Reklama

Znak pamięci

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Zachęcona Twymi słowami, Zbawicielu: ´Pójdźcie do Mnie wszyscy, którzy pracujecie i obciążeni jesteście, a Ja was ochłodzę´ - garnę się do serca Twego najdroższego i w największej gorącości ducha błagam Cię o miłosierdzie.

Oto widzisz:

Ja biedna, skołatana dolegliwościami lagrowego życia

stoję u stóp Twych Przenajświętszych Zbawicielu

i w największej pokorze błagam Cię o jedną, jedyną łaskę:

ukryj mnie w Ranie Serca Twego,

daj przetrwać te ciężkie chwile

i dozwól szczęśliwie powrócić do ukochanej Ojczyzny

i sercu memu najdroższych osób.

Ciebie, Matko Przenajświętsza,

co Jasnej bronisz Częstochowy i w Ostrej świecisz Bramie,

błagam, byś mi była Orędowniczką i Pośredniczką

w mych błaganiach i prośbach u Syna Twego (...)" - tak modliły się więźniarki obozu koncentracyjnego w

Ravensbruack; wśród nich wiele więźniarek z Ostrołęki, a między nimi Janina Ostaszewska (po wojnie wyszła za mąż za lotnika polskich dywizjonów w Anglii Kazimierza Karaszewskiego). Owa wzruszająca, chwytająca za serce swą żarliwością Modlitwa więźniarki została zapisana w zbiorze wspomnień J. Ostaszewskiej pt. Byłam numerem (TPO, Ostrołęka 1998, s. 32-34).

Wspominając tamten czas poniewierki i upodlenia, członkowie Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych i Obozów Koncentracyjnych Koła Rejonowego w Ostrołęce 29 września br. równie żarliwie modlili się w ostrołęckiej farze za swych współbraci "katowanych i torturowanych przez gestapo, wywiezionych do obozów koncentracyjnych, poległych w walce o wolną Polskę", po których została już tylko pamięć.

W ich intencji uroczystą Mszę św. pod przewodnictwem proboszcza i dziekana parafii pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny - ks. prał. Zygmunta Żukowskiego odprawił również ks. Józef Samluk - były więzień obozów koncentracyjnych, obecnie kapelan Związku, Rejon Ostrołęka, który wygłosił kazanie, oraz ks. Zbigniew Prusiński. Po Mszy św. w obecności wszystkich uczestników uroczystości - kapelan ks. Józef Samluk poświęcił wystawiony na cmentarzu parafialnym Pomnik - Symboliczną Mogiłę, znak pamięci o poległych i pomordowanych w hitlerowskich więzieniach i obozach zagłady.

Inicjatorem i fundatorem pomnika oraz organizatorem uroczystości jest Koło Rejonowe Polskiego Związku BWPHWiOK (istniejącego od 1946 r.). W spotkaniu modlitewnym, podczas Mszy św. w farze i przy pomniku, byłym więźniom hitlerowskich więzień i obozów koncentracyjnych towarzyszyli ich bliscy i przyjaciele, grupa harcerek i poczet sztandarowy Światowego Związku Żołnierzy AK Okręg Ostrołęka (chorąży sztandaru Edward Mierzejewski - prezes Zarządu Okręgu). Sekretarz Zarządu Koła Rejonowego Związku Stanisław Topa (z Myszyńca) snuł przy pomniku obozowe wspomnienia i refleksje. Prezes Tadeusz Olszewski podziękował kapłanom i wszystkim zgromadzonym. Na zakończenie uroczystości odśpiewano hymn Boże, coś Polskę...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Pizzaballa: świat nie możne przemilczać tragedii w Strefie Gazy

2026-03-25 16:45

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

Vatican Media

kardynał Pierbattista Pizzaballa

kardynał Pierbattista Pizzaballa

Dwa miliony Palestyńczyków, czyli prawie cała populacja Strefy Gazy, jest wysiedlonych i pozbawionych wszystkiego. 80 proc. domów, szkół, szpitali leży w gruzach. Ten druzgocący bilans przedstawił kard. Pierbattista Pizzaballa, podczas wideokonferencji z włoską fundacją „Oasis”, która od lat wspiera mieszkańców Bliskiego Wschodu.

Łaciński Patriarcha Jerozolimy podkreślił, że „świat nie możne dłużej przemilczać tragedii w Strefie Gazy”. „O Gazie już się nie mówi, ale z humanitarnego punktu widzenia sytuacja jest katastrofalna” - powiedział. Wskazał, że na miejscu brakuje leków, nawet podstawowych antybiotyków. „Szkoły są prawie wszystkie zniszczone i tylko część dzieci może się nadal uczyć dzięki inicjatywom UNICEF i innych organizacji. Sytuacja pozostaje bardzo trudna, a granice są praktycznie zamknięte” - podkreślił patriarcha, przypominając, że inicjatywa „Board of Peace”, którą promuje prezydent Stanów Zjednoczonych, nie działa, i nie wiadomo, czy zacznie działać. „Ja dotąd nie zrozumiałem, co i kiedy zamierza zrobić Donald Trump” - wskazał kard. Pizzaballa.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Kapelan więzienny: historia Dobrego Łotra dowodzi, że niebo można zdobyć rzutem na taśmę

2026-03-26 07:16

[ TEMATY ]

kapelan

więzienie

kapelani

Adobe Stock

Historia Dobrego Łotra dowodzi, że niebo można zdobyć rzutem na taśmę, a więźniowie są bliscy Jezusowi – powiedział PAP diecezjalny kapelan więzienny ks. Tomasz Sękowski. Jego urodziny przypadają 26 marca, w liturgiczne wspomnienie św. Dyzmy, patrona skazańców i kapelanów więziennych.

PAP: Jak to się stało, że został ksiądz kapelanem więziennym?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję