Reklama

Benedykt XVI: codziennie modlę się za Ukrainę

2019-02-27 12:36

kg (KAI) / Watykan

Twitter

O swej codziennej modlitwie za Ukrainę zapewnił arcybiskupa większego kijowsko-halickiego Swiatosława Szewczuka papież-senior Benedykt XVI. Przyjął on 26 lutego w swym mieszkaniu w klasztorze Mater Ecclesiae w Watykanie zwierzchnika Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK), który wręczył mu swą niedawno wydaną we Włoszech książkę "Powiedz mi prawdę".

Na początku rozmowy arcybiskup podziękował swemu gospodarzowi za jego wspieranie Ukrainy i UKGK w czasie, gdy był papieżem. Ojciec Święty zaraz podjął temat wojny w tym kraju, nazywając ją "wielką tragedią" dla Europy. Zapewnił swego gościa, że codziennie modli się o pokój na Ukrainie, podkreślając przy tym konieczność podjęcie wszelkich wysiłków, aby złe wojenne lata Europy nigdy już się nie powtórzyły w naszych czasach. Kilkakrotnie przy tym zaznaczył, że nadal "będzie towarzyszył narodowi ukraińskiemu swoimi modlitwami".

Zwierzchnik UKGK wskazał, że jego kraju jest "wschodnią bramą Europy, toteż jeśli brama ta nie wytrzyma agresji rosyjskiej, to jej ofiarami staną się inne kraje kontynentu".

Papież-senior zainteresował się również życiem i rozwojem UKGK na Ukrainie i w diasporze. Abp Szewczuk przypomniał w związku z tym postać śp. kard. Lubomyra Huzara, dodając, że "właśnie dziś wspominają na Ukrainie dzień jego urodzin". Gospodarz spotkania nazwał zmarłego prawie 2 lata temu kardynała "człowiekiem wielkiej mądrości", a zwierzchnik grekokatolików podkreślił ogólnonarodowy wymiar jego autorytetu moralnego.

Reklama

Abp Szewczuk zapoznał ponadto byłego już Ojca Świętego z bieżącą sytuacją religijną w swoim kraju, przedstawiając przy tym rolę UKGK w dialogu ekumenicznym i międzyreligijnym.

Na zakończenie audiencji podarował papieżowi-seniorowi swoją książkę "Powiedz mi prawdę", która ukazała się niedawno we Włoszech nakładem wydawnictwa mającego wyłączne prawa do wydawania książek Benedykta XVI - Josepha Ratzingera.

Benedykta XVI wręczył swemu gościowi medal pamiątkowy, wybity dla uczczenia jego posługi papieskiej.

Tagi:
Benedykt XVI

Papież do laureatów Nagrody Ratzingera: Benedykt XVI wzorem poszukiwania prawdy

2019-11-09 18:15

Krzysztof Bronk/vaticannews.va / Watykan (KAI)

Benedykt XVI jest wzorem kompleksowego poszukiwania prawdy przy jednoczesnym zaangażowaniu wiary, rozumu, intelektu i życia duchowego – mówił Franciszek podczas uroczystości wręczenia tegorocznych Nagród Ratzingera. Ojciec Święty zapewnił o swym uznaniu dla papieża seniora. „Jesteśmy mu wdzięczni za jego nauczanie i wzór służby Kościołowi, wyrażającemu się w refleksji, pracy naukowej, słuchaniu, dialogu i modlitwie” – mówił Franciszek.

Grzegorz Gałązka

Przypomniał, że Benedyktowi XVI zależy na tym, by nasza wiara pozostała żywa i świadoma pomimo mijającego czasu i zmieniającej się sytuacji, a ludzie wierzący potrafili wyrażać się o swej wierze w języku zrozumiałym dla żyjących dziś ludzi i prowadzić z nimi dialog, by wspólnie szukać dróg prowadzących na spotkanie Boga w naszych czasach.

Mówiąc o tegorocznych laureatach Nagrody Ratzingera Franciszek zatrzymał się najpierw na dorobku 88-letniego kanadyjskiego filozofa Charlesa Taylora. Zauważył, że jego refleksja nad sekularyzacją pozwala nam zrozumieć kulturę współczesnego świata, ale także głosić wiarę ludziom naszych czasów.

„Papież Benedykt wielokrotnie powtarzał, że priorytetem jego pontyfikatu było ponowne głoszenie Boga, Boga Jezusa Chrystusa, w czasach, kiedy, jak się wydaje, zaprzestano Go głosić w wielu sektorach ludzkości. Niewielu uczonych zajęło się problemem sekularyzacji tak obszernie, co prof. Taylor – mówił Franciszek. – Jesteśmy mu wdzięczni za to jak głęboko potraktował ten problem, uważnie analizując rozwój kultury zachodniej, ruch ludzkiego ducha na przestrzeni czasu, rozpoznając charakterystyczne rysy współczesności w całej jej złożoności, jej blaski i cienie. W ten sposób, nie popadając w redukcjonizm, pozwala nam odkrywać przyczyny zmian, jakie zaszły w praktykach religijnych. Pomaga nam też w poszukiwaniu nowych sposobów przeżywania i wyrażania wymiarów transcendentalnych ludzkiej duszy, wymiarów duchowych, w których Duch Święty nadal działa, nawet jeśli na pierwszy rzut oka nie zdajemy sobie z tego sprawy”.

Drugim laureatem Nagrody Ratzingera jest afrykański jezuita i teolog ks. Paul Béré. Mówiąc o jego dokonaniach, Franciszek wyraził uznanie dla inkulturacji chrześcijaństwa w Afryce. Przypomniał, że w starożytności kontynent ten wydał ważnych ludzi Kościoła, takich jak Tertulian, Cyprian czy Augustyn. Potem jednak inkulturacja została przyhamowana na skutek szerzenia się islamu oraz kolonizacji. Trwało to aż do połowy ubiegłego wieku.

„Dlatego współczesna teologia afrykańska jest jeszcze młoda, ale wydaje się dynamiczna i pełna obietnic – mówił papież. – Ks. Béré jest tego przykładem, pracując nad interpretacją tekstów Starego Testamentu w kontekście kultury «ustnej» i korzystając z owoców kultur afrykańskich. Ponadto w kontekście afrykańskim zabiega on o poznanie, zrozumienie i recepcję synodów, w których sam uczestniczył”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kaja Godek ws. "Zatrzymaj aborcję": skupiamy się na działaniach w Sejmie

2019-11-13 12:39

lk / Warszawa (KAI)

Inicjatorzy akcji "Zatrzymaj aborcję", czyli obywatelskiego projektu dotyczącego likwidacji tzw. aborcji eugenicznej, zapowiedzieli, że skupią się na działaniach prowadzących do uchwalenia swojej inicjatywy w Sejmie, nie będą natomiast pracować nad antyaborcyjnym wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego z uwagi na nieskuteczność tej strategii w ostatniej kadencji parlamentu. - Nie chcemy po raz kolejny blokady w Trybunale - wyjaśnia Kaja Godek, pełnomocniczka Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej "Zatrzymaj aborcję".

Magdalena Kowalewska

Wczoraj rozpoczęło się posiedzenie Sejmu IX kadencji. Oznacza to, że wniosek poselski do Trybunału Konstytucyjnego złożony dwa lata temu przez 107 posłów przepadł. Wnioski poselskie podlegają bowiem dyskontynuacji, czyli mogą być rozpatrywane tylko dopóty, dopóki trwa kadencja, w której zostały złożone.

- To, że prezes TK Julia Przyłębska - główna hamulcowa wniosku - naruszyła w ten sposób podstawy ustrojowe państwa (prawo posłów do uzyskania od TK orzeczenia ws. konkretnych przepisów i ich zgodności z ustawą zasadniczą) - pisałam już nie raz" - napisała na swoim profilu na Facebooku Kaja Godek.

Jej zdaniem, Julia Przyłębska powinna ponieść z tego powodu konsekwencje i nigdy więcej nie pełnić już żadnych funkcji państwowych. Ponadto, zdaniem Godek, "sensowny wydaje się także postulat likwidacji samego Trybunału Konstytucyjnego - instytucji niedziałającej, skompromitowanej, zależnej od bieżącej polityki i ubezwłasnowolnionej". - Marnowanie pieniędzy podatnika, a niewykonywanie obowiązków - to nie są powody, dla których powołano TK - stwierdziła Kaja Godek.

"Ale jeszcze ważniejsze są losy dzieci poczętych z wadami - tych nienarodzonych, którym grozi zabicie za wadliwy gen i tych już narodzonych, które obecna ustawa piętnuje i stawia w pozycji obywateli drugiej kategorii" - uważa pełnomoniczka inicjatywy "Zatrzymaj aborcję".

W jej opinii, obecnie należy przede wszystkim odrobić lekcję z tego, co działo się w sprawie aborcji. - Z pewnością wiemy już, że zgoda kierownictwa PiS na złożenie wniosku do TK nie była manewrem obliczonym na spokojne i pozbawione politycznych napięć wprowadzenie ochrony życia. Między bajki można włożyć deklaracje sędzi Przyłębskiej z listopada 2017 o tym, że rozpatrzenie wniosku jest "kwestią miesięcy". Posłom PiSu nakazano mówić, że aborcja ma poczekać, bo orzeczenie wyda Trybunał i tak też mówili ci wszyscy, którzy chcieli uspokoić sytuację wokół tematu eugeniki - opisuje Kaja Godek.

"Tymczasem sytuacja wcale się nie uspokajała, trzy legalne morderstwa dziennie to nie jest spokój społeczny, nawet jeśli na ulice nie wylegają manifestacje. Prolajferzy podnosili zatem nieustannie potrzebę uszczelnienia ochrony życia. A Trybunał - choć stale ponaglany - milczał. Milczała też sejmowa komisja, a potem podkomisja, bo przecież kazano im czekać na Trybunał. I tak błędne koło się zamykało" - przypomniała Godek.

Jej zdaniem, "jest jasne, że zgoda na złożenie wniosku do TK została wydana przez Jarosława Kaczyńskiego wyłącznie po to, aby ochronę życia odwlec 'na święte nigdy'".

- Blokada okazała się niezwykle skuteczna. Do posłów wyznaczonych do rozpatrzenia projektu ustawy łatwo wyborcom dotrzeć i naciskać, do sędziów Trybunału znacznie trudniej. Co wytrwalsi, dzwoniąc lub pisząc na Aleję Szucha rozbiją się o sekretariat, a samych sędziów trudne rozmowy ominą. Poza tym sędziowie nie zależą od wyborców, więc żadna to dla nich presja, że ktoś dzwoni - zauważyła Godek.

Działaczka pro-life uważa, że obecnie składanie kolejny raz wniosku poselskiego do Trybunału będzie oznaczało kolejną blokadę ochrony życia na całą kadencję. - Szaleństwem jest bowiem robić to samo, a oczekiwać innych rezultatów - stwierdziła.

- Jarosław Kaczyński, który wartości katolickie wyciąga na sztandary już tylko w sferze retoryki, bo działań w tym obszarze nie podejmuje, właśnie opracował i przećwiczył doskonałą metodę sekowania prawnej ochrony nienarodzonych dzieci. Metoda ta gwarantuje prezesowi PiS nie tylko utrzymanie eugeniki w polskim prawie, ale i wizerunkowe zwycięstwo pod hasłem "my złożyliśmy wniosek do TK, my jesteśmy za życiem" - napisała Godek.

Dlatego - jej zdaniem - prezes PiS bardzo liczy na ponowny ruch posłów w sprawie Trybunału. - Znów będzie mógł mamić Episkopat, pacyfikować posłów mówiąc, że mają czekać na orzeczenie, a wyborcom przekazywać, że droga przez Trybunał jest lepsza, bo ustawy można zmieniać, a orzeczeń TK nie i to dlatego PiS "czeka" na TK - uważa działaczka pro-life.

Dodała, że gdy poseł Bartłomiej Wróblewski w 2017 r. składał poselski wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności tzw. przesłanki eugenicznej, była umiarkowaną entuzjastką tego rozwiązania. - Czas pokazał, że nawet to pozornie dobre posunięcie zostało przez PiS wykorzystane do złego celu - napisała Kaja Godek.

"Dlatego ze strony inicjatorów ustawy "Zatrzymaj aborcję" chcę z całą mocą podkreślić: żadnych nowych wniosków do TK! Dziś działania wszystkich posłów antyaborcjonistów powinny być nakierowane na wyjęcie z Komisji Polityki Społecznej i Rodziny ustawy "Zatrzymaj aborcję" i skierowanie jej do kolejnego czytania, a następnie do Senatu i podpisu Prezydenta" - podkreśliła.

"Nie chcemy po raz kolejny blokady ustawy przez składanie w Trybunale wniosku. A na dziś sytuacja z Trybunałem jest taka, jak była - i jeśli chodzi o jego umocowanie, i konstrukcję, i skład personalny" - uważa Godek.

Godek nie chce też, aby ktokolwiek składał nową ustawę o ochronie życia do Sejmu. - Kierownictwo rządzącej partii z radością zleciłoby w takim wypadku wyjęcie obu ustaw do czytania, zrobiło zamieszanie i podzieliło w ten sposób głosy pro-life w Sejmie. Ten manewr ćwiczyli już przy ustawie o in vitro i przy innych okazjach - stwierdziła działaczka pro-life.

Zaapelowała też, aby wszyscy, którzy "są dziś w parlamencie i mienią się obrońcami życia", zjednoczyli się w tej najważniejszej dla naszej Ojczyzny sprawie. - Panie i Panowie Posłowie, życie niepełnosprawnych dzieci jest w Waszych rękach. Nie uciekniecie od tej odpowiedzialności. Zostawcie za drzwiami podziały, frakcje i osobiste ambicje, działajcie mądrze. Uchwalcie projekt podpisany przez milion Polaków - podsumowała Kaja Godek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Konferencja: Creatio Continua. Ekologia integralna i wyzwania antropocenu

2019-11-14 11:23

Naukowcy szacują, że do roku 2050 może zginąć nawet milion gatunków. Człowiek jest sprawcą i zarazem uczestnikiem VI masowego wymierania żywych organizmów na Ziemi. Czy katastrofa klimatyczna wyznaczy kres epoki człowieka?

Wraz z postępującą degradacją planety, człowiek zaczyna rozumieć, że na nim spoczywa odpowiedzialność za bioróżnorodność, za stan atmosfery, za klimat jednym słowem – za życie na Ziemi.

Encyklika „Laudato si” papieża Franciszka przestrzega przed tym procesem samozagłady, podtrzymując wezwanie do „nawrócenia ekologicznego”, które św. Jan Paweł II sformułował w encyklice „Centesimus annus” i w późniejszych katechezach. Wskazuje też drogi wyjścia.

Jeśli chcemy wygrać z kryzysem klimatycznym, musimy na nowo zrozumieć, co to naprawdę znaczy „czynić sobie ziemi poddaną”. Wiemy już, że panowanie człowieka nie jest absolutne, ale służebne — jest to rzeczywisty odblask jedynego i nieskończonego panowania Boga. Nie jest to misja absolutnego i niepodważalnego władcy, lecz sługi Królestwa Bożego (za Jan Paweł II). Stawiamy tezę, że odkrycie na nowo teologii stworzenia, ekologicznej duchowości i ekologicznej etyki – może wygenerować impuls niezbędny do skutecznej ochrony atmosfery, klimatu, bioróżnorodności – świata życia, który zamieszkuje człowiek.

Konferencja odbywa się w ramach projektu „Ekologia integralna encykliki Laudato si’ w działaniu wspólnot Caritas i społeczności lokalnych”, realizowanego przez Caritas Polska. Projekt został dofinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za treść materiałów konferencyjnych odpowiada wyłącznie Caritas Polska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem