Reklama

Aspekty

Peregrynacja obrazu św. Józefa w Witnicy

Zakończyła się peregrynacja obrazu św. Józefa w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Witnicy (26-27 marca). Dzisiaj wieczorem obraz rozpoczął nawiedzenie parafii Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie.

[ TEMATY ]

peregrynacja

św. Józef

Kalisz

Witnica

Robert Burzyński

26 i 27 marca obraz nawiedził parafię w Witnicy

2019-03-27 22:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Ostrowski: obrona życia nie kończy się w momencie narodzenia

2020-02-06 20:56

[ TEMATY ]

rodzina

Kalisz

obrona życia

Iwona Ochotny

- Jeśli chcesz zmienić świat to wróć do domu i kochaj swoją rodzinę. Obrona życia nie kończy się w momencie narodzenia, ona trwa aż do naturalnej śmierci człowieka – mówił w homilii bp Janusz Ostrowski, który 6 lutego przewodniczył w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu comiesięcznym modlitwom w intencji rodzin i obrony życia nienarodzonych.

Temat lutowego spotkania brzmiał: „Przez ufną modlitwę dajemy świadectwo wiary i głosimy prawdę o wartości ludzkiego życia – o nieustannej modlitwie w intencji życia”.

W homilii bp Janusz Ostrowski podkreślał, że św. Józef był człowiekiem modlitwy. - Modlitwa jest potrzebna nam ludziom, abyśmy przez spotkanie z Bogiem odkrywali wielkość Jego miłości i godność naszego istnienia. Gdy spotkam Boga, otworzę Mu swoje życie i pozwolę Mu działać przeze mnie wtedy modlitwa staje się tym, czym powinna być – zaznaczył celebrans.

Zachęcał wiernych do działania w obronie zagrożonego życia człowieka. - Co czynimy, gdy dowiadujemy się, że życie ludzkie jest zagrożone? W naszej ojczyźnie funkcjonuje co najmniej kilkadziesiąt ośrodków, gdzie kobieta, której dziecko jest zagrożone może znaleźć wsparcie. Czy wiesz gdzie taki dom znajduje się w twojej okolicy, w twoim mieście, diecezji, regionie? Proszę was zorientujcie się, gdzie w waszych diecezjach znajdują się takie domy i ośrodki – apelował kaznodzieja.

Zauważył, że modlitwa w obronie życia ludzkiego musi być modlitwą, która przemienia się w czyny. - Nie możemy aktywnie działać zapominając o spotkaniu z Bogiem. Od Boga zaczynajmy każde nasze działanie – powiedział biskup pomocniczy archidiecezji warmińskiej.

Akcentował, że obrona życia nie kończy się w momencie narodzenia, ale trwa aż do naturalnej śmierci człowieka. - W jaki sposób bronić ludzkiego życia w człowieku, który się narodził? Jakie wartości przekazywać dziecku? Czy w naszych rodzinach uczymy miłować? W jaki sposób bronimy życia aż do naturalnej śmierci? Nie będziemy w stanie obronić niczego, jeśli tego sami nie będziemy cenić – mówił hierarcha.

Ubolewał, że we współczesnym świecie człowiek egoistycznie realizuje swoje życie. - Każdy realizuje swoje własne marzenia i plany pomijając drugiego człowieka. Młody człowiek zakłada własną rodzinę i kontynuuje ten egoistyczny mechanizm realizacji siebie samego nie licząc się z innymi. To są bardzo niewidzialne mechanizmy, które głęboko wkradają się w nasze rodziny – powiedział bp Ostrowski.

Pod koniec Mszy św. biskupi, kapłani i wierni zebrani w kaliskiej bazylice zawierzyli w św. Józefowi rodziny i dzieci nienarodzone.

W swoim przemówieniu biskup kaliski Edward Janiak akcentował, że życia człowieka należy bronić w każdej sytuacji. - Nie zabijaj znaczy nie zabija i nie ma tutaj żadnego kompromisu. Kto jest za eutanazją wypada z łodzi Kościoła, kto jest za aborcją, wypada z łodzi Kościoła – stwierdził duchowny.

Prosił wiernych o modlitwę w intencji obrony życia, rodzin, a także powołań do kapłaństwa i zakonu. – Proszę was o modlitwę za każde poczęte życie, za to życie, które gaśnie, ale też za powołania do stanu kapłańskiego i zakonnego. Módlmy się za tych, którzy przygotowują się do kapłaństwa i w tym świecie mają odwagę iść za Chrystusem. Modlitwa jest bardzo ważna. Św. Jan Paweł II na całym świecie był postrzegany jako człowiek modlitwy, zamyślenia i to jest droga do świętości – zaznaczył bp Janiak.

Wcześniej konferencję nt. „40 dni i 40 nocy w intencji obrony życia” wygłosili ks. Tomasz Pązik, asystent kościelny KSM w diecezji legnickiej i Aleksandra Zdobylak, prezes Zarządu Diecezjalnego KSM Diecezji Legnickiej. Prelegenci mówili o modlitewnej krucjacie „40 Dni dla Życia”. Zachęcali, aby ludzie, zwłaszcza młodzi, włączali się w modlitwę w intencji ochrony życia nienarodzonych. Apelowali też, aby organizować takie krucjaty w innych diecezjach w Polsce. Rozmowę z gośćmi prowadził ks. prał. Leszek Szkopek.

Mszy św. przewodniczył bp Janusz Ostrowski, biskup pomocniczy archidiecezji warmińskiej. Wraz z nim modlili się: biskup kaliski Edward Janiak, biskup pomocniczy diecezji kaliskiej Łukasz Buzun, bp senior Stanisław Napierała, kilkudziesięciu kapłanów, wierni z diecezji kaliskiej, a szczególnie dekanatów kaliskiego drugiego, ostrowskiego drugiego i stawiszyńskiego oraz pielgrzymi z całej Polski.

Spotkanie transmitowane było przez Telewizję Trwam, Radio Maryja i Radio Rodzina Diecezji Kaliskiej.

CZYTAJ DALEJ

Vlog: "Koronawirus" w Polsce!

2020-02-18 13:20

[ TEMATY ]

komentarz

Martwimy się koronawirusem a jeden gest posłanki zaraził pół Polski - mówi w swoim komentarzu Łukasz Czechyra.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent Radomia zamierza pozwać producenta „Klechy”. Producent filmu odpowiada

2020-02-18 19:10

[ TEMATY ]

sąd

BOŻENA SZTAJNER

Producent filmu "Klecha" Andrzej Stachecki nie kryje zaskoczenia wypowiedzią prezydenta Radomia na temat skierowania do sądu pozwu przeciwko filmowcom. Prezydent Radosław Witkowski zapowiedział, że będzie domagał się od producenta filmu należnych kar z tytułu opóźnień. Przypomnijmy, że film w reżyserii Jacka Gwizdały opowiada historię ostatnich dni życia ks. Romana Kotlarza - męczennika radomskiego protestu robotniczego z czerwca 1976 roku.

- Jest już 10 miesięcy po planowanym terminie premiery, a filmu "Klecha" jak nie było tak nie ma. Mało tego, nie ma też rzetelnych wyjaśnień ze strony producenta i są zaległości w wypłatach dla statystów, dostawców usług i innych wierzycieli. W tej sytuacji nie pozostaje nam nic innego jak skierowanie sprawy na drogę sądową - napisał w swoim oświadczeniu prezydent Radosław Witkowski. Przypomniał przy okazji, że miasto jest koproducentem i decyzją Rady Miejskiej na realizację filmu przekazano 900 tys. zł. - Będziemy domagać się od producenta filmu należnych nam kar z tytułu opóźnień - zadeklarował prezydent Witkowski.

Producent filmu Andrzej Stachecki nie kryje zaskoczenia wypowiedzią prezydenta Radomia. Informuje też, że film znajduje się w końcowej fazie prac postprodukcyjnych. Dodaje, że o prowadzonych pracach oraz przejściowych trudnościach, jakie miały miejsce, zgodnie z umowami, informowani są okresowo koproducenci. Dotyczy to m.in. Ośrodka Kultury i Sztuki „Resursa Obywatelska”, do której zgodnie z zawartą umową koprodukcyjną co miesiąc przesyłane są raporty produkcyjne, a także przed kilkoma miesiącami skierowano pismo wskazujące, iż nie doszło do złamania umowy z Miastem Radomiem. Producent wystąpił także ze stosownym wnioskiem o aneksowanie terminu wiążącej umowy.

- Realizatorzy filmu pracują nad ostatecznym zgraniem dźwięku do filmu i wykonaniem korekty kolorystycznej obrazu. Opóźnienie w tych pracach było wynikiem rozwiązania umowy koprodukcyjnej Telewizją Polską S.A. w połowie 2019 roku, potrzebą wprowadzenia korekt oraz koniecznością zapewnienia uaktualnionego finansowania filmu - tłumaczy Radiu Plus Radom Andrzej Stachecki.

Dodaje, że przedstawiciele koproducentów filmu, którzy widzieli materiał roboczy po zakończeniu zdjęć do filmu i wyrażali swoje uwagi, zostaną zaproszeni do udziału w kolaudacji filmu.

Andrzej Stachecki poinformował również, że do prac nad filmem pozyskany został dystrybutor Monolith Films, wspólnie z którym przygotowany jest plan promocji i dystrybucji obrazu wyreżyserowanego przez Jacka Gwizdałę.

- W porozumieniu z dystrybutorem ustalona zostanie ostateczna data tegorocznej premiery, tak aby film skutecznie dotarł do jak najszerszej widowni - dodaje Andrzej Stachecki.

Obraz w reżyserii Jacka Gwizdały opowiada historię niezwykle brutalnych działań powstałej w 1973 roku tzw. "Grupy D", ściśle tajnego oddziału specjalnego do walki z Kościołem w IV Departamencie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Zdjęcia były kręcone m.in. w Radomiu. Głównym bohaterem filmu jest ks. Roman Kotlarz, którego prześladowała Służba Bezpieczeństwa i który zmarł na skutek pobicia przez "nieznanych sprawców". Wszystko odbywa się w scenerii wydarzeń z protestu radomskich robotników w czerwcu 1976 r.

Ks. Roman Kotlarz w chwili śmierci miał 47 lat. Był inwigilowany przez ówczesne władze. W dniu protestu, 25 czerwca 1976 pobłogosławił uczestników tego marszu. Był potem nachodzony i dotkliwie pobity przez tzw. „nieznanych sprawców” na plebanii w Pelagowie-Trablicach, gdzie był proboszczem. Zmarł 18 sierpnia 1976.

Ks. Roman Kotlarz do dziś pozostaje w pamięci wielu osób symbolem walki robotników o wolność i godność ludzkiego życia. Proces beatyfikacyjny prowadzi diecezja radomska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję