Reklama

Duszne pogawędki

Mądra miłość

Niedziela rzeszowska 23/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mówi się nieraz, że miłość jest ślepa, że nie ma nic wspólnego z rozumem. Od człowieka, który kieruje się uczuciami, nie oczekuje się przemyślanych decyzji. Czy w takim razie istnieje coś, co może być określone mianem „mądrej miłości”? Zanim poszukam odpowiedzi, zaproponuję nieco inne rozważanie.

Reklama

Pismo Święte Starego Testamentu - księga powstała bardzo dawno temu w zupełnie odmiennym środowisku kulturowym. Odmiennym do tego stopnia, że czytanie jej może sprawiać problemy. Nowy Testament, który jest nam o wiele bliższy, nastręcza nieraz trudności w zrozumieniu, a co dopiero Stary. Choćby takie symbole... Dla nas wychowanych w tradycji, kulturze i symbolice europejskiej serce kojarzy się zawsze z miłością. Nie trzeba tego nikomu tłumaczyć, znak serca jest powszechnie jednoznacznie interpretowany. Tymczasem w Biblii jest inaczej. Dla ludzi Wschodu, gdzie przecież Pismo Święte powstało, serce nie ma nic z wspólnego z miłością, z żadnymi uczuciami. Serce jest symbolem mądrości. Zauważmy, że właśnie o „mądre serce” modli się Salomon, gdy Pan Bóg chce udzielić mu swoistego daru z okazji wstąpienia na tron. Salomon nie prosi o bogactwa, ani o zwycięstwo nad wrogami, ani o inne dary; chce otrzymać od Boga serce. Chce kochać swój lud - mógłby ktoś pomyśleć. Nic podobnego. Salomon chce być po prostu dobrym, sprawiedliwym królem, umiejętnie rządzącym podległym mu krajem. Chce umiejętnie rozstrzygać zawiłe sprawy sądowe - na tym jego zdaniem polega prawdziwa wielkość króla. Spodobała się Panu Bogu prośba króla; Salomon otrzymał serce mądre do rządzenia i osądzania narodu wybranego. Odtąd będzie on zawsze symbolem mądrości - symbolem króla, który znał się na różnych rodzajach wiedzy i który potrafił rozstrzygać najbardziej nawet zawiłe sprawy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W naszej jednak tradycji serce związane jest z uczuciami - jest symbolem miłości właśnie. I w takim znaczeniu przeszło ono też do tradycji i symboliki chrześcijańskiej. Mamy więc Najświętsze Serce Jezusa, będące znakiem i symbolem niewypowiedzianej miłości Boga do człowieka; miłości, która kazała Synowi Bożemu stać się człowiekiem i umrzeć na krzyżu dla naszego zbawienia. Mamy też Niepokalane Serce Maryi, będące symbolem duchowego życia Maryi, Jej miłości do Boga i pełnego oddania planowi zbawienia. Tak więc serce, choć w Biblii symbolizuje zazwyczaj mądrość, jest w chrześcijaństwie również symbolem miłości i to miłości największej, bo nie cofającej się nawet przed ofiarą życia.

Najwyższy jednak czas powrócić do zadanego na początku pytania o mądrość miłości. Czy można kochać mądrze? Otóż, można, tyle tylko, że miłość ma własną logikę i w swoisty sposób się przejawia. Byli i są tacy, którzy uważają, że śmierć Jezusa była Jego porażką, unicestwieniem Jego misji. Kto jednak wszedł w głębię miłości, rozumie bez wahania, że śmierć ta była tryumfem i z punktu widzenia prawdziwej mądrości była czymś najlepszym, co mogło być dane człowiekowi. Trzeba też pamiętać, że prawdziwa mądrość w nauczaniu Pisma Świętego to przede wszystkim umiejętność dobrego, świętego i pobożnego życia; prawdziwie mądry jest ten, kto potrafi tak wieść swe życie, by osiągnąć wieczne zbawienie. Tak więc prawdziwa miłość i mądrość idą ze sobą w parze i wzajemnie się uzupełniają. Oddając w tym miesiącu szczególną cześć Sercu Pana Jezusa, pamiętajmy o mądrej miłości i starajmy się tak kochać Boga i bliźniego, by kiedyś osiągnąć wieczną nagrodę.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Schönborn: „Amoris laetitia” była „przełomem” dla Kościoła

2026-04-07 14:43

[ TEMATY ]

adhortacja

papież Franciszek

„Amoris laetitia”

dubia

Ks. Paweł Kłys

Dziesięć lat temu, 8 kwietnia 2016 r., papież Franciszek opublikował posynodalną adhortację „Amoris laetitia” (Radość miłości) poświęconą miłości w rodzinie. Dokument ten wywołał przede wszystkim ożywioną debatę na temat postępowania wobec osób rozwiedzionych, które ponownie zawarły związek małżeński. Debata ta osiągnęła punkt kulminacyjny w listopadzie 2016 r., kiedy to czterech kardynałów opublikowało list, w którym wyrażali wątpliwości („dubia”) i domagali się od papieża wyjaśnień. Kard. Christoph Schönborn, który dziesięć lat temu zaprezentował ten dokument w Watykanie, w wywiadzie dla austriackiej agencji katolickiej Kathpress odrzucił krążące od dziesięciu lat zarzuty i ponownie podkreślił, jaki „przełom” dla Kościoła dostrzega w tym dokumencie.

Papież Franciszek stwierdził w „Amoris laetitia”, że osoby ponownie zawarte w związek małżeński nie powinny być już kategorycznie wykluczane z dostępu do sakramentu pokuty i pojednania oraz komunii św. w Kościele katolickim; od tego czasu duszpasterze mogą decydować w zależności od konkretnego przypadku. Według kardynała i arcybiskupa seniora Wiednia nie oznacza to ani relatywizacji nauczania Kościoła, ani tego, że od tego czasu sakramenty są udzielane „za darmo”. Jak powiedział kard. Schönborn, kiedy wyjmuje ten dokument z biblioteczki lub nawet tylko o nim myśli, „nadal łzy napływają mu do oczu”. Dla wielu ludzi w Kościele, a także dla niego osobiście, dokument ten był „ogromną ulgą”: „Nie dlatego, że papież zmienił cokolwiek w nauczaniu Kościoła, ale dlatego, że mówi o życiu”.
CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Episkopatu: Kościół przygotowuje plan działania na wypadek kryzysu i wojny

2026-04-07 07:20

[ TEMATY ]

abp Tadeusz Wojda

BP KEP

Abp Tadeusz Wojda

Abp Tadeusz Wojda

Powołana przez Episkopat grupa razem z MSWiA i MON opracowuje plan działania na wypadek kryzysu. Dotyczy on m.in. ewakuacji zabytków, pomocy uchodźcom, tworzenia korytarzy humanitarnych i zabezpieczenia miejsc schronienia - powiedział PAP przewodniczący Episkopatu abp Tadeusz Wojda.

W połowie marca wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński rozmawiali w Sekretariacie Generalnym Konferencji Episkopatu Polski z biskupami uczestniczącymi w 404. Zebraniu Plenarnym KEP o współpracy w niesieniu pomocy ludności, która ucierpiała w klęskach żywiołowych, katastrofach naturalnych i innych zagrożeniach.
CZYTAJ DALEJ

Przemysław Babiarz: "Daj Boże, abyśmy wszyscy wierzyli w zmartwychwstanie"

2026-04-07 20:46

[ TEMATY ]

Przemysław Babiarz

Archidiecezja warszawska

Abp Adrian Galbas przewodniczył Centralnej Drodze Krzyżowej, która przeszła w Wielki Piątek ulicami Warszawy. Tegoroczne rozważania przygotował Przemysław Babiarz. Publikujemy ich treść.

„Czasem trzeba prosić o cierpienie” – usłyszałem kiedyś od ojca kapelana w szpitalu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję