Reklama

Radość z Tory

Niedziela warszawska 44/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Jesteśmy tutaj razem: chrześcijanie różnych wyznań i żydzi dzięki Papieżowi Janowi Pawłowi II. Bez niego byłoby to chyba niemożliwe - powiedział 14 października ks. prof. Michał Czajkowski podczas dziesiątego już modlitewnego spotkania chrześcijan i żydów, które odbyło się w stołecznym kościele Dzieciątka Jezus z okazji żydowskiego Święta Tory.

Zgromadziło ono gości żydowskich z Izraela, reprezentantów ambasady tego państwa w Polsce, gminy żydowskiej w Warszawie, delegację katolików, przyjaciół Izraela z Holandii oraz miejscowych parafian.

Zgromadzonych powitał ks. kanonik Roman Indrzejczyk, który wraz z Polską Radą Chrześcijan i Żydów jest gospodarzem spotkań.

Wprowadzenia do święta Tory dokonali współprzewodniczący Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów - Stanisław Krajewski i ks. Michał Czajkowski. Stanisław Krajewski powiedział, że podczas tego święta żydzi tańczą ze zwojami Tory, które są wówczas przystrojone ozdobnymi szatami, a następnie odczytują ostatni fragment z Księgi Powtórzonego Prawa oraz pierwsze wersety z Księgi Rodzaju. Ks. prof. Czajkowski zwrócił uwagę, że ważnym w nauczaniu Jana Pawła II i jego gestach jest chrześcijańskie i katolickie pojednanie z żydami. Przypomniał też wizytę Jana Pawła II w synagodze rzymskiej, akt skruchy i umieszczenie go w szczelinie Ściany Płaczu. To wszystko służy przełamywaniu nieufności po stronie żydowskiej - podkreślił ks. Czajkowski.

W językach hebrajskim i polskim odczytano fragmenty z Księgi Kapłańskiej 19, 13-18; 32-27. Komentarz do niej wygłosili ze strony żydowskiej Piotr Kowalik, a ze strony chrześcijańskiej ( katolickiej) Marek Górski. Podczas nabożeństwa chrześcijanie i żydzi wspólnie odmawiali i śpiewali psalmy, a także dzielili się swoimi świadectwami.

Simchat Tora, święto zwane Radość Tory żydzi obchodzą po zakończeniu rocznego cyklu czytań Pięcioksięgu Mojżesza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: Chrystus woła z krzyża - odłóżcie broń!

2026-03-29 12:20

[ TEMATY ]

Niedziela Palmowa

Wielki Tydzień

Leon XIV

Vatican Media

W Jego ostatnim wołaniu skierowanym do Ojca słyszymy płacz tych, którzy są zdruzgotani, pozbawieni nadziei, chorzy i samotni. Przede wszystkim słyszymy jęk boleści wszystkich tych, którzy są uciskani przez przemoc oraz wszystkich ofiar wojny - powiedział Papież podczas Mszy św. sprawowanej na Placu św. Piotra. Ojciec Święty Leon XIV przewodniczył Eucharystii w Niedzielę Męki Pańskiej rozpoczynając – po raz pierwszy za swego pontyfikatu – obchody Wielkiego Tygodnia.

Papież wskazał, że kroczenie za Jezusem drogą krzyżową jest momentem kontemplacji Jego męki dla ludzkości, Jego zbolałego serca i życia, które staje się darem miłości.
CZYTAJ DALEJ

Nowogród Bobrzański: Pijany kierowca ruszył w stronę ludzi uczestniczących w drodze krzyżowej

2026-03-28 22:30

[ TEMATY ]

Droga Krzyżowa

Adobe Stock

W Nowogrodzie Bobrzańskim pijany kierowca prawie wjechał w tłum ludzi. Świadkowie zareagowali natychmiast i zatrzymali mężczyznę jeszcze przed przyjazdem policji - informuje portal newslubuski.pl.

Do zdarzenia doszło w piątkowy wieczór, 27 marca, w Nowogrodzie Bobrzańskim. Około godziny 19:00 uczestnicy drogi krzyżowej znaleźli się w realnym niebezpieczeństwie, gdy w ich kierunku ruszył samochód osobowy marki Audi.
CZYTAJ DALEJ

Popiełuszko na ingresie kard. Krajewskiego

Z ingresu kardynała Konrada Krajewskiego najmocniej zapamiętam trzy obrazy: nocne radio z wiadomościami o ks. Jerzym Popiełuszce, kardynała mówiącego bez lęku o prawdzie i kardynała klęczącego przed wiernymi. Razem składają się na jedno twarde przypomnienie: prawda zawsze będzie dla kogoś niewygodna.

Nie każdy ingres przechodzi do pamięci. Większość tonie w godności ceremoniału, w kurtuazji przemówień, w blasku kamer i poprawności kościelnego protokołu. Tymczasem ingres kard. Konrada Krajewskiego do katedry łódzkiej zapamiętam z zupełnie innego powodu. Bo nagle, pośród całej tej uroczystej oprawy, zabrzmiało imię, którego nie da się wypowiedzieć lekko: bł. ks. Jerzy. I wtedy wszystko się zmieniło. Jakby na moment zgasły światła transmisji, ucichł szelest oficjalnych gestów, a w centrum katedry została jedna, przejmująco intymna scena: młody kleryk Konrad Krajewski siedzi nocą przy małym radioodbiorniku i nasłuchuje wiadomości o uprowadzonym ks. Jerzym. Czy prawda znów została pobita? Czy już zabita? To nie była szkolna opowieść z narodowego repertuaru wzruszeń. To było osobiste świadectwo człowieka, który powrócił teraz do Łodzi nie z autobiografią sukcesu, lecz z pamięcią o tym, że prawda kosztuje. Czasem kosztuje życie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję