Reklama

Ksiądz-strażak wyniósł relikwie korony cierniowej z płonącej katedry

2019-04-17 08:21

baz/RMF FM

Corriere Della Sera

Jean-Marc Fournier, kapelan paryskiej straży pożarnej został okrzyknięty bohaterem. To dzięki niemu zostały uratowane relikwie korony cierniowej oraz Najświętszy Sakrament.

Korona cierniowa została sprowadzona do Paryża w 1233 roku przez Ludwika IX. Korona zawiera elementy pochodzące z tej, którą rzymscy żołnierze osadzili na głowie Jezusa Chrystusa przed ukrzyżowaniem.

SCREEN

Bohaterem, który uratował tę bezcenną relikwię jest ksiądz - strażak. Udało mu się także uratować Najświętszy Sakrament. To się nazywa świadectwo wiary!

Reklama

- Ojciec Fournier to prawdziwy bohater - mówią o nim koledzy. Nie okazał strachu, wszedł prosto do płonącej katedry po relikwie. Jako strażak każdego dnia balansuje na krawędzi życia i śmierci, w ogóle się nie boi - powiedział jeden ze strażaków Sky News.

- 50-letni Jean-Marc Fournier zaczął swoją posługę jako ksiądz w Niemczech. Potem przeniósł się do regionu Pays-de-la-Loire w zachodniej Francji. Od 2004 roku przez kilka lat był kapelanem francuskich żołnierzy w Afganistanie. - informuje RMF FM.


ZDJĘCIA Z WNĘTRZA KATEDRY Zobacz
Tagi:
kapłan kapłan katedra Notre‑Dame

Reklama

Notre-Dame w Paryżu. Katedra z nadprzyrodzonej inspiracji

2019-06-20 17:19

Zofia Białas

Smutne wydarzenie z 15 kwietnia 2019 r. – pożar Katedry Notre - Dame w Paryżu zainspirował członków Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Wnętrz Dworskich w Ożarowie Oddział Muzeum Ziemi Wieluńskiej do zorganizowania wykładu poświęconego tej szacownej perle kultury światowej. O wygłoszenie wykładu poproszono historyka sztuki dr Lucynę Urbańską – Kidoń. Wykład zatytułowany „Notre - Dame w Paryżu. Katedra z nadprzyrodzonej inspiracji” odbył się 19 czerwca w Muzeum Ziemi Wieluńskiej. Przybyło na niego wiele osób zafascynowanych nie tylko samym zabytkiem sakralnym, perłą architektury francuskiej, ale także z powodu nieprzeciętnej osobowości prelegentki, która o sztuce mówi przepięknie.

Zofia Białas
Zofia Białas

Na początek prelegentka przywołała postać urodzonego w Bułgarii (Christo Władimirow Jawaszew) amerykańskiego artysty Christo Javacheffa, twórcę sztuki krajobrazu (opakowuje srebrną folią ciekawe zabytki, unikalne wycinki krajobrazu) chroniąc je przed absolutnym zniszczeniem, bo jak mówi, otaczający nas świat ginie.

Mówiąc o katedrze Notre - Dame w Paryżu (1163 – 1182)), prelegentka przywołała obrazy pierwszych czterech gotyckich francuskich katedr: Saint – Denis (1137), Noyon (1150), Sens (1164), Laon (1170), dużo starszych od bohaterki wykładu, zbudowanych w stylu szkoły północnej. Przypominając cechy stylu gotyckiego mówiła, że konstrukcję gotycką tworzą: żebro, łuk oporowy, szkarpa, elementem czwartym jest łuk ostry, ale nie on jest decydujący. Ojczyzną gotyku jest Francja. Działało w niej kilka szkół, ale najważniejsza była szkoła północna, obejmująca Ils – de - France, Pikardię i Artois. To tu powstał gotyk w swej typowej konstrukcji, opartej na sklepieniach krzyżowo – żebrowych. Kościoły miały plan kilkunawowy, bazylikowy, miały transepty, chóry z kaplicami promienistymi, dwuwieżowe fasady, trzy portale, z okrągłym oknem (rozetą) i galerią królów (przodków Marii) nad portalem środkowym i były coraz wyższe (wertykalizm). W świątyniach tej szkoły, w środku kościoła pięła się w górę wieżyczka zwana strzałą.

Wszystkie przywołane katedry urzekają swym pięknem, ale największą sławę zyskała katedra Notre Dame w Paryżu. Tak o niej pisał Karol Estreicher: „Gotyk występuje w jej planie, w fasadzie, w formach poważnych, nieco ciężkich, ale też bardzo wyraźnych. We wnętrzu widzimy empory, w fasadzie wertykalizm, co prawda przerwany galerią królów, ale i tak dynamiczny. Szczególnie piękny widok przedstawia katedra od wschodu. Położona w sercu Paryża, na wyspie na Sekwanie, znad bulwarów rzeki ukazuje zadziwiającą konstrukcję: apsydy, kaplice i nawy podparte łukami oporowymi. Sygnaturka na skrzyżowaniu strzela wysoko w górę, tak samo jak szczyty naw bocznych…”.

Zofia Białas

Każdy detal w tych gotyckich budowlach i sama budowla miały kierować wzrok wiernych na Boga i Jego chwałę. Ważne były drzwi, okna, masywność murów, długość nawy prowadzącej do ołtarza głównego, wysokość, freski, później witraże…

Prelegentka przywołała kilka cytatów inspirujących budowniczych katedr:

„Niebiosa głoszą chwałę Boga,

Dzieło rąk Jego nieboskłon obwieszcza (PS. 19.2)

„Ja jestem bramą dla owiec

Jeżeli kto wejdzie przeze mnie

Będzie zbawiony (J.10.7)

„Okna oddają szlachetne piękno światłości Bożej.

Mienią się jak ametysty czy jak rubiny,

Olśniewają barwami cnót niebiańskich

I wiodą ślepy umysł ludzki

Drogą medytacji anagogicznych

A mur jego zbudowany jest z jaspisu.

A miasto- to czyste złoto do szkła czystego podobne

A warstwy fundamentu pod murem miasta

Zdobne są wszelakim drogim kamieniem.

Warstwa pierwsza – Jaspis, druga – Szafir

Trzecia – Chalcedon, czwarta – Szmaragd.

Piąta – Sardoniks, szósta – Krwawnik, siódma – Chryzolit,

Ósma - Beryl, dziewiąta – Topaz, dziesiąta – Chryzopraz

Jedenasta –Hacynt, Dwunasta – Ametyst (Księga Objawienia 21,18-20)

Rozwiązania architektoniczne, mówiła prelegentka, zachęcały duszę, by od tego, co stworzone, unosiło się ku temu, co ponadczasowe, od tego, co zamknięte w materii zwracało się ku sile niewysłowionej. A jak inaczej średniowieczny budowniczy mógł wysłowić Boga?

Kończąc, przywołała słowa: Kościół Marii Panny w Paryżu jest jeszcze niewątpliwie i dzisiaj budowlą majestatyczną i wspaniałą. Lecz mimo, ze katedra starzejąc się pozostała piękna, trudno nie westchnąć. Trudno się nie oburzyć na widok niezliczonych uszkodzeń i niezliczonych ran, które czas i człowiek zadawali tej czcigodnej budowli, lekce sobie ważąc wspomnienie Karola Wielkiego, który położył Jej pierwszy kamień, i Filipa Augusta, który położył Jej kamień ostatni. Na obliczu tej Sędziwej Królowej naszych katedr obok zmarszczek znajdziesz zawsze bliznę

Uwagę na niszczenie katedry zwracał już Wiktor Hugo (1802 -1885), który odkrył w niej grecki napis / tłum. Przeznaczenie, nieuchronność/. Napisał powieść „Katedra Marii Panny w Paryżu”. W Przedmowie do niej czytamy: „Kaleczy się i niszczy /kościoły średniowieczne/. Ze wszystkich stron, i z zewnątrz, i wewnątrz. Ksiądz je tynkuje, Architekt je skrobie, A później przychodzi lud, który je burzy”.

Ostatni remont i pożar 15 kwietnia 2019 roku, tuż przed świętami Wielkiej Nocy. Cud? Działanie Opatrzności? Nie uległ zniszczeniu krzyż, ołtarz główny odniósł niewielkie rany, spłonęło tylko 21 hektarów lasu Maryi …

Wierzymy, że świątynia zostanie odbudowana. Tym optymistycznym akcentem, zapisanym słowami poematu ks. Pawła Sobierajskiego, profesora Akademii Muzycznej w Katowicach (strofy napisane 15 IV 2019 r.) spotkanie się zakończyło.

Gdy się już wzniesiesz i otrząśniesz z męki,

Która dotknęła cię przed paschą Pana,

Łatwiej nam będzie dźwigać te udręki,

Co od upadłych duchów ciąża na nas.

Wiem, że powstaniesz!Twa sława nie minie!

Z Boskiej potęgi tkany twój fundament!

Niechże w nas wiara nigdy nie zaginie,

I trwa w twym ludzie aż na wieki. Amen

Zofia Białas

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Tadeusz Pikus złożył rezygnację z urzędu

2019-06-17 12:52

bp kep / Drohiczyn (KAI)

Od pewnego czasu z upływem lat, stan mojego zdrowia zaczął się pogarszać, głównie z przyczyn kardiologicznych i powypadkowych z przeszłości. Skutkuje to znaczną utratą moich sił i stałym osłabieniem – napisał bp Tadeusz Pikus w komunikacie do diecezjan podając powód swej prośby do Papieża Franciszka o możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę.

Bartkiewicz / Episkopat.pl
bp Tadeusz Pikus

Publikujemy pełną treść komunikatu:

Komunikat Bp. Tadeusza Pikusa, Administratora Apostolskiego Diecezji Drohiczyńskiej

Drodzy Bracia w kapłaństwie,

Wielebne Siostry i Bracia zakonni,

Umiłowani Diecezjanie,

Mieszkańcy Diecezji Drohiczyńskiej,

Pierwszego września 2019 roku kończę 70 lat życia. W czerwcu tego roku minęła 38 rocznica posługi kapłańskiej, zaś 8 maja 20 lat posługi biskupiej. Przez 15 lat posługiwałem jako biskup pomocniczy w Archidiecezji Warszawskiej i w tym roku, 25 maja, minęło 5 lat mojej posługi jako ordynariusza Diecezji Drohiczyńskiej.

Od pewnego czasu z upływem lat, stan mojego zdrowia zaczął się pogarszać, głównie z przyczyn kardiologicznych i powypadkowych z przeszłości. Skutkuje to znaczną utratą moich sił i stałym osłabieniem. Zdałem sobie sprawę, że to ogranicza wyraźnie moje możliwości we właściwym wypełnianiem urzędu biskupa diecezjalnego. W związku z tym, po rozeznaniu medycznym oraz długiej modlitwie przebywania przed Bogiem, w duchu odpowiedzialności za Kościół, przedłożyłem Ojcu Świętemu Franciszkowi pokorną prośbę o przyjęcie mojej rezygnacji z urzędu biskupa diecezjalnego i przejście na wcześniejszą emeryturę. Postępowanie to pozostaje w zgodzie ze słowami i z duchem Kodeksu Prawa Kanonicznego, kan. 401 § 2, w którym czytamy: „Usilnie prosi się biskupa diecezjalnego, który z powodu choroby lub innej poważnej przyczyny nie może w sposób właściwy wypełniać swojego urzędu, by przedłożył rezygnację z urzędu”.

Tak też się stało. Po skierowaniu prośby 18 września 2018 roku, otrzymałem 16 października 2018 roku informację z Nuncjatury Apostolskiej w Polsce, że Ojciec Święty Franciszek, po zapoznaniu się z przedłożeniem i po dokonaniu stosownej konsultacji, przyjął rezygnację formułą nunc pro tunc. Papież Franciszek w podjętej decyzji zaznaczył też, że prosi, abym pełnił dotychczasowy urząd do czasu wyłonienia i mianowania mojego następcy. Po upływie czasu oczekiwania został wyłoniony mój następca. Bardzo proszę o życzliwe przyjęcie mojego następcy biskupa Piotra Sawczuka, biskupa pomocniczego Diecezji Siedleckiej, który został posłany do naszej Diecezji przez następcę Piotra apostoła, papieża Franciszka. Ojciec Święty zleca mi posługę biskupią w charakterze Administratora Apostolskiego Diecezji Drohiczyńskiej do czasu kanonicznego objęcia urzędu biskupa diecezjalnego przez następcę.

Z głębi serca dziękuję Panu Bogu za dar szczególnego powołania w Kościele Chrystusowym i za 5 lat posługi biskupiej w Diecezji Drohiczyńskiej oraz za wszelkie otrzymane łaski. Moją wdzięczność wyrażam ks. Biskupowi P. Antoniemu Dydyczowi, wszystkim kapłanom, osobom życia konsekrowanego i całej rodzinie diecezjalnej za wszelkie dobro i każdy wyraz życzliwości oraz współpracy w zbawczej posłudze. Dziękuję też duchowieństwu i wiernym Cerkwi Prawosławnej za życzliwość, dobre relacje i pokojowe współistnienie.

Jeśli kogoś uraziłem – bardzo przepraszam.

Wyrażam wielką wdzięczność Ojcu Świętemu Franciszkowi za zrozumienie i przyjęcie mojej prośby o zwolnienie z pełnionego urzędu Biskupa Diecezji Drohiczyńskiej.

Powierzam się dalszej opiece Matki Kościoła Patronce naszej Diecezji, a Was, Umiłowani Diecezjanie, proszę o modlitwę i duchowe wsparcie.

Niech Bóg Wszechmogący i miłosierny Wam wszystkim błogosławi

Bp Tadeusz Pikus

Administrator Apostolski Diecezji Drohiczyńskiej

Drohiczyn, 17 czerwca 2019 roku

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Kazimierz Nycz odprawił Mszę św. dla członków Zakonu Maltańskiego

2019-06-24 19:57

kos / Warszawa (KAI)

Mszą św. w katedrze polowej damy i kawalerowie Zakonu Maltańskiego uczcili w poniedziałek święto swego patrona – św. Jana Chrzciciela. Eucharystii przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. W czasie Eucharystii dziękowano m.in. za piętnaście lat służby ambasadorskiej Vincenzo Manno, ambasadora Zakonu Maltańskiego w Polsce, który kończy misję dyplomatyczną w naszym kraju.

Piotr Drzewiecki

– Gromadzimy się na modlitwie w intencji całego zakonu, w intencji realizacji wszystkich dzieł, którym damy i kawalerowie służą w swej odpowiedzialności, ale równocześnie modlimy się w intencji ambasadora Vincenzo Manno w 15 rocznicę jego posługi ambasadorskiej – powiedział kard. Nycz na początku Mszy św.

Homilię wygłosił bp Andrzej Dziuba, ordynariusz diecezji łowickiej. Hierarcha nawiązując do czytań z dnia mówił o powołaniu proroków Izajasza i św. Jana Chrzciciela oraz o charytatywnej działalności Zakonu Maltańskiego w Polsce oraz osobistej misji wieloletniego ambasadora Zakonu Vincenzo Manno. – Spoglądamy na cztery piękne powołania. Powołanie Izajasza, Jana Chrzciciela, Zakonu Maltańskiego i jednego z członków tego zakonu. To były piękne i owocne lata dla Zakonu Maltańskiego w Polsce – podkreślał.

Hierarcha życzył damom i kawalerom Zakonu Maltańskiego w Polsce, aby pamiętali o swej dewizie: Tuitio Fidei et obsequium pauperum (Obrona wiary i służba ubogim).

Eucharystię koncelebrowali ks. Aleksander Seniuk, rektor kościoła Sióstr Wizytek oraz ks. Jan Dohnalik, kanclerz Kurii Ordynariatu Polowego w Polsce. We Mszy św. uczestniczyło liczne grono dam i kawalerów maltańskich.

Po Komunii świętej Jerzy Baehr, prezydent Związku Polskich Kawalerów Maltańskich podziękował ambasadorowi Vincenzo Manno za jego działalność na rzecz rozwoju Zakonu w Polsce i dobrą współpracę z damami i kawalerami zakonu.

Biskup polowy uhonorował ambasadora Manno medalem „W służbie Bogu i Ojczyźnie”, ustanowionymi z okazji setnej rocznicy powołania Biskupstwa Polowego w Polsce.

Głos zabrał także ambasador Vincenzo Manno, który ze wzruszeniem mówił o pracy w naszym kraju. Jak podkreślił jest jedynym przedstawicielem korpusu dyplomatycznego w Polsce, którego służba trwa nieprzerwanie od czasów przywrócenia w Polsce urzędu prezydenta w 1989 r. Powiedział, że szczególne więzi łączyły go z prezydentem Lechem Kaczyńskim, podziękował też swoim współpracownikom, biskupowi polowemu za możliwość sprawowania w katedrze polowej Mszy św. w święto patronalne Zakonu oraz swojej małżonce Elżbiecie. Manno przywołał też kilka inicjatyw, które podjął jako ambasador Zakonu Maltańskiego m.in. wizytę prezydenta Kaczyńskiego na Malcie i zorganizowanie wystawy na Zamku Królewskim w Warszawie, poświęconej historii zakonu.

Zakon Maltański jest najstarszym zakonem rycerskim wywodzącym się ze wspólnoty mniszej, która w poł. XI wieku utworzyła w Jerozolimie szpital i przytułek dla pielgrzymów przybywających do Ziemi Świętej.

Pierwotnie wspólnotę rycerzy nazywano Rycerzami Św. Jana od imienia patrona - Św. Jana Jerozolimskiego (stąd joannici). Następne nazwy - Zakon Rodyjski, a potem Maltański - brały się od terytoriów, jakimi dysponowali w swojej historii. Pełna nazwa jest następująca: Suwerenny Wojskowy Zakon Szpitalników św. Jana z Jerozolimy, Rodos i Malty. Powszechnie używa się nazwy Zakon Maltański. Na czele Zakonu stoi książę i wielki mistrz. Obecnie władzę tymczasową pełni Giacomo Dalla Torre del Tempio di Sanguinetto.

Działalność szpitalnicza i dobroczynna na rzecz chorych wyróżnia działania Zakonu od początku jego istnienia, aż do czasów współczesnych. Tradycja szpitalnicza i rycerska ukształtowały charakter posługi Zakonu, której dewizą stały się słowa Tuitio fidei et obsequium pauperum (z łac. Obrona Wiary i Służba Ubogim). Realizowana jest ona przez charytatywną pracę kawalerów i dam zakonu w ramach pomocy humanitarnej, medycznej i innych działań społecznych. Zakon utrzymuje stosunki dyplomatyczne z państwami – obecnie jest ich ok. 110 i ma status stałego obserwatora przy 12 organizacjach międzynarodowych, m.in. ONZ, UNESCO, FAO.

Polska wznowiła po kilkudziesięciu latach przerwy stosunki dyplomatyczne z Zakonem 6 lipca 1990 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem