Reklama

Matka tysiąca dzieci

Niedziela warszawska 44/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Mila była kapłanką naszego domowego ogniska, ja ministrantem, a nasz syn Julian ludem Bożym - tak swoją rodzinę określa Antoni Chrościcki, autor wspomnień o żonie.

W Akademickiej Wspólnocie Rodzin działającej przy stołecznym kościele św. Anny narodził się pomysł napisania książki o duchowej matce tego środowiska, śp. Emilii z Paderewskich Chrościckiej.

- Propozycja pani Joanny Fabisiak, aby spisać wspomnienia o Mili i o naszym wspólnym życiu była dla mnie, jak podanie ręki tonącemu człowiekowi - pisze we wstępie autor. Po śmierci żony stracił zaufanie do współczesnej medycyny, nie mógł się pogodzić z cierpieniem najbliższej osoby. Wspomnienia z młodości dawały ukojenie. Z autorem współpracowały "trzy duchowe córki Milusi", jak sam o nich mówi. Joanna Fabisiak, Janina Trzeszczyńska i Danuta Chojnacka przyjaźniły się z nią przez wiele lat.

Matka tysiąca dzieci to historia o dwojgu nietuzinkowych lekarzy, ich autorytetach i największej miłości - Warszawie. Małżeństwo Chrościckich kilkadziesiąt lat służyło najmłodszym warszawiakom, pani Emilia jako położnik i ginekolog, jej mąż jako kardiolog dziecięcy. Promocja książki zgromadziła 21 października tłum przyjaciół, współpracowników i pacjentów. Wielu z nich opowiadało o spotkaniach z Panią Doktor, które niejednokrotnie zaważyły na ich dalszym życiu. Świadkowie z pokolenia studentów lat 70. przypominali, że na zajęciach określano ją "burżuazyjną lekarką utrudniającą życie zawodowe kobietom", przypominali szykany w szpitalach, wyrzucenie z pracy za obronę poczętych dzieci. Ideą książki miało być ocalenie od zapomnienia pamięci o tej niezwykłej osobie. - Można podziwiać jej gołębią łagodność dla człowieka i jednoczesne trwanie przy żelaznych zasadach - stwierdził ktoś z rozmówców. Zgodnie uznano ją za pierwszą damę medycyny w okresie Polski Ludowej. Zebrani mogli także wysłuchać nagrania magnetofonowego z prelekcji Pani Doktor z lat 80. Jako praktykujący od kilkudziesięciu lat ginekolog mówiła między innymi o tym, że - wbrew opiniom niektórych lekarzy - nie widzi powodów do ratowania matki kosztem życia dziecka. Stwierdziła, iż możliwości współczesnej medycyny pozwalają na przeżycie matki i płodu.

Romantyczna historia miłości panny Emilii Paderewskiej i podchorążego Antoniego Chrościckiego zaczęła się niedługo przed wojną. Koleje losów młodego małżeństwa czyta się z zapartym tchem. Lata powojenne okazały się być może jeszcze trudniejsze. Emilia Chrościcka broniła życia dziecka poczętego i walczyła o godność kobiety. Jak źle było to widziane, niech świadczą powody pozbawienia pracy w 1963 r.: "za nieludzkie postępowanie, gdyż niedawanie skierowań na przerywanie ciąży zmuszało kobiety do pójścia do innego lekarza; brak obywatelskiej postawy przez nakłanianie kobiet do macierzyństwa; zwalczanie ustawy o dopuszczalności przerywania ciąży jako wróg i szkodnik PRL".

Ks. prał. Zygmunt Malacki, dawniejszy rektor kościoła św. Anny wspomina, że dr E. Chrościcka przez szereg lat prowadziła stworzoną przez siebie poradnię przedmałżeńską i rodzinną. Powszechnie znany jest jej ogromny szacunek okazywany pacjentkom, zaangażowanie w przekonanie matki do ocalenia nowego życia. W czasie uroczystości pogrzebowych ks. inf. Zdzisław Król powiedział o niej: "zawsze widziała ludzi, widziała ich potrzeby i starała się wszystkim służyć. (...) Dla nas, kapłanów, była przynagleniem, była wezwaniem do gorliwości, bo nie żyła dla siebie".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent Karol Nawrocki powołał nowego I prezesa Sądu Najwyższego

2026-05-25 16:22

[ TEMATY ]

nowy prezes

I prezes Sądu Najwyższego

Prezydent Polski Karol Nawrocki

Przemysław Keler/KPRP

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki postanowieniem z dnia 25 maja 2026 r. powołał z dniem 27 maja 2026 r. Zbigniewa Kapińskiego na stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego.

CZYTAJ DALEJ

Piotrków Trybunalski: obchody 800. rocznicy śmierci św. Franciszka z Asyżu

2026-05-25 10:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Joanna Popławska

W bernardyńskim Sanktuarium Matki Boskiej Piotrkowskiej w Piotrkowie Trybunalskim odbyły się obchody 800-lecia śmierci św. Franciszka z Asyżu

W bernardyńskim Sanktuarium Matki Boskiej Piotrkowskiej w Piotrkowie Trybunalskim odbyły się obchody 800-lecia śmierci św. Franciszka z Asyżu

W bernardyńskim Sanktuarium Matki Boskiej Piotrkowskiej w Piotrkowie Trybunalskim odbyły się obchody 800-lecia śmierci św. Franciszka z Asyżu. Uroczystości zorganizowano we wspomnienie Poświęcenia bazyliki św. Franciszka w Asyżu, które w kalendarzu liturgicznym obchodzą Zakony Franciszkańskie.

Eucharystii dziękczynnej za dar św. Franciszka dla Kościoła przewodniczył Zbigniew Wołkowicz, biskup pomocniczy łódzki. W homilii bp Wołkowicz podkreślał, że św. Franciszek pozostaje przykładem chrześcijanina całkowicie oddanego Bogu. - Kiedy patrzymy na świętego Franciszka, widzimy chrześcijanina zrealizowanego. Człowieka, który uwierzył w miłość Pana Boga i zrozumiał, że podstawowym przykazaniem jest miłość wzajemna - zaznaczył hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Wambierzyce - Dzień Matki u Królowej Rodzin

2026-05-25 20:50

[ TEMATY ]

Wambierzyce

Królowa Rodzin

Majowe podróże z Maryją

wambierzyce.pl

Cudowna figurkę Matki Boskiej z Dzieciątkiem w Wambierzycach

Cudowna figurkę Matki Boskiej z Dzieciątkiem w Wambierzycach

Nasza jubileuszowa wędrówka doprowadziła nas przed oblicze Matki, która od ośmiu wieków spogląda na pątników z wysokości wambierzyckiego wzgórza. Dziś, w Dzień Matki, nasze kroki kierujemy do tej monumentalnej bazyliki, która niczym serce tętni miłością do Królowej Rodzin. Pod czujną opieką synów św. Franciszka, to sanktuarium staje się dziś domem dla wszystkich matek, które przynoszą tu swoje dziękczynienia, i dla dzieci, które chcą zawierzyć swoje mamy najczulszemu z Serc.

Kiedy wchodzimy po 57 stopniach, symbolizujących wiek Maryi w chwili Jej wniebowzięcia, docieramy do centrum kultu – maleńkiej, zaledwie 28-centymetrowej figurki Matki Bożej z Dzieciątkiem. Wykonana z drewna lipowego, przedstawia Maryję trzymającą małego Jezusa, który w rączkach dzierży owoc granatu – symbol życia i płodności. Choć figurka jest skromna rozmiarem, bije z niej potęga królewskiej godności. To przed nią od wieków klękają matki, prosząc o cierpliwość, siłę i miłość, której wzór odnajdują w tej, która „wszystkie te sprawy zachowywała w swoim sercu”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję