Przez osiem dni w Bielsku-Białej trwała akcja ewangelizacyjna w ramach 4. już odsłony Tygodnia z Ewangelią. Dobrą Nowinę głoszono w świątyniach, w Bielskim Centrum Kultury, na Błoniach na terenie ATH i na placu Bolesława Chrobrego.
Różnorodność propozycji miała zadowolić wielość gustów młodych odbiorców. Był więc koncert muzyki reggae („Anti Babylon System”), rocka („Aslan”, „2 TM 2,3”) hip-hopu („Full Power Spirit”), liryczny klimat Magdy Anioł. Były prelekcje, którymi zainteresowanie przeszło najśmielsze oczekiwania organizatorów - wykład ks. Andrzeja Zwolińskiego, ze względu na wielość słuchaczy, trzeba było przenieść do głównej sali BCK-u. Były Msze św., w tym jedna o uzdrowienie, podczas której Celebrans przechodził pośród wiernych z Najświętszym Sakramentem. Było całonocne czuwanie modlitewne w wigilię Zesłania Ducha Świętego i świadectwa nawrócenia potwierdzające prawdę o Zmartwychwstałym. Nierzadko to właśnie mroczne historie osób, które wróciły do Chrystusa, po kilku latach narkomanii bądź choroby alkoholowej, sprawiały, że przechodnie mijający scenę na pl. Bolesława Chrobrego przystawali, i zostawali na dłużej.
- Nie po to organizujemy Tydzień z Ewangelią, by młodzież mogła posłuchać dobrej muzyki, ale po to, by usłyszała ona o swym Zbawicielu. Stąd świadectwa. Jeśli więc ktoś nastawił się tylko na muzykę, to czekała go niespodzianka, w postaci świadectw o pokaleczonym życiu bez Chrystusa i o powrocie do Niego. Mam nadzieję, że te pełne entuzjazmu słowa poruszyły niejedno serce - mówił Franciszek Kopczak, jeden z organizatorów Tygodnia.
Nawet jeśli zmiany zaszły tylko w jednym sercu, to i tak trud przygotowania całej tej akcji wart był podjęcia. Patrząc jednak na tłum, jaki zjawił się na finałowy koncert chrześcijańskiej superformacji „2 TM 2,3”, można z optymizmem stwierdzić, że w kilku innych również coś drgnęło. Oby na stałe.
„Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem”. Bóg daje Izraelowi na pustynię nie tylko prawo i mannę, lecz także eskortę. Hebrajski malak znaczy po prostu „posłaniec”. Cała jego godność płynie z Posyłającego: „jest w nim bowiem moje imię”. Imię Boże w posłańcu to najściślejsza z możliwych legitymacji. Kto słucha anioła, słucha Tego, który go posłał, a kto się mu sprzeciwia, sprzeciwia się samemu Bogu. Tekst wiąże z darem anioła wymaganie: „szanuj go i słuchaj jego głosu”. Opieka jest towarzyszeniem, które domaga się posłuszeństwa drodze Bożej. To samo powie chrześcijańska teologia aniołów stróżów. Ich posługa wspiera wolność człowieka. Psalm 91, który liturgia dziś śpiewa, ujmie to najpiękniej: „swoim aniołom nakazał w twej sprawie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach”. Wiara w anioła stróża jest konsekwencją biblijnego obrazu Boga, który prowadzi swój lud konkretnie, przez posłańców. Bazyli Wielki pisał, że przy każdym z wiernych stoi anioł jako wychowawca i pasterz prowadzący życie. Hieronim dodawał, że wielka to godność dusz, skoro każda od narodzenia ma przydzielonego anioła. Kościół wspomina dziś tę cichą asystencję, o której zwykle przypominamy sobie dopiero w niebezpieczeństwie, a która trwa w dni powszednie. Anioł jest przede wszystkim od drogi.
Karol Mossakowski, polski organista tytularny kościoła Saint-Sulpice w Paryżu, znalazł się w zespole odpowiedzialnym za przygotowanie muzyki liturgicznej podczas uroczystej Mszy św. sprawowanej przez papieża Leona XIV 26 września na paryskim Place de la Concorde i Polach Elizejskich.
Jego udział był jednak znacznie większy, niż wynikało z pierwszych oficjalnych informacji. Szczegóły swojej pracy organista przekazał bezpośrednio redakcji „Muzyka w diecezji”. Cytując informacje przekazane przez Karola Mossakowskiego, prosimy o podanie źródła: Muzyka w diecezji – muzykawdiecezji.pl.
Dla Kościoła sztuka nigdy nie była czymś drugorzędnym. Potrafi ona bowiem ukazać to, co niewidzialne i wyrazić pragnienia ludzkiego serca, poszukującego prawdy i Boga - mówił Leon XIV na audiencji dla artystów zaproszonych do Watykanu przez Dykasterię ds. Kultury i Edukacji. Wskazał na znaczenie kultury w dobie sztucznej inteligencji. Algorytmy powielają to, już zostało stworzone, brak im ludzkiej iskry. Wraz z wami - powiedział do artystów Papież - chcemy strzec wspaniałego człowieczeństwa.
Papież zauważył, że sztuka przechwytuje wielkie pytania ludzkiego serca - czasem podobne do krzyku, a częściej do szeptu - i sprawia, że można je usłyszeć, zobaczyć i nimi się dzielić. Leon XIV odwołał się do słynnych słów św. Augustyna:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.