Reklama

Trzy Paschy w dziejach zbawienia

2019-04-30 13:49

Bp Ignacy Dec

Foto-Rabe/pixabay.com

Homilia wygłoszona w katedrze świdnickiej w czasie Mszy Wieczerzy Pańskiej, Świdnica 18 kwietnia 2019 r.

Wstęp

Drodzy bracia i siostry, znakiem krzyża, który uczyniliśmy na początku Mszy Świętej, rozpoczęliśmy celebrację Triduum Paschalnego, jednego święta, które trwa trzy dni, od tego wieczoru Wielkiego Czwartku do wieczoru Niedzieli Zmartwychwstania. Na koniec dzisiejszych obrzędów Mszy świętej nie otrzymamy błogosławieństwa, którym zwykle kończy się każda Msza Święta. Otrzymamy je dopiero w noc wielkanocną, w noc z soboty na niedzielę, na zakończenie celebracji całego Triduum Paschalnego, czyli celebracji Paschy Chrystusa, Jego przejścia z życia ziemskiego poprzez śmierć i pobyt w grobie, do życia chwalebnego w zmartwychwstaniu. Te trzy święte dni stanowią serce i centrum roku liturgicznego i są jednym, wielkim, trzydniowym świętem.

Czytania biblijne Mszy Wieczerzy Pańskiej wyznaczają nam temat naszej pierwszej homilii podczas Triduum Paschalnego. Homilia nasza ma trzy punkty: Pascha Izraela, Pascha Jezusa - Ostatnia Wieczerza i Pascha chrześcijańska, nasza Pascha z Jezusem.

Reklama

1. Pascha Izraela

Pierwsza Pascha była sprawowana przez Izraelitów tuż przed najważniejszym wydarzeniem w dziejach narodu wybranego, jakim było cudowne wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej do Ziemi Obiecanej, a które jest datowane na XIII wiek przed narodzeniem Chrystusa, na czas panowania faraona Ramzesa II, zwanego Wielkim (1279-1213). Izraelici uciekali w nocy po spożyciu uczty paschalnej. Faraon nie chciał ich wypuścić. Nie chciał stracić ludzi, których traktował jak niewolników i wykorzystywał do ciężkich prac budowlanych. Faraon nie wierzył w Boga Izraela. Nie wierzył w Jego moc. Przekonał się jednak, że wszystko stało się tak, jak zapowiedział Mojżesz. Dziewięć razy odrzucał prośbę Mojżesza, nie godząc się na wyjście Izraelitów ze swego kraju. Dopiero, po straceniu swego pierworodnego syna, ustąpił; dopiero cierpienie pokonało jego pychę, przygniotło do ziemi jego wyniosłość. Trwało to jednak krótko. Kiedy przeżył żałobę, pycha znów go poniosła - wysłał wojsko, by ścigało Izraelitów. W konsekwencji stracił także wojsko w wodach Morza Czerwonego. Faraona zgubiło nieposłuszeństwo Bogu, zaś Izraelitów ocaliło posłuszeństwo słowu Bożemu. Posłuchali Boga i oznaczyli swoje drzwi krwią Baranka. Spożyli Paschę i wyruszyli w drogę, w nieznane, jak niegdyś Abraham. Pozwolili prowadzić się Bożemu słowu.

Co roku, na pamiątkę ocalenia z niewoli, Izraelici sprawowali Paschę. W ten sposób, przez symboliczne obrzędy, biblijne słowa i modlitwy towarzyszące uczcie, jej uczestnicy włączali się w przeżycie wyjścia z niewoli, czynili je swoim. Pobożni Żydzi do dziś celebrują Paschę, z tą różnicą, że od czasu zburzenia świątyni w Jerozolimie, czyli od roku 70 po narodzeniu Chrystusa, już nie zabijają i nie spożywają baranka, ale karmią się słowem Jahwe, słowem Boga Izraela.

2. Pascha Jezusa

Drodzy bracia i siostry, gdy zbliżało się żydowskie święto Paschy, odprawiane na pamiątkę wyjścia narodu wybranego z niewoli egipskiej, Jezus dzień wcześniej zaprosił uczniów na pożegnalną wieczerzę. Podczas niej mówił o tym, że będzie zdradzony i wydany na śmierć. Uczniowie temu nie dowierzali. Na tej wieczerzy przemienił chleb w swoje Ciało i wino w swoją Krew i polecił je spożywać i pić. W tej celebracji Ostatniej Wieczerzy zawarł całe swoje dzieło zbawcze, dokonane nazajutrz podczas sądu, męki i śmierci na krzyżu i także swoje zwycięstwo nad śmiercią w swoim zmartwychwstaniu. Pascha Chrystusa sprawowana w Wieczerniku, pod nazwą Ostatnia Wieczerza objęła całe dzieło zbawcze Jezusa. Chrystus uczynił sam siebie barankiem paschalnym – ofiarą ze swego życia za zbawienie świata. W czasie tej wieczerzy Jezus dał uczniom nowy pokarm i nowy napój. Spożywany podczas Paschy żydowskiej baranek został zastąpiony ciałem i krwią Nowego Baranka, którym stał się sam Chrystus. Jezus umarł dokładnie w tym samym czasie w piątek w przeddzień żydowskiego szabatu, dokładnie wtedy, gdy w świątyni jerozolimskiej zabijano i spożywano baranka.

Apostoł Paweł w drugim dzisiejszym czytaniu przypomniał nam to, co wydarzyło sie podczas tej Ostatniej Wieczerzy w Wieczerniku, tego ostatniego wieczoru, gdyż nazajutrz Jezus już został osądzony i powieszony na krzyżu. Na tej Ostatniej Wieczerzy Chrystus polecił spożywać swoje Ciało i pić swoją Krew na Jego pamiątkę: "Czyńcie to na moją pamiątkę" Tak narodziła się Eucharystia, Msza Święta, również ta, którą teraz tu sprawujemy. Dziś dziękujemy Chrystusowi za ten dar.

Celebrację Ostatniej wieczerzy Pan Jezus złączył z kapłaństwem i pokorną służbą wobec bliźnich.

3. Pascha Kościoła - nasza Pascha - Eucharystia

Jezus Chrystus sprawując Ostatnią Wieczerzę, dając za pokarm zamiast baranka siebie samego, swoje Ciało o Krew jako Baranka Bożego, chciał, aby był pokarmem dla wszystkich narodów i wszystkich pokoleń, a więc dla całej ludzkości. Dlatego podczas pierwszej Mszy św. w Wieczerniku, powiedział „To czyńcie na moją pamiątkę”. Jezus zobowiązał uczniów, by obrzęd Ostatniej Wieczerzy powtarzali na Jego pamiątkę. W ten sposób uczynił Apostołów kapłanami i polecił im powtarzać to, co sam uczynił tego wieczoru w Wieczerniku, Zobowiązał ich do powtarzania i uobecniania tego obrzędu. I kapłani czynią to do dzisiaj i będą czynić aż do końca świata. Eucharystii nie może być bez kapłana. Kapłani są wielkim darem dla Kościoła, dla ludzi. Kapłaństwa nie otrzymuje się dla siebie, tylko dla drugich. Dla kapłanów jest to wielkie wyróżnienie, ale i ogromne zobowiązanie, by obrzędy święte sprawować godnie. Ludzie czasem gorszą się, gdy zauważają tę niegodność. Dla niektórych jest to nawet powód odwrócenia się od Kościoła, albo też powód do usprawiedliwiania swoich słabości. Trzeba umieć odróżniać skarb od naczynia. Skarbem jest Chrystus a naczyniem, narzędziem - kapłan. Wartość i świętość obrzędu nie zależy tyle od celebransa, od naczynia, czasem bardzo kruchego, ale od samego skarbu, który w tym naczyniu dochodzi do człowieka, a tym skarbem jest Jezus Chrystus.

Drodzy bracia i siostry, Podczas Ostatniej Wieczerzy bardzo wymownym gestem był obrzęd umycia nóg. Chrystus wstał od wieczerzy, wziął prześcieradło, wodę w miednicę i zaczął umywać uczniom nogi. Był to gest służby. Biesiadnicy się mocno zdziwili. Apostoł Piotr nawet się oburzył i zaprotestował: "Panie, Ty chcesz mi umyć nogi?... Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał" (J 13, 6b,8a) . Gdy Jezus wytłumaczył mu o co chodzi, Piotr ustąpił, Jezus zaś zakończył obrzęd słowami: "Czy rozumiecie, co wam uczyniłem?. Wy Mnie nazywacie Nauczycielem i Panem i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi. dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem" (J 13, 12b-15). To polecenie jest podobne do poprzedniego: "To czyńcie na moją pamiątkę"

To wieczernikowe umycie nóg, które jest symbolem służby drugim, stało się szczególnym zobowiązaniem uczniów Chrystusa. Jest ono istotą miłości, osnową nowego przykazania, które zostało ogłoszone właśnie w Wielki Czwartek. Dlatego dziś, tego wieczoru, śpiewamy pieśni wzywające nas do przestrzegania tego najważniejszego przykazania: "Miłujcie się wzajemnie, jak Ja was umiłowałem"; "Gdzie miłość wzajemna i dobroć, tam znajdziesz Boga żywego". Oto nasze zadanie rodzące się z Eucharystii. Przez celebrację Mszy św. nie tylko wchodzimy w jedność z Bogiem, ale jesteśmy z niej posyłani, by służyć drugim i tworzyć z nimi jedną rodzinę dzieci Bożych.

W ubiegłym tygodniu w ramach wizytacji kanonicznej odwiedziłem z ks. proboszczem dwoje chorych osób. Byli to małżonkowie, już w bardzo podeszłym wieku; on - lat 92, ona - 88. Zimą 1940 roku wraz ze swoimi rodzicami zostali zesłani na Sybir, w krainę głodu i mrozu. Byli tam dwa lata a potem 4 lata w Kazachstanie. Cudem wrócili do Polski. Pobrali się. Urodzili i wychowali czworo dzieci. Złożyli świadectwo, że przetrwali dzięki modlitwie i niesieniu sobie wzajemnej pomocy. Lata małżeńskie przeżyli w miłości i zgodzie. Dziś ksiądz z parafii przynosi im Komunię Świętą. Otrzymują w Niej moc - jak mówią - do wzajemnej służby. Dlaczego dzisiaj kuleje miłość w rodzinach? Może dlatego, że brak jest modlitwy, ze nie docenia się mocy Eucharystii. W naszej diecezji uczęszcza regularnie na Mszę św. niecałe 30%. mieszkańców, w niektórych parafiach - tylko ok 10%. We wschodnich diecezjach Polski - ok. 60 – 70%. A reszta? I potem mamy mieć dobrze wychowanych ludzi, dobrych ojców, szlachetnych matek, dobrych nauczycieli? Janusz Korczak poszedł na śmierć z dziećmi do komory gazowej. Nie zostawił ich. A dzisiaj różnie bywa. Dajemy dzieci komuś i czasem oni pilnują swoich spraw, a nie tych, którym powinni służyć. Przepraszam, że to mówię, ale to jest też coś, co nas boli. My się modlimy. Nie chcemy tu być stroną jednych czy drugich. Modlimy się, żeby to się rozwiązało po Bożemu, bo nauczyciele też muszą być godnie wynagradzani, bo to jest wielka służba, trudna służba i bolejemy, jak ona kuleje.

Zakończenie

Drodzy bracia i siostry, dziękujmy dzisiaj Chrystusowi za dar Eucharystii i za dar kapłaństwa oraz prośmy Chrystusa, abyśmy, mocni Jego Pokarmem, potrafili przedłużać celebrację Eucharystii w szarej, codziennej, wzajemnej służbie. Dzielmy się z innymi tym skarbem, który otrzymujemy podczas Eucharystii. Amen.

Tagi:
homilia bp Ignacy Dec Wielki Czwartek

Reklama

Jako szafarze darów z Wieczernika

2019-04-30 13:44

Bp Ignacy Dec

Homilia w katedrze świdnickiej w Wielki Czwartek podczas Mszy Krzyżma, Świdnica, 18 kwietnia 2019 r.

Bożena Sztajner/Niedziela

1. Wstęp

Drodzy bracia w powołaniu kapłańskim, drodzy bracia i siostry w powołaniu chrześcijańskim, w roku świętowania piętnastej rocznicy ustanowienia naszej diecezji po raz szesnasty i najprawdopodobniej po raz ostatni jako posługujący biskup świdnicki, wygłaszam homilię wielkoczwartkową. Chcę w niej umieścić trzy punkty: najpierw refleksję związaną z przesłaniem słowa Bożego, następnie uwydatnię główny wątek Listu Polskich Biskupów do Kapłanów na Wielki Czwartek 2019 r. i w trzecim punkcie skieruję do wszystkich, zwłaszcza do kapłanów, podziękowania i życzenia.

1. Jako namaszczeni i posłani

Drodzy bracia prezbiterzy, w bezpośredniej bliskości wydarzeń Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Zbawiciela jako kapłani gromadzimy się w naszej katedrze, aby wspólnie sprawować Eucharystię i w ten sposób wyrazić jedność naszego całego prezbiterium. W nasze kapłańskie święto, wspólnie dziękujemy w tej Eucharystii za dar wybrania i uczynienia nas kapłanami Chrystusa i Kościoła. W tak ważnej chwili, przed rozpoczęciem Triduum Paschalnego, odnowimy nasze kapłańskie przyrzeczenia złożone w dniu święceń kapłańskich. Starożytna tradycja wiąże jednocześnie tę uroczystą Mszę Świętą z obrzędem poświęcenia olejów, których my, jako kapłani, używamy w sprawowaniu niektórych sakramentów. Poświęconym dzisiaj Olejem Krzyżma są namaszczani nowo ochrzczeni, przystępujący do sakramentu bierzmowania a także podczas sakramentu święceń, ręce prezbiterów i głowy biskupów, jak również kościoły i ołtarze w obrzędzie ich poświęcenia. Olejem Chorych natomiast są namaszczani ci, którzy utracili zdrowie. Skuteczność znaków sakramentalnych jest dziełem samego Chrystusa, który przez swoje cierpienie i śmierć na Krzyżu oraz przez swoje chwalebne zmartwychwstanie tchnął moc w te znaki, które pozostawił swojemu Kościołowi. Dlatego właśnie poświęcenia olejów Kościół dokonuje w bezpośredniej bliskości czasu, który upamiętnia i uobecnia Misterium Chrystusowego uniżenia i wywyższenia.

Teksty biblijne czytane podczas obecnej Mszy Krzyżma mówią nam o namaszczeniu Duchem Świętym i posłaniu do głoszenia dobrej nowiny. Takie namaszczenie i posłanie otrzymał sam Chrystus, jako Najwyższy Kapłan. Wyznał to wyraźnie w synagodze w Nazarecie (por Łk 4,16-21). Z Jego woli to namaszczenie i posłanie otrzymują ci wszyscy, którzy uwierzą w Niego jako Syna Bożego, przysłanego na świat przez Ojca. Konsekwencją każdego namaszczenia jest posłanie do ewangelizacji przez słowo, modlitwę i dobre czyny. Dotyczy to wszystkich ochrzczonych i bierzmowanych, a w szczególności nas, obdarzonych sakramentem święceń czy konsekracją zakonną. O znaczeniu namaszczenia olejem Krzyżma napisał św. Jan Paweł II w książce "Wstańcie, chodźmy! (2004), wskazując, że z tego namaszczenia wynika godność powołania. Napisał tak: "Stąd właśnie płynie wspólna godność wszystkich chrześcijańskich powołań. Z tego punktu widzenia wszystkie one są sobie równe. Różnice wynikają natomiast z miejsca, które Chrystus daje każdemu powołanemu we wspólnocie Kościoła oraz płynącej stąd odpowiedzialności".

Po tej wstępnej refleksji, zapoznajmy się pokrótce z treścią Listu pasterskiego, jaki polscy księża biskupi napisali do kapłanów na Wielki Czwartek 2019 r.

2. Przesłanie Listu biskupów polskich do kapłanów na Wielki Czwartek 2019 r.

Na początku nasi biskupi piszą: "Duch Święty jest w stanie przemienić alumna, diakona, prezbitera do tego, by nie pozostawał zamknięty, zastraszony czy obojętny (...) By miał odwagę wychodzić do ludzi, a także i tych, którzy są uprzedzeni i nieskorzy do słuchania". Potrzebę budowania "Kościoła wyjścia" biskupi potwierdzają szczególnie w kontekście rodzącej się współcześnie wśród duchownych pokusy, aby w duszpasterstwie postawić na jakość, a nie na ilość. Biskupi wyraźnie dystansują się od myślenia, jakoby istnieli ludzie, do których docierać z Ewangelią nie trzeba, albo nie z tak dużym zapałem, tylko dlatego, że jest już jakaś przekonana grupa wiernych, która ma stanowić tę wyselekcjonowaną "jakość". "Asekuracyjna zasada - wyjaśniają biskupi - by chronić zastany albo złudne przekonanie, że będzie pogłębiona w swojej wierze niż masowy Kościół ludowy, jest dalekie od zamiarów Jezusa, który nas posyła aż < na krańce świata i do wszystkich narodów>". "W tej trosce o stan wspólnoty, zarówno ilościowy jak i jakościowy - podkreślają biskupi - wciąż dorastamy do zaszczytnego tytułu , bo też niedościgłym wzorem jest ten Dobry Pasterz, który oddał życie swoje za owce". Autorzy listu wzywają więc do odważnego do wszystkich "choćby byli oni daleko od Kościoła czy znajdowali się na jego peryferiach". Wołanie to jest o tyle uzasadnione, że - jak zauważają - "wciąż rośnie w Polsce liczba tych, którzy już nie przychodzą na niedzielna Eucharystię i nie przyjmują księdza po kolędzie".

"Mamy świadomość, iż w naszej kapłańskiej wspólnocie są bracia, którzy słabną w powołaniu czy nawet upadają, lub przeżywają różnorodne trudne chwile - piszą biskupi na zakończenie listu - Jednocześnie z szacunkiem i wdzięcznością patrzymy na tych - podkreślają dalej nasi pasterze - którzy pomimo życiowych przeciwności i utrapień dnia codziennego, w cichości i prawości serca, wiernie i z oddaniem realizują swoją kapłańską misję".

3. Podziękowania i życzenia

Drodzy bracia w powołaniu kapłańskim, pozwólcie, że w dniu naszego kapłańskiego święta skieruję także ja - do was, jako wasz biskup, ojciec, brat i przyjaciel słowa serdecznej wdzięczności za świadectwo waszego kapłańskiego życia. Chcę zauważyć, że najprawdopodobniej jest to dla mnie ostatni Wielki Czwartek, kiedy dane mi jest przemawiać do was jako wasz biskup diecezjalny. W roku przeżywanego piętnastolecia naszej diecezji dziękuję wam wszystkim za waszą modlitwę, za głoszenie Bożego słowa w ramach homilii i katechezy, za sprawowanie liturgii świętej, za troskę o chorych i biednych oraz za zatroskanie o mienie materialne waszych wspólnot parafialnych, szczególnie za troskę o świątynie, plebanie, budynki gospodarcze i cmentarze. Drodzy bracia, dziękuję także za ofiary, które składaliście i składacie na utrzymanie naszego Wyższego Seminarium Duchownego, Domu Księży Emerytów i Kurii Biskupiej oraz innych instytucji diecezjalnych. Dziękuję za prowadzenie w trudnym czasie różnego rodzaju remontów. Dziękuję za wszystko, za każdą życzliwość i dobroć. Pan, hojny w miłosierdzie i dobroć, sam niech będzie dla was nagrodą.

Z racji przeżywanego jubileuszu piętnastolecia naszej diecezji słowa podziękowania składam kapłanom, siostrom zakonnym i osobom świeckich, posługującym w naszej Świdnickiej Kurii Biskupiej, w naszym Wyższym Seminarium Duchownym, w Sądzie Biskupim, w Caritas diecezjalnej, w Domu Księży Emerytów i w innych instytucjach kościelnych. Szczególną wdzięczność kieruję do Ekscelencji, Księdza Biskupa Adama za Jego spokojną, rozważną i gorliwą posługę w Świdnickiej Kurii Biskupiej i w całej diecezji. Dziękuję wikariuszom biskupim, Radzie Konsultorów, Radzie Kapłańskiej, Radzie Duszpasterskiej, Dyrektorom wydziałów kurialnych i innym gremiom duszpasterskim i administracyjnym posługującym w naszej diecezji.

Naszą kapłańską wdzięczność kieruję dziś do osób życia konsekrowanego, do sióstr zakonnych, którym dziękuję za modlitwę i za codzienną posługę w duchu charyzmatów waszych założycieli. Jako kapłani zdani na współpracę z gronem katechetów, bardzo serdecznie dziękuję w imieniu całego naszego diecezjalnego prezbiterium wszystkim pracownikom katechezy. W tym roku dodatkowo dziękujemy za pomoc w przeprowadzeniu egzaminów, młodzieży gimnazjalnej, młodzieży z klas ósmych w czasie strajku dużej części nauczycieli i liczymy na wasze wsparcie w przeprowadzeniu egzaminów maturalnych.

Pozwólcie, drodzy bracia kapłani, że w waszym imieniu i własnym podziękuję wiernym świeckim, naszym siostrom i braciom w powołaniu chrześcijańskim za wspieranie nas w naszym posłannictwie i w naszej służbie. W imieniu naszego diecezjalnego prezbiterium dziękuję wam drodzy bracia i siostry za waszą modlitwę, życzliwość i serdeczność jakiej od was doświadczamy od piętnastu lat, w ramach naszego Kościoła lokalnego. Wasza modlitwa dodaje nam sił w kapłańskiej służbie, pozwala łatwej przechodzić przez ciemne doliny. Dziękuję także za dary i ofiary materialne, które składacie na tacę, podczas wizyty duszpasterskiej i przy innych okazjach. Zapewniam, że staramy się oszczędnie i rozsądnie gospodarować waszym groszem, który otrzymujemy od was za pośrednictwem waszych kapłanów. W duchu wdzięczności zapewniam was o naszej modlitwie w waszych intencjach. W nasz kapłański dzień dziękuje także osobom chorym, przykutym do łóżka, osobom starszym. dziękuję za modlitwę i ofiarowanie swoich cierpień w intencji wzrostu królestwa Bożego w naszych sercach i w świecie.

W duchu wdzięczności i serdecznej przyjaźni winszuję wszystkim błogosławionych Świąt Wielkanocnych, owocnego przyjęcia darów Zmartwychwstałego Pana, w szczególności daru pokoju, radości, daru wiary, nadziei i miłości, daru zdrowia duchowego i fizycznego.

Zakończenie

Te wszystkie słowa wdzięczności, uznania i życzeń składamy w dłonie Chrystusa, Najwyższego Kapłana, który nas powołał, namaścił i posłał, abyśmy, z Jego woli, przedłużali Jego działalność. Niech On mocą Ducha Świętego uczyni te życzenia owocnymi. Niech Maryja, Matka Chrystusa i Matka Kościoła, Matka nas wszystkich, niech zachowuje nas w swojej łaskawej opiece po najdłuższe lata tu na ziemi, niech modli się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmiany księży w internecie


Edycja warszawska (st.) 28/2004

O tegorocznych zmianach na stanowiskach proboszczów i wikariuszy w diecezji warszawsko-praskiej można się było dowiedzieć dzień przed ich ogłoszeniem. Wszystko dzięki oficjalnej stronie internetowej kurii biskupiej: www.diecezja.waw.pl/
Nowy sposób komunikowania zmian personalnych, jak nas zapewnia kuria biskupia, nie zastąpi tradycyjnego dostarczania zainteresowanym przez księży dziekanów imiennych dekretów Biskupa Ordynariusza. Ułatwia jednak rozeznanie wśród księży i parafian nowego miejsca pobytu konkretnego duszpasterza.
Z komentarzy zamieszczonych pod wykazem translokat wynika, że z nowej formy obiegu informacji najbardziej zadowoleni są młodzi księża, bo oni najczęściej korzystają z komputerów. Niektórzy wyrażali jedynie obawy o dehumanizację kontaktów z władzą diecezjalną. Przy okazji pojawiały się także, niezamierzone przez redagujących stronę, sugestie zmian w innych parafiach, niestety anonimowe. Należy więc sądzić, że podobnie jak to zrobiła wcześniej KAI, redakcja wycofa się z udostępniania forum dyskusyjnego pod dekretami biskupimi.
Drukujemy listę translokat z diecezjalnej strony internetowej uaktualnioną 25 czerwca br.

Zmiany proboszczów

Ks. Gaszkowski Zbigniew - z prob. par. Matki Bożej Loretańskiej w Warszawie zwolniony na emeryturę
Ks. Gugała Dariusz - z wik. par. św. Izydora w Markach na prob. par. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Markach
Ks. Koć Witold - z prob. par. Żuków na prob. par. Kuflew
Ks. Kopytko Edward - z wik. par. św. Jana Kantego w Legionowie na prob. par. Starogród
Ks. Krzyżewski Janusz - z wik. par. św. Wincentego à Paulo w Warszawie na prob. par. Grzebowilk
Ks. Madej Wacław - z rektora Seminarium Duchownego na proboszcza parafii św. Marka Ewangelisty w Warszawie
Ks. Sałański Bogdan - z prob. par. Kuflew na prob. par. Matki Bożej Loretańskiej w Warszawie
Ks. Sobieraj Józef - z prob. par. Starogród na rezyd. par. Dębe Wielkie
Ks. Waligóra Krzysztof - z proboszcza parafii św. Marka Ewangelisty w Warszawie na rektora Seminarium Duchownego
Ks. Wójcik Zenon - z prob. par. Grzebowilk na prob. par. Żuków

Zmiany wikariuszy

Ks. Balikowski Jarosław - z wik. par. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Warszawie na wik. par. Najczystszego Serca Maryi w Warszawie
Ks. Banach Paweł - z kapelana Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy ul. Hetmańskiej na wik. par. Wiązowna
Ks. Banaszek Adam - z wik. par. Matki Bożej Częstochowskiej w Zielonce na wik. par. Nawrócenia św. Pawła Ap. w Warszawie
Ks. Bieniecki Przemysław - z wik. par. Kamieńczyk na wik. par. św. Łukasza w Warszawie
Ks. Brzeszczyński Marcin - z wik. par. Nieporęt na wik. par. Klembów
Ks. Chaciński Michał - z wik. par. Radzymin na wik. par. św. Izydora w Markach
Ks. Danecki Jerzy - z wik. par. Matki Bożej Królowej Polski w Aninie na wik. par. św. Antoniego w Mińsku Maz.
Ks. Dębiński Robert - z wik. par. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Sulejówku na wik. par. Miłosierdzia Bożego w Legionowie
Ks. Filipczuk Marek - z wik. par. Kałuszyn na wik. par. Świętej Trójcy w Kobyłce
Ks. Gawor Andrzej - z wik. par. Latowicz na wik. par. Kołbiel
Ks. Główka Piotr - z wik. par. św. Jakuba Ap. w Tarchominie na wik. par. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Sulejówku
Ks. Gosik Mariusz - z wik. par. św. Ap. Piotra i Pawła w Nowym Dworze Maz. na wik. par. św. O. Pio w Zagościńcu
Ks. Jarzębski Tomasz - z wik. par. Józefów k. Otwocka na wik. par. Chotomów
Ks. Jaśkowski Marek - z wik. par. św. Antoniego w Mińsku Maz. na wik. par. Miłosierdzia Bożego w Warszawie
Ks. Jeznach Marek - z wik. par. Kołbiel na wik. par. Św. Ap. Piotra i Pawła w Nowym Dworze Maz.
Ks. Juszczuk Aleksander - z wik. par. Nawrócenia św. Pawła Ap. w Warszawie na wik. par. św. Józefa w Legionowie
Ks. Kalinowski Paweł - z wik. par. Najczystszego Serca Maryi w Warszawie na wik. par. Narodzenia Pańskiego w Warszawie
Ks. Kloch Zbigniew - z wik. par. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Warszawie-Falenicy na wik. par. Wieliszew
Ks. Kopczyński Janusz - z wik. par. Miłosierdzia Bożego w Warszawie na wik. par. Najświętszej Maryi Panny Matki Pięknej Miłości w Warszawie-Tarchominie
Ks. Korporowicz Ireneusz - z wik. par. św. Michała Arch. w Nowym Dworze Maz. na wik. par. Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników w Warszawie
Ks. Krupa Krzysztof - wik. par. Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników w Warszawie na wik. par. św. Jerzego w Zielonce
Ks. Mazurek Jarosław - z wik. par. Józefów k. Otwocka na wik. par. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Warszawie
Ks. Miliszkiewicz Wojciech - z wik. par. św. Marii Magdaleny w Warszawie na wik. par. Jabłonna
Ks. Moczulski Tomasz - z wik. par. Klembów na wik. par. św. Michała Arch. w Nowym Dworze Maz.
Ks. Ostojski Krzysztof - wik. par. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Warszawie na wik. par. Świętej Trójcy w Kobyłce
Ks. Owczarek Emil - z wik. par. św. Brata Alberta w Warszawie-Zielonej na wik. par. św. Faustyny w Warszawie
Ks. Ożóg Marcin - z wik. par. Narodzenia Pańskiego w Warszawie na wik. par. Matki Bożej Różańcowej w Warszawie
Ks. Pieniak Wojciech - z wik. par. Imienia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie-Międzylesiu na wik. par. Radzymin
Ks. Płochocki Zbigniew - z wik. par. św. Franciszka z Asyżu w Warszawie na wik. par. Imienia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie-Międzylesiu
Ks. Rejmuza Dariusz - z wik. par. Wieliszew na wik. par. Matki Bożej Dobrej Rady w Warszawie-Miedzeszynie
Ks. Rudzki Paweł - z wik. par. Świętej Trójcy w Kobyłce na wik. par. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Warszawie-Falenicy
Ks. Rzępołuch Paweł - z wik. par. św. Ap. Piotra i Pawła w Nowym Dworze Maz. na wik. par. Matki Bożej Królowej Polski w Markach
Ks. Serafin Marek - z wik. par. Jabłonna na wik. par. św. Marii Magdaleny w Warszawie
Ks. Sieńkowski Jerzy - z wik. par. Świętej Trójcy w Kobyłce na wik. par. Józefów k. Otwocka
Ks. Stanaszek Mariusz - z wik. par. Matki Bożej Królowej Polski w Markach na wik. par. Nieporęt
Ks. Staniszewski Artur - z wik. par. Matki Bożej Częstochowskiej w Otwocku-Świdrze na wik. par. św. Antoniego w Mińsku Maz.
Ks. Stonio Dariusz - z wik. par. św. Antoniego w Mińsku Maz. na wik. par. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Sulejówku
Ks. Sulej Andrzej SDB - od księży salezjanów na wik. par. Najświętszej Maryi Panny Matki Pięknej Miłości w Warszawie
Ks. Szabaciuk Jacek - z wik. par. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Mińsku Mazowieckim na wik. par. Józefów k. Otwocka
Ks. Śpiewak Zbigniew - z wik. par. Miłosierdzia Bożego w Ząbkach na wik. par. św. Faustyny w Warszawie
Ks. Trzciński Paweł - z wik. par. Matki Bożej Różańcowej w Warszawie na wik. par. św. Włodzimierza w Warszawie
Ks. Walczyk Hubert - z wik. par. Matki Bożej Dobrej Rady w Warszawie-Miedzeszynie na wik. par. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Warszawie-Starej Miłosnej
Ks. Wdowiak Kamil - z wik. par. Najświętszej Maryi Panny Matki Pięknej Miłości w Warszawie na wik. par. Św. Ap. Piotra i Pawła w Nowym Dworze Maz.
Ks. Węglarz Krzysztof - z wik. par. św. Faustyny w Warszawie na wik. par. św. Patryka w Warszawie
Ks. Wnuk Bogusław - z wik. par. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Warszawie-Starej Miłosnej na wik. par. św. Jakuba w Warszawie
Ks. Wyszyński Sławomir - wik. par. św. Józefa w Legionowie na wik. par. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Warszawie
Ks. Yury Hrytsko ISChP - z wik. par. Miłosierdzia Bożego w Legionowie na wik. par. Celestynów
Ks. Zagórowski Grzegorz - z wik. par. św. Patryka w Warszawie na wik. par. Matki Bożej Loretańskiej w Warszawie
Ks. Zając Dariusz - z wik. par. św. Jerzego w Zielonce na wik. par. Matki Bożej Częstochowskiej w Zielonce
Ks. Zajkowski Andrzej - z wik. par. Chotomów na wik. par. Wiązowna
Ks. Zdanowicz Marek - z wik. par. św. Włodzimierza w Warszawie na wik. par. św. Brata Alberta w Warszawie-Zielonej
Ks. Zieliński Paweł - z wik. par. św. Jana Kantego w Legionowie na wik. par. św. Wincentego à Paulo w Warszawie

Nominacje neoprezbiterów

Ks. Piotr Błażejczyk - par. Latowicz
Ks. Rafał Goliński - par. Kałuszyn
Ks. Marek Grzegrzułka - par. Kamieńczyk
Ks. Sławomir Kielczyk - par. Matki Bożej Królowej Polski w Warszawie-Aninie
Ks. Rafał Mieczkowski - par. Ostrówek
Ks. Rafał Paździoch - par. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Mińsku Maz.
Ks. Piotr Pierzchała - par. św. Jana Kantego w Legionowie
Ks. Stanisław Rychowiecki - par. Matki Bożej Częstochowskiej w Otwocku-Świdrze
Ks. Tomasz Sztajerwald - par. Radzymin
Ks. Artur Więsik - par. św. Franciszka z Asyżu w Warszawie-Nowodworach

Zmiany wśród studentów

Ks. Kożuchowski Wojciech - ze studiów w Rzymie na wik. par. Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników w Warszawie
Ks. Miętek Maciej - z wik. par. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Sulejówku na studia z KNS w Rzymie
Ks. Walkiewicz Grzegorz - z wik. par. Wiązowna na studia z muzykologii na UKSW (kapelan Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy ul. Hetmańskiej)
Ks. Wróbel Marcin - ze studiów na wik. par. św. Jana Kantego w Legionowie

Zmiany rezydentów i inne

Ks. Adamczewski Bartosz - z rezyd. par. Miłosierdzia Bożego w Legionowie na rezyd. par. Miłosierdzia Bożego w Warszawie
Ks. Dudzik Andrzej - z wik. par. Radzymin skierowany do pracy w Moskwie
Ks. Mazurkiewicz Paweł - z rezyd. par. Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników w Warszawie na rezyd. par. Narodzenia Pańskiego w Warszawie
Ks. Szewczyk Rafał - z rezyd. par. św. Barnaby w Warszawie na rezyd. par. Najczystszego Serca Maryi w Warszawie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Głódź: Kościół mówi "non possumus" recydywie neobolszewii

2019-06-20 13:01

lk / Gdańsk (KAI)

W ubiegłym wieku Kościół katolicki postawił tamę agresywnemu komunizmowi. Dziś także mówi "non possumus" recydywie swoistej neobolszewii, która zamiast czerwonej gwiazdy na czapkach wymachuje emblematami z napisem „tolerancja” i „wolność” - mówił abp Sławoj Leszek Głódź podczas gdańskich obchodów Bożego Ciała.

Bożena Sztajner

Metropolita gdański wygłosił homilię przy ostatnim ołtarzu przed Bazyliką św. Brygidy, gdzie z Bazyliki Mariackiej ulicami Starego Miasta dotarła uroczysta procesja z Najświętszym Sakramentem.

Abp Głódź podziękował najpierw za "wspólne, modlitewne przeżywanie tego podniosłego dnia", w tym za świąteczny nastrój i tradycyjne udekorowanie domów kwiatami.

Nawiązując do zawartego w Ewangelii wg św. Łukasza opisu cudownego rozmnożenia pożywienia przez Chrystusa, kaznodzieja podkreślił: "I my, katolicka wspólnoto miasta Gdańska i gdańskiej archidiecezji, jesteśmy uczestnikami tej uczty. Jezus nas na nią zaprasza do Stołu Pańskiego, pełnego, obficie zastawionego".

"Na ten dar Nieba mamy otworzyć swe serca i zgiąć z pokorą kolana przed Eucharystią, która jest wielkim darem Chrystusa zmartwychwstałego. To zmartwychwstały Pan – Chleb Żywy – przemierza dziś ulice Gdańska" - mówił abp Głódź.

Poprosił też o modlitwę w intencji kapłanów gdańskiej archidiecezji. - Nie różnicujcie wedle klucza i gradacji zajmowanych przez nich stanowisk w diecezjalnej strukturze, pełnionych obowiązków, znajomości, sympatii. Nie preferujcie tych, którzy wyrastają wzwyż przymiotami swego kapłaństwa. Nie pomijajcie tych, którzy odstają, borykają się z problemami swego życia i ludzkimi przywarami. Ofiarujcie swą modlitwę w intencji wszystkich - zaapelował metropolita.

Następnie wyjaśnił, że w uroczystość ku czci Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej "mocniej niż każdego powszedniego dnia rozumiemy, że Kościół, którego cząstką jesteśmy, nie jest przygodnym bytem, jakich wiele znały dzieje ludzkości".

- Nie jest anachronicznym spadkiem po przeszłych epokach, rzeczywistością jedynie o wymiarze historycznym, którą możemy rozpoznawać przy użyciu narzędzi socjologicznych, politycznych, filozoficznych. Jest rzeczywistością Bożą, nadprzyrodzoną, sakramentem świata, którego nie zwyciężą moce piekielne - mówił hierarcha.

"Trzeba pytać szczególnie dziś, kiedy Kościół staje pod pręgierzem laickich, libertyńskich, kosmopolitycznych środowisk, gdzie byłabyś Polsko, gdyby nie Kościół, w którym naród znajdował przestrzeń wolności dla swoich aspiracji? Gdzie byś była, a raczej czy byś była?" - pytał abp Głódź.

"Wielu z naszych braci zdaje się już na dobre zapomniało - mówił dalej - że w ubiegłym wieku Kościół katolicki postawił tamę agresywnemu komunizmowi, który chciał tu stworzyć nowy typ człowieka, bez Boga i duchowości".

Abp Głódź przypomniał, że Kościół mówił wtedy non possumus – "wszelkiego rodzaju uzurpacjom, które naruszają ład sumień, zasady chrześcijańskiej moralności i etyki, stanowią obrazę Chrystusa, Jego Krzyża, Jego Ewangelii". - Dziś także mówi non possumus recydywie swoistej neobolszewii, która zamiast czerwonej gwiazdy na czapkach wymachuje emblematami z napisem „tolerancja”, „wolność” - dodał hierarcha.

Zwrócił uwagę, że tolerancja w tym rozumieniu oznacza przyzwolenie dla wszelkiego moralnego nihilizmu, a wolność jest wolnością o szczególnym obliczu - taką, której cechą jest wrogość do Kościoła, zasad chrześcijańskiego życia i ewangelicznych wzorców moralnych.

Jak podkreślał, Kościół znalazł się pod ostrzałem nihilistycznych ideologii, obdzierany jest z autorytetu, społecznego szacunku i godności, a "w przekazie o nim dominuje jedna barwa: ciemna, mroczna, nienawistna, z gruntu niesprawiedliwa".

"W polu opinii publicznej znalazła się kwestia nadużyć seksualnych wśród duchownych - przypomniał abp Głódź. - Podjął ten problem Papież, Stolica Apostolska, podejmują krajowe episkopaty. Trwa uczciwe rozpoznawanie skali tych zagrożeń, niesiona jest pomoc dla ofiar" - dodał metropolita gdański.

Jak stwierdził, "trwa droga oczyszczania, która – wiele jest tego przykładów – przyniesie owce, rozwiąże problemy". - Bowiem Kościół jest na tym świecie sakramentem zbawienia, znakiem wspólnoty Boga i ludzi, (...) rzeczywistością Bożą, której nie pokona grzech i moce piekielne. Nie zejdzie ze swej drogi i misji przewodzenia ludziom na drogach zbawienia - powiedział abp Głódź.

Poinformował też, że podczas ostatniego zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski biskupi podjęli decyzję, aby w najbliższą niedzielę 23 czerwca w świątyniach, po każdej Mszy św., odśpiewać suplikację: "Święty Boże, Święty Mocny". - Jako wyraz przebłagania Boga za popełnione świętokradztwa, bluźnierstwa, akty profanacji, których widownią była w ostatnim czasie nasza Ojczyzna - dodał abp Głódź.

Na zakończenie przypomniał, że niedawno przeszły przez ulice wielu miast Marsze dla życia i rodziny, "aby ukazać wartość rodziny – podstawową wartość dla dziś i jutra narodu". - Bo w rodzinach Polska trwa i wiara trwa - dodał.

Podkreślił ponadto, że wreszcie w naszej ojczyźnie rodzina staje się istotnym priorytetem polityki społecznej. - I to w szerokim wymiarze pomocy materialnej, osłony socjalnej. To niezbywalna wartość ostatnich lat - zaznaczył metropolita gdański, apelując o modlitwę za polskie rodziny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem