Reklama

Rodzina - raport KAI

2018-12-05 07:46

Tomasz Królak / Warszawa (KAI)

Fotoluminate LLC/fotolia.com

Duszpasterstwo rodzin jest jednym z priorytetów Kościoła w Polsce. W pracę tę zaangażowani są nie tylko duchowni, ale też świeccy instruktorzy różnych dziedzin – zwłaszcza psychologii i medycyny – oraz setki doradców życia rodzinnego pracujących na co dzień we wszystkich polskich diecezjach. Publikujemy fragment raportu przygotowanego z okazji 25 - lecia Katolickiej Agencji Informacyjnej. Raport dotyczy głównych kierunków działalności Kościoła katolickiego w Polsce.

Duszpasterstwo rodzin obejmuje bardzo szerokie spektrum osób: od narzeczonych przygotowujących się do małżeństwa, poprzez pary o różnym stażu, małżeństwa bezdzietne, rodziny z osobami uzależnionymi, rozbite aż po osoby żyjące w związkach niesakramentalnych.

– Radę ds. Rodziny bez wahania mogę zaliczyć do jednych z ważniejszych w ramach struktury Episkopatu – mówi przewodniczący tego gremium bp Wiesław Śmigiel. Tłumaczy, że działalność rady dotyka spraw najważniejszych dla życia religijnego, dla Kościoła i dla kondycji państwa: „Polskie rodziny potrzebują pomocy, gdyż różne negatywne, antyrodzinne tendencje obecne są w świecie, nie oszczędzają i Polski”.

Struktura duszpasterstwa

Reklama

Główną osobą odpowiedzialną za duszpasterstwo rodzin na poziomie diecezji jest biskup. Do jego zadań należy m.in. zapewnienie ludzi i środków do wypełniania tego zadania. Biskup powołuje też Wydział Duszpasterstwa Rodzin, którym kieruje diecezjalny duszpasterz rodzin we współpracy z diecezjalnym doradcą życia rodzinnego.

Zadania duszpasterza obejmują wiele różnych działań, m.in. dba on o odpowiednią liczb parafialnych poradni rodzinnych z kompetentną kadrą doradców i odpowiada za organizowanie szkolenia dla przyszłych pracowników duszpasterstwa, zwłaszcza doradców życia rodzinnego. Diecezjalny duszpasterz rodzin odpowiada też za przygotowanie kursów przedmałżeńskich i propaguje rekolekcje dla małżonków i rodzin.

Diecezjalny duszpasterz rodzin czuwa także nad rozwojem placówek działających na jego terenie, takich jak domy samotnej matki, Katolicki Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy, Specjalistyczna Poradnia Rodzinna i Telefon Zaufania. Współpracuje ponadto z ruchami i organizacjami rodzinnymi w diecezji.

Za podejmowanie inicjatyw i opracowywanie materiałów duszpasterskich odpowiada Rada KEP ds. Rodziny. Rolę biura rady pełni Krajowy Ośrodek Duszpasterstwa Rodzin. W celu lepszego poznania problemów poszczególnych diecezji i skoordynowania działań ogniw duszpasterstwa rodzin organizowane są corocznie spotkania rejonowe. Oprócz tego dwa razy w roku odbywają się sesje (wiosenna i jesienna) duszpasterstwa rodzin, w których uczestniczą wszyscy diecezjalni duszpasterze rodzin i diecezjalni doradcy życia rodzinnego.

Siła świeckich

Warto podkreślić, że osobami realizującymi wiele działań związanych z duszpasterstwem rodzin są głównie osoby świeckie, które na zasadach wolontariatu poświęcają swój czas zgłaszającym się do poradni parafialnych, działających praktycznie w każdej wspólnocie. Często są to osoby, które uzyskały wykształcenie szczególnie predestynujące je do zaangażowania w poradniach czy kursach przygotowujących do małżeństwa: psychologowie, lekarze, terapeuci. Zdobyciu lub pogłębieniu fachowej wiedzy służy studium życia rodzinnego, za które odpowiada biskup diecezjalny. Obecnie w działalność duszpasterstwa rodzin zaangażowanych jest w Polsce kilka tysięcy świeckich. Będzie ich z pewnością jeszcze więcej, bowiem w ostatnich latach Kościół coraz częściej mówi o rosnącej potrzebie ich udziału w duszpasterstwie rodzin. Wielką siłą Kościoła są ruchy i stowarzyszenia katolickie wyspecjalizowane w pracy na rzecz rodziny. Wśród nich warto wymienić: Przymierze Rodzin, Equipes Notre-Dame, Wspólnotę Emmanuel, Ruch Szensztacki, Domowy Kościół czy Spotkania Małżeńskie. To ostatnie stowarzyszenie, które w tym roku obchodziło 40-lecie działalności, jest prawdziwym fenomenem obecnym już szeroko poza granicami Polski. Opracowane przez założycieli, Irenę i Jerzego Grzybowskich, zasady dialogu, oparcie wszystkich form pracy na świadectwie codziennego życia oraz podstawach psychologii komunikacji, uczyniło Spotkania czytelną drogą miłości zarówno dla małżeństw wierzących i praktykujących, jak i tych, którym do Kościoła nie po drodze. Stowarzyszenie co roku prowadzi ok. 100 warsztatów rekolekcyjnych dla coraz to nowych małżeństw i ok. 40 serii Wieczorów dla Zakochanych i Rekolekcji dla Narzeczonych.

Przygotowanie do małżeństwa

Trwają prace nad nowym dyrektorium duszpasterstwa rodzin. Obecnie obowiązujące pochodzi z roku 2003. Przygotowywane dyrektorium zajmie się m.in. odnowionym sposobem prowadzenia przygotowań do sakramentu małżeństwa. – Jest to konieczne, bo problemów w tej dziedzinie jest mnóstwo – przyznaje bp Śmigiel. – Po pierwsze zdajemy sobie sprawę, że bardzo wiele małżeństw nie wytrzymuje próby czasu, bo nie jest w stanie rozwiązywać stojących przed nimi problemów. Dlatego tak wiele małżeństw się rozpada – zaznacza duchowny, dodając, że plaga rozwodów, która dotknęła Zachód, przeniosła się także do Polski. Obecnie dotyczy co trzeciego małżeństwa.

Ważna jest także umiejętność realistycznego spojrzenia przez narzeczonych na przyszłe małżeństwo – w perspektywie całego życia we dwoje. Ks. Przemysław Drąg, dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin, podkreśla, że na realizację czeka idea Pawła VI, który postulował większy udział małżeństw o różnym stażu w duszpasterstwie rodzin. Chodzi o to, by pary takie dzieliły się z narzeczonymi i małżeństwami swoimi doświadczeniami – radosnymi, ale i trudnymi. Dyrektor KODR przyznaje, że Kościół w Polsce jeszcze do niedawna nie doceniał rangi tego postulatu. – Nie chodzi tu o małżeństwa zaangażowane w różnych ruchach, a więc jakoś już ukształtowane, ale o to, by trochę swojego czasu oddały innym zwykłe małżeństwa, służąc rozmową, podpowiedzią, poradą – tłumaczy ks. Drąg.

Poradnie rodzinne

W wielu parafiach działa Parafialna Poradnia Rodzinna, którą powołuje proboszcz w porozumieniu z kurialnym Wydziałem Duszpasterstwa Rodzin. Niekiedy jedna poradnia służy kilku parafiom. Zadaniem poradni jest nauczanie zasad odpowiedzialnego rodzicielstwa, ale także pomaganie w rozwiązywaniu konfliktów rodzinnych i problemów wychowawczych.

– To z rodziny człowiek wynosi wzorce na całe życie, w związku z tym nie może być oderwanego duszpasterstwa dzieci, młodzieży, mężczyzn czy kobiet – te wysiłki powinny być zawsze skorelowane z rodziną – zaznacza bp Śmigiel. Dlatego uważa, że np. pierwsza komunia dziecka powinna być okazją do formowania całej rodziny. A także, że w każdej parafii należy zadbać o ich formację i pogłębienie religijności oraz rozumienie sakramentu i życia wspólnotowego.

Warto wspomnieć, że w ramach przygotowania nowego „ratio studiorum” dla seminariów w Polsce, opracowywany jest schemat nowego przedmiotu poświęconego wyłącznie rodzinie. Przedmiot ten będzie prowadzony w każdym polskim seminarium i ma pomóc klerykom w zrozumieniu znaczenia rodziny i jej rangi. – Myślę, że będzie to element wypełniania dziedzictwa Jana Pawła II – mówi ks. Drąg.

Pomoc rodzinom w sytuacjach szczególnych

Kościół w Polsce obejmuje działalnością duszpasterską, ale też pomocą psychologiczną czy prawną rodziny znajdujące się w sytuacjach szczególnych. I tak np. w związku z coraz większą liczbą małżeństw bezdzietnych osoby dotknięte takim doświadczeniem mogą liczyć na pomoc ze strony katolickich ośrodków opiekuńczo-adopcyjnych, włącznie ze wsparciem w osiągnięciu statusu rodziny adopcyjnej.

Jednym z kluczowych wyzwań jest dla Kościoła wzrastająca liczba rozpadających się małżeństw. W konsekwencji sporo osób żyje w separacji, nie zawierając następnych związków, bądź porzucone przez współmałżonka żyją samotnie z poczuciem krzywdy. Często osoby te obarczone są troską wychowawczą o potomstwo. Szczególną kategorią są z pewnością dzieci z takich związków. Duszpasterstwo rodzin stara się objąć wszystkie te przypadki.

„Wysiłek podejmowany przez duszpasterzy, by tym młodym ludziom, na długo przed ślubem, pomóc zrozumieć podstawowe obowiązki małżeńsko-rodzinne, może zapobiec niejednej tragedii małżeńskiej i rodzinnej” – głosi Dyrektorium Duszpasterstwa Rodzin. Zaleca ono, by małżeństwa żyjące w formalnej czy faktycznej separacji oraz osoby porzucone były znane duszpasterzowi. Chodzi o to, by wprowadzać je do grup parafialnych (takich jak Żywy Różaniec czy zespoły charytatywne), umożliwiając im znalezienie wsparcia przez świadectwo życia innych i pomoc potrzebującym.

Dzieci z takich małżeństw Kościół obejmuje nie tylko opieką duchową, ale często także materialną. Uczestniczą one w organizowanych przez parafie wyjazdy podczas ferii czy letnich wakacji. Wszystko to ma służyć ich prawidłowemu rozwojowi – psychicznemu i fizycznemu – pomimo zranień i braku odpowiedniej opieki ze strony najbliższych.

Kościół zaleca częstsze kontaktowanie się duszpasterzy z rodzinami, w których żyją osoby niepełnosprawne. Chodzi nie tylko o podtrzymywanie ich na duchu, ale też pomoc w zorganizowaniu systemowego wsparcia (także poprzez odpowiednie stowarzyszenia, fundacje czy środowiska wolontariatu) oraz wskazanie możliwości uzyskania pomocy materialnej, medycznej czy psychologicznej.

Kościół w różnorodny i coraz bardziej wyspecjalizowany sposób stara się wspierać także rodziny z osobami uzależnionymi, z osobami w podeszłym wieku czy też wdowy, wdowców i osoby samotne.

Związki niesakramentalne

Osobną grupą są osoby żyjące w związkach niesakramentalnych. W ostatnim latach, głównie za sprawą adhortacji papieża Franciszka „Amoris laetitia”, mogą cieszyć się one coraz większym zainteresowaniem duszpasterskim Kościoła. Bp Śmigiel uważa, że skoro liczba takich związków wciąż wzrasta, to Kościół musi o nie zadbać, aby ludzie ci nie czuli się wykluczeni. – Chodzi o to, aby szukać dla nich jakiejś ścieżki we wspólnocie Kościoła. I to pomimo trudnej sytuacji, w jakiej się znaleźli, często nawet niepokonalnej – podkreślił.

Ważnym krokiem na rzecz wzmocnienia duszpasterskiej troski o osoby żyjące w takich związkach stało się przyjęcie w czerwcu przez Episkopat „Wytycznych pastoralnych do adhortacji «Amoris laetitia»”. Biskupi podkreślają potrzebę służby narzeczonym, małżonkom i rodzinom oraz osobom żyjącym w związkach nieregularnych wedle proponowanych przez papieża Franciszka kryteriów duszpasterskich, jakimi są: przyjęcie, towarzyszenie, rozeznawanie i integracja. Dokument nie podejmuje kwestii komunii św. dla osób żyjących w związkach niesakramentalnych.

–Towarzyszenie polega na tym, że idziemy razem z tymi ludźmi, prowadząc ich, na ile to możliwe, do nawrócenia. Mają oni, po pierwsze, odkryć swoją sytuację, tzn. muszą uświadomić sobie, że są w sytuacji nieprawidłowej, muszą sobie zdać sprawę z powagi sytuacji, w jakiej się znaleźli – wskazuje szef Rady KEP ds. Rodziny.

Z kolei zdaniem ks. Drąga wytyczne Episkopatu do adhortacji „Amoris laetitia” zapraszają wszystkich – duszpasterzy i świeckich – do wielkiej pokory, a duchownych do duszpasterskiego nawrócenia. Trzeba bowiem przełamać duszpasterskie skostnienie i wychodzić do ludzi, także tych żyjących w związkach niesakramentalnych.

Zdaniem ks. Drąga znaczenie „Wytycznych” polega m.in. na wezwaniu do duszpasterstwa prowadzonego w bardziej pokornym stylu. – Oto stajemy przed wiernymi nie jako ci, którzy znają odpowiedzi na wszystkie pytania, ale jako ci, którzy chcą iść wspólną drogą na spotkanie Jezusa Chrystusa i nieść Go innym – podkreśla duchowny.

Konieczny nowy styl

Dyrektor KODR twierdzi, że z „Wytycznych” wynika konieczność zrewidowania przez Kościół w Polsce niektórych prowadzonych dotąd działań. Choć bowiem struktura duszpasterstwa jest dobra, to jednak nastąpiło w nim, jak ocenił, „pewne skostnienie”. Dlatego Kościół powinien zastanowić się, co może zrobić, aby być bliżej ludzi, do których został posłany, np. prowadząc kursy przedmałżeńskie. – Aby np. u narzeczonego czy narzeczonej nie budzić skojarzenia, że chodziło tylko o zaliczenie kolejnego egzaminu czy uzyskania papieru, ale że naprawdę było to spotkanie z ludźmi, którzy wierzą i pozwolili im spotkać Chrystusa – tłumaczy duchowny.

Zauważa też, że bardzo ważna jest umiejętność przejścia duszpasterzy od pracy z wielką liczbą wiernych do działań w skali „jeden do jeden”. – Oczywiście to jest trudne, niemniej chodzi o bliskość duszpasterzy, którzy powinni starać się dotrzeć do każdego człowieka – wskazuje duchowny.

Jednym z wyzwań dla Kościoła w Polsce jest niewątpliwie upowszechnienie teologii ciała opracowanej przez Jana Pawła II na podstawie kilkudziesięcioletnich doświadczeń pracy z narzeczonymi i małżeństwami. Podczas I Krajowego Forum Inicjatyw na rzecz Małżeństwa i Rodziny, które odbyło się w ub.r. w Gnieźnie, mówił o tym ks. Przemysław Kwiatkowski. – Bardzo potrzeba katechezy na temat ludzkiej miłości. Dziś, kiedy kradnie się seksualność, kiedy kradnie się nam miłość, małżeństwo, my patrzymy i czekamy. Czy mówimy o teologii ciała? To jest pytanie na dziś. Jak o teologii ciała mówić i jak ją przekazywać na każdym etapie ludzkiego życia, bo teologia ciała zna wszystkie pory roku, dotyczy i trwa przez całe życie – wskazywał rektor gnieźnieńskiego PWSD, wykładowca Instytutu Jana Pawła II w Rzymie.

Obecnie przy współpracy KODR powstaje nowe Dyrektorium Duszpasterstwa Rodzin Kościoła w Polsce. Będzie ono mocno oparte na „Amoris laetitia”, ale znajdą się w nim wszystkie cenne elementy z tego, co udało się w Polsce wypracować, głównie dzięki Karolowi Wojtyle i jego licznym współpracownikom, w tym dr Półtawskiej. Chodzi m.in. o to, by parafia stała się wspólnotą, w której wszyscy czują się dobrze.

Zdaniem ks. Drąga prace nad nowym dyrektorium będą postępować szybko, gdyż duszpasterze rodzin oczekują konkretnego instrumentu, uwzględniającego wskazania adhortacji Franciszka. Prace te będą prowadzone pod kierunkiem przewodniczącego Rady ds. Rodziny bp. Wiesława Śmigla.

Tagi:
rodzina

Proponowane w Polsce standardy edukacji seksualnej WHO

2019-08-19 17:36

Marcin Przeciszewski / Warszawa (KAI)

- Dziecko nie może uczestniczyć w żadnych tego typu zajęciach bez wyraźnej zgody rodziców lub prawnych opiekunów – napisał dziś bp Marek Mendyk, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP, w apelu skierowanym do rodziców w związku z planowanym wprowadzeniem ich przez niektóre samorządy. Postulowane przez niektóre samorządy programy edukacji seksualnej w szkołach mają opierać się na standardach i wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). W poniższej analizie prezentujemy ich główne założenia.

Bożena Sztajner/Niedziela
Dary dla dzieci z Białorusi

Wytyczne te zostały przedstawione w dokumencie „Standardy edukacji seksualnej w Europie”, będącym wspólną publikacją Biura Regionalnego Światowej Organizacji Zdrowia dla Europy i niemieckiego Federalnego Biura ds. Edukacji Zdrowotnej. Publikacja ta, wydana w 2010 r., zawiera zalecenia dla osób i instytucji odpowiedzialnych za zdrowie i edukację seksualną. Jej polskie tłumaczenie zostało wydane w dwa lata później.

Dokument ten - jak czytamy we wstępie - opiera się na tzw. podejściu holistycznym do seksualności człowieka i ma za cel „pomóc dzieciom i młodym osobom w rozwinięciu podstawowych umiejętności umożliwiających im samookreślenie ich seksualności i związków na różnych etapach rozwoju, (...) w przeżywaniu swojej seksualności oraz partnerstwa w sposób satysfakcjonujący i odpowiedzialny”.

Autorzy dokumentu zaznaczają, że podejście „holistyczne” ma zastąpić modele edukacji seksualnej obowiązujące w wielu krajach. Informują, że pierwsza ich grupa – promowana szczególnie silnie przez Republikanów w USA – bazowała na zapoznaniu dzieci i młodzieży z biologicznymi kwestiami dotyczącymi płci i życia seksualnego, co jednak było połączone z promocją wstrzemięźliwości seksualnej do momentu zawarcia związku małżeńskiego. Druga grupa programów, realizowanych dotąd w większości krajów europejskich, abstynencję seksualną traktuje jako zachowanie opcjonalne, a obok niej przedstawiane są zasady antykoncepcji i tzw. bezpiecznego seksu.

Natomiast program WHO ma charakter znacznie bardziej liberalny, uwzględnia również orientację homoseksualną, a płeć – zgodnie z teoriami gender - traktuje jako zjawisko bardziej społeczne niż biologiczne. Na równi z małżeństwem definiowanym jako związek mężczyzny i kobiety, stawia na równym poziomie inne rodzaje związków.

Konkretne propozycje w zakresie edukacji

Dokument „Standardy edukacji seksualnej w Europie WHO” prezentuje „Matrycę” która stanowi przegląd tematów, które powinny zostać omówione w poszczególnych grupach wiekowych: 0–4 lata, 4–6 lat, 6–9 lat, 9–12 lat i 12-15 lat. Zakłada się, że zajęcia te powinny być obowiązkowe (niezależnie od woli rodziców) już od wieku przedszkolnego, a powinni je prowadzić różni specjaliści, niekoniecznie wychowawcy czy nauczyciele. Przewiduje się zatem możliwość prowadzenia edukacji seksualnej przez organizacje pozarządowe mające taki zapis w statutach, a szkoła pełniłaby rolę koordynacyjną.

0–4 lata

Program przewiduje, że szkolni seksedukatorzy powinni przekazywać dzieciom w wieku poniżej 4 lat podstawową wiedzę o ludzkim ciele i narządach płciowych, o różnicach płciowych oraz pochodzeniu dzieci, czyli ciąży i porodzie.

Ma być również kształtowane „pozytywne nastawienie do własnej płci biologicznej, jak i społeczno-kulturowej” oraz wiedza, że związki natury seksualnej mogą być różnorodne, a tej różnorodności powinna towarzyszyć akceptacja.

Niezależnie od tego mają być przekazywane takie treści jak „radość i przyjemność z dotykania własnego ciała” czy wiedza o „masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa”.

4–6 lat

Dzieci w wieku od 4 do 6 lat mają dalej zgłębiać tę tematykę, włącznie z pozytywnym podejściem do masturbacji pojmowanej jako „radość i przyjemność”.

Zarazem mają być omawiane różnorodne emocje, w tym „pierwsza miłość” jako rodzaj zauroczenia, a także przygotowywanie do radzenia sobie w sytuacji, w której uczucie nie zostaje odwzajemnione.

Dziecko w tym okresie ma być również zapoznawane ze „związkami do osób tej samej płci” oraz kształtowane w pozytywnym podejściu do własnej tożsamości płciowej. Kształtowana być winna postawa, że „moje ciało należy do mnie”, więc mam określone prawa z tym związane. Towarzyszyć temu ma świadomość, że są osoby, które „mogą posunąć się do przemocy oraz, że muszę nauczyć się jak należy się przed nimi chronić”.

6–9 lat

U dzieci w wieku od 6 do 9 lat ma być pogłębiana wiedza o rozwoju fizjologicznym, z uwzględnieniem miesiączkowania, ejakulacji itp. Duży nacisk ma być położony na antykoncepcję. Jest ona proponowana jako jedyna możliwość planowania rodziny. Prezentowane mają być także różnorodne techniki współżycia płciowego. Zaznacza się tylko, że „akceptowalne współżycie/seks, winien być odbywany za zgodą obu osób, ma być on dobrowolny, równy i stosowny do wieku i kontekstu, zapewniający szacunek do samego siebie”. Żadne inne etyczne normy i zasady dotyczące podejmowania współżycia seksualnego nie są proponowane. Za to ma być uświadamiany „pozytywny wpływ seksualności na zdrowie i dobre samopoczucie”.

Prezentowane mają być również „prawa seksualne”, rozumiane jako prawo do informacji i edukacji seksualnej, jak i cielesnej integralności.

Podobnie jak na poprzednich etapach – wobec dzieci w wieku 6–9 lat - proponowana jest masturbacja i autostymulacja seksualna. Mowa ma być również o „seksie w mediach” (włącznie z internetem), oraz o „radzeniu sobie z obrazem seksu w mediach”. Nie pojawia się w tym kontekście pojęcie pornografii jako zjawiska mającego negatywny wpływ na rozwój człowieka.

Jest też mowa o małżeństwie, ale pojęcie to pojawia się wyłącznie w kontekście możliwości rozwodu. Prezentowane mają być także „różne związki rodzinne” w kontekście umiejętności „negocjowania kompromisów, wykazywania tolerancji i empatii”.

9–12 lat

Na etapie od 9 do 12 lat przedmiotem nauczania ma być szczegółowe poznanie różnych (skutecznych i nieskutecznych) metod antykoncepcji oraz „zrozumienie, że antykoncepcja to odpowiedzialność obu płci”. Wiele ma być mowy o przeżywaniu ciąży i poszczególnych jej etapów, włącznie z ciążą „w związkach między osobami tej samej płci”.

Uczniowie mają być również uświadamiani z zakresie niebezpieczeństwa przemocy seksualnej i konieczności obrony przed nią.

Prezentowane mają być różne orientacje seksualne oraz „miłość wobec osób tej samej płci”. Tym dzieciom, które odkryły swą odmienność seksualną - proponowany ma być «coming out», czyli publiczne ogłoszenie tego faktu jeszcze przed ukończeniem 12. roku życia. Zgodnie z teorią gender ma być przekazywane także przekonanie o „różnicach między tożsamością płciową i płcią biologiczną”.

Cel edukacji ma być osiągnięty wraz z ukończeniem 15. roku życia, kiedy młody człowiek powinien już osiągnąć pełną „akceptację, szacunek i rozumienie różnorodności dotyczącej seksualności i orientacji seksualnych”. Nigdzie natomiast nie ma mowy o potrzebie opanowywania popędu seksualnego, nie pojawia się więc pojęcie wstrzemięźliwości. Nie istnieje pojęcie „uczyć wyższych” rozumianych jako rozwój miłości, którym powinny być podporządkowane „uczucia niższe”, w postaci pożycia seksualnego.

Zaznaczyć należy, że tak zarysowany program edukacji seksualnej pozostaje w diametralnej sprzeczności nie tylko z chrześcijańską koncepcją rozwoju osoby ludzkiej, ale także z „integralną wizją ludzkiej seksualności” zawartą w obowiązującej w Polsce podstawie programowej, wprowadzonej rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z 14 lutego 2017.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

O. Leon Knabit o atakach na abp. Jędraszewskiego

2019-08-08 07:26

Wiem, co piszę. Spodziewałem się, że kiedyś ktoś zażąda dymisji O. Gużyńskigo. I stało się tak, choć ja takiej postawy nie popieram, jak to ostatnio pisałem. Natomiast ataki na abpa Jędraszewskiego uważam za kolejne akcje przeciwko krakowskim Pasterzom.

Piotr Drzewiecki

Księcia Metropolitę Sapiehę chciano aresztować i potem wyrzucić z Polski. „Wojtyła zdrajca” -pisało na budynku przy Franciszkańskiej 3, Kardynałowi Macharskiemu grożono śmiercią. I ci wszyscy krzykacze przeminęli. Przeminą i ci aktualni, a Kraków? Będzie miał kolejnego arcybiskupa. Cała ta Czwórka odznaczała się głębokim patriotyzmem, rozumiała wartości, na których budowało się i trwało Państwo Polskie i nigdy nie występowała przeciw konkretnemu człowiekowi. Kardynał Wojtyła, już jako papież wołał na Błoniach 10 czerwca 1979 roku: „Czy można odrzucić Chrystusa i wszystko to, co On wniósł w dzieje człowieka? Oczywiście że można. Człowiek jest wolny.

Ale - pytanie zasadnicze - czy wolno? I w imię czego „wolno?” Jaki argument rozumu, jaką wartość woli i serca można przedłożyć sobie samemu, i rodakom, i narodowi, ażeby odrzucić, ażeby powiedzieć: NIE temu, czym wszyscy żyliśmy przez tysiąc lat?! Temu, co stworzyło podstawę naszej tożsamości i zawsze ją stanowiło?” I upłynęło czterdzieści lat, by metropolita szczeciński, abp Andrzej Dzięga, mógł napisać:

„Obserwując obecne zmaganie kulturowe, w ostatnich kilkunastu latach szczególnie intensywne w Polsce, a w ostatnich miesiącach jeszcze nasilające się na polskiej ziemi, widzimy, że nie jest to zwykłe przeciwstawienie społeczno-politycznych poglądów tzw. lewicowych i prawicowych, ale że jest to radykalne przeciwstawienie: Droga Bożej Prawdy przeciwko drodze zwykłego, pogańskiego bezbożnictwa.”

A więc jasne. Wybierajmy. Jeśli zaś ktoś wystąpi jako katolik przeciw własnemu biskupowi, to stawia się sam po określonej stronie. Załączone zdjęcie pokazuje, co się działo na Franciszkańskiej po śmierci Jana Pawła II. Nie będziemy się licytowali co do ilości uczestników sobotniego spotkania, ale przyjdźmy na modlitwę na 15-ą. Śpiewaliśmy Papieżowi przed laty „Cracovia semper Fidelis – Kraków zawsze wierny”. Czy usłyszy te słowa w Domu Ojca 10 sierpnia, właśnie w rocznicę Bierzmowania Dziejów?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kongres 60 Milionów sposobem na integrację Polaków z całego świata!?

2019-08-20 20:52

Informacja prasowa

60 milionów Polaków! 40 milionów w kraju i aż 20 milionów poza jego granicami! Kongres 60 Milionów – największa integracja Polaków z całego świata! Rok 2019 to 6 edycji kongresu w sześciu różnych miastach. Słoneczne Miami, zachmurzony Londyn, modernistyczny Berlin, fantastyczne Buffalo, niezwykły Nowy Jork i przede wszystkim nasz ojczysty Rzeszów!

Informacja prasowa

Uznani eksperci, czołowi przedstawiciele wielu branż oraz liderzy polonii z całego świata. Budowa i pogłębianie stosunków pomiędzy polonią a Polakami. Ciekawe dyskusje, inspirujące prelekcje i skuteczny networking, to fundamenty tej inicjatywy.

Przed nami polska odsłona Kongresu 60 Milionów w pięknym i innowacyjnym Rzeszowie! Od 28 do 30 sierpnia w G2A Arena Centrum Wystawienniczo-Kongresowym Województwa Podkarpackiego będziemy pielęgnować polskie tradycje i rozmawiać o gospodarce, inwestycjach, finansach, biznesie i promocji Polski. Trzy dni intensywnych debat, wydarzeń towarzyszących a w tym sentymentalna podróż do Krakowa.

Dzień w całości poświęcony merytorycznym aspektom integracji Polaków z całego świata to 30 sierpnia. G2A Arena stworzy szansę udziału w kilkunastu panelach dyskusyjnych oraz power speechach, dzięki którym będzie można spojrzeć na potencjał z perspektywy nie tylko rodzimych przedsiębiorców, ale także biznesmenów z polskimi korzeniami. Całość zapowiada się niezwykle intensywnie! Zakres tematyczny najbliższej odsłony Kongresu 60 Milionów obejmie takie zagadnienia, jak:

• promocja polskich regionów wśród Polonii

• gospodarczy potencjał Polski

• turystyka medyczna, wypoczynkowa i biznesowa

• rynek finansowy

• przedsiębiorcy polonijni

• siła polskiej innowacji

• studia w Polsce

• logistyka jako potrzeba i szansa rozwojowa

• siła polskiego menedżera

• promocja polskich produktów

• pozarządowe organizacje polskie i polonijne

• siła przebicia polskiej innowacji w medycynie na rynkach zagranicznych

Na edycję rzeszowską zaplanowano także punkty programu umożliwiające zarówno wzmocnienie więzi polonijnych, jak i budowę międzynarodowych relacji biznesowych.

Ważne informacje:

Termin: 28-30 sierpnia 2019 r.

Miejsce wydarzenia: G2A Arena, Jasionka 953

Rejestracja: evenea.pl/event/60mln-rzeszow/

Strona wydarzenia: 60mln.pl/y2019/rzeszow-2019/

FB wydarzenia: facebook.com/60mln/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem