Reklama

Niedziela Częstochowska

Częstochowa: Od czytania do spotkania

– Wszystkim życzę, żeby od czytania, nawet najmniejszego fragmentu Pisma Świętego, każdy z nas przeszedł do spotkania z Jezusem, bo to jest nasza droga – powiedział abp Wacław Depo, metropolita częstochowski do osób zgromadzonych w Kaplicy Cudownego Obrazu i do widzów TVP Polonia. Eucharystia, bowiem transmitowana była na żywo z Jasnej Góry w dniu III Narodowego Czytania Pisma Świętego.

Przed Mszą św. fragmenty Pisma Świętego odczytali: Beata Kempa, minister-członek Rady Ministrów, odpowiedzialna za sprawy dotyczące pomocy humanitarnej; Jadwiga Wiśniewska, poseł do parlamentu Europejskiego; o. Waldemar Pastusiak, kustosz Jasnej Góry; Mariusz Książek, dyrektor marketingu i reklamy Tygodnika Katolickiego „Niedziela” oraz Robert Jaczyński, wicedyrektor Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego i Katolickiego Gimnazjum Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich im. Matki Bożej Jasnogórskiej w Częstochowie.

Początkiem każdego pochylania się nad Słowem Bożym, jak wyjaśniał w rozmowie dla mediów abp Wacław Depo, ma być modlitwa do Ducha Świętego: – Bez Jego pomocy, tak jak sam określa Chrystus w Ewangelii Janowej, nie dojdziemy do prawdy, nie przypomnimy sobie tego, kim On dla na jest, co dla nas uczynił, co do nas mówił, nie przekonamy się o naszym grzechu, o sprawiedliwości Bożej i o sądzie. I bez Ducha Świętego nie będziemy świadkami tego, co odczytujemy czyli prawdy o Jezusie. – My chcemy imię Jezus nie tylko odczytywać na kartach Ewangelii, ale spotkać Go jako naszego Pana i Zbawiciela – podkreślił metropolita częstochowski.

Reklama

III Narodowe Czytanie Pisma Świętego otwiera XI Tydzień Biblijny organizowany w dniach 5-11 maja pod hasłem: „Głosili ewangelię mocą Ducha Świętego” (1 P 1,12).

2019-05-05 16:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Duchowa pielgrzymka Żywego Różańca

2020-05-26 15:39

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

Żywy Różaniec

Stowarzyszenie Żywy Różaniec

W dniach 5-6 czerwca 2020 r. do jasnogórskiego sanktuarium jak co roku przybędą wraz z diecezjalnymi moderatorami członkowie i zelatorzy Żywego Różańca z całej Polski, by zawierzyć Kościół i świat opiece Matki Bożej. Jak to zrobią, gdy ograniczenia związane z epidemią nie pozwalają na tak liczne zgromadzenia? Stawią sią przed tronem Matki Bożej sercem. Zapraszamy na wyjątkową VIII Duchową Ogólnopolską Pielgrzymkę Żywego Różańca na Jasną Górę.

W tym roku nie będziemy mogli wszyscy fizycznie przybyć na Jasną Górę. Z powodu obostrzeń związanych z pandemią nasza pielgrzymka będzie miała charakter duchowy. Na Jasną Górę przybędą przedstawiciele Żywego Różańca w Polsce, którzy poprowadzą dwudniowe czuwanie, a my wraz z nimi nasze duchowe pielgrzymowanie będziemy przeżywać za pośrednictwem Radia Maryja, Telewizji Trwam i strony internetowej jasnagora.pl.

Co będzie w programie pielgrzymki?

Hasłem tegorocznej pielgrzymki są słowa kard. Stefana Wyszyńskiego: Wszystko postawiłem na Maryję. Pielgrzymkę rozpoczniemy w piątek 5 czerwca o godz. 20:20 transmisją modlitwy różańcowej. O godz. 21:00 będziemy razem modlić się podczas Apelu jasnogórskiego. Rozważanie apelowe poprowadzi ks. Jacek Gancarek, moderator krajowy Żywego Różańca, błogosławieństwa udzieli abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, opiekun Żywego Różańca z ramienia KEP. W sobotę 6 czerwca o godz. 13:30 rozpoczniemy transmisję Mszy Świętej w kaplicy Cudownego Obrazu za pośrednictwem Telewizji Trwam.

Podczas pielgrzymki rozpoczniemy także trzeci rok Wielkiej Nowenny Różańcowej. Temat, który w tym rok będziemy rozważać, także na łamach miesięcznika formacyjnego „Różaniec”, to: „Żywy Różaniec znakiem jedności z Ojcem Świętym i Kościołem”.

Odczytamy również słowo, które skierował do nas abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski. Nie zabraknie również tradycyjnej pamiątki z pielgrzymki. W tym roku będzie to obrazek z wizerunkiem Stefana kard. Wyszyńskiego z modlitwą „Aktu osobistego oddania Matce Bożej”. Obrazek będzie dołączony do czerwcowego numeru miesięcznika „Różaniec”.

W tym trudnym czasie dla całego świata nie ustajemy w modlitwie. Bądźcie razem z nami duchowo na Jasnej Górze 5-6 czerwca. Jeśli stawimy się wszyscy – ponaddwumilionowa armia Żywego Różańca – być może będzie to największa w historii Ogólnopolska Duchowa Pielgrzymka Żywego Różańca na Jasną Górę.

Czym jest wspólnota Żywego Różańca?

Żywy Różaniec to niezwykła wspólnota modlitwy i apostolstwa. Mogą do niej dołączyć wszyscy, którzy u boku Maryi chcą przemieniać świat modlitwą. W jaki sposób to się dzieje? Bardzo prosto. Żywy Różaniec tworzą róże/koła różańcowe. Do jednej róży należy 20 osób, z których każda zobowiązuje się do codziennego odmawiania jednego dziesiątka Różańca, rozważając w nim jedną tajemnicę różańcową (zmienianą co miesiąc). Dzięki temu róża codziennie odmawia cały Różaniec.

Codzienny dziesiątek odmawiamy w papieskich intencjach Apostolstwa Modlitwy, czyli w intencjach wyznaczonych prze papieża na dany miesiąc jako odpowiedź na różne wyzwania i trudności, przed którymi stoją wierni Kościoła i ludzie całego świata. Założycielką tego dzieła modlitwy jest sługa Boża Paulina Maria Jaricot. Dziś prawie w każdej parafii w Polsce istnieje i działa wspólnota Żywego Różańca, który ma też swoje stowarzyszenie zatwierdzone przez KEP.

CZYTAJ DALEJ

79 lat temu Niemcy deportowali do Auschwitz o. Maksymiliana Kolbego

2020-05-26 11:15

[ TEMATY ]

Auschwitz

św. Maksymilian Kolbe

ARCHIWUM NIEPOKALANOWA

79 lat temu Niemcy deportowali franciszkanina o. Maksymiliana Kolbego do obozu Auschwitz. Trafił do niego 28 maja 1941 r. z więzienia na Pawiaku. W obozie oddał życie na współwięźnia Franciszka Gajowniczka. Kościół katolicki wyniósł męczennika na ołtarze.

Franciszkanie w czwartek upamiętnią rocznicę. W Centrum św. Maksymiliana w Harmężach pod Oświęcimiem odprawiona zostanie msza św. Po niej zaplanowano sesję kolbiańską. Wykład "Prorocy wielkiego zawierzenia - św. Maksymilian Kolbe, Sługa Boży kardynał Stefan Wyszyński" wygłosi franciszkanin, o. prof. Grzegorz Bartosik z Uniwersytetu Kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Wydarzenia transmitowane będą w internecie.

Program tegorocznych obchodów, w związku z epidemią koronawirusa, nie odejmuje obecnej w nim rokrocznie modlitwy przed Ścianą Straceń na dziedzińcu bloku 11 w byłym niemieckim obozie Auschwitz oraz w celi śmierci o. Maksymiliana, która znajduje się w podziemiach.

Franciszkanin Maksymilian Maria Kolbe w obozie otrzymał numer 16670. Historyk z Muzeum Auschwitz Teresa Wontor-Cichy powiedziała, że początkowo trafił do pracy przy zwożeniu żwiru na budowę parkanu przy krematorium. Potem dołączył do komanda w Babicach, które budowało ogrodzenie wokół pastwiska.

W Babicach losy zakonnika zetknęły go z Tadeuszem "Teddym" Pietrzykowskim, przedwojennym wicemistrzem Polski w boksie, również więźniem. Któregoś dnia dostrzegł on nadzorcę, który okrutnie znęcał się nad Kolbem. Pięściarz postanowił dać oprawcy nauczkę. Zaproponował esesmanom, że stanie z nim do walki na pięści. Niemcy zgodzili się, po chwili nadzorca leżał na ziemi powalony ciosem. Pobity Kolbe zaczął wtedy prosić "Teddy`ego", by nie bił mężczyzny.

W Auschwitz Maksymilian podupadł na zdrowiu. Trafił do szpitala obozowego. Więźniowie zaczęli otaczać go opieką. Później trafiał do lżejszych prac, początkowo w pończoszarni, gdzie reperowano odzież, a następnie w kartoflarni przy kuchni.

Pod koniec lipca 1941 r. z obozu uciekł więzień. Za karę zastępca komendanta Karl Fritzsch zarządził apel. Wybrał dziesięciu więźniów i skazał ich na śmierć głodową. Wśród nich był Franciszek Gajowniczek.

Opisując w 1946 r. tzw. wybiórkę Gajowniczek powiedział: "Nieszczęśliwy los padł na mnie. Ze słowami +Ach, jak żal mi żony i dzieci, które osierocam+ udałem się na koniec bloku. Miałem iść do celi śmierci. Te słowa słyszał ojciec Maksymilian. Wyszedł z szeregu, zbliżył się do Fritzscha i usiłował ucałować go w rękę. Wyraził chęć pójścia za mnie na śmierć".

Zamykając drzwi celi śmierci jeden z Niemców miał powiedzieć do więźniów, że "zwiędną jak tulipany".

Egzekucje przez zagłodzenie budziły grozę wśród więźniów. Po ucieczce więźnia z bloku, w którym był więziony, komendant lub kierownik obozu wybierał podczas apelu dziesięciu lub więcej więźniów. Byli zamykani w jednej z cel w podziemiach bloku nr 11. Nie otrzymywali pożywienia ani wody. Po kilku, kilkunastu dniach umierali w straszliwych męczarniach. Na podstawie rejestru więźniów bloku nr 11 historycy ustalili kilka dat "wybiórek".

Ojciec Kolbe po dwóch tygodniach wciąż żył. 14 sierpnia 1941 r. został uśmiercony przez niemieckiego więźnia-kryminalistę Hansa Bocka, który wstrzyknął mu zabójczy fenol.


Kilka tygodni przed męczeńską śmiercią Maksymilian powiedział do współwięźnia Józefa Stemlera: "Nienawiść nie jest siłą twórczą. Siłą twórczą jest miłość".

Franciszek Gajowniczek przeżył wojnę. Zmarł w 1995 r. w Brzegu na Opolszczyźnie w wieku 94 lat. Pochowany został na cmentarzu przyklasztornym franciszkanów w Niepokalanowie.

Rajmund Kolbe urodził się 8 października 1894 r. w Zduńskiej Woli. W 1910 r. wstąpił do zakonu, gdzie przyjął imię Maksymilian. Studiował w Rzymie, gdzie w 1917 r. założył stowarzyszenie Rycerstwa Niepokalanej. Do Polski wrócił dwa lata później. W 1927 r. założył pod Warszawą klasztor-wydawnictwo Niepokalanów. Trzy lata później wyjechał do Japonii, skąd wrócił w 1936 r. Objął kierownictwo Niepokalanowa, który stał się największym klasztorem katolickim na świecie.

We wrześniu 1939 r. Niemcy po raz pierwszy aresztowali Kolbego i franciszkanów. Duchowni odzyskali wolność w grudniu. 17 lutego 1941 r. Maksymiliana aresztowano po raz drugi. Trafił na Pawiak, a potem do Auschwitz.

Polski franciszkanin został beatyfikowany przez papieża Pawła VI w 1971 r., a kanonizowany przez Jana Pawła II jedenaście lat później. Stał się pierwszym polskim męczennikiem podczas II wojny, który został wyniesiony na ołtarze.

Maksymilian miał dwóch braci. Józef również był franciszkaninem. Zmarł w 1930 r. podczas nieudanej operacji wyrostka. Z kolei Franciszek był legionistą i weteranem wojny z bolszewikami. W 1943 r. trafił do Auschwitz za działalność konspiracyjną. Był przenoszony do innych obozów. Zmarł 23 stycznia 1945 r. w KL Dora-Mittelbau.

Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 r., aby więzić w nim Polaków. Auschwitz II-Birkenau powstał dwa lata później. Stał się miejscem zagłady Żydów. W kompleksie obozowym funkcjonowała także sieć podobozów. W Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości. (PAP)

autor: Marek Szafrański

szf/ pat/

CZYTAJ DALEJ

Rzecznik MŚP dla "Rz": bon turystyczny powinni otrzymać wszyscy Polacy płacący podatki

2020-05-27 07:19

[ TEMATY ]

wakacje

Ks. Paweł Borowski

Tzw. bon turystyczny, nawet jeżeli będzie miał niższą wartość od obecnie deklarowanej, powinni otrzymać wszyscy Polacy płacący podatki - mówi środowej "Rzeczpospolitej" Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców.

Abramowicz ocenia w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że "z drobnymi wyjątkami" nie ma branż, których nie dotyka epidemia koronawirusa. "Najbardziej poszkodowane są te, które zostały zamknięte w połowie marca rozporządzeniem premiera i one najdłużej będą wracać do normalnego funkcjonowania. Dlatego ważne jest, aby jak najszybciej odblokowywać kolejne branże. W tej chwili działamy na rzecz tego, by wytyczne Głównego Inspektoratu Sanitarnego były do zaakceptowania dla kin i teatrów, siłowni, basenów i saun, solariów, salonów tatuażu czy szeroko pojętej działalności weselnej" - podkreśla rzecznik MŚP. Dodaje, że optymalną datą odmrożenia dla tych branż byłby 1 czerwca.

Zdaniem Abramowicza branżą, która może ten rok całkowicie spisać na straty, jest branża turystyczna - w tej części, która dotyczy podróży zagranicznych. "Wiele biur turystycznych może już powrotu prosperity nie doczekać, zwłaszcza że coraz więcej ludzi unika pośredników w planowaniu wakacji i rezerwuje sobie transport i noclegi na własną rękę" - mówi rzecznik MŚP.

Jak podkreśla, turystyka też prawdopodobnie bardzo poważnie się zmieni. "Jest to zapewne jakaś szansa dla krajowych usługodawców z tej branży. Głównym klientem w polskich górach czy nad Bałtykiem w dalszym ciągu są nasi rodacy, więc przy braku zagranicznej konkurencji istnieje szansa na to, że branża na brak pracy narzekać nie będzie" - uważa Abramowicz.

Przypomina jednocześnie, że rząd chce wesprzeć tę branżę tzw. bonem turystycznym. "Uważamy, że taki bon, nawet jeżeli będzie miał niższą wartość od obecnie deklarowanej, powinni otrzymać wszyscy Polacy płacący podatki" - mówi rzecznik małych i średnich przedsiębiorców.

Według Abramowicza po okresie pandemii trzeba będzie wrócić do propozycji zmian mających ułatwić i odbiurokratyzować działalność gospodarczą w Polsce. "Teraz nie ma już wyjścia – bez takich działań powrót na ścieżkę szybkiego rozwoju będzie utrudniony" - przekonuje rzecznik MŚP. (PAP)

mkr/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję