Reklama

Założyciel Zamościa (2)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dowódca wojskowy

Reklama

Jan Zamoyski przeszedł do historii jako dowódca wojskowy, który nie przegrał żadnej z wielu stoczonych przez siebie bitew. W 1575 r. odparł atak Tatarów na wschodnie rubieże Rzeczypospolitej. 2 lata później uśmierzył bunt mieszczan gdańskich, którzy nie chcieli uznać elekcji Batorego na króla Polski. Szczególną sławę zdobył w czasie wyprawy przeciw Moskwie, kiedy to zdobył Połock (1579 r.), Wieliż, Wielkie Łuki, Zawłocie (1580 r.). Przez pół roku oblegał Psków (1581/82), najpotężniejszą twierdzę Rosji, co zmusiło cara Iwana Groźnego do zrzeczenia się Inflant. Ceną tego sukcesu Zamoyskiego była krwawa danina jego żołnierzy. Uczestnik tej kampanii ks. Piotrowski pisał: „Większa część wojska wymarła, trzecia część chora leży: tym, co zostali, od mrozu nosy, nogi odpadają. [...] Pan Bóg tedy niech będzie pochwalon, że dał taką wytrzymałość, która sama wycisnęła na nieprzyjacielu ten pokój”.
W listopadzie 1587 r. Zamoyski uniemożliwił arcyksięciu Maksymilianowi Habsburgowi, ogłoszonemu królem Polski, objęcie stołecznego Krakowa. 24 stycznia 1588 r. stoczył z nim półgodzinną, niezwykle krwawą, ale zwycięską bitwę pod Byczyną, w której po obu stronach zginęło 3 tys. żołnierzy. Maksymilian dostał się do niewoli. Był więziony w Zamościu i Krasnymstawie. Poza tym Zamoyski toczył w 1594 r. zwycięskie bitwy z Tatarami, m.in. w 1600 r. pod Bukowu k. Ploeszti (obecnie Rumunia) z dwukrotnie liczebniejszą armią Michała Walecznego, a w latach 1601-02 ze Szwedami, zdobywając Wolmar, Felin, Biały Kamień. W październiku 1602 r. niepokonany hetman przekazał dowództwo nad wojskiem Janowi Karolowi Chodkiewiczowi (1560-1621).

Fundator Zamościa

Reklama

Akt lokalizacyjny miasta, które pierwotnie nazywało się Zamoście nad Wieprzem został ogłoszony w Niedzielę Przewodnią, 10 kwietnia 1580 r., w Jarosławcu (k. Zamościa). Zamość budowany w stylu renesansowym w planach hetmana miał być ostoją polskości i katolicyzmu na tych terenach i centrum życia gospodarczego, naukowego i religijnego. Już w 1596 r. Bonifacy Vanozzi, sekretarz legata papieskiego, pisał: „To miasto przez P. Kanclerza z fundamentów wystawione jest piękne, ozdobne i w guście włoskim. Domy ma dobre w teraźniejszym sposobie po większej części murowane”. Miasto posiadało nowoczesne fortyfikacje, których nie mogły później sforsować wojska Chmielnickiego (1648 r.) i szwedzkie w czasie potopu (1656 r.). Jego „głowę” stanowił pałac ordynata, a „płuca” kolegiata jako centrum życia religijnego oraz akademia z drukarnią jako centrum oświaty i kultury. Vanozii zapisał: „Murują teraz kościół wspaniały, piękny, wewnątrz i zewnątrz dobrze ozdobiony. Ten kościół będzie kolegiatą”. Marzeniem hetmana było, by kolegiata stała się katedrą, a Zamość miastem biskupim.
Kolegiata była wotum za zwycięstwa odniesione przez hetmana w licznych bitwach, w tym także z Moskwą. Jej budowa została ukończona w 1598 r. Bywa porównywana z kaplicą Zygmuntowską na Wawelu, jako pomnik chwały jej fundatora. Rosjanie pośmiertnie zemścili się na hetmanie, oszpecając w latach 20. XIX w. tę wspaniałą świątynię, przez jej przebudowę, skucie niezwykle kunsztownych ozdób kamiennych, usunięcie niewygodnych dla nich inskrypcji. Tym niecnym dziełem kierował Francuz, gen. Jan Malletski (1777-1846). Założona w 1594 r. Akademia Zamojska miała być „szkołą obywatelską”. W wydanej z racji otwarcia akademii Odezwie do Polaków pisał o niej: „Ty będziesz ukochanej mej Ojczyzny podporą”. Natomiast z aktu fundacyjnego z 5 listopada 1600 r. pochodzi słynne zdanie: „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”. Ważną rolę odgrywała również założona przy akademii biblioteka, w której gromadzono księgi i rękopisy zakupywane w całej Europie.
Zamoyski założył także Tomaszów oraz wiele miast i wiosek na Podolu. W ciągu ponad 30 lat ze skromnego szlachcica stał się posiadaczem największego majątku w Rzeczypospolitej. W 1589 r. za przyzwoleniem sejmu założył dla swoich dóbr ordynację, która uniemożliwiała ich podział (majątek miał dziedziczyć najstarszy potomek męski). Zwana była nawet „Państwem Zamojskim”. Posiadała własne wojsko i sąd. W 1605 r. jej obszar wynosił 3710 km2. Oprócz niej Zamoyski miał liczne dobra położone od Dniestru do Malborka. Czerpał dochody z majątków o powierzchni 18 tys. km2, co odpowiada obszarowi współczesnej Belgii. Ordynacja została zlikwidowana na mocy dekretu PKWN o reformie rolnej z 6 września 1944 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Humanista

Zamoyski był człowiekiem wszechstronnie uzdolnionym i wykształconym. Znał się nie tylko na sztuce wojennej, ale także na teorii architektury, muzyce, plastyce, teatrze, poezji. Głównym architektem Zamościa był Włoch z Padwy Bernardo Morando (ok. 1540-1600). Jednak wszelkie projekty były w detalach uzgadniane z Zamoyskim i twórczo przez niego uzupełniane. Zamoyski był gorliwym katolikiem, ale z szacunkiem odnosił się do innych wyznań i religii. W 1585 r. zezwolił Ormianom na osiedlanie się w Zamościu, w 1588 r. - Żydom sefardyjskim, w 1589 r. - Grekom, a także innym nacjom. Mniejszościom religijnym zezwalał na budowanie świątyń. Do innowierców wypowiedział znamienne słowa: „Kiedy by to mogło być, abyście wszyscy byli papieżnikami, dałbym za to połowicę zdrowia mojego, żebym drugą połowicą żyjąc, cieszył się z tej świętej jedności. Ale jeśli kto wam gwałt będzie czynił, dam wszystko zdrowie przy was, abym na tę niewolę nie patrzył”.
Wreszcie Zamoyski był wielkim mecenasem ludzi nauki i sztuki. Przy akademii skupił grono znakomitych profesorów, których otoczył opieką, na czele z poetą Szymonem Szymonowicem (1558-1629). Jan Kochanowski (1530-84) dedykował mu Odprawę posłów greckich. Z jego mecenatu korzystali nie tylko polscy ludzie nauki i poeci, np. Sebastian Klonowic (1545-1602), ale również z innych krajów.

Wdzięczność

Trudno w krótkim tekście w pełni ująć życie i osiągnięcia tak wybitnej postaci. Jeszcze za jego życia humanista holenderski Jerzy Douza w dziele De itinere suo Constantinopolitano epistola (wyd. w 1599 r.) pisał: „Wobec tego, że wódz ten tak wielkie około Królestwa Polskiego położył zasługi, z kim winienem go zestawić? Czy z owym przesławnym królem perskim Cyrusem, czy z wodzem ateńskim Temistoklesem? Z Filipem Macedońskim czy może z Peryklesem? Zdaje mi się jednak, że z nikim chyba snadniej go porównać nie można niż z Konstantynem Wielkim”.
Jak dotąd ten zasłużony dla Polski i Zamościa człowiek nie doczekał się godnego siebie pomnika, pomimo że zostawił po sobie wspaniałe dzieło, o czym dał świadectwo Douza: „Nic jednakowoż nie świadczy bardziej o jego miłości ojczyzny jak to właśnie miasto, które własnym sumptem od fundamentów wybudował, potężnymi murami i basztami przeciw napadom nieprzyjaciół wzmocnił i od swego imienia Zamościem nazwał. Wiemy wszyscy doskonale, że w ten sposób pozostawił on pamiątkę po sobie, od piramid i pomników trwalszą, nie tylko Polsce, ale również całej Europie”.
W 400. rocznicę jego śmieci na tle pałacu Zamoyskich w Zamościu, dzięki staraniom założonego w 1986 r. Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Jana Zamoyskiego z niestrudzonym Franciszkiem Smoterem na czele, stanie lada dzień monumentalny, spiżowy pomnik wielkiego hetmana i kanclerza, siedzącego na koniu z buławą hetmańską w dłoni. Jego oficjalne odsłonięcie planowane jest na wrzesień. Wielki kanclerz i hetman, założyciel Zamościa, w pełni sobie na niego zasłużył.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Wpuść w ruiny światło” - ruszają warsztaty dla Osób Skrzywdzonych w Kościele

2026-03-14 20:19

[ TEMATY ]

warsztaty

skrzywdzeni w Kościele

Screen

Czasem życie pęka w miejscach, które z założenia miały być bezpieczną przystanią. Trauma dotykająca sfery duchowej i wspólnotowej jest doświadczeniem szczególnie bolesnym. Z myślą o osobach pragnących odzyskać poczucie bezpieczeństwa i odbudować wewnętrzną siłę, 18 kwietnia w Domu Szilo w Czeladzi rozpocznie się wyjątkowy cykl warsztatów.

Inicjatywa opiera się na fundamencie zaufania i pełnej dyskrecji. Spotkania będą odbywać się w niewielkiej, zamkniętej grupie, co pozwala na indywidualne podejście do każdego uczestnika i budowanie autentycznych więzi opartych na zrozumieniu.
CZYTAJ DALEJ

Prawda odsłania postawę człowieka wobec Jezusa

2026-02-14 11:05

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Scena rozgrywa się po odrzuceniu Saula i po ciężkiej rozmowie o jego nieposłuszeństwie. Samuel wyrusza do Betlejem, do domu Jessego. Nazwa Betlejem (Bēt Leḥem) znaczy „dom chleba”. Z tego miejsca wychodzi pasterz, który z czasem poprowadzi lud. Tekst wspomina „róg z oliwą”, naczynie na olej. Niesie obraz siły i trwałości. W starożytnym Izraelu namaszczenie oznaczało wybranie do zadania i udzielenie mocy z wysoka. Towarzyszyło mu słowo prorockie. Namaszczenie Dawida dokonuje się poza pałacem. Saul nadal panuje, a wybrany żyje w cieniu. Ten szczegół pokazuje, że Boże prowadzenie bywa ukryte. Samuel ogląda synów Jessego według porządku starszeństwa. Eliab wydaje się kandydatem, bo ma postawę wojownika. Bóg koryguje spojrzenie proroka. Ocenę opartą na wyglądzie odsuwa na bok i kieruje ją ku wnętrzu człowieka. Przechodzi siedmiu synów, a wybór pada na najmłodszego pasterza. Dawid zostaje przywołany z pola. Narrator zauważa jego młodość i urodę, a zaraz potem ukazuje dar większy: „Duch Pana” spoczywa na nim „od tego dnia”. W dalszej opowieści Eliab reaguje gniewem na Dawida przy spotkaniu z Goliatem. Ten epizod ujawnia, że sama postawa wojownika nie wystarcza do królowania. Hebrajskie słowo Mesjasz (mashiaḥ) znaczy „namaszczony”, a greckie christos jest jego odpowiednikiem. Ojcowie Kościoła widzą tu szkołę patrzenia. Jan Chryzostom, komentując życie apostolskie, przywołuje słowa wypowiedziane do Samuela. Pokazuje, że Bóg strzeże pokory obdarowanych i studzi ludzką skłonność do zachwytu nad pozorem.
CZYTAJ DALEJ

Kraków/ 14 osób ewakuowanych po zawaleniu się dachu w opuszczonej kamienicy

2026-03-14 21:45

[ TEMATY ]

zawalenie

Adobe Stock

14 mieszkańców budynków przy ul. Grzegórzeckiej zostało w sobotę wieczorem ewakuowanych po tym, jak w pobliskiej kamienicy zawalił się dach. Według wstępnych ustaleń, nikt nie ucierpiał.

Jak poinformował rzecznik prasowy małopolskiej straży pożarnej Hubert Ciepły, dach pustostanu zawalił się około godz. 18.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję