Reklama

Grób Jezusa w miejscu specjalnym

Powszechnie stosowany w Polsce zwyczaj urządzania w kościołach grobów Jezusa wywodzi się z dawnych średniowiecznych misteriów, odtwarzających mękę i śmierć Jezusa. Zaszczepienie tego zwyczaju w Polsce niektórzy przypisują bożogrobcom (miechowitom), którzy, osiedliwszy się w Miechowie, właśnie stamtąd szerzyli kult Męki Pańskiej.

Niedziela kielecka 12/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Polska w swej tradycji i historii chlubi się bodaj największym dorobkiem w urządzaniu grobów. Zewnętrznej obrzędowości towarzyszy określona liturgia. Chyba każdy kościół w Polsce posiada specjalne miejsce, zwyczajowo wybrane na grób. Czasami, jak w wypadku najsłynniejszej „polskiej Jerozolimy”, czyli Miechowa, są to miejsca szczególne. Takie miejsce - kaplicę Grobu Bożego - odnaleźliśmy także w kościele w Dzierążni, w dekanacie skalbmierskim.

Kaplica Grobu Bożego w Dzierążni

- Z tego, co wiem, a co zachowało się głównie w ustnym przekazie tutejszych parafian, ta kaplica zawsze była wykorzystywana do urządzania grobu Pana Jezusa - mówi ks. proboszcz Władysław Kutuś. - Na co dzień służy ona parafii jako kaplica Miłosierdzia Bożego.
Jan Dubaj, wielki miłośnik tamtej ziemi, urodzony i wychowany w Dzierążni, absolwent tamtejszej szacownej szkoły, kolega i wychowanek zasłużonych księży związanych z parafią Dzierążnia, wspomina, jak to w mundurze strażaka albo członka 80-letniej dzisiaj orkiestry dętej, służyło się przy grobie, właśnie w tutejszej kaplicy. „A w tamtych czasach - opowiada - do święcenia przynoszono nie kilka, tylko po prostu kopę jaj. Bywało, że jaja z niejednej kobiałki turlały się po kamiennych schodach wprost do kaplicy...”.
Podziemna kaplica jest usytuowana tuż pod ołtarzem głównym św. Marii Magdaleny. Zawsze otwarte wejście ukazuje czytelną architekturę kaplicy, z centralnie usytuowaną niszą grobową.
Zamknięta wielobocznie kaplica jest datowana na 1646 r., dostępna z prezbiterium przez kamienne schody. Znajduje się ona pod wschodnim przęsłem prezbiterium.
Kaplica Grobu Chrystusowego jest sklepiona kolebkowo z lunetami, jej ściany są rozczłonkowane pilastrami jońskimi. Na fragmencie ściany odsłonięto ornament oryginalnych fresków. Śmiało można ją zaliczyć do unikatów nie tylko w skali diecezji, ale i kraju.

Jak Polacy przodowali w urządzaniu Grobów Pańskich

Ks. Jędrzej Kitowicz w Opisie obyczajów za panowania Augusta III tak pisze o XVII-wiecznych grobach Pańskich: „Groby robione były w formę rozmaitą, stosowaną do jakiej historii z Pisma Świętego Starego lub Nowego Testamentu wyjętej. Na przykład reprezentowały Abrahama patriarchę, syna swego Izaaka na ofiarę Bogu zabić chcącego, albo Józefa między lwami zostającego, albo Jonasza, którego wieloryb połyka paszczęką swoją... Po niektórych kościołach wyobrażenia takie były ruchome. Lwy błyskały oczami szklanymi, kolorami iskrzącymi się i światłem z tyłu napuszczonymi, wachlowały jęzorami z paszczęk wywieszonymi. Morze bałwany swoje miotało. Longin siedzący na koniu zbliżał się do boku Chrystusowego z włócznią. Maryje, stojące pod krzyżem, ręce do oczów z chustkami podnosiły i jakoby zemdlone na dół opuszczały...”.
Szczególny przepych i rozmaitość zdobnicza, niekoniecznie wynikające z pobożności, dotyczył właśnie czasów polski saskiej. Na szczęście, w skromnych, wiejskich kościołach mniej było „pękających z hukiem skał”, fontann, sztucznych ptaszków, a więcej pokuty i żalu.
Pierwsze informacje związane z grobami i liturgicznym pogrzebem Chrystusa znajdujemy już w drugiej połowie X w., a dotyczą one żywotu św. Ulryka. W Wielki Piątek chował on Najświętszy Sakrament w specjalnej skrytce w ołtarzu i zakrywał ją kamieniem. Z XIV w. pochodzą wzmianki o przenoszeniu krzyża lub rzeźby Ukrzyżowanego do opieczętowanej, specjalnej skrytki. Od XVI w. zaczęto umieszczać w grobie obok krzyża Najświętszy Sakrament, o czym wspomina Mszał Krakowski z 1515 r. Później Najświętszy Sakrament wystawiano w monstrancji owiniętej przezroczystym materiałem na pamiątkę owinięcia ciała umęczonego Jezusa w całun. Tak pozostało do dnia dzisiejszego. W niektórych miejscowościach nadal jest zwyczaj trzymania warty przy grobie przez przedstawicieli różnych grup, ubranych w stroje zachowane na tę jedyną okazję.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Filipazzi: pasterze Kościoła nie mogą dać się zastraszyć negatywnymi reakcjami na głoszenie prawdy

Pasterze Kościoła „nie powinni dać się zastraszyć negatywnymi reakcjami na prawdy mniej akceptowane przez dominującą opinię publiczną, a tym bardziej nie mogą zmieniać prawdy przykazań Bożych, aby cieszyć się łatwym życiem, a może nawet popularnością”. Mówił o tym nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi w warszawskiej archikatedrze św. Jana Chrzciciela podczas diecezjalnej uroczystości dziękczynnej po otrzymaniu paliusza przez abp. Adriana Galbasa oraz za pontyfikat papieża Leona XIV. Tego dnia przypadał też odpust parafialny, związany ze wspomnieniem męczeństwa św. Jana Chrzciciela - patrona warszawskiej archikatedry.

1. Każdego roku liturgia dwukrotnie proponuje nam modlitwę i refleksję nad postacią św. Jana Chrzciciela, świętując 24 czerwca jego narodziny, a dzisiaj jego męczeństwo.
CZYTAJ DALEJ

Tajemnica pierwszego wizerunku św. Augustyna

2025-08-29 16:43

[ TEMATY ]

św. Augustyn

Pałac Laterański

wizerunek

Vatican Media

Fragment fresku przedstawiającego postać identyfikowaną ze św. Augustynem

Fragment fresku przedstawiającego postać identyfikowaną ze św. Augustynem

Pod koniec XIX w. w podziemiach Pałacu Laterańskiego odkryto malowidło ścienne. Pełne intensywności oblicze pomimo upływu czasu nadal wydaje się zadawać pytania patrzącemu na nie widzowi. Badacze zidentyfikowali tę siwowłosą postać jako najstarsze przedstawienie biskupa Hippony. Ikonografia, łacińskie inskrypcje i porównanie z innymi dziełami podsycają żywą debatę. Renowacja mocno zniszczonego wizerunku może dostarczyć nowych odpowiedzi.

Siwowłosy, o wątłym zdrowiu i delikatnej budowie ciała – tak sam Augustyn opisuje siebie w kazaniach i listach. Jego przyjaciel Possydiusz, w Żywocie św. Augustyna, informuje nas, że mimo wszystko biskup Hippony dożył sędziwego wieku – 76 lat, „ze wszystkimi członkami ciała, wzrokiem i słuchem nienaruszonymi”. Autor Wyznań od zawsze uważany był za filar chrześcijańskiej doktryny łacińskiego Zachodu. To właśnie wiele z tych elementów skłoniło uczonych do uznania za najstarszy portret świętego z Tagasty fresku odkrytego pod koniec XIX w. w pomieszczeniach znajdujących się pod kaplicą Sancta Sanctorum w Rzymie.
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie abp. Andrzeja Przybylskiego: XXII niedziela zwykła

2025-08-29 22:44

[ TEMATY ]

bp Andrzej Przybylski

abp Andrzej Przybylski

Adobe Stock

Bóg miłuje pokornych
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję