Reklama

„Fale tsunami”

Blisko 300 tys. ofiar - to bilans kataklizmu, jaki miał miejsce 26 grudnia 2004 r. w Azji Południowo-Wschodniej. Wszystkie media w tym wydarzeniu znalazły wspaniałą pożywkę, budując na tragedii ludzkiej autorytet i prestiż swojej gazety, stacji radiowej czy telewizyjnej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po krótkotrwałej pomocy wywołanej głównie chęcią zademonstrowania swojego współczucia, zainteresowanie losami tamtych stron świata diametralnie spadło. Jedynie kilka organizacji zajmujących się na co dzień pomocą ludziom biednym, opuszczonym i dotkniętym nieszczęściem kontynuuje rozpoczęte dzieło pomocy ofiarom kataklizmu w Azji. Jedną z takich organizacji jest Caritas.
3 marca w Centrum Kulturalnym w Przemyślu zorganizowana została jednodniowa wystawa pt. Fale tsunami. Głównym organizatorem, pomysłodawcą i realizatorem tejże wystawy był artysta przemyski Marian Garwona, a współorganizatorami Caritas Archidiecezji Przemyskiej i Centrum Kulturalne w Przemyślu.
Złożone datki zostały przekazane Caritas, aby dalej wesprzeć podjętą akcję „adopcja na odległość”.

TSUNAMI

Na papierze krzyżem
przedstawione
Żniwo niewinnej śmierci
- Tsunami
Dziesiątki niewinnych istnień
W ułamku chwili pochłonęły

Na papierze smutny Jezus
Symbolem tragedii pisany
Bólem, cierpieniem
pogrążony
On sam tragicznie konał

Klepsydry, krzyż
Jezus na nietrwałym papierze
Bo przyjdzie następna tragedia
A o tej niewielu będzie
pamiętać

Autor prac Marian Garwona tak wyjaśniał pomysł na zorganizowanie wystawy: „Staram się już od jakiegoś czasu łapać tematy kataklizmów, terroryzmu - uchwycić to i przedstawić. Wcześniej tworzyłem prace poświęcone tragedii w Biesłanie, była praca Dwie wieże, teraz Fale tsunami.
Dwa tygodnie zastanawiałem się nad tym tematem. Jak w ogóle można ująć formę tragedii? To niesamowity temat i strach jest podejmować próbę jego przedstawienia, bo jak można przedstawić tragedię, śmierć, pożogę, płacz - to jest bardzo trudne do uchwycenia.
Dlaczego te prace są na papierze? Ponieważ papier jest nietrwały tak jak ludzkie życie, jak pamięć. Na początku byliśmy wszyscy zbulwersowani, media kipiały tymi wiadomościami, każdemu było smutno, łza się w oku kręciła. Tragedia minęła i tak jak wspomniałem w moim wierszu:
«Bo przyjdzie następna tragedia
A o tej niewielu będzie pamiętać».
Niewiele się już dzisiaj mówi o Osetii, niewiele o World Trade Center. Chcę to uchronić od zapomnienia, bo problem zostaje. U nas też jest dużo biedy, dzieci, które potrzebują pomocy, ale co zrobić z tymi, które w falach tsunami potraciły rodziców i w perfidny sposób są teraz wykorzystywane do celów pedofilskich, jako dawcy organów czy są szkolone na terrorystów-samobójców. Te dzieci potrzebują pomocy przez co najmniej 10-11 lat, zanim będą mogły same o sobie stanowić. I właśnie stąd koncepcja tej wystawy - żeby ludziom przypomnieć, że to nie jest tragedia chwilowa, tylko długotrwały problem”.
Na wystawie zostało zaprezentowanych 120 klepsydr. Na każdej z nich 2478 krzyżyków. Przedstawiony został również wizerunek twarzy Jezusa z takich samych krzyżyków. Każdy z nich, to jedna ofiara!
Poprzez światło, muzykę i kompozycję obrazów została oddana zwiedzającemu groza kataklizmu w Azji.
Dyrektor Caritas Archidiecezji Przemyskiej ks. Marian Bocho w przemówieniu inauguracyjnym bardzo dobitnie wyraził ideę pomocy ofiarom i organizacji wszelkich imprez, których celem jest pamięć o poszkodowanych w tragedii, jaka miała miejsce w Azji. „Podziel się nadzieją z tymi, co zostali. Jesteśmy otoczeni morzem cierpienia, które symbolizują te krzyże. Myślimy w powadze chwili o tych, co odeszli przez złowrogi kataklizm i myślimy o tych, którzy pozostali. Szczególnie o dzieciach zalęknionych, wystraszonych, smutnych, bez rodziców. Caritas Polska, organizując z myślą o tych dzieciach pomoc zorganizowała «Adopcję na odległość». W tej chwili dzięki wielkiej wrażliwości ludzkich serc tu w naszej Ojczyźnie objęto 1.300 tys. dzieci taką adopcją. Było to możliwe dzięki wielkiej wrażliwości naszych serc. Dzisiaj jesteśmy świadkami tej wystawy, która też mówi o wrażliwości naszych serc, i która jest wydobywaniem nadziei i dzieleniem się miłością. Serdecznie dziękuję Marianowi Garwonie, który poszedł za natchnieniem serca.
Jesteśmy tutaj otoczeni krzyżami, nad którymi króluje ten jeden, na którym wisi Chrystus. I to morze cierpienia, nad którym rozmyślamy, chcemy włączyć w Jego cierpienie. Bo Jego cierpienie przez fakt zwycięstwa zmartwychwstania nabiera nowego sensu”.
Przykrą rzeczą jest fakt, że na otwarcie przybyło jedynie kilkanaście osób. Ale nawet dla tych kilkunastu osób warto było zorganizować wystawę. Być może w przyszłości akcje pomocy bliźniemu będą cieszyć się większym zainteresowaniem i zaangażowaniem materialnym, gdyż nieznane są zamiary Boże - może za kilka lat sami staniemy przed drzwiami Caritas, by prosić „dobrych ludzi” o kawałek chleba.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Damy z Bogiem radę (16 III 2026)

2026-03-16 14:41

Karol Porwich/Niedziela

Ks. Wojciech Węgrzyniak

Ks. Wojciech Węgrzyniak
CZYTAJ DALEJ

Na królewskim dworze Jezusa

2026-03-16 20:15

Archiwum prywatne

Rekolekcje "Dzieci Króla"

Rekolekcje Dzieci Króla

Modlitwa, radość, zabawa i opowieść o królewskim dworze – tak wyglądały rekolekcje „Dzieci Króla”, które już po raz czwarty odbyły się w parafii NMP Matki Pocieszenia we Wrocławiu.

Rekolekcje przeprowadziła wspólnota Cor Patris. Dzieci przygotowujące się do Pierwszej Komunii Świętej mogły w ich trakcie spotkać Jezusa i odkryć Go jako swojego Pana i Przyjaciela. – Rekolekcje trwały od sobotniego ranka do niedzielnego południa. Program był pełen radości i niespodzianek. Dzieci pracowały w mniejszych grupach, którymi opiekowali się animatorzy, dzięki czemu każde z nich mogło aktywnie uczestniczyć w zajęciach i poczuć się częścią wspólnoty. Na początku były trochę onieśmielone, ale dość szybko zaczęły wykonywać zadania i wykazywały dużo radości. Celem tych rekolekcji było spotkanie Jezusa i odkrycie w Nim swojego Pana i Króla. Rekolekcje miały formę opowieści o dworze królewskim, były przygotowane różne scenki i obrazy. Dzieci usłyszały przez to dobrą Nowinę, że Jezus za nich umarł, że jest Panem i Zbawicielem i że może być ich najlepszym Przyjacielem – mówi Katarzyna Gawełko, lider wspólnoty Cor Patris i podkreśla, że był to wyjątkowy czas, który pomógł najmłodszym jeszcze głębiej przygotować serca na spotkanie z Panem Jezusem w Eucharystii. A działo się to poprzez modlitwę, wspólną zabawę oraz budowanie relacji we wspólnocie.
CZYTAJ DALEJ

Zdobywca Oscara Michael B. Jordan: Przede wszystkim chciałbym podziękować Bogu

2026-03-17 11:46

[ TEMATY ]

świadectwo

Oscary

PAP/EPA/JILL CONNELLY

Michael B. Jordan

Michael B. Jordan

Była to chwila wieczoru, na którą czekał cały świat filmowy: gdy otwarto kopertę z nagrodą dla „najlepszego aktora pierwszoplanowego”, w Dolby Theatre w Los Angeles rozległy się gromkie oklaski. Michael B. Jordan odebrał swoją pierwszą statuetkę Oscara - i to za dzieło, które jeszcze przed ceremonią pobiło wszelkie rekordy. „Przede wszystkim chciałbym podziękować Bogu” - powiedział aktor.

Film „Grzesznicy” przeszedł do historii kina jako najbardziej nominowany film wszechczasów. Jednak pomimo ogromnego szumu wokół tej epopei, główny aktor w chwili triumfu pozostał nad wyraz skromny. W pełnych emocji podziękowaniach, które wzruszyły publiczność do łez, Jordan nie skupił się na swoim aktorstwie, lecz na swoim Stwórcy. „Przede wszystkim chciałbym podziękować Bogu” - rozpoczął swoją przemowę wyraźnie wzruszony aktor. „Gdyby nie Jego przewodnictwo, łaska i siła, którą obdarzył mnie w najciemniejszych momentach tej produkcji, nie stałbym tu dzisiaj”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję