Reklama

W hołdzie Janowi Pawłowi II

Majdanek - Memento dla pokoleń

Teren byłego obozu zagłady na Majdanku był pierwszą stacją podczas wizyty Ojca Świętego Jana Pawła II w Lublinie 9 czerwca 1987 r. - To miał być Jego hołd dla uczczenia pamięci pomordowanych więźniów, a zarazem chciał pobłogosławić tych, którzy ocaleli i dzięki temu mogli uczestniczyć w spotkaniu z Papieżem - wspomina dyrektor Muzeum Martyrologii na Majdanku, Edward Balawejder.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zmiana w scenariuszu

Ówczesna pielgrzymka była uciążliwa dla Ojca Świętego. Aby ulżyć Papieżowi, zrezygnowano z okolicznościowych przemówień. Wspólne ustalenia rządowe i watykańskie zakładały podanie kwiatów przez byłego więźnia, krótką modlitwę oraz wpis do Księgi Pamiątkowej. Wszystko miało trwać najwyżej kilka minut. Osobą, która wręczyła wtedy kwiaty i złamała protokół dyplomatyczny, była Wanda Ossowska, była więźniarka obozu, której nie ma już wśród nas. - 9 czerwca od samego rana padał deszcz. Na szczęście przed przylotem Ojca Świętego ustał. Stojąc w szeregu, czekaliśmy. W pewnym momencie przesunęli nasz szereg, a mnie jedną z kwiatami zabrali bliżej Mauzoleum. Na znak bp. Bolesława Pylaka podeszłam bliżej. Ojciec Święty klęczał i modlił się. Gdy wstał, udał się do cokołu otaczającego prochy pomordowanych i ucałował go. Odchodząc, zwrócił się w moją stronę. To, co się wtedy stało, przeszło do historii. Nagle między starszą panią a Papieżem doszło do rozmowy, której miało nie być. W imieniu byłych więźniów podziękowałam za to, że do nas przybył i modlił się za naszych braci, siostry i dzieci pomordowane w bestialski sposób. Poprosiłam też o błogosławieństwo. Już chciałam klęknąć, by pocałować Jego rękę, ale zostałam powstrzymana i wtedy Papież zaczął mówić - napisała we wspomnieniach W. Ossowska.

Pamiętne słowa

„Nie przestawajcie być świadkami tamtych braci i sióstr, którzy tutaj zostawili swoje szczątki doczesne, nie przestawajcie być przestrogą, tak jak tu jest napisane na tym Mauzoleum. Przestrogą dla wszystkich pokoleń, które po was przychodzą. Nie tylko naszego narodu, ludów, których imiona są tu wspomniane. [...] Na tym miejscu przychodzą na myśl także i ci, którzy byli sprawcami. Myślimy o nich, myślimy w tym duchu, w którym myślał Chrystus konający na krzyżu i oddajemy ich sprawiedliwości Bożej i Bożemu miłosierdziu. Niech to będzie memento dla wszystkich pokoleń, że człowiek nie może stać się dla człowieka katem, że musi pozostać dla człowieka bratem” - te słowa potwierdzały słuszność obranej drogi edukacyjnej przez Muzeum na Majdanku. Bo to nie jest tylko cmentarzysko Europy, jak się o nim często mówi. To także miejsce ekumeniczne. Tutaj ginęli więźniowie różnych wyznań. Obecność w tym miejscu Papieża ośmieliła nas bardziej w prowadzeniu szerokiej działalności edukacyjnej międzywyznaniowej i międzyreligijnej - wyjaśnia E. Balawajder.

Przejazd Drogą Męczenników Majdanka

Ojciec Święty, jadąc na spotkanie z wiernymi na KUL-u i na Czubach, mijał po drodze lubelskie kościoły. Pierwszym był kościół św. Maksymiliana przy ul. Droga Męczenników Majdanka. Tamte chwile doskonale pamięta proboszcz, ks. kan. Józef Siemczyk. - Czekaliśmy wtedy z całą parafią i ościennymi parafiami na przejazd Ojca Świętego. Gdy zbliżał się do nas, zwolnił, pobłogosławił nas, zwłaszcza dzieci pierwszokomunijne. Na pamiątkę tego przejazdu na kościele umieściliśmy tablicę. Będąc w 1991 r. w Watykanie, miałem szczęście rozmawiać z Papieżem o tamtym wydarzeniu. O dziwo, pamiętał wygląd naszego kościoła i te dzieci ubrane w stroje pierwszokomunijne. To było znamienne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mało znane fakty z życia św. o. Maksymiliana Marii Kolbego

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Kolbe

Agata Kowalska

O. Maksymilian Maria Kolbe - założyciel Rycerstwa Niepokalanej, miesięcznika „Rycerza Niepokalanej”, Radia Niepokalanów oraz klasztoru w Niepokalanowie, a jednocześnie pasjonat kosmosu oraz militariów, znawcy mediów, misjonarza i męczennika. Franciszkanin dobrowolnie przyjął śmierć głodową w obozie Auschwitz-Birkenau ratując współwięźnia - Franciszka Gajowniczka.

Rajmund Kolbe urodził się 8 stycznia 1894 roku w Zduńskiej Woli. Wstąpił do zakonu franciszkanów we Lwowie, gdzie otrzymał imię Maksymilian. Studia w Rzymie zakończył obroną dwóch doktoratów (z filozofii i teologii), tam również założył stowarzyszenie „Rycerstwo Niepokalanej”. Po powrocie do Polski powołał do życia klasztor Niepokalanów (zwany „Grodem Maryi”) we wsi Paprotnia (gmina Teresin, woj. mazowieckie) oraz zaczął wydawać pismo „Rycerz Niepokalanej”.
CZYTAJ DALEJ

Chorwacja: Trwa walka z pożarem na turystycznym wybrzeżu, ponad tysiąc ewakuowanych; 36 rannych

2026-08-14 17:03

[ TEMATY ]

Chorwacja

pożary

PAP/EPA

Ponad tysiąc osób zostało ewakuowanych, a 36 rannych w wyniku pożaru, który w piątek dotarł do popularnego turystycznego kurortu Omisz w środkowej części Chorwacji - poinformowała agencja Reutera. W nocy z czwartku na piątek z żywiołem walczyło ponad 100 strażaków.

Pożar najpierw strawił las sosnowy i otaczającą go roślinność, a następnie szybko przeniósł na domy w miejscowości Lokva Rogoznica.
CZYTAJ DALEJ

USA: wciąż niepewny los Gabriela, którego surogatka uratowała przed aborcją

2026-08-14 19:19

[ TEMATY ]

aborcja

surogatka

henriethaan/pixabay.com

Wciąż niepewny jest los Gabriela, którego surogatka uratowała przed aborcją. Chłopiec urodził się na dwa tygodnie przed terminem, tuż po tym jak sąd w Teksasie wydał wyrok gwarantujący mu opiekę medyczną i leczenie wady serca. Gabriel przebywa pod opieką w szpitalu dziecięcym w Dallas. Surogatka, która odmówiła aborcji dziecka, której na wieść o uleczalnej wadzie serca chłopca, domagali się jego biologiczni rodzice, nie mogła zobaczyć dziecka po urodzeniu. Walka o jego przyszłość wciąż trwa.

Postawa amerykańskiej surogatki, która rozpoczęła walkę o życie dziecka wbrew oczekiwaniom jego biologicznych rodziców, wywołała debatę o granicach praw rodzicielskich i macierzyństwie zastępczym, która wyszła daleko poza granice Stanów Zjednoczonych. Pochodząca z Alaski McKenna West, która jest pielęgniarką i samotnie wychowuje dwoje dzieci oświadczyła: „Każde życie ma znaczenie. Żadna kobieta nie powinna być zmuszana do zakończenia życia dziecka, które nosi w swym łonie, w tym ja”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję