochodzić do neutralności klimatycznej w sposób bezpieczny i korzystny gospodarczo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem