Reklama

Francja

Kard. Barbarin: „domniemanie niewinności” powodem decyzji papieża

„Domniemanie niewinności” było powodem papieskiej odmowy przyjęcia dymisji, jaką kard. Philippe Barbarin złożył na ręce Franciszka. Poinformował o tym sam arcybiskup Lyonu w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej archidiecezji liońskiej.

[ TEMATY ]

kard. Philippe Barbarin

YouTube.com

Prymas Galii został 7 marca skazany na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu za niedoniesienie o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich, jakiego dopuścił się jeden z księży jego archidiecezji. Jego adwokaci złożyli apelację od wyroku.

W swym komunikacie kard. Barbarin potwierdził, że 18 marca złożył swą „misję w ręce Ojca Świętego”. - Odwołując się do domniemania niewinności, [papież] nie chciał przyjąć tej dymisji. Pozostawił mi swobodę podjęcia decyzji, która wydałaby mi się dzisiaj najlepsza dla życia diecezji liońskiej. Zgodnie z jego sugestią i ponieważ Kościół w Lyonie cierpi od trzech lat, postanowiłem na pewien czas usunąć się i pozostawić kierowanie diecezją wikariuszowi generalnemu-moderatorowi ks. Yves’owi Baumgartenowi. Ta decyzja wchodzi w życie z dniem dzisiejszym - napisał 19 marca prymas Galii.

Reklama

Zdziwienie tym „niecodziennym” obrotem sprawy wyraził przewodniczący Konferencji Biskupów Francji abp Georges Pontier. Nie spodziewał się on scenariusza „pośredniego między dwoma przewidywalnymi scenariuszami”, czyli przyjęciem dymisji lub jej odrzuceniem i dalszym kierowaniem archidiecezją przez kard. Barbarina.

Metropolita Marsylii przypuszcza, że taka decyzja jest wynikiem „konfliktu między dwoma wymogami”: „poszanowaniem toku wymiaru sprawiedliwości” i „troski o dobro diecezji liońskiej”. Jego zdaniem przyjęcie dymisji kard. Barbarina „nie wydało się papieżowi właściwe, gdyż nie zakończył się proces cywilny”. Franciszek „nie chciał sprawiać wrażenia, że skazuje kardynała, gdy nie rozstrzygnął o tym jeszcze wymiar sprawiedliwości”, dodał abp Pontier w rozmowie z agencją AFP, odnosząc się do złożonej apelacji od wyroku z 7 marca.

2019-03-19 20:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Barbarin: Jan Paweł II miał w 100 proc. charyzmat św. Piotra

2020-05-18 13:43

[ TEMATY ]

kard. Philippe Barbarin

św. Jan Paweł II

YouTube.com

Jan Paweł II miał w 100 proc. charyzmat św. Piotra – uważa kard. Philippe Barbarin. Emerytowany arcybiskup Lyonu napisał książkę „Jean-Paul II, Pierre au tournant du nouvel millénaire” (Jan Paweł II, Piotr początku nowego tysiąclecia), która ukaże się w czerwcu br. w Belgii.

W rozmowie z portalem Aleteia 69-letni hierarcha wyznaje, że zawsze uderzała go bliskość postaci św. Piotra, ukazanej w Nowym Testamencie, z Janem Pawłem II. Tego „człowieka wybranego przez Boga” charakteryzowała „moc słowa, wolność, obecność”. – Widząc go, miało się naprawdę wrażenie, że słychać Jezusa mówiącego do niego: „Ty jesteś Piotr i na tej opoce zbuduję mój Kościół”. I to, co razem z tobą zrobię, będzie solidne – mówi były prymas Galii. Wskazuje, że „jego życie, osobowość, działanie i słowa były przejrzyste. Wszystko było w nim jasne, a kiedy otwierały się jego drzwi, widać było, że Chrystus w nim zamieszkał”.

Kardynał przypomina Światowe Dni Młodzieży w Santiago de Compostela, kiedy papież apelował do młodych, by nie bali się być świętymi.

– Tam był po prostu Piotr przed rzeszą młodych ludzi, ten, na którym Jezus nadal buduje swój Kościół. Wyjątkowy charyzmat Piotrowy! Jego życie, jego osobowość i jego słowa wydawały się nam przejrzyste. Z pewnością były w nim, jak u wszystkich, szkody wyrządzone przez grzech, ale najpierw był jego wielki krzyk: „Otwórzcie na oścież drzwi waszego życia Chrystusowi!”.

I zrozumieliśmy, że to prawda, że trzeba je otworzyć, aby Chrystus mógł w nas zamieszkać. Czuć było, że w nim wszystko było naprawdę otwarte na Jezusa! – podkreśla emerytowany metropolita Lyonu. Wspomina też swe piesze pielgrzymki z Warszawy do Częstochowy, w czasie których śpiewano: „Czy wy wiecie, że mamy papieża, w którym mieszka Święty Duch?”.

Jego zdaniem charyzmat Jana Pawła II jest nadal w Kościele i nie grozi nam, że go zabraknie, tylko jest bardziej lub mniej widoczny w zależności od osób, które pełnią obowiązki duszpasterskie. – Moją radością jest to, że w papieżu Janie Pawle II Kościół otrzymał piękny prezent „Piotrowy”! Widzieliśmy, w całej jego mocy i pięknie, charyzmat św. Piotra, do którego Jezus powiedział tuż przed swa męką: „(…) utwierdzaj swoich braci” – tłumaczy kard. Barbarin.

Przyszłego papieża spotkał on jako kleryk w 1976 r. podczas pielgrzymki w Polsce, gdy poznana w jej trakcie córka chrzestna kard. Karola Wojtyły Agnieszka Kalinowska zaproponowała, by go odwiedzić. Rok później kardynał przysłał mu życzenia z okazji święceń kapłańskich, a jego rodzicom list z podziękowaniem za wychowanie syna.

Pytany, jakim człowiekiem był Jan Paweł II, były prymas Galii odpowiada, że „Chrystus był światłem jego życia, a jego pasją służba ludziom”. Był wzorem pasterza, ale także człowiekiem walecznym, gdyż posługę kapłańską i biskupią pełnił w trudnych warunkach. Był też człowiekiem modlitwy. – Kiedy wchodziło się do jego kaplicy, widać było tylko jego plecy, niby skałę, blok kamienny. Kiedy odprawiało się z nim Mszę, było się razem z kapłanem całkowicie zanurzonym w Misterium, które sprawował – zauważa kard. Barbarin.

Zwraca jednocześnie uwagę, że oprócz wymiaru duchowego papieża charakteryzowała praca intelektualna. Wiele czytał i spotykał wielu ludzi, nie tylko księży i biskupów, ale także naukowców i artystów, „pragnął słuchać, zadawać pytania”. Podkreśla też człowieczeństwo papieża, który lubił śpiew, teatr, spacery po lesie, spływy kajakowe, górskie wędrówki, jazdę na nartach.

- Mnie, jako młodemu księdzu, dał przekonanie, że nie można się dać pochłonąć aktywności w parafii, nawet jeśli to bardzo ważne. Kapłan to przede wszystkim ktoś, kto się modli, kto stale powraca do poszukiwania Boga, do czytania słowa Bożego, do pogłębiania doktryny chrześcijańskiej, aby być mocnym oraz wciąż bardzo pragnąć i umieć przekazywać orędzie zbawienia we współczesnym języku – wyznaje francuski purpurat.

Jego zdaniem w nauczaniu Jana Pawła II najbardziej godne podziwu jest nie to, co powiedział nowego (choć są tu rzeczy nigdy wcześniej nie słyszane, zwłaszcza na temat życia małżeńskiego, antropologii czy teologii ciała), lecz „klarowność całości”. Mówił „rzeczy bardzo proste, ale w sposób uporządkowany i z wielką mocą”. Według kardynała wszystko o Janie Pawle II mówią jego trzy pierwsze encykliki i cztery pierwsze podróże zagraniczne.

Pytany o świętość Jana Pawła II, emerytowany arcybiskup Lyonu podkreśla, że jest ona sposobem, w jaki każdy człowiek wiąże się z Jezusem. – Każdy z nas ma szczególny, osobisty sposób przywiązania się do Jezusa: przez adorację eucharystyczną, przez miłość do Jego Matki, Maryi Dziewicy, przez miłość do słowa Bożego. Myślę, że tajemnicą Jana Pawła II było jego przywiązanie do Maryi Dziewicy i do męki Jezusa – wyjaśnia francuski purpurat. Nie zna jednak „tajemnicy modlitwy” papieża Polaka i dodaje, że ostatecznie „to Bóg widzi świętość każdego ze swoich dzieci, bo rozgrywa się ona w głębi serc”.

CZYTAJ DALEJ

Premier Morawiecki i prezydent Duda z wizytą na Mierzei Wiślanej

2020-05-30 13:41

[ TEMATY ]

premier

inwestycja

Mateusz Morawiecki

koronawirus

Mierzeja Wiślana

PAP

Skowronki, 30.05.2020. Prezydent Andrzej Duda (P) i premier Mateusz Morawiecki (L) podczas wizyty na terenie budowy kanału żeglugowego na Mierzei Wiślanej w miejscowości Skowronki.

- Nie byłoby naszych sukcesów dostrzeganych dzisiaj przez Europę w walce z koronawirusem, gdyby nie ścisła współpraca rządu z prezydentem Andrzejem Dudą powiedział dziś Mateusz Morawiecki. Premier i prezydent odwiedzili Mierzeję Wiślaną, gdzie trwa budowa nowej drogi wodnej, która połączy Zalew Wiślany z Morzem Bałtyckim.

Podczas wizyty premier powiedział:.

- Tutaj budujemy nową drogę morską, ale jest to też symbol przełamania tego, że tak wiele rzeczy w Polsce nie mogło być zrealizowanych. To też test współpracy władz państwowych dla dobra regionu. To wielka szansa dla rozwoju Elblągu i Warmii, ale również dla Polski. Dzięki nowym mocom portowym uzyskanym w wyniku tej inwestycji, skorzysta cała Polska, handel i cała gospodarka. Tak właśnie napędza się wzrost gospodarczy – przez eksport i przez import, przez handel.

- Świat szuka ścieżek odbudowy wzrostu gospodarczego po pandemii koronawirusa. USA, Chiny i Europa stawiają na inwestycje. Przez wielkie plany inwestycyjne wychodzono z kryzysu. Dzisiaj wielkim planem inwestycyjnym Polski jest fundusz inwestycji publicznych o wartości 30 mld zł.- zaznaczył premier. I dodał:- Dzisiaj do wielkiego planu inwestycyjnego Polski, składającego się z bardzo wielu naszych projektów, którego trzonem będzie fundusz inwestycji publicznych o wartości min. 30 mld zł, dokładamy nasze tarcze. Codziennie 2 mld zł trafiają do firm na ratowanie miejsc pracy. To także nowe możliwości handlowe dla wielu przedsiębiorców. Zdecydowaliśmy się z prezydentem Andrzejem Dudą działać bardzo szybko, bo wiemy że raz utracone miejsca pracy ciężko wracają. Dziękuję prezydentowi, że dba o każde miejsce pracy.

- Wiele miejsc pracy powstaje przy budowie Mierzei, ale to da też setki tysięcy miejsc pracy po zakończeniu budowy. Wkrótce cała Polska będzie wielkim placem budowy. To nowe możliwości handlowe dla wielu przedsiębiorców.

Nie byłoby naszych sukcesów dostrzeganych dzisiaj przez Europę w walce z koronawirusem, gdyby nie ścisła współpraca rządu z prezydentem Andrzejem Dudą - podsumował Mateusz Morawiecki.

CZYTAJ DALEJ

Dziś uroczystość Zesłania Ducha Świętego

2020-05-31 08:47

[ TEMATY ]

Zielone Świątki

Zesłanie Ducha św.

Adobe.Stock.pl

Dziś - siedem tygodni po obchodach zmartwychwstania Jezusa Chrystusa - Kościół katolicki obchodzi uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Tym samym świętuje swoje narodziny, bo w tym dniu, jak pisze św. Łukasz w Dziejach Apostolskich, grono Apostołów zostało "uzbrojone mocą z wysoka" a Duch Święty czyni z odkupionych przez Chrystusa jeden organizm - wspólnotę. Uroczystość Zesłania Ducha Świętego kończy w Kościele okres wielkanocny.

W języku liturgicznym święto Ducha Świętego nazywa się "Pięćdziesiątnicą" - z greckiego Pentecostes, tj. pięćdziesiątka, - bo obchodzi się je 50-go dnia po Zmartwychwstaniu Pańskim.

Na zgromadzonych w Wieczerniku Apostołów, jak pisze św. Łukasz w Dziejach Apostolskich Jezus Chrystus zesłał Ducha Pocieszyciela, by Ten, doprowadził do końca dzieło zbawienia. "I stał się z prędka z nieba szum, jakoby przypadającego wiatru gwałtownego, i napełnił wszystek dom, gdzie siedzieli. I ukazały się im rozdzielone języki jakoby ognia, i usiadł na każdym z nich z osobna: i napełnieni są wszyscy Duchem Świętym i poczęli mówić rozmaitymi językami, jako im Duch Święty wymawiać dawał" (Dzieje Ap., II, 2-4).

W ten sposób rozpoczyna się nowy etap - czas Kościoła, który ożywiony darem z nieba rozpoczyna przepowiadanie radosnej nowiny o zbawieniu w Chrystusie.

Duch Święty dzięki swoim darom: mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności i bojaźni Bożej uzdalnia wiernych do dojrzałej obecności w świecie. Kieruje losami Kościoła, kiedy wybiera do grona Apostołów w miejsce Judasza św. Macieja, kiedy prosi o wyznaczenie Barnaby i Pawła, jak pisze święty Łukasz "do dzieła, które im wyznaczyłem", czy kiedy posyła Apostołów do tego, by w określonych częściach świata głosili Ewangelię. Wprowadza wspólnotę wierzących w głębsze rozumienie tajemnicy Chrystusa, dając im zrozumienie Pisma świętego.

Uroczystość liturgiczna Zesłania Ducha Świętego sięga pierwszych wieków chrześcijaństwa.

Łączono ją z Wielkanocą, a od IV w. wyodrębniono jako osobne święto, uroczyście obchodzone zarówno w Kościele Wschodnim jak i Zachodnim. Synod w Elwirze urzędowo wprowadził ją w 306 roku. W wigilię Pięćdziesiątnicy, podobnie jak w wigilię Wielkanocy, święcono wodę do chrztu świętego i udzielano chrztu katechumenom.

Papież Leon XIII wprowadził nowennę, czyli dziewięciodniowe przygotowania modlitewne na przyjście Ducha Świętego, aby dokonał przemiany w naszych sercach, tak jak przemienił Apostołów w Wieczerniku.

W Polsce w niektórych regionach Wielkanoc nazywa się Białą Paschą, a Zesłanie Ducha Świętego - Czerwoną, prawdopodobnie dlatego, że dopiero po Jego zstąpieniu Apostołowie stali się zdolni do dawania świadectwa krwi.

Uroczystość tę powszechnie nazywa się w Polsce Zielonymi Świętami, gdyż w okresie, w którym jest obchodzona, przyroda odnawia się po zimie, a zieleń jest dominującym kolorem pejzażu. Wszystkie obrzędy ludowe z nimi związane noszą piętno radości i wesela. Kościoły, domy, obejścia przybrane są "majem" - najczęściej młodymi brzózkami; posadzkę kościelną, podłogę chat i wiejskie podwórka potrząsają wonnym tatarakiem; wszędzie rozlewa się rzeźwa woń świeżej majowej zieleni.

Uroczystość Zesłania Ducha Świętego kończy w Kościele katolickim okres wielkanocny.

Symbolem Ducha Świętego jest gołębica. Zwykło się też przedstawiać go w postaci ognistych języków, gdyż tak Dzieje Apostolskie opisują jego zesłanie na Apostołów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję