Reklama

Komputer na katechezie?

W Wyższym Seminarium Duchownym w dniach 15-16 stycznia br. odbyło się sympozjum katechetyczne pod hasłem „Katecheta a media”, zorganizowane przez Wydział Katechizacji Dzieci i Młodzieży Kurii Metropolitalnej w Częstochowie przy współudziale Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej. Sympozjum cieszyło się ogromnym zainteresowaniem katechetów nie tylko z naszej archidiecezji.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spotkanie rozpoczęło się Mszą św., której przewodniczył abp Stanisław Nowak. W koncelebrze uczestniczyli: rektor WSD w Częstochowie ks. dr Włodzimierz Kowalik, dyrektor Wydziału Katechizacji Dzieci Młodzieży ks. dr Marian Szczerba, diecezjalny wizytator ks. prał. Mirosław Suchosz oraz ks. Norbert Pikuła.
Obrady w seminaryjnej auli zaingurował Rektor Seminarium, który powitał gości i poprosił o dalsze prowadzenie sympozjum ks. dr. Mariana Szczerbę. Przez dwa dni trwania sympozjum ks. Szczerba pełnił honory gospodarza.
W pierwszym wykładzie, zatytułowanym Homo televisious, ks. prof. Andrzej Zwoliński scharakteryzował człowieka uzależnionego od telewizji. Okazuje się, że aż 60% Polaków prawie nie wyłącza telewizora. Programy telewizyjne wspólnie oglądają całe rodziny; z czasem zanika wśród nich zdolność mówienia, bo nie rozmawiają, tylko się komunikują. Szczególnie negatywny wpływ telewizja ma na dorastające pokolenie. Będąc medium rozrywkowym, nie selekcjonuje informacji, które w nadmiarze ogłupiają człowieka, powodując, że wszystko staje się względne. Dla odbiorcy kontakt z osobą telewizyjną jest ciekawszy. Telewizja tworzy wirtualną rzeczywistość, w której zasadami oddziaływania są sensacja, muzyka, przemoc i seks. Te z kolei mają wpływ na nasze emocje. Niektórzy stają się przez to agresywni, a nawet nieobliczalni w działaniach. W telewizji liczą się tylko ludzie mocni - dla słabych nie ma miejsca na antenie. Dlatego największą popularność zyskują niskie wartości. Telewizja jest więc główną siłą, wywołującą bałagan duchowy.
Wszystko staje się towarem, nawet sfera spotkania osobowego; często dochodzi do zatracenia granic obszaru intymności. W efekcie tych oddziaływań mamy do czynienia z człowiekiem, który jest produktem elektronicznego wychowania, tzw. homo televisious.
Abp Stanisław Nowak mówił o katechecie jako odbiorcy mediów: „Doszliśmy do takiego momentu w rozwoju kultury, w którym media mogą być łaską i pomocą. Musimy umieć z nich korzystać, to jest zadanie i mądrość XXI wieku. Bóg kazał się rozwijać, nie ma więc sensu obrażać się na media, trzeba je humanizować. Postęp redukuje zajęcia, maszyny zastępują pracę, a media zastępują myślenie. Bóg stworzył twórców, dlatego muszą oni słuchać prawa Bożego. Jeśli to prawo odrzucą, stworzą telewizję na niepodobieństwo Boże. Taka telewizja prowadzi do konsumpcjonizmu, agresji, wykorzenienia człowieka z realizmu prawdy i wprowadza w iluzoryczny świat. Eschatologicznie niebo jest już na ziemi, tylko nie umiemy z niego korzystać. W świecie jest dobro i zło - tak samo media mogą być dobre lub złe, bo to, czy są anielskie czy diabelskie zależy od człowieka. Ponieważ media wchodzą także w świat zły, dlatego trzeba korzystać z nich roztropnie i z umiarem. Wyboru programu należy dokonywać, kierując się darami Ducha Świętego”.
Kolejny wykład poświęcony był sektom jako wyzwaniu dla katechety. Ks. prof. Andrzej Zwoliński zwrócił uwagę na charakterystyczne mechanizmy, które służą sekciarstwu. Mówił o banalizowaniu znaków i technikach, którymi posługują się sekty, werbując „wyznawców”. Te metody służą wyłączeniu naszej oceny z rozumnego osądu. Wrażliwość na oddziaływanie sekt zaczyna się, gdy człowiek przestaje wierzyć w Boga, bo od tego momentu jest w stanie uwierzyć we wszystko.
Na zakończenie pierwszego dnia sympozjum ks. Mariusz Mularczyk podzielił się swoim doświadczeniem, jak zastosować komputer w katechezie. W dobie, gdy liczba internautów co 2 lata podwaja się, warto sobie uświadomić, że wszelkie zdobycze techniki mogą służyć ewangelizacji. Można stawiać pytanie, czy Internet nie zuboży nas duchowo, czy nie wychowa psychopatów, swobodnie zachowujących się tylko w sieci. Ale w rzeczywistości katechizowany sięga do Internetu stosunkowo często, gdyż to medium zaspokaja jego potrzeby rozrywkowe i poznawcze, zapewnia kontakty osobowe. Dlatego też ks. Mularczyk zaproponował katechezę, zatytułowaną Szukamy Boga w Internecie, oraz opowiedział, jak przygotować ją od strony praktycznej.
Drugi dzień sympozjum rozpoczęła także Msza św., którą koncelebrowali: bp Antoni Długosz, ks. Włodzimierz Kowalik i ks. prał. Mirosław Suchosz. Część wykładową rozpoczął bp A. Długosz, który mówił o środkach dydaktycznych w katechezie. „Aby katechetyczne posłannictwo spełniło swój cel, musi opierać się na osobistym zaangażowaniu katechizowanego. Podobnie jak Bóg kieruje swoje słowo do ucznia, który może je przyjąć lub odrzucić, katecheta oferuje pewien styl życia, który katechizowany może zaakceptować lub nie. Bierność katechizowanych jest klęską pedagogiczną, bo wiadomości zdobyte w taki sposób nie są później wykorzystywane. Stosowanie metod aktywizujących i środków dydaktycznych zachęca ucznia do problemowego zaangażowania w przebieg procesu dydaktycznego”. Ksiądz Biskup apelował też, aby skończyć z monologiem na katechezie - tak, aby stanowiła ona owoc współpracy katechety z katechizowanym.
Katarzyna i Paweł Maciejewscy - doradcy metodyczni z Poznania - mówili o wykorzystywaniu środków multimedialnych w posłudze katechetycznej. Omówili sposoby korzystania z komputera przez katechetę i wskazali, jak zbierać i gromadzić materiały przydatne do przeprowadzenia zajęć. Podali też adresy stron internetowych o treściach religijnych i katolickich, z których warto korzystać przygotowując katechezę, a także zaprezentowali kilka programów przydatnych w pracy katechetycznej.
Ostatni wykład dotyczył psychologicznych aspektów manipulacji odbiorcą. Ks. dr Zdzisław Wójcik, wykładowca WSD w Częstochowie, nakreślił psychologiczny obraz człowieka manipulowanego środkami przekazu w sferze poznawczej, wolitywnej i motywacyjnej. Zwrócił uwagę na fakt, iż media nie szanują odbiorcy, wprowadzają go w błąd, przemilczając istotne sprawy i często uzależniają, stępiając wrażliwość na ludzką biedę. Rugują z życia kulturę, zastępując ją „kulturą” banalną. Laickie media podważają świat wartości chrześcijańskich narzucając swój własny system wartości. Ks. Wójcik zachęcał też do korzystania z katolickich mediów, by uchronić się od manipulacji, oraz apelował o ich wspieranie modlitewne i materialne.
Sympozjum zakończyło się wspólną modlitwą. Multimedialną oprawę sympozjum zapewniła firma „Gerd-Madex”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

40 pytań Jezusa: „Czy oko twoje jest chore?”

2026-03-17 21:00

[ TEMATY ]

Niezbędnik Wielkopostny 2026

40 pytań Jezusa

Canva Pro

„Czy oko twoje jest chore?”

„Czy oko twoje jest chore?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności. Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, jakże wielka to ciemność! (Mt 6,23)
CZYTAJ DALEJ

Siedlce/ Wyrok ws. śmierci zakonnika; sprawca winny, ale uznany za niepoczytalnego

2026-03-18 15:53

[ TEMATY ]

wyrok

zakonnik

zabójstwo

Adobe Stock

Mężczyzna oskarżony o kilka przestępstw, m.in. o śmiertelne pobicie zakonnika w 2021 r. w Siedlcach - ze względu na chorobę psychiczną - został uznany za osobę niepoczytalną. Na tej podstawie sąd w środę umorzył postępowanie. 26-latek trafi do psychiatrycznego zakładu zamkniętego.

Prokuratura oskarżała Rafała J. także o zamordowanie w 2022 r. w Sokołowie Podlaskim 49-letniej Ukrainki, usiłowania zabójstwa dwóch mężczyzn oraz spowodowanie uszkodzenia ciała u kolejnej osoby.
CZYTAJ DALEJ

Siekierą w świętego

2026-03-19 18:25

[ TEMATY ]

Gniezno

św. Wojciech

relikwiarz

archidiecezja gnieźnieńska

KAI/Mazur/catholicchurch.org.uk

Relikwiarz św. Wojciecha

Relikwiarz św. Wojciecha

Dzisiaj mija 40 lat od kradzieży gnieźnieńskiego relikwiarza św. Wojciecha. W nocy z 19 na 20 marca 1986 r. trzej mężczyźni wyłamali kraty w oknie kaplicy bocznej katedry w Gnieźnie i niezauważeni dostali się do środka. Przystawili drabinę i sprawnie zaczęli odrywać kolejne części relikwiarza św. Wojciecha: pastorał, mitrę, skrzydła orłów.

W nocy z 19 na 20 marca 1986 r. trzej mężczyźni wyłamali kraty w oknie kaplicy bocznej katedry w Gnieźnie i niezauważeni dostali się do środka. Przystawili drabinę i sprawnie zaczęli odrywać kolejne części relikwiarza św. Wojciecha: pastorał, mitrę, skrzydła orłów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję