najpopularniejsze powiedzenie, które wyraża tanią pociechę, opiera się na słowach: - Nie martw się! Jakoś to będzie. Ale właściwie, czy ma być jakoś? Po falach tsunami jakoś jest; po wojnie w Iraku też jakoś jest, część służby zdrowia głoduje, ale fakt, jakoś jest. Pewnie nawet gdyby szpitale pozamykano, też jakoś by było. Jak się pokłócę z sąsiadem, też jakoś będzie. Gdy w pracy dostanę niesłuszną burę również, gdy przeklnę pod nosem także. Nie rozpamiętuj.
Nie zadręczaj się zaszłością. Jakoś to będzie.
Czy ten nieustanny zabieg społecznego formatowania pamięci nie niszczy refleksji i związanego z nią żalu oraz skruchy? Oglądam reporterską relację ze Sri Lanki. Zdjęcia epatujące tragizmem, dramatyczne ujęcia z amatorskiej kamery, przejęty głos reportera. Spikerka w studiu podtrzymuje napięcie, nawołując do międzyludzkiej solidarności. Muszę się spieszyć, bo mam na to kilkanaście sekund, gdyż z nastroju zadumy nad sobą i światem w nastrój beztroski wprowadzi mnie leżąca na plaży w otoczeniu palm kokosowych, w pięknym słońcu - modelka, która zdaje się mówić: - Kup sobie coś, to ci przejdzie. Wyjdziesz z doła.
Nie mamy czasu na skruchę, żal przeszedł do lamusa, winy już nie ma, zbrodnie też są względne, kara jak najbardziej, a my płyniemy z mocnym prądem, nie oglądając się za siebie, ani nie patrząc też zbyt daleko przed siebie.
Wszak jakoś to będzie, nawet gdyby portem był śmietnik historii.
35 lat temu, 9 sierpnia 1991 r., w Pariacoto w Peru strzałami w tył głowy zostali zamordowani dwaj polscy zakonnicy: o. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski. O tym tragicznym wydarzeniu opowiada o. Stanisław Olbrycht.
Krzysztof Tadej: Ojciec jest wyjątkowym świadkiem życia o. Michała Tomaszka i o. Zbigniewa Strzałkowskiego...
Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.
W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
35 lat temu, 9 sierpnia 1991 r., w Pariacoto w Peru strzałami w tył głowy zostali zamordowani dwaj polscy zakonnicy: o. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski. O tym tragicznym wydarzeniu opowiada o. Stanisław Olbrycht.
Krzysztof Tadej: Ojciec jest wyjątkowym świadkiem życia o. Michała Tomaszka i o. Zbigniewa Strzałkowskiego...
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.