Reklama

Z listów pasterskich sługi Bożego

W obronie życia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zapewne przynajmniej niektórzy z Was przypominają sobie zdarzenie, jakie Wam przekazałam w związku z przygotowaniem duszpasterskim do życia w rodzinie. W szpitalu dogorywa młoda żona-matka. Jej nieurodzone, a zabite przed urodzeniem dziecko jest przyczyną jej śmierci. Matka w stanie półgorączkowym wylicza, ile było tych zabitych dzieci, które nie zażądały od matki jej życia, jak to ostatnie. Majaczy i duchowo cierpi. Wchodzi do izby szpitalnej mąż - ojciec tych niedoszłych dzieci. Żona patrzy na męża i ostatnimi siłami odzywa się do niego: „Ty łajdaku!”. I skonała. Drodzy Moi! Scena jest bardzo brutalna, że aż się wstydzę, ze ją przytaczam. Ale chodzi też o najbrutalniejsze sprawy, na jakie mogą się zdobyć ludzie - i to rodzice! Żona-matka, wybrana przez Boga do przekazywania daru i tajemnicy życia, wchodzi do wieczności z tragicznym obrachunkiem, jaki dopiero w wieczności nabiera całej rozciągłości powagi, tragizmu. A człowiekowi, z którym sobie nawzajem ślubowała miłość, jako ostatnie słowo wypowiada na pożegnanie to ohydne słowo: „Ty łajdaku!”. Kto z nich był winien?
To jest chyba ta dziedzina życia, w której całym milionom trzeba dokonywać nawrócenia, a i wszyscy razem bardzo świadomie podejmować musimy pokutę, o ile nawrócenie ma się dokonywać. Bez wypokutowanej łaski za dawne niezliczone grzechy w tej dziedzinie nie będzie ani przebaczenia, ani nawrócenia na przyszłość. Zło jest tak zakorzenione w milionach serc, że tylko wybłagana wszechmocna łaska zmiłowania Bożego może tu skutecznie pomóc. Bez tego nawrócenia grożą Kościołowi i narodowi największe szkody, Pan Bóg nas wszystkich będzie pytał: „Kainie, gdzie jest twój brat - niewinnie zabity”, zabity przez zazdrość i nienawiść…, nienawiść do dziecka, które jeszcze mniej niż Abel mogło się obronić…
Potrzeba największa - pokuty i obudzenia sumień, uświadomienia o wielkości sprawy, uświadomienia i sprostowania wielu niekatolickich pojęć, jakim wielu z Was uległo przez złą, wrogą Bożemu prawu opinię. Potrzeba jednak i długofalowej pracy wychowawczej w całym duszpasterstwie, o ile krew dzieci zabijanych wołających o pomstę do Nieba nie ma całkowicie zniszczyć wielkiego dziedzictwa 1000-letniej kultury chrześcijańskiej naszego narodu, wtórując tej drugiej klęsce naszego narodu, jaką jest już formalne trucie się alkoholem!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościoły wschodnie. Papież przyznaje Synodom prawo do odwoływania patriarchów

2026-08-29 14:00

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Kościoły Wschodnie

Vatican Media

W opublikowanym dzisiaj, 29 sierpnia, Motu Proprio Leon XIV ustanawia kompetencję Synodu Biskupów do usunięcia własnego Patriarchy w celu „przywracania naruszonej komunii, również poprzez odwołanie z urzędu własnego Patriarchy z poważnej przyczyny”, w przypadku gdy ich „więź” zostałaby „w sposób nieodwracalny naruszona”. Do Papieża należeć będzie udzielenie zgody na decyzję Synodu.

Wzajemna zgoda (Mutua concordia) pomiędzy Ojcem i Głową (Pater et Caput) wschodniego Kościoła sui iuris a współbraćmi w godności biskupiej, którzy wspólnie tworzą Synod Biskupów, stanowi duszę komunii wschodniej hierarchii kościelnej.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Czy wiarę da się zobaczyć?

2026-08-28 15:44

[ TEMATY ]

wiara

rozważania

ks. Marek Studenski

da się zobaczyć

Materiał prasowy

Opowiadam o moim tacie i o tym, jak przeżywał śmierć mamy. Było mu bardzo ciężko, a jednak z niezwykłą pewnością mówił: „Ja wiem, że ona żyje”. Wiara nie odebrała mu bólu, ale sprawiła, że śmierć nie była dla niego ostatnim słowem.

Whittaker Chambers przez trzynaście lat współpracował z sowieckim wywiadem. Jego droga do wiary nie rozpoczęła się jednak od uczonej dyskusji, lecz od chwili, gdy przyglądał się małemu uchu swojej córki. To niepozorne doświadczenie podważyło światopogląd, na którym zbudował swoje dotychczasowe życie, i doprowadziło go do decyzji, za którą mógł zapłacić bardzo wysoką cenę.
CZYTAJ DALEJ

Białoruś: kolejny polski kapłan zmuszony do opuszczenia kraju. Posługiwał tam przez 32 lata

2026-08-29 15:03

[ TEMATY ]

kapłan

Białoruś

Karol Porwich/Niedziela

Biskup piński Antoni Dziemianko poinformował, że władze Białorusi nie wyraziły zgody na dalszą posługę ks. Janusza Pulita, polskiego kapłana ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy, który przez 32 lata był proboszczem parafii w Różanej i Łyskowie w obwodzie brzeskim, w rejonie prużańskim. Hierarcha zaznaczył, że diecezji pińskiej coraz trudniej zapewnić wszystkim wspólnotom regularną opiekę duszpasterską.

W parafii Trójcy Świętej w Różanej 29 sierpnia będzie celebrowana Msza św. z udziałem kapłanów z dekanatów prużańskiego i kobryńskiego. Liturgii będzie przewodniczył bp Antoni Dziemianko.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję