Reklama

Św. Jan Paweł II jest przykładem dbałości o dobro najmłodszych

2019-05-29 06:49

BP KEP / Warszawa (KAI)

BP KEP
Abp Stanisław Gądecki

Całe życie św. Jana Pawła II – począwszy od jego pracy wikariuszowskiej z młodymi ludźmi, aż do globalnego wydarzenia, jakim są Światowe Dni Młodzieży – jest przykładem tego, jak wychowywać najmłodszych i dbać o ich dobro. Jego postawa w kwestiach moralnych była zawsze bezkompromisowa, i także dzisiaj jest dla nas wzorem - podkreśla abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Abp Gądecki nawiązał do opublikowanego we wtorek 28 maja wywiadu Papieża Franciszka. „Ojciec Święty jednoznacznie powiedział, że nikt nie może wątpić o świętości i dobrej woli Jana Pawła II. To bardzo ważne słowa Papieża Franciszka, które ucinają wszelkie próby zniesławienia Papieża Polaka” – podkreślił metropolita poznański

Przewodniczący Episkopatu wskazał na to, że św. Jan Paweł II od początku widział w młodzieży i dzieciach nadzieję Kościoła i troszczył się o ich formację. Już 9 listopada 1978 r., czyli trzy tygodnie po wyborze, papież mówił do biskupów amerykańskich, którzy przybyli do Stolicy Apostolskiej z wizytą ad limina Apostolorum, o konieczności zachowania mocnej dyscypliny moralnej w pracy kapłańskiej.

W kwestiach moralnych św. Jan Paweł II był bezkompromisowy i wyrażał to w bardzo jednoznaczny sposób. Dla przykładu, podczas Światowych Dni Młodzieży w Denver w USA - 14 sierpnia 1993 roku - mówił jasno o „zgorszeniu wywołanym przez grzechy niektórych sług ołtarza”.

Reklama

Abp Gądecki zwrócił uwagę na to, że Jan Paweł II został ogłoszony „Człowiekiem Roku 1994” przez amerykański tygodnik „Time”. W uzasadnieniu napisano „W roku, w którym tak wielu ludzi ubolewało nad upadkiem wartości moralnych albo próbowało usprawiedliwić złe postępowanie, Papież Jan Paweł II z mocą głosił swoją wizję prawego życia i wzywał świat do jej przyjęcia. Za tę niezłomność – czy też bezwzględność, jak powiedzieliby jego krytycy – został ogłoszony Człowiekiem Roku. Takie uzasadnienie daje wiele do myślenia w obecnej dyskusji” – podkreślił przewodniczący Episkopatu.

Metropolita poznański wskazał na dokument św. Jana Pawła II z 30 kwietnia 2001 r. w którym papież potwierdził, że wykorzystywanie seksualne małoletnich należy do najcięższych przestępstw, którymi zajmuje się wyłącznie watykańska Kongregacji Nauki Wiary. „Św. Jan Paweł II wezwał biskupów do przekazywania do Watykanu wszelkich informacji o nadużyciach duchownych wobec dzieci i młodzieży. Episkopaty - na polecenie papieża - przygotowały specjalne wytyczne postępowania”.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przywołał też słowa byłej ambasador Polski przy Stolicy Apostolskiej, Hanny Suchockiej, która została mianowana przez Papieża Franciszka członkinią Papieskiej Komisji ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży. „Pani ambasador wspominała, że działania papieża wzmagały się wraz z poszerzającym się zakresem wiedzy na temat skali zjawiska seksualnego wykorzystywania w Kościele. Nigdy nie był obojętny, reagował zdecydowanie, co dziś skłania nas do takiej samej postawy”.

Tagi:
Jan Paweł II abp Stanisław Gądecki

Reklama

Życzenia abp. Gądeckiego dla bp. Sawczuka

2019-07-20 16:12

BPKEP / Warszawa (KAI)

Życzę Księdzu Biskupowi wiary odważnej i pokornej, dzięki której będzie Ksiądz Biskup dalej – wraz z wiernym Ludem Bożym diecezji drohiczyńskiej – kroczył po niepowtarzalnych ścieżkach Ducha Świętego, który od pokoleń prowadzi bezpiecznie tych, którzy wsłuchani są bardziej w Jego głos, niż w głos tego świata - napisał w liście do nowego biskupa diecezji drohiczyńskiej bp. Piotra Sawczuka przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki. Ingres biskupa drohiczyńskiego odbył się 20 lipca w katedrze drohiczyńskiej.

EPISKOPAT.PL

Publikujemy cały list:

Ekscelencjo, Najdostojniejszy Księże Biskupie,

Wraz z diecezją drohiczyńską raduje się dziś Kościół, który jest w Polsce. Wraz z modlitwą wiernych Kościoła lokalnego, któremu z woli Bożej – przez decyzję Jego Świątobliwości papieża Franciszka – będzie Ksiądz Biskup przewodniczył, swoje modlitwy zanoszą w intencji Waszej Ekscelencji świeccy, osoby życia konsekrowanego, prezbiterzy i biskupi ze wszystkich polskich diecezji, a także rozproszona po całym świecie Polonia.

W imieniu Konferencji Episkopatu Polski, w ten radosny dzień ingresu do katedry drohiczyńskiej, chciałbym złożyć jak najserdeczniejsze życzenia ze strony wszystkich polskich biskupów, zapewniając o naszym duchowym wsparciu i modlitwie.

Kościół Boży to Oblubienica Chrystusa, a dzisiejszy ingres to zaślubiny biskupa z diecezją. Jednocześnie Kościół to mistyczne Ciało naszego Pana, a ingres jest znakiem szczególnej więzi między biskupem i Chrystusem – znakiem szczególnego wybrania i zaufania, którym Bóg obdarza każdego następcę apostołów, powierzając jego pasterskiej miłości, pasterskiej roztropności i pasterskiemu poświęceniu część swojego umiłowanego Kościoła. W czym wyraża się owa pasterska miłość?

Podczas święceń biskupich udzielanych w katedrze św. Piotra w Rzymie, w Uroczystość Objawienia Pańskiego 2013 roku, papież Benedykt XVI mówił: „Możemy powiedzieć, że biskup winien być nade wszystko człowiekiem, któremu zależy na Bogu, ponieważ tylko wówczas naprawdę zależy mu na ludziach. Moglibyśmy też powiedzieć odwrotnie: biskup powinien być człowiekiem, któremu ludzie leżą na sercu, którego przejmuje los ludzi. Musi on być człowiekiem dla innych. Może on jednak być nim naprawdę wówczas, kiedy jest człowiekiem zdobytym przez Boga”.

Życzę więc Waszej Ekscelencji, aby – będąc w swojej pasterskiej posłudze cały i zawsze dla Boga – był Ksiądz Biskup zawsze i cały i dla ludzi. Zdobyty przez Boga, zdobywał dla Boga ludzkie serca.

Pasterska miłość przejawia się również w odwadze. Odwadze podobnej do tej, dzięki której mędrcy podjęli decyzję, aby ruszyć w długą drogę za gwiazdą. „Cechowała ich odwaga i pokora wiary – mówił Benedykt XVI. Trzeba było odwagi, aby przyjąć znak gwiazdy jako nakaz wyruszenia, aby wyjść ku temu, co nieznane, niepewne, na drogi, na których czyhało wiele niebezpieczeństw. Możemy sobie wyobrazić, że decyzja tych ludzi wywołała wiele kpin: szyderstwa realistów, którzy potrafili jedynie wyśmiewać marzycielstwo tych ludzi. Ten, kto wyruszał w drogę kierując się tak niepewnymi obietnicami, ryzykując wszystko, mógł wydawać się jedynie śmieszny. Lecz dla tych ludzi, głęboko przejętych Bogiem, droga według Jego wskazań była ważniejsza od ludzkiej opinii”.

Życzę więc Księdzu Biskupowi wiary odważnej i pokornej, dzięki której będzie Ksiądz Biskup dalej – wraz z wiernym Ludem Bożym diecezji drohiczyńskiej – kroczył po niepowtarzalnych ścieżkach Ducha Świętego, który od pokoleń prowadzi bezpiecznie tych, którzy wsłuchani są bardziej w Jego głos, niż w głos tego świata.

Maryi, Matce naszego Pana – Jasnogórskiej Królowej Polski – życie i posługę Księdza Biskupa powierzam, przyzywając jej orędownictwa.

Z braterskim pozdrowieniem w Chrystusie,

✠ Stanisław Gądecki Arcybiskup Metropolita Poznański Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

___________________ Jego Ekscelencja Biskup Piotr SAWCZUK Biskup Drohiczyński

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kościół wspomina dziś św. Brygidę - współpatronkę Europy

2019-07-23 10:07

ts (KAI) / Warszawa

23 lipca przypada liturgiczne święto Brygidy Szwedzkiej. Żyła ona w latach 1303-1373 i była jedną z najwybitniejszych postaci Kościoła, świętych i mistyczek swoich czasów. W 1999 r. papież Jan Paweł II ogłosił ją patronką Europy, wraz ze św. Katarzyną ze Sieny i św. Benedyktą od Krzyża (Edytą Stein). Również Szwecja uważa św. Brygidę za swoją patronkę.

Wikipedia

- Brygida może stać się dla współczesnych kobiet zachętą do odgrywania pierwszorzędnej roli w społeczeństwie, które będzie otaczać szacunkiem jej godność i pozwoli jej na równi z mężczyzną brać udział w wypełnianiu Bożego planu w odniesieniu do ludzkości - pisał w 2002 r. papież Jan Paweł II w specjalnym przesłaniu do przełożonej generalnej Zakonu Najświętszego Zbawiciela Świętej Brygidy, matki Tekli Famiglietti z okazji rozpoczęcia uroczystości 700. rocznicy urodzin św. Brygidy.

Św. Brygida pochodziła z zamożnej rodziny szwedzkiej z Finstad koło Uppsali. Już wcześnie zauważono, że była inna niż jej rówieśnicy. Kiedy miała siedem lat, miała się jej ukazać Matka Boska, która ukoronowała ją złotą koroną. W rok później miała następną wizję, w której ukazał się jej ukrzyżowany Jezus.

Chociaż od najmłodszych lat odznaczała się głęboką wiarą i marzyła o wstąpieniu do klasztoru, to jednak w wieku 14 lat, jak to często zdarzało się wówczas w rodach możnowładców, została żoną syna gubernatora Ulfa Gudmarssona. Miała z nim ośmioro dzieci, a jedną z jej córek była inna późniejsza wybitna święta średniowiecza - Katarzyna Szwedzka. Brygida i jej mąż byli powszechnie szanowani, m.in. ze względu na szeroką działalność dobroczynną.

Po kilkuletnim pobycie na dworze królewskim, w 1341 r. pielgrzymowała do Santiago de Compostela z mężem, który w drodze powrotnej zachorował, po czym wstąpił do cystersów, gdzie po kilku latach zmarł. Brygida osiadła wówczas w domu zakonnym, związanym z cystersami, gdzie prowadziła bardzo surowe życie ascetyczne.

W tym też czasie doznała objawień, pod których wpływem zaczęła pisywać listy do możnych tego świata, przepowiadając im ich przyszłe losy. Znane są m.in. jej ostrzeżenia i surowe napomnienia pod adresem krzyżaków, którym przepowiedziała ich upadek ("zostaną wyłamane ich zęby i skruszone ostrza ich mieczy"). Z wielką gorliwością przekazywała orędzie o Bożym miłosierdziu, zapisując słowa Pana: "Dopóki człowiek żyje, bramy nieba stoją dla niego otworem. Jeżeli ludzie zmienią swoje życie, i Ja złagodzę swój wyrok".

Przyczyniła się do zażegnania kilku wojen w Europie i zaprowadzenia pokoju. Ale największą sławę i trwałe miejsce w historii Kościoła zapewniły jej listy z 1352 r. do papieża Innocentego VI (1352-62), przebywającego wówczas w Awinionie, aby jak najszybciej wracał do Rzymu. Gdy nie odniosło to skutku, Brygida niezrażona, kontynuowała swą korespondencję z jego następcą, bł. Urbanem V (1362-70). Ten ostatni, właśnie pod wpływem listów szwedzkiej mistyczki, wrócił do Rzymu w 1367 r., ale z powodu zamieszek w tym mieście, znów je opuścił. Brygida przepowiedziała mu wtedy rychłą śmierć, co istotnie niebawem nastąpiło. Jej nalegania i wezwania kierowane do papieży przyczyniły się w wielkim stopniu do położenia kresu niewoli awiniońskiej, choć ona sama już tego nie doczekała.

Innym trwałym śladem działalności szwedzkiej świętej było założenie ok. 1346 r. w otrzymanej w darze od króla Vadstenie Zakonu Najświętszego Zbawiciela, znanego później jako brygidki. Pierwszą opatką klasztoru założonego ściśle według wskazań Brygidy została jej córka, św. Katarzyna.

Święta wiele pielgrzymowała, m.in. kilkakrotnie do Rzymu, a także do Ziemi Świętej (1371-72); wkrótce po powrocie z tej ostatniej podróży zmarła. Ciało jej złożono w klasztorze w Vadstenie. Już w 1391 r. Bonifacy IX ogłosił ją świętą.

- Św. Brygida wielokrotnie mówiła o reformie - zaznacza w rozmowie z KAI badacz jej dziejów, prof. Alf Härdelin. - Zawsze, kiedy mówiła o reformie, miała na myśli pojedynczego człowieka, a zwłaszcza osobistą odnowę osób sprawujących władzę - uważa profesor uniwersytetu z Uppsali. Jego zdaniem, Brygida nie wierzyła, żeby nawet dobrze pomyślane zmiany polityczne czy inicjatywy prawne mogły zreformować społeczeństwo. Była przekonana, że odnowa społeczeństwa może nastąpić tylko wówczas, gdy każdy dokona indywidualnej odnowy w swoim życiu osobistym i zawodowym. Taka odnowa stanowiła w jej mniemaniu punkt wyjścia do prawdziwej pokuty i nawrócenia. - Tak więc można śmiało powiedzieć, że Brygida była reformatorką społeczeństwa - uważa prof. Härdelin.

Zakon brygidek miał początkowo charakter kontemplacyjny. Po okresie rozkwitu z biegiem czasu w XIX w. domy zakonne uległy kasacie. Dzieło reformy zakonu podjęła w 1911 r. matka Elżbieta Hasselblad. Za zgodą papieża zmodyfikowała reguły św. Brygidy i zakon ze ściśle kontemplacyjnego nabrał charakteru apostolsko-kontemplacyjnego. Nową gałąź oficjalnie zatwierdzono w 1920 r. Obecnie zakon posiada 21 placówek na trzech kontynentach i liczy 570 zakonnic. Ze starej gałęzi, istniejącej od czasów średniowiecznych, pozostało tylko pięć klasztorów. Dom macierzysty sióstr brygidek znajduje się w Rzymie.

W Polsce pierwszy klasztor brygidek został założony w 1396 r. w Gdańsku z inicjatywy wielkiego mistrza krzyżackiego Konrada von Jungingena. Drugi klasztor ufundował ok. 1426 r. król Władysław Jagiełło w Lublinie, z wdzięczności za zwycięstwo grunwaldzkie. W XIX w. klasztory brygidek zostały skasowane przez władze kościelne i świeckie. Ostatni zamknięto w Grodnie w 1920 r. Obecnie brygidki mają w Polsce dwa domy (od 1991 r.) w Częstochowie i Gdańsku. Gdańskie brygidki pracują m.in. w Centrum Ekumenicznym założonym przez ks. prałata Henryka Jankowskiego w Gdańsku-Oliwie.

Strojem zakonnym sióstr jest szary habit z czarnym pasem. Na głowie noszą koronę ułożoną z trzech białych lnianych pasków. Łączy je pięć czerwonych punktów symbolizujących pięć ran Jezusa.

Przed kilkoma laty przedstawiciele Kościołów, wspólnot i organizacji z sześciu krajów europejskich założyli w Vadstenie międzynarodowe ekumeniczne Societas Brigitta-Europa (SBE). W swojej działalności czują się oni związani z osobą oraz klasztorami założonymi przez średniowieczną mistyczkę. Celem stowarzyszenia jest "pogłębianie świadomości bogactwa duchowego wniesionego przez tę świętą w całej Europie oraz podkreślenie jej aktualnego znaczenia". Ponadto przewiduje ono bliższą współpracę między poszczególnymi klasztorami brygidek oraz dni skupienia prowadzone przez siostry z Zakonu Najświętszego Zbawiciela Świętej Brygidy. Organizowane są też letnie spotkania dla młodzieży oraz imprezy kulturalne. Kolejnym elementem pracy SBE jest społeczne znaczenie św. Brygidy dla współczesnych, a także wydanie nowego, naukowo opracowanego zbioru jej przepowiedni, przetłumaczonego na najważniejsze języki świata.

W 2009 roku ukazała się w Polsce płyta z utworami naszych współczesnych kompozytorów dedykowanymi patronom Europy. Znajduje się na niej również hymn poświęcony św. Brygidzie. Autorem tej kompozycji jest Włodzimierz Korcz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pasja życia

2019-07-24 08:49

Urszula Buglewicz

Pan Bóg tak prowadził mnie przez życie, by przygotować do pisania ikon - mówi Miranda Olszańska, lekarz anestezjolog z Lublina.

Paweł Wysoki

Dla realizacji pasji życia Miranda Olszańska zmieniła pracę. Jako absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Lublinie przez 25 lat wykonywała zawód lekarza anestezjologa, poświęcając swój czas i wiedzę ludziom chorym i cierpiącym. Jednak od dzieciństwa przejawiała zamiłowanie do sztuki, wrażliwość na kolory. - Zdolności artystyczne z pewnością zawdzięczam moim przodkom. Rękodziełem artystycznym zajmowałam się od najmłodszych lat; szyłam, haftowałam, dziergałam, wykonywałam frywolitki pod czujnym okiem mojej ukochanej babci Luby - opowiada Pani Doktor. Gdy kilka lat temu poznała akwarelistę Dariusza Płechę, na dobre rozpoczęła się jej przygoda z malarstwem, farbami i pędzlami.

Prawdziwa miłość

Na początku była fascynacja akwarelą, ale gdy tylko Miranda Olszańska poznała ikony, okazało się, że to właśnie na nie czekała przez całe życie. By na dobre zająć się ich pisaniem, zaledwie w ciągu kilku miesięcy zmieniła pracę. - Ikony wręcz zmusiły mnie do zmiany pracy. Jeszcze dwa lata temu byłam czynnym, dyżurującym anestezjologiem, jednak gdy poszłam na pierwsze lekcje pisania ikon, okazało się, że taki system pracy nie sprzyja twórczości. Przewartościowałam całe życie i w niespełna pół roku zmieniłam pracę, by mieć więcej czasu i wolną głowę. Ikony są we mnie od zawsze; to moja największa pasja. Myślę, że Pan Bóg tak prowadził mnie przez życie, by przygotować do pisania ikon. One są cudowne - podkreśla Miranda Olszańska.

Długa droga

Artystka, świadoma tego, że jest dopiero na początku drogi, wkłada wiele wysiłku w kształcenie warsztatu pracy. Najpierw uczyła się pod czujnym okiem Anny Syty, obecnie szlifuje swoje umiejętności pod mistrzowskim okiem znanej ikonopisarki Marii Podleśnej. - Pracuję niezwykle intensywnie, bardzo dużo czytam, przekopuję zasoby internetowe i rosyjskojęzyczne strony poświęcone ikonografii. Uczestniczyłam w warsztatach z ikonopisania w Częstochowie i w Nowicy - opowiada. Najwięcej czasu poświęca na pisanie ikon w domowym zaciszu, ale wychodzi też do wspólnej pracowni, by raz w tygodniu spędzić czas z osobami o podobnych zainteresowaniach. - Mam świadomość, że jeszcze długa droga przede mną. Jestem pełna wiary i nadziei, że moja pasja i pracowitość pozwolą mi na osiągnięcie upragnionego celu - mówi.

Rozmowa z Bogiem

Miranda Olszańska jest przekonana, że ikony posiadają w sobie duchowy magnetyzm. - One mnie przyciągają; przy nich potrafię zapomnieć o świecie, o jedzeniu, o bólu spowodowanym wielogodzinnym siedzeniem z pędzlem w jednej pozycji. Ikony mnie wyciszają, potęgują doznania duchowe, w mistyczny sposób łączą z Bogiem. Każdą pracę zaczynam od modlitwy ikonopisarza, by wejść w duchową rozmowę z postacią, którą przestawiam - mówi Pani Doktor. Artystka nie wyobraża sobie, by osoba niewierząca była w stanie szczerze oddać święty wizerunek. W jej pracowni na deskach ożywają postaci Trójcy Świętej, Maryi, licznych świętych. Ukochaną i najchętniej portretowaną postacią jest Archanioł Gabriel. - Przygotowałam ikony jedno i wielopostaciowe, przedstawiające same twarze, popiersia, jak i całe postaci. Jestem na początku drogi, więc wszystko mnie fascynuje, z taką samą radością i zapałem zabieram się do pisania każdej kolejnej ikony - zapewnia pani Miranda.

Kolekcja dzieł, która wciąż się powiększa, cieszy oczy i serca najbliższych. Ikonopisarka nie wystawia swoich prac w galeriach, nie chwali się nimi na portalach społecznościowych, jedynie obdarowuje nimi najbliższych. Ostatnio kilkanaście ikon można było zobaczyć na wystawie w Miejskiej Bibliotece Publicznej we Włodawie, gdzie prezentowane były wraz z fotografiami lekarza Janusza Tajcherta pod wspólnym tytułem „Sacrum i profanum”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem