Reklama

Odpust św. Rity w Chlebowie

2019-05-22 23:04

Kamil Krasowski

Karolina Krasowska
Ks. dr Grzegorz Cyran podzielił się swoją refleksją nt. życia i świętości św. Rity

Od kilku lat św. Rita w znaku relikwii jest obecna w kościele św. Józefa w Chlebowie k. Gubina, gdzie również znajduje się jej obraz. 22 maja odbył się tam odpust ku czci tej świętej patronki od spraw trudnych i beznadziejnych. Modlitwie przewodniczył i homilię wygłosił ks. dr Grzegorz Cyran, proboszcz parafii Matki Bożej Fatimskiej w Gubinie, który przez pewien czas mieszkał w miejscowości Roccaporena we Włoszech, gdzie urodziła się włoska mistyczka.

Zobacz zdjęcia: Odpust ku czci św. Rity w Chlebowie

Więcej w wydaniu papierowym Niedzieli-Aspektów.

Tagi:
św. Rita Chlebowo

Reklama

22 maja: wspomnienie św. Rity – patronki trudnych spraw

2019-05-22 17:30

Teresa Sotowska (KAI) / Warszawa

W kalendarzu liturgicznym Kościół wspomina 22 maja św. Ritę z Cascii, zakonnicę, patronkę trudnych spraw. Do ponownego odczytania jej doświadczenia ludzkiego i duchowego jako znaku Bożego Miłosierdzia zachęca również papież Franciszek.

Archiwum
Św. Rita, patronka spraw trudnych i beznadziejnych

Margherita (której skrócona forma Rita stała się w praktyce jej nowym imieniem) urodziła się w 1367 r. w Cascii w środkowych Włoszech. Wbrew swojej woli musiała poślubić Ferdinando Manciniego, któremu urodziła dwóch synów. Gdy jej brutalnego i awanturniczego małżonka zamordowano w 1401 roku, obaj jej synowie przysięgli krwawą zemstę. Rita modliła się gorąco, aby jej dzieci nie były mordercami, ale synowie zginęli w 1402 roku. Choć z trudem znosiła swój los, przebaczyła oprawcom. Chciała wstąpić jako pustelnica do zakonu augustianów w Cascia, ale nie przyjęto jej. Tradycja mówi, że w nocnym widzeniu ukazali się jej święci Jan Chrzciciel, Augustyn i Mikołaj z Tolentino, którzy zaprowadzili ją do bram zakonnych. Po wielokrotnych odmowach Ritę ostatecznie przyjęto do zakonu w 1407 r.

Prowadziła tam surowe życie pokutne. Ciągle rozważała mękę Pańską, a na znak, że bezpośrednio uczestniczy w tej męce, utkwił jej w czole cierń. Ten znak nosiła od 1432 r. przez 15 lat, aż do śmierci. Ostatnie cztery lata życia spędziła w łóżku, złożona ciężką chorobą. I znowu legenda mówi, że Jezus sprawił jej ogromną radość, ofiarowując jej w środku surowej zimy bukiet pięknych, pachnących róż. Dlatego po dziś dzień utrzymuje się tradycja święcenia „róż św. Rity”.

Św. Rita zmarła w swoim klasztorze augustianek 22 maja 1447 r. Już nazajutrz po jej śmierci miały się dziać cuda za jej wstawiennictwem. Zasłynęła jako orędowniczka spraw trudnych, a nawet beznadziejnych sytuacji życiowych. W dziesięć lat po śmierci jej nienaruszone ciało przeniesiono do zakrystii jej macierzystego klasztoru. W 1937 obok niego wybudowano bazylikę, która natychmiast stała się celem licznych pielgrzymek. W 1627 roku beatyfikował ją papież Urban VIII, a kanonizował w 1900 roku Leon XIII.

W ikonografii święta przedstawiana jest w stroju zakonnym – w czarnym habicie i w białym welonie, z cierniem na czole. Jej atrybutami są: dwoje dzieci, krucyfiks, cierń, figa, pszczoły, róża.

Na pamiątkę „cudu róży” do dziś 22 maja każdego roku poświęca się w całych Włoszech tzw. Róże św. Rity. Również w wiedeńskim kościele augustianów jest tego dnia odprawiana Msza św. w trudnych intencjach. Każda kobieta otrzymuje różę, a przy bocznym ołtarzu św. Rity kapłan udziela specjalnego błogosławieństwa relikwiami świętej.

Od 1904 w Rzymie działa Bractwo św. Róży a od 1911 w Würzburgu pracuje założone przez augustianów zgromadzenie sióstr św. Rity. Na całym świecie, nawet na odległych Filipinach czy w Ameryce Południowej, spotkać można kościoły pod jej wezwaniem. W Niemczech 22 maja organizowane są pielgrzymki do św. Rity, której relikwie znajdują się w kościele św. Józefa w Moguncji.

Kult św. Rity rozszerza się również w Polsce. Szczególnym miejscem jest krakowski kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej, gdzie znajduje się ołtarz z posągiem świętej z Cascii. 22 dnia każdego miesiąca odprawiana jest przy nim Msza św., podczas której kapłan odczytuje nadsyłane z całej Polski, a nawet z zagranicy, prośby o wstawiennictwo św. Rity w beznadziejnych sprawach. Wszystkie prośby spisują siostry augustianki. Na nabożeństwa wierni przynoszą róże.

„Nabożeństwa do św. Rity nikt specjalnie nie inspiruje, a coraz więcej ludzi modli się do niej w beznadziejnych sprawach. Kult szerzy się przez ośrodki augustiańskie, ale bywa i tak, że nagle otrzymujemy wiadomość o grupie wiernych modlących się do tej świętej gdzieś we Lwowie” – mówi siostra Krystyna. Nabrała więc przekonania, że historia i kult świętej od spraw beznadziejnych powinny zostać uporządkowane i spisane z dbałością o prawdę. Od dłuższego już czasu przegląda ona krakowskie archiwa, analizuje dokumenty, gdyż chce, aby legendy zostały uzupełnione faktami historycznymi. Źródłem wiedzy o życiu i duchowości augustiańskiej zakonnicy są dla wiernych siostry augustianki oraz ośrodek informacyjny.

W diecezji rzeszowskiej szczególnym miejscem kultu św. Rity jest parafia św. Józefa Sebastiana Pelczara w Rzeszowie, gdzie znajduje się ołtarz świętej z Cascii i jej relikwie. W kościele św. Łukasza Ewangelisty w Bydgoszczy od 2016 działa Diecezjalny Ośrodek Kultu św. Rity. Tam też odprawiane są nabożeństwa piętnastu czwartków. Wydarzenie, w którym uczestniczą mieszkańcy diecezji oraz goście z różnych stron Polski, jest przygotowaniem do liturgicznego wspomnienia św. Rity.

Z kolei w kościele pw. św. Urbana nad Jeziorem Głębinowskim koło Nysy na Opolszczyźnie każdego 22 dnia miesiąca, odbywają się nabożeństwa ku czci patronki od spraw beznadziejnych, w których bierze udział kilkaset osób. Wierni przynoszą róże i oddają cześć relikwiom świętej. Po nabożeństwie, połączonym z wyczytywaniem próśb, sprawowana jest Eucharystia, podczas której homilię głosi zaproszony kaznodzieja.

Imię św. Rity przyjmuje też wiele bractw oraz inicjatyw, np. Warsztaty Terapii Zajęciowej św. Rity w parafii Matki Bożej Fatimskiej w Legionowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł 11-miesięczny Szymonek, który został odłączony od aparatury podtrzymującej życie

2019-06-18 13:58

wpolityce.pl/polsat

Sprawa Szymonka z Radomia poruszyła całą Polskę. Niespełna 11-miesięczny chłopczyk w styczniu trafił do szpitala. Rodzice walczyli o jego życie. Dziś dziecko zostało odłączone od aparatury podtrzymującej życie. Taką decyzję po wtorkowym konsylium podjęli lekarze. Dziecko zmarło. Przed szpitalem odbył protest przeciwników tej decyzji. Mówi się, że polski przypadek Alfiego Evansa.

Rano 18 czerwca pojawiły się informacje o odłączeniu Szymonka od aparatury. Trwało wówczas konsylium, w którym uczestniczyli lekarze i rodzice. Szpital zgodził się na podjęcie rozmów i współpracy z lekarzami z zagranicy, o co prosiła rodzina dziecka.

Około godziny 11 dnia 18 czerwca pojawiła się informacja, że Szymon zmarł. Informację potwierdzono na facebookowej stronie „Szymonku walcz”, prowadzonej przez rodzinę chłopca.

„16 stycznia chłopiec został zaszczepiony przeciwko pneumokokom. Cztery dni później wystąpiła u niego gorączka oraz drgawki. Ostatecznie 21 stycznia dziecko zostało przyjęte do szpitala. Było reanimowane, wykonano kolejną tomografię komputerową głowy, powstał obrzęk mózgu” — informował tygodnik „Wprost”.

Po badaniach okazało się, że obrzęk mózgu jest poważny, a jego stan jest krytyczny. Lekarze chcieli odłączyć Szymonka od respiratora, ale matka nie wyraziła na to zgody. Rodzice mieli też zostać poinformowani, że nastąpiła śmierć mózgu. Całą sprawę opisała na Facebooku ciocia Szymona. Zrozpaczona matka chłopczyka poinformowała lekarza, że ona nie wyraża zgody na odłączenie.

Szymonek trafił na OIOM w szpitalu dziecięcym w Warszawie przy ul. Niekłańskiej. Lekarze nie dawali chłopcu żadnych szans, rodzina chciała spróbować terapii alternatywnej zaproponowanej przez kilku specjalistów z całego świata. Rozpoczęła się zbiórka pieniędzy na leczenie. Lekarze ze szpitala nie godzili się na niekonwencjonalne leczenie, a chłopiec słabł z dnia na dzień.

Na OIOM-ie lekarze leczyli chłopca już tylko paliatywnie

– Usłyszałam też od lekarzy, że nie będą wentylować zwłok — opowiada matka Szymona.

Przez kolejne miesiące trwała walka o uratowanie chłopczyka…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Fala nienawiści wobec chrześcijan po próbie zamordowania księdza. Ordo Iuris zawiadamia prokuraturę

2019-06-19 14:49

Fotolia.com

Po brutalnym ataku na księdza we Wrocławiu, w Internecie pojawiło się wiele komentarzy pochwalających to przestępstwo i nawołujących do nienawiści ze względu na wyznanie. Nie spotkały się one z żadną reakcją administracji stron, na których zostały zamieszczone, m.in. portali „Gazety Wyborczej” i „Gazety Wrocławskiej” oraz Facebooka i Twittera. Instytut Ordo Iuris zawiadomił w tej sprawie Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu.

Ks. dr Ireneusz Bakalarczyk został ugodzony nożem rano 10 czerwca w drodze na Mszę w kościele na wrocławskim Piasku. Po tym wydarzeniu na portalach internetowych „Gazety Wyborczej” i „Gazety Wrocławskiej”, a także na Facebooku i Twitterze pojawiły się komentarze naruszające prawo, w tym pochwalające popełnioną zbrodnię, co stanowi przestępstwo z art. 255 § 3 Kodeksu karnego. Mowa m.in. o agresywnych komentarzach takich jak: „szkoda ze ten klecha nie zdechl”, „jak padnie to pójdzie do bozi, więc i społeczeństwo wygrywa i koleś w sukience”, „klecha, tłusty pasożyt dostał kosą” oraz „Dobry s... to martwy s…” (pisownia oryginalna).

Pojawiły się również inne komentarze nawołujące do nienawiści ze względu na wyznawaną religię katolicką, co wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 256 K.k. We wpisach znieważano także chrześcijan. Stanowi to przestępstwo z art. 257 k.k. Ponadto komentujący dopuszczali się wielokrotnej obrazy uczuć religijnych zakazanej w świetle art. 196 k.k. Istotne jest, że łamiące prawo wpisy pojawiły się na portalach, gdzie istnieje nadzór ze strony administratora.

Komentarze pochwalające czyny zabronione i nawołujące do nich nie wpisują się w zakres wypowiedzi chronionych wolnością wyrażania poglądów. W ramach europejskiego systemu praw człowieka, art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz orzekający na jego podstawie Europejski Trybunał Praw Człowieka przyznają zakres ochrony wolności wypowiedzi, który nie może naruszać godności osoby ludzkiej oraz innych gwarantowanych w prawie międzynarodowych wolności, w tym wolności sumienia i wyznania. W podobny sposób granice wolności wyrażania poglądów określił również polski Trybunał Konstytucyjny, m.in. w wyroku z 6 października 2015 r.

„Komentarze po ataku na księdza to przykłady przestępstw z nienawiści wobec chrześcijan. W ostatnim czasie w Polsce odnotowaliśmy wiele tego typu przypadków, a liczba zgłoszeń od osób pokrzywdzonych do Instytutu systematycznie wzrasta. Jesteśmy przekonani, że zdecydowana reakcja prokuratury oraz Policji pozwoli ustalić i ukarać sprawców tych niedopuszczalnych wpisów umieszczonych w Internecie z nienawiści” – skomentował adw. dr Bartosz Lewandowski, Dyrektor Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

„Należy z całą stanowczością wyciągnąć konsekwencje wobec osób łamiących prawo poprzez pochwalanie przestępstw i nawoływanie do nich. Tolerowanie i akceptacja wypowiedzi jednoznacznie nawołujących do nienawiści i pochwalających przestępstwa buduje atmosferę przyzwolenia dla aktów przemocy” – zaznaczył dr Tymoteusz Zych, Wiceprezes Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem