Reklama

Aspekty

Łagów: Peregrynacja w parafii św. Jana Chrzciciela

Obraz św. Józefa z Narodowego Sanktuarium w Kaliszu 22-23 maja nawiedził parafię św. Jana Chrzciciela w Łagowie Lubuskim.

[ TEMATY ]

peregrynacja

Łagów

św. Józef Kaliski

Ziemowit Katulski

Obraz św. Józefa 22-23 maja nawiedził parafię św. Jana Chrzciciela w Łagowie

2019-05-23 14:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Żeby stawać się darem dla innych

2020-07-18 20:50

[ TEMATY ]

rekolekcje

Łagów

Grupa Ojca Pio

Karolina Krasowska

W rekolekcjach uczestniczy ponad 60 osób

W Łagowie odbywają się dni skupienia Diecezjalnej Grupy Modlitewnej św. Ojca Pio. Uczestniczy w nich ponad 60 osób.

Rekolekcje odbywają się w Domu Rekolekcyjnym Ruchu Światło-Życie przy parafii św. Jana Chrzciciela w Łagowie. Uczestniczą w nich członkowie Diecezjalnej Grupy Modlitewnej św. Ojca Pio. 

- Jako grupa diecezjalna gromadzimy się na dniach skupienia. Chcemy w ten sposób, w chwili dla nas wszystkich wolnej, wakacyjnej, jeszcze bardziej pozbierać myśli i przylgnąć do Pana Boga. Czas wolny sprzyja temu, aby głębiej odnawiać siebie duchowo i uświadamiać sobie, że moja codzienność i wszystko, co robię, czym żyję, tak naprawdę zależy od Pana Boga. Chcemy, żeby te szczególne dni były momentem wejścia w głąb swojego serca, odbudowania swoich relacji z Panem Bogiem, żeby stawać się darem dla innych - mówi opiekun wspólnoty ks. Krzysztof Hojzer.

W czasie skupienia członkowie grupy spotykają się na adoracji Najświętszego Sakramentu, wsłuchują się w głos Boga, czytając Pismo Święte w ramach formuły Lectio Divina, zaś punktem głownym jest Eucharystia.

- Dzisiaj każdy z uczestników pisał list do Boga, w którym chciał wypowiedzieć siebie samego, zawołać do Niego o bardzo konkretne rzeczy, z którymi w życiu sobie nie radzi albo przed, którymi stoi. Zanurzaliśmy to dzisiaj w Krwi Chrystusa w czasie Eucharystii - mówi ks. Hojzer. - Dzisiejszego wieczoru będziemy chcieli poprosić Pana Boga o uwolnienie od tego wszystkiego, co nas zniewala i nie pozwala na realizację Bożej woli w życiu codziennym - dodaje kapłan. 

Grupa jest dość duża, więc dni skupienia stanowią także okazję do integracji, poznania się. 

Rekolekcje rozpoczęły się w piątek 17 lipca, a zakończą się w niedzielę 19 lipca. Uczestniczy w nich ponad 60 osób. 

- W czasie dni skupienia można troszeczkę odejść od swojego codziennego życia, po prostu pozostać w takiej innej przestrzeni z Bogiem, lepiej poznać siebie, swoją rodzinę. To w zasadzie dla mnie najważniejsze - mówi Ewa Stankiewicz z parafii św. Alberta w Zielonej Górze.

- To dla mnie przede wszystkim okazja do pogłębienia wiary w Boga, w Jezusa. Dla nas jako wspólnoty jest to też okazja do tego, żeby się lepiej poznać, dlatego przyjechaliśmy tutaj z całymi rodzinami pomodlić się i poprzebywać razem - dodał Marek Wierzchoń z Zielonej Góry. 

CZYTAJ DALEJ

Troska o skupienie na modlitwie

[ TEMATY ]

modlitwa

B. Sztajner/Niedziela

Któż z nas nie pragnąłby osiągnąć takiego stanu na modlitwie, by w całości zatopić się w Bogu? Niestety, ciągle ulatują nam gdzieś myśli, jesteśmy rozproszeni i nie potrafimy wytrwać w skupieniu. Z pewnością należy często prosić Ducha Świętego o łaskę modlitewnego skupienia. Trzeba pamiętać jednak, że z tą łaską od Boga musi współpracować człowiek. Na czym ma polegać nasza współpraca z Duchem Świętym, aby osiągnąć możliwie pełne skupienie? Św. Katarzyna ze Sieny podsuwa nam dwie ważne rady: kontemplować miłość Boga, nie zważając na „muchy”, oraz czytać nieustannie krzyż Chrystusa.

Ogień miłości najlepszą bronią przeciw „muchom”

Muchy i inne owady potrafią bardzo uprzykrzyć życie. Nie mogą wprawdzie zrobić wielkiej szkody człowiekowi, ale są zdolne doprowadzić go do zdenerwowania i rozproszyć jego uwagę. Podobnie jest na modlitwie. Kiedy zaczynamy się modlić, coś ciągle nam się przypomina, pojawia się w nas mnóstwo mało ważnych myśli. Są to takie „muchy”, które wysyła diabeł, aby odwrócić naszą uwagę od Boga. Najchętniej zatrzymują się one tam, gdzie dusza jest letnia. Złe myśli uciekają od tych, których serca płoną miłością Bożą. Uciekają jak owady od garnka z gotującą wodą. Nawet jeśli przylatują do duszy, to jeśli zobaczą, że jest w niej żar miłości Bożej, szybko odlatują. Człowiek modlący się musi więc najpierw rozpalić w sobie ogień miłości do Boga, uświadomić sobie, jak bardzo sam jest kochany przez Niego. Zaczynając modlitwę, uświadom sobie ogrom Bożej miłości i spróbuj sam zapłonąć taką miłością do Boga.

Módl się przed krzyżem i czytaj krzyż

Katarzyna Sieneńska była analfabetką i nie mogła na modlitwie pomagać sobie tekstami z modlitewnika czy rozważaniami z dzieł świętych. Książką do modlitwy był dla niej krzyż. Starała się zawsze modlić przed Ukrzyżowanym Chrystusem i wyznawała, że tę księgę napisał dla nas Bóg nie atramentem, ale krwią. Widok krzyża i rozpiętego na nim ciała Chrystusa bardzo pomagał jej w skupieniu i w komunii z Bogiem. Katarzyna podkreślała jednak, że z księgi krzyża nie może czytać tylko ktoś, kto jest zakochany w sobie. Wizerunek krzyża jest modlitewnikiem, który nie wymaga wiedzy, ale woli. Nikt, kto patrzy na krzyż, nie może powiedzieć, że nie umie nic z niego wyczytać, jedyną przeszkodą może być tylko to, że nie chce. Warto więc modlić się, wpatrując się w krzyż Chrystusa. Może to być krzyż w kaplicy, krzyż w domowym miejscu wyznaczonym na modlitwę, krzyż noszony na szyi czy zawieszony na różańcu. Wpatrywanie się w krzyż jest naprawdę skuteczną szkołą skupienia na modlitwie. Patrząc na krzyż, raczej trudno myśleć o sobie, a bardziej pragnie się myśleć o Jezusie.

CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: we wrześniu negocjacje ws. opodatkowania Kościoła

2020-08-03 18:32

[ TEMATY ]

podatki

Hiszpania

PAP

Centrolewicowy rząd Hiszpanii zapowiedział, że we wrześniu rozstrzygnięta zostanie kwestia zmian w sprawie opodatkowania dóbr materialnych Kościoła katolickiego. Kwestia ta od kilku lat jest tematem sporu pomiędzy rządzącą krajem Hiszpańską Socjalistyczną Partią Robotniczą (PSOE), kierowaną przez premiera Pedra Sancheza, a władzami Kościoła w tym kraju.

Jednym z głównych punktów w programie socjalistów jest egzekwowanie od instytucji kościelnych tzw. IBI, czyli podatku od nieruchomości kościelnych, które nie są związane bezpośrednio z kultem religijnym.

Pod koniec lipca Konferencja Episkopatu Hiszpanii otrzymała wyjaśnienie od wicepremier Carmen Calvo, że gabinet Pedra Sancheza oczekuje w tej sprawie m.in. na pełny raport hiszpańskiego Trybunału Obrachunkowego, odpowiednika polskiej NIK.

Przedstawicielka centrolewicowego rządu Hiszpanii wyraziła nadzieję, że we wrześniu ruszą rozmowy między stroną państwową i kościelną w sprawie uregulowania zmian podatkowych, w tym IBI.

Zapewniła, że gabinet Sancheza nie zamierza jednak ingerować w zapisy konkordatu między Hiszpanią a Stolicą Apostolską.

W 2002 r. rząd Hiszpanii zobowiązał do płacenia podatku od dóbr materialnych jedynie fundacje oraz stowarzyszenia związane z Kościołem katolickim oraz innymi działającymi na terenie tego kraju związkami religijnymi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję