Reklama

Stołówka dla ubogich w Zielonej Górze

Głodnych nakarmić

14 lutego rozpoczęła działalność druga stołówka dla ubogich prowadzona przez Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. Codziennie z posiłków nowej jadłodajni korzystać będzie 250 osób z miasta i gminy Zielona Góra. Nowa stołówka mieści się w budynku Caritas przy ul. Bema 32-34 w Zielonej Górze, w którym od ubiegłego roku działają już Centrum Wolontariatu Caritas i świetlica profilaktyczno-wychowawcza dla dzieci.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Caritas diecezjalna prowadzi w Zielonej Górze dwie stołówki dla ubogich, wydając w nich łącznie ok. 500 jednodaniowych posiłków dziennie. Liczbę tę można zwiększyć do 800, jednak w tej chwili brakuje na to środków finansowych. Pomoc ludziom ubogim udzielana w postaci ciepłych posiłków i chleba możliwa jest głównie dzięki dotacjom przekazywanym przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Zielonej Górze. Dotacje te pokrywają ponad 90% ponoszonych kosztów. Na podstawie umowy podpisanej na 2005 r. MOPS kieruje do stołówek Caritas osoby potrzebujące i przekazuje środki finansowe na wyżywienie 420 osób. Inne środki pochodzą z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz od darczyńców.
Konieczne było uruchomienie w Zielonej Górze kolejnej stołówki, gdyż przy ul. Kościelnej nie można było przyjmować kolejnych osób. Jadłodajnia ta wydawała dziennie 450-500 posiłków, co stanowiło granicę jej możliwości technicznych. W nowej stołówce można będzie przygotować dziennie do 300 litrów zupy.
Powstanie nowej stołówki było możliwe dzięki pomocy wielu osób prywatnych, firm i instytucji. Budynek, w którym mieści się stołówka, wymagał generalnego remontu. Wiele firm nieodpłatnie lub na preferencyjnych warunkach przekazało na ten cel materiały lub wykonało niektóre prace. Część wyposażenia stołówki zakupiona została ze środków pochodzących z akcji „Kromka chleba” przekazanych przez Caritas Polską.
Na działalność stołówek dla ubogich Caritas poszukuje także innych źródeł finansowania, przygotowując stosowne wnioski o dotacje oraz poszukując sponsorów. Liczba osób ubogich potrzebujących wsparcia, niestety, wzrasta i już dziś istnieje potrzeba zwiększenia liczby wydawanych posiłków.
Pierwsza stołówka Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej przy ul. Kościelnej otwarta została w 1994 r. na zakończenie 50. Tygodnia Miłosierdzia. Jej powstanie było pierwszym dużym przedsięwzięciem podjętym przez Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. Ówczesnym dyrektorem Caritas diecezjalnej był ks. Zygmunt Zimnawoda, a uroczystego otwarcia i poświęcenia dokonał bp Adam Dyczkowski.
Z pomocy jadłodajni korzysta obecnie kilkaset osób dziennie. W placówce wydawany jest także suchy prowiant na niedzielę oraz przygotowywane są paczki żywnościowe, przekazywane podopiecznym na czas świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy. W ciągu 10 lat działalności pierwszej stołówki Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej przygotowała i wydała ok. 1 mln 650 tys. posiłków, z których skorzystało ponad 2 tys. osób.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Wacław

Niedziela świdnicka 39/2016, str. 5

[ TEMATY ]

święty

Adobe.Stock.pl

św. Wacław

św. Wacław
Święty Wacław był Czechem. Jest głównym patronem naszych południowych sąsiadów, czczonym tam jako bohater narodowy i wódz. Był królem męczennikiem, a więc osobą świecką, nie duchowną, i to piastującą niemal najwyższą godność w narodzie i w państwie. Jest przykładem na to, że świętość życia jest nie tylko domeną osób duchownych, ale może być także zrealizowana na najwyższych stanowiskach społecznych. Nie mamy dokładnych danych dotyczących życia św. Wacława. Jego postać ginie w mrokach historii. Historycy wysuwają różne hipotezy co do jego życia. Jest pewne, że Wacław odziedziczył po ojcu tron królewski. Podobno był dobrym, walecznym rycerzem, co nie przeszkadzało mu być także dobrym i wrażliwym na ludzką biedę. Nie jest znana przyczyna jego konfliktu z bratem Bolesławem, który stał się jego zabójcą i następcą na tronie. Nie znamy też bliżej natury i rozwoju konfliktów wewnętrznych oraz ich związków z polityką wobec sąsiadów, które wypełniły jego krótkie rządy i które były prawdopodobnie tłem bratobójstwa. Śmierć Wacława nastąpiła 28 września 929 lub 935 r. w Starym Bolesławcu. Kult Wacława rozwinął się zaraz po jego śmierci. Ciało męczennika przeniesiono do ufundowanego przez niego praskiego kościoła św. Wita. Wczesna cześć znalazła wyraz w bogatym piśmiennictwie poświęconym świętemu. Kult Wacława rozszerzył się z Czech na nasz kraj, zwłaszcza na południowe tereny przygraniczne. Zadziwiające, że Katedra na Wawelu otrzymała jego patronat. Także wspaniały kościół św. Stanisława w Świdnicy ma go jako drugorzędnego patrona.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Szczawno-Zdrój. Pozytywne Granie wróciło po sześciu latach

2026-09-28 20:11

[ TEMATY ]

Pozytywne Granie

Szczawno‑Zdrój

św. Jan Paweł II

Beata Mucha

Archiwum prywatne

Schola z parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju podczas Festiwalu Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie”. Z lewej opiekun grupy i proboszcz parafii, ks. Tomasz Zięba.

Schola z parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju podczas Festiwalu Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie”. Z lewej opiekun grupy i proboszcz parafii, ks. Tomasz Zięba.

Dziesięciu wykonawców, blisko stu artystów na scenie i kilkuset słuchaczy – tak wyglądała 16. edycja „Pozytywnego Grania”. Festiwal, który 26 września zagościł w szczawieńskim amfiteatrze, połączył muzykę chrześcijańską, integrację środowisk i pamięć o św. Janie Pawle II.

Muzyka, radość i chrześcijańskie przesłanie ponownie połączyły wykonawców i publiczność. Wśród słuchaczy byli mieszkańcy Szczawna-Zdroju i okolic, goście oraz kuracjusze, którzy zatrzymywali się w amfiteatrze, by posłuchać występujących na scenie solistów, duetów i zespołów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję