Reklama

Przy eucharystycznym stole

Liturgia Słowa - W dialogu z Bogiem (2)

Ks. Marian Tomasz Kowalski
Edycja toruńska 13/2005

Jak pamiętamy z poprzedniego tygodnia, Liturgia Słowa jest rozmową - dialogiem Boga z człowiekiem. Dziś zajmiemy się słowem, które Bóg kieruje do nas.
W czytaniach zostaje dla wiernych zastawiony stół słowa Bożego i otwiera się przed nimi biblijny skarbiec. Należy przeto zachować układ czytań biblijnych, w którym ujawnia się jedność obu Testamentów i dziejów zbawienia. Czytań ani psalmu responsoryjnego, w których zawiera się słowo Boże, nie wolno zastępować innymi tekstami, niebiblijnymi.
W celebracji Mszy św. z udziałem ludu czytania wykonuje się zawsze z ambony

(Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego, 57-58).

Ta część Mszy św. skupia się wokół ambony (zwanej również „stołem Słowa Bożego”). To ona jest miejscem, z którego czyta się czytania i głosi homilię. Rozpoczynając Liturgię Słowa, wszyscy siadamy, by w ten sposób przygotować się do słuchania Słowa Bożego1.
W dni powszednie czyta się jedno czytanie ze Starego Testamentu lub z Apostoła (tj. z Listów, z Dziejów Apostolskich albo z Apokalipsy) oraz Ewangelię. W niedziele natomiast i w święta układ jest następujący: pierwsze czytanie ze Starego Testamentu, drugie z Apostoła, trzecie z Ewangelii. Dobór czytań nie jest przypadkowy. Teksty ułożone są albo tematycznie, albo w sposób ciągły (np. w okresie zwykłym w dni powszednie czyta się kolejne fragmenty poszczególnych ksiąg Pisma Świętego, tak by osoba śledząca czytania mogła zapoznać się z ciągłością wydarzeń biblijnych).
Pismo Święte jest jednak księgą tak obszerną, że nie starczyłoby jednego roku, by zapoznać się choćby częściowo z jej bogactwem. Dlatego Kościół rozłożył czytania biblijne na dłuższy okres czasu, by w ten sposób umożliwić nam wysłuchanie jak największej liczby fragmentów Pisma Świętego. I tak czytania na niedziele i święta podzielone zostały na trzy lata (A-B-C). W dni powszednie natomiast (z wyjątkiem okresów szczególnych, takich jak Adwent, okres Bożego Narodzenia, Wielki Post i Okres Wielkanocny) co roku czyta się ten sam fragment Ewangelii, natomiast pierwsze czytanie zmienia się co dwa lata (rok I i rok II). I tak w tym roku w niedziele czytamy czytania z cyklu A, natomiast w dni powszednie z roku I.
Czytanie Ewangelii stanowi szczyt Liturgii Słowa. Sama liturgia poucza nas, że należy je otaczać najwyższym szacunkiem, wyróżnia bowiem Ewangelię spośród innych czytań specjalnymi oznakami czci. Szafarz upoważniony do jej głoszenia przygotowuje się do tej czynności przez błogosławieństwo lub modlitwę. Wierni przez aklamacje wyznają wiarę, że Chrystus jest w słowach Ewangelii obecny i przemawia, oraz słuchają czytania w postawie stojącej; Ewangeliarz jest też przedmiotem szczególnych oznak czci (Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego, 60).
To moment szczególny Liturgii Słowa. Wszyscy wstajemy, by wysłuchać Ewangelii. Wyjątkowość Ewangelii podkreślają dodatkowe znaki: czytający ją odmawia specjalną modlitwę (lub otrzymuje błogosławieństwo)2; księgę, z której czyta się fragment Ewangelii, okadza się na znak czci; samo czytanie poprzedza aklamacja3, która wiąże się bezpośrednio z treścią czytanej Ewangelii.
Homilia, będąca częścią liturgii, jest bardzo zalecana: stanowi bowiem pokarm konieczny dla podtrzymania chrześcijańskiego życia. Winna być wyjaśnieniem jakiegoś aspektu czytań Pisma Świętego albo innego tekstu spośród stałych lub zmiennych części Mszy danego dnia, z uwzględnieniem zarówno obchodzonego misterium, jak i szczególnych potrzeb słuchaczy.
W niedziele i obowiązujące święta homilię należy głosić podczas wszystkich Mszy sprawowanych z udziałem ludu; można ją opuścić jedynie z bardzo ważnego powodu. Bardzo zaleca się głoszenie homilii w innych dniach, zwłaszcza w dniach powszednich Adwentu, Wielkiego Postu i Okresu Wielkanocnego, a także w innych dniach świątecznych i przy innych okazjach, w których wierni liczniej gromadzą się w kościele.
Zaleca się zachowanie po homilii krótkiej chwili milczenia (Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego, 65).
Homilia, jako integralna część Liturgii Słowa, nie jest jedynie dodatkiem do niej, lecz stanowi element Bożego Słowa. Wierzymy w to, że w osobie kapłana przewodniczącego liturgii obecny jest sam Chrystus, który do nas przemawia. To dlatego powinna być ona przez kapłana dobrze przygotowana, a przez wiernych potraktowana poważnie: nie jako konieczny dodatek, który można lub nie wysłuchać, lecz jako Słowo Boga, który przemawia do nas poprzez człowieka, wykorzystując zarówno jego zdolności i wiedzę, jak i ułomności. Czasami nawet nudne czy nieprzygotowane kazanie może stać się dla mnie, słuchającego go, inspiracją do dobra. Ważne jest, abym za każdym razem zadał sobie pytanie: co Bóg dzisiaj przez TO słowo i TEGO kapłana chciał mi powiedzieć, czego nauczyć? Tej refleksji ma służyć chwila milczenia po zakończeniu homilii (lub, o ile nie głosi się homilii, zaraz po Ewangelii - przed modlitwą powszechną). Dlatego bardzo ważne jest zachowanie chwili ciszy, by Słowo Boże nie pozostało bez odpowiedzi, a ta wymaga z jednej strony wiary, a z drugiej czasu na zastanowienie i przemyślenie usłyszanych treści.

1 Postawa siedząca wyraża naszą gotowość do słuchania, oczekiwanie lub towarzyszy chwili modlitewnego skupienia. Dlatego „wierni siedzą podczas czytań przed Ewangelią i psalmu responsoryjnego, w czasie homilii i przygotowania darów oraz zależnie od okoliczności - kiedy zachowuje się święte milczenie po Komunii św.” (Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego, 43).
2 Przed Ewangelią kapłan odmawia po cichu następującą modlitwę: „Wszechmogący Boże, oczyść serce i usta moje, abym godnie głosił Twoją świętą Ewangelię”. A po jej odczytaniu, całując księgę, mówi: „Niech słowa Ewangelii zgładzą nasze grzechy”.
Gdy Ewangelie czyta diakon, podchodzi on najpierw do przewodniczącego liturgii i prosi o błogosławieństwo. Kapłan odpowiada półgłosem: „Niech Pan będzie w sercu twoim i na ustach twoich, abyś godnie głosił Jego Ewangelię, w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.
3 Aklamacja przed Ewangelią to pozdrowienie Pana, który za chwilę będzie do nas przemawiał. Z wyjątkiem okresu Wielkiego Postu (kiedy śpiewamy Chwała Tobie, Słowo Boże) śpiewamy zawsze Alleluja. Aklamacja ta powinna być śpiewana, co ma podkreślać jej uroczysty charakter. Gdy nie jest śpiewana (z ważnych powodów), wtedy można ją opuścić! Może ją również zastąpić psalm allelujatyczny (gdy zamiast zwyczajnego wersetu psalmu między zwrotkami śpiewamy Alleluja).

Reklama

Marta i Maria w nas

2019-07-16 11:47

O. Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 31

Graziako
„Jezus w domu Marty i Marii” – Otto Lessing (XIX wiek)

Wszystko, co Jezus mówi, czyni i kim jest – jest na wagę złota. Maria dobrze o tym wie, dlatego siada u stóp Mistrza i rozkoszuje się smakiem „najlepszej cząstki”. Jest szczęśliwa, a ponadto zasługuje sobie na wiekopomną pochwałę Jezusa. Marta chce usłużyć Gościowi inaczej. Od razu zabiera się za przygotowanie posiłku. Niestety, jej gest czynnej miłości okazuje się wybrakowany. Wzbierają w niej negatywne uczucia i osądy. Dała im upust, wypowiadając swe rozżalenie: „Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła”. Oto, rzec można, „pokrzywdzona” i lepiej wiedząca ujawnia pretensje wobec nie tylko swej siostry, ale i Mistrza.

Jezus, pełen miłości i wdzięczności wobec Marty, nie może jej nie ostrzec: „Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona”. Powiedziane jasno, zdecydowanie i delikatnie. Miliony wierzących będą przez wieki, dziś także, wnikać w znaczenie tych słów Jezusa, Oblubieńca dusz. W każdym z nas są wrażliwość i pragnienia Marii... Ale pełno też w nas Marty. My wszyscy – tak wprawni w uwijaniu się „około rozmaitych posług”, a tak powolni, by usiąść „u nóg Pana” – powinniśmy zrewidować nasze priorytety.

Czy my – poddawani dyktatowi antropocentrycznej cywilizacji i bezkrytycznie zafascynowani jej produktami – mamy jeszcze szczere przekonanie, że Jezus i oblubieńcza wzajemność, do której niezmiennie nas zaprasza, to skarb nieoceniony, jedyny? On naprawdę zasługuje (my też), byśmy codziennie rezerwowali czas na spotkania z Nim. Łagodnie i zdecydowanie przenośmy uwagę z absorbujących zmartwień i niepokojów oraz z ulotnych fascynacji i często zbędnych zaangażowań – na Pana Jezusa. Tylko „u nóg Pana”, kontemplując na modlitwie Osobę Jezusa, poznajemy i smakujemy życie prawdziwe, spełniające. Naprawdę „potrzeba (...) tylko jednego”. Jak w Eucharystii, w której Boskie Osoby obdarowują nas „najlepszą cząstką”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Mazur: świat potrzebuje dziś Chrystusa i Jego Ewangelii

2019-07-20 20:23

rr / Rajgród (KAI)

Prośba o zdrowie, pomyślność dla rodziny i boże błogosławieństwo. Z takimi intencjami pielgrzymowały w sobotę 20 lipca matki, żony i młode dziewczęta do Sanktuarium Maryjnego w Rajgrodzie. Tłumy wiernych uczestniczyły tam w Diecezjalnej Pielgrzymce Kobiet Katolickich do Matki Bożej Królowej Rodzin.

www.facebook.com/pg/krolowarodzin

Od czternastu lat, w trzecią sobotę lipcu, w Rajgrodzie odbywa się Pielgrzymka Kobiet. Co roku, w rajgrodzkim sanktuarium gromadzi się od 1 do 2 tysięcy kobiet, aby zawierzyć siebie i swoje rodziny Rajgrodzkiej Pani. W tym roku przybyło ich ok. 1500. Panie przyjechały indywidualnie czy też w grupach zorganizowanych. Pątniczki z sąsiednich parafii do Rajgrodu przybyły pieszo. Z bazyliki w Augustowie kobiety z kapłanami przyjechały rowerami. Udział wzięły także panie m.in. z Białegostoku, Ełku, Suwałk, Rydzewa, Wieliczek, Jamin, Janówki, Wiśniowa Ełckiego, Pisza, Pruskiej i Cimoch. Często towarzyszyły im rodziny.

Spotkanie otworzył kustosz rajgrodzkiego sanktuarium i zarazem Diecezjalny Duszpasterz Kobiet ks. prał. Hieronim Mojżuk, który zaznaczył w swoim słowie, że na gruncie rodziny toczy się walka o utrzymanie chrześcijańskiej tożsamości i jak duża odpowiedzialność za bliskich, spoczywa na kobietach oraz przybliżył historie powstania rajgrodzkiej parafii.

W tym roku tematem przewodnim Pielgrzymki Kobiet były problemy, przed którymi stoi współczesny świat oraz Kościół, a szczególnie rola kobiet zaangażowanych religijnie i społecznie. Na spotkanie kobiet organizatorzy zaprosili ks. dr Pawła Tarasiewicza, wykładowcę WSD w Ełku, który wygłosił prelekcję pt. „Kościół a gender”. Prelegent wyjaśnił istotę ideologii gender i wskazał na zagrożenia z niej płynące. „Celem ataku tej ideologii jest każdy z nas, również wasze dzieci i wnuki. Propagatorzy ideologii gender nie ukrywają, że chodzi im o zniszczenie rodziny, o seksualizację dzieci i młodzieży, o „genderowe” myślenie społeczeństwa” – mówił ks. Tarasiewicz.

Wskazując na Świętą Rodzinę, kaznodzieja zachęcał do refleksji nad naszymi rodzinami, nad sobą, jakie świadectwo dajemy żyjąc w rodzinie. „Rodzina jest naszym zadaniem. Mężczyzną i kobietą stworzył ich Bóg. To rodzina odpowiada za ewangelizację. To w rodzinie jest przekazywana i umacniania wiara. Poprzez życie w miłości pokazujemy dzieciom jak żyć. W rodzinie prawidłowe relacje z matką i z ojcem, poczucie bezpieczeństwa, ułatwia dziecku rozwój własnej tożsamości. Naszym wsparciem jest sam Bóg i jeśli będziemy dbać o rodzinę, o prawidłowe relacje z Nim, nie mamy się czego obawiać” – tłumaczył prelegent.

Centralnym punktem Pielgrzymki Kobiet do Rajgrodu była uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem bp. Jerzego Mazura, biskupa ełckiego. „Potrzebne jest dzisiaj w rodzinie, społeczeństwie, Kościele, świadectwo kobiety, żony, matki, babci. Dzisiaj świat potrzebuje Chrystusa i Jego Ewangelii. Dawajcie świadectwo o przylgnięciu do Boga, o życiu w Duchu Świętym” – mówił bp Mazur podczas liturgii.

Zachęcał, aby kobiety wpatrywały się w Maryję, Która jest wzorem zawierzenia i wierności Bogu: „Zaufajmy jak Maryja. Dzisiaj nie tylko się módlmy, ale zawierzajmy się Maryi. Zawierzyć, to znaczy zaprosić Maryję do naszej codzienności” – mówił hierarcha.

„Niech to dzisiejsze spotkanie pomoże nam, abyśmy w życiu szli drogą Ewangelii. Wsłuchujcie się w głos Ducha Świętego, aby była w was jeszcze większa świadomość jak pełnić misję w rodzinie i niech On umacnia was na drodze niesienia Chrystusa innym, dawania świadectwa prawdzie chrześcijańskiej w rodzinie, parafii, diecezji, a przez to na całej ziemi” – zaznaczył biskup.

Biskup ełcki zachęcał do modlitwy różańcowej, jako jedynego ratunku na uderzające w nas zagrożenia, ideologie i problemy, oraz przypomniał znaczenie pierwszych sobót miesiąca. „Są szczególnie poświęcone Niepokalanemu Sercu Matki Najświętszej. Maryja wzywa nas do modlitwy różańcowej, pokuty nawracania się. Jesteśmy zachęcani by w Niepokalanym Sercu Maryi znaleźć schronienie i drogę do Boga” – mówił hierarcha. W tracie Mszy św. kobiety dokonały aktu zawierzenia rodzin Pani Rajgrodzkiej.

Spotkanie z Najświętszą Maryją Panną Królową Rodzin kobiety rozpoczęły modlitwą różańcową. Tajemnice światła odmawiane były w intencji godności życia. W rozważania wplecione były fragmenty zaczerpnięte z Ewangelii wg. Św. Marka i Św. Jana. Autorem rozważań był ks. Adrian Sadowski. Bardzo mocno wybrzmiały słowa, w których autor podkreślał, że Kościół w dzisiejszych czasach zmaga się z wieloma przeciwnościami. Jednak dzięki zakorzenieniu w Chrystusie, modlitwie i jedności może się skutecznie im oprzeć.

Po Mszy św. pielgrzymi zostali zaproszeni przez diecezjalnego duszpasterza kobiet i kustosza sanktuarium ks. prał. Hieronima Mojżuka na wspólna agapę. Zakończeniem spotkania było nabożeństwo Drogi Krzyżowej po ścieżkach Kalwarii Rajgrodzkiej.

Sanktuarium Pani Rajgrodzkiej – Królowej Rodzin, gdzie znajduje się słynący łaskami obraz Matki Bożej, jest szczególnym miejscem Jej kultu, a parafia od początku zaistnienia nosi tytuł Narodzenia NMP. W 1999 roku, Papież Jan Paweł II, 8 czerwca podczas Mszy św. w Ełku, pobłogosławił korony i w jubileuszowym 2000 roku wizerunek Matki Bożej Rajgrodzkiej Królowej Rodzin został przyozdobiony koronami papieskimi. Obok kościoła na obszarze 2 ha powstała kalwaria z kamienia. Świątynia cieszy się wciąż rosnącym zainteresowaniem wśród pielgrzymów.

Rajgród jest położony na Szlaku Papieskim „Tajemnice Światła”, nad malowniczym jeziorem Rajgrodzkim, nad którym kilkakrotnie spędzał wakacje ks. Karol Wojtyła późniejszy papież Jan Paweł II. W roku bieżącym rajgrodzka parafia obchodzi 500 lecie istnienia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem