Reklama

Słowo Redaktora Naczelnego

Postawić na miłość

Niedziela w Chicago 24/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przypominam sobie opowiadanie kard. Stefana Wyszyńskiego o sytuacji, w jakiej znalazła się jedna z polskich wiejskich parafii tuż po wojnie, kiedy to został spalony kościół i pozostały tylko zgliszcza. I przyszli na to miejsce ludzie, uklękli i płacząc zaczęli śpiewać Święty Boże, Święty Mocny, Święty i Nieśmiertelny. Ta wspólna szczera modlitwa wyzwoliła taki zapał, że odbudowali kościół i wrócili do normalnego życia religijnego.
Obraz ruin, zniszczeń jest częstym obrazem w naszym życiu. I wielu ludzi traci wtedy nadzieję. Jezus Chrystus dostarcza nam jednak nowych mocy do ożywienia naszej nadziei. Bo wydaje się jednak, że za dużo jest w naszym życiu defetyzmu, malkontenctwa, czarnowidztwa. Wprawdzie media bombardują nas nieustannie informacjami o wszechobecnym złu, rozmaitych kataklizmach, ludzkiej podłości i zdradzie, to przecież sami widzimy, że na świecie jest też bardzo dużo dobra. A pamiętamy dewizę życiową ks. Jerzego Popiełuszki: „Zło dobrem zwyciężaj”. Jest to zresztą także przesłanie książki Jana Pawła II Pamięć i tożsamość.
Chrześcijanin jest człowiekiem wiary, wiara jest dla niego fundamentem. Jest więc w nasze życie wpisana również nadzieja Ewangelii. Spróbujmy poszukać naszych drobnych zwycięstw - że mamy szczęśliwe rodziny, że dobrze wychowujemy dzieci, że staramy się pomagać ludziom potrzebującym, że nie idziemy na łatwiznę, lecz staramy się wybierać to, co bardziej wartościowe, choćby kosztowało więcej trudu itp.
A przecież jest wielu ludzi z potencjałem intelektualnym, dużym doświadczeniem, który mogą pomóc nie tylko małym środowiskom, ale nam wszystkim. Jest wielu ludzi społecznie zaangażowanych, którzy szukają wyjścia z naszych narodowych kryzysów.
Musimy więc mieć głęboką wiarę w Jezusa Chrystusa, który potrafił ponieść krzyż i przeżyć mękę ukrzyżowania, by mogło się dokonać coś bardzo ważnego - dzieło zbawienia człowieka. Pan Bóg nie rzuca słów na wiatr - Jezus żyje i daje nadzieję, że i my, jeśli wybierzemy Bożą opcję życia - zmartwychwstaniemy. Ta nadzieja i siła, płynące od Chrystusa, powinny mieć przełożenie na nasze życie codzienne. Nie można wszystkiego widzieć w czarnych barwach. Myślę, że na tym też polega prawdziwa inteligencja człowieka, że nawet w trudnej sytuacji potrafi dostrzec pozytywy lub nakierować swoje cierpienie na sprawę dobra. Świadczą o tym przykłady świętych męczenników, ale i ich oprawców, którzy niejednokrotnie dopiero wtedy zrozumieli swoje czyny. Znamy przecież ludzi, którzy nie zrażali się przeszkodami, dochodzili do czegoś. Więcej, nie tylko sami, ale i innych ku sobie pociągali. Dlatego nie można rzeczy wielkich spychać na bok. Trzeba pamiętać, że zło nie zatriumfuje ostatecznie, chociaż szatan jest duchem bardzo inteligentnym. Zwycięży dobro, bo ono ma zakotwiczenie w Bogu, który jest samym dobrem, samą miłością.
Te kilka refleksji niech stanie się przesłanką dla chrześcijanina, żeby zobaczył kolorowy, piękny świat, który jest stworzony przez Boga i do Boga zmierza. Jan Paweł II mówił często o cywilizacji życia i przeciwnej jej cywilizacji śmierci. Musimy uświadomić sobie, że wtedy tylko wygramy życie, jeśli postawimy na miłość. Więcej - przez miłość człowiek wygrywa życie nie tylko dla siebie osobiście, ale wygrywa także szczęście dla wielu ludzi, a nieraz dla całych narodów, dla całej rodziny ludzkiej. Ileż dobra byłoby na świecie, gdyby człowiek trzymał się moralności, gdyby słuchał własnego sumienia i czynił to, co jest uczciwe i dobre...
Każdy jednak może się przecież nawrócić - Pan Jezus z otwartymi ramionami zawsze na nas czeka. Niech więc Chrystus będzie dla nas znakiem naszego zwycięstwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Tragiczny finał poszukiwań wrocławskiej aktorki.

2026-03-06 19:02

[ TEMATY ]

aktorka

zmarła

Magdalena Majtyka

Facebook/Internet

Magdalena Majtyka

Magdalena Majtyka

41-letnia Magdalena Majtyka nie żyje. Jej ciało zostało odnalezione na terenie Biskupic Oławskich.

O śmierci aktorki poinformowała wrocławska policja. Ciało kobiety znaleziono na terenie Biskupic Oławskich.
CZYTAJ DALEJ

Tragiczny finał poszukiwań wrocławskiej aktorki.

2026-03-06 19:02

[ TEMATY ]

aktorka

zmarła

Magdalena Majtyka

Facebook/Internet

Magdalena Majtyka

Magdalena Majtyka

41-letnia Magdalena Majtyka nie żyje. Jej ciało zostało odnalezione na terenie Biskupic Oławskich.

O śmierci aktorki poinformowała wrocławska policja. Ciało kobiety znaleziono na terenie Biskupic Oławskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję