Reklama

Papież: razem kształtujmy przyszłość

2019-06-01 12:01

st (KA) / Şumuleu Ciuc (KAI)

www.vaticannews.va
Papież przed Matką Bożą z sanktuarium w Şumuleu Ciuc (Vatican Media)

O podjęcie trudu wspólnego kształtowania przyszłości zaapelował papież Franciszek do pielgrzymów narodowości węgierskiej i rumuńskiej w sanktuarium maryjnym w Şumuleu Ciuc (Csíksomlyó).

Franciszek zaznaczył, że doroczna pielgrzymka do Matki Bożej w sobotę przed uroczystością Zesłania Ducha Świętego jest symbolem dialogu, jedności i braterstwa. „Jest wezwaniem do odnowienia świadectwa wiary, która staje się życiem, oraz życia, które staje się nadzieją” – stwierdził papież.

Ojciec Święty podkreślił, że w każdym sanktuarium Maryja wzywa swe dzieci, „byśmy nie pozwolili sobie ukraść braterstwa przez głosy i rany, które podsycają podział i rozszczepienie. Nie można zapomnieć ani zaprzeczać złożonym i smutnym wydarzeniom z przeszłości, ale nie mogą też one stanowić przeszkody ani argumentu, aby uniemożliwić upragnione braterskie współżycie” – powiedział Franciszek.

Papież wskazał, że pielgrzymowanie oznacza podążanie razem, że pielgrzymka to wyzwanie, by odkryć i przekazać ducha życia wspólnego, oznacza wiarę w Pana Boga, który przychodzi i pobudza solidarność, braterstwo, pragnienie dobra, prawdy i sprawiedliwości. „To trud zmagania, aby ci, którzy wczoraj zostali z tylu, stali się protagonistami jutra, a protagoniści dnia dzisiejszego nie zostawali z tyłu. A to wymaga kunsztu, aby razem kształtować przyszłość”- przypomniał Ojciec Święty.

Reklama

Franciszek zachęcił wiernych obydwu narodów do kroczenia ścieżkami pojednania. „Pielgrzymujmy i to pielgrzymujmy razem, podejmujmy ryzyko pozwalając, aby Ewangelia była zaczynem zdolnym przenikać wszystko i dawać naszym narodom radość zbawienia w jedności i braterstwie” – stwierdził papież na zakończenie swej homilii.


Oto tekst papieskiej homilii w tłumaczeniu na język polski:

Z radością i wdzięcznością Bogu stoję dzisiaj z wami, drodzy bracia i siostry, w tym drogim sanktuarium maryjnym, bogatym w dzieje i wiarę, gdzie jako dzieci przychodzimy na spotkanie naszej Matki oraz by uznać siebie za braci. Sanktuaria, miejsca niemal „sakramentalne” Kościoła - szpitala polowego, przechowują pamięć wiernego ludu, który pośród swoich trosk niestrudzenie poszukuje źródła wody żywej, gdzie można odświeżyć nadzieję. Są to miejsca świętowania i celebracji, łez i błagania. Przychodzimy do stóp Matki, bez wielu słów, aby mogła na nas spojrzeć i aby swoim spojrzeniem prowadziła nas do Tego, który jest „Drogą, Prawdą i Życiem” (J 14, 6).

Nie czynimy tego byle jak, ale jesteśmy pielgrzymami. Tutaj, co roku, w sobotę Pięćdziesiątnicy, udajecie się w pielgrzymkę, aby oddać cześć ślubom waszych przodków i umocnić swoją wiarę w Boga oraz przywiązanie do Matki Bożej, przedstawionej w monumentalnej figurze drewnianej. Ta coroczna pielgrzymka należy do dziedzictwa Siedmiogrodu, ale przynosi zaszczyt zarówno Rumunii jak i Węgrom, a także wiernym innych wyznań, i jest symbolem dialogu, jedności i braterstwa. Jest wezwaniem do odnowienia świadectwa wiary, która staje się życiem, oraz życia, które staje się nadzieją. Pielgrzymowanie to świadomość, że przychodzimy jako lud do naszego domu, to świadomość, że jesteśmy ludem. Jest to lud, którego bogactwem są tysiące twarzy, kultur, języków i tradycji; święty wierny lud Boży, który wraz z Maryją pielgrzymuje opiewając miłosierdzie Pana. Jeśli w Kanie Galilejskiej Maryja wstawiała się u Jezusa, aby dokonał pierwszego cudu, to w każdym sanktuarium czuwa i wstawia się nie tylko u swego Syna, ale także przed każdym z nas, abyśmy nie pozwolili sobie ukraść braterstwa przez głosy i rany, które podsycają podział i rozszczepienie. Nie można zapomnieć ani zaprzeczać złożonym i smutnym wydarzeniom z przeszłości, ale nie mogą też one stanowić przeszkody ani argumentu, aby uniemożliwić upragnione braterskie współżycie. Pielgrzymowanie oznacza poczucie się wezwanymi i pobudzonymi, by podążać razem, prosząc Pana o łaskę przemienienia starych i obecnych urazów i nieufności w nowe szanse na rzecz jedności; oznacza to wyzwolenie się od naszych pewników i wygody w poszukiwaniu nowej ziemi, którą Pan chce nam dać. Pielgrzymka to wyzwanie, by odkryć i przekazać ducha życia wspólnego, nie obawiać się wymieszania, spotkania i wzajemnej pomocy. Pielgrzymowanie oznacza udział w tej nieco chaotycznej fali, która może przekształcić się w prawdziwe doświadczenie braterstwa, karawanę zawsze solidarną, żeby budować historię (por. Adhort. apost. Evangelii gaudium, 87). Pielgrzymowanie to nie tyle patrzenie na to, co mogło by być (a się nie stało), ale raczej to wszystko, co nas oczekuje i czego nie możemy już odłożyć na później. Oznacza wiarę w Pana, który przychodzi i który jest pośród nas, krzewi i pobudza solidarność, braterstwo, pragnienie dobra, prawdy i sprawiedliwości (por. tamże, 71). Pielgrzymowanie, to trud zmagania, aby ci, którzy wczoraj zostali z tylu, stali się protagonistami jutra, a protagoniści dnia dzisiejszego nie zostawali z tyłu. A to, bracia i siostry wymaga kunsztu, aby razem kształtować przyszłość. Dlatego jesteśmy tutaj, aby powiedzieć razem: Matko, naucz nas nakreślania przyszłości.

Pielgrzymowanie do tego sanktuarium sprawia, że kierujemy wzrok ku Maryi i tajemnicy wyboru Boga. Ona, dziewczyna z Nazaretu, małego miasteczka w Galilei, na obrzeżach Cesarstwa Rzymskiego, a także na obrzeżach Izraela, ze swoim „tak” była w stanie rozpocząć rewolucję czułości (por. tamże, 88). Tajemnica wyboru Boga, który spogląda na słabych, by zawstydzić mędrców, pobudza i zachęca także i nas, by powiedzieć „tak”, podobnie jak ona, jak Maryja, żeby kroczyć ścieżkami pojednania.

Bracia i siostry, nie zapominajmy, że Pan nie zawiedzie tego, kto podejmuje ryzyko: „Nic nie może być większe od Jego życia, które pobudza nas do pójścia naprzód” (tamże, 3). Pielgrzymujmy i to pielgrzymujmy razem, podejmujmy ryzyko pozwalając, aby Ewangelia była zaczynem zdolnym przenikać wszystko i dawać naszym narodom radość zbawienia w jedności i braterstwie.



O podjęcie trudu wspólnego kształtowania przyszłości zaapelował Franciszek do pielgrzymów narodowości węgierskiej i rumuńskiej w sanktuarium maryjnym w Şumuleu Ciuc (Csíksomlyó), któremu papież ofiarował złotą różę. Mimo pochmurnej i deszczowej pogody na błoniach przed Bazyliką Najświętszej Maryi Panny zgromadziło się ok. 100 tys. wiernych wśród których byli przedstawiciele lokalnej mniejszości Seklerów i Węgrzy zza sąsiedniej granicy.

W homilii Franciszek zaznaczył, że doroczna pielgrzymka do Matki Bożej w sobotę przed uroczystością Zesłania Ducha Świętego jest symbolem dialogu, jedności i braterstwa. „Jest wezwaniem do odnowienia świadectwa wiary, która staje się życiem, oraz życia, które staje się nadzieją” – stwierdził papież.

Ojciec Święty podkreślił, że w każdym sanktuarium Maryja wzywa swe dzieci, „byśmy nie pozwolili sobie ukraść braterstwa przez głosy i rany, które podsycają podział i rozszczepienie. Nie można zapomnieć ani zaprzeczać złożonym i smutnym wydarzeniom z przeszłości, ale nie mogą też one stanowić przeszkody ani argumentu, aby uniemożliwić upragnione braterskie współżycie” – powiedział Franciszek.

Papież wskazał, że pielgrzymowanie oznacza podążanie razem, że pielgrzymka to wyzwanie, by odkryć i przekazać ducha życia wspólnego, oznacza wiarę w Pana Boga, który przychodzi i pobudza solidarność, braterstwo, pragnienie dobra, prawdy i sprawiedliwości. „To trud zmagania, aby ci, którzy wczoraj zostali z tylu, stali się protagonistami jutra, a protagoniści dnia dzisiejszego nie zostawali z tyłu. A to wymaga kunsztu, aby razem kształtować przyszłość”- przypomniał Ojciec Święty.

Reklama

Franciszek zachęcił wiernych obydwu narodów do kroczenia ścieżkami pojednania. „Pielgrzymujmy i to pielgrzymujmy razem, podejmujmy ryzyko pozwalając, aby Ewangelia była zaczynem zdolnym przenikać wszystko i dawać naszym narodom radość zbawienia w jedności i braterstwie” – stwierdził papież na zakończenie swej homilii.

W modlitwie wiernych odmówionej po rumuńsku, węgiersku i niemiecku modlono się za biskupów i kapłanów, aby pomagali wzrastać w autentycznej wierze, nadziei i miłości do Boga i swoich braci; za rządzących, aby promowali godność każdego obywatela i wspierali codzienny trud rodzin; za powołania kapłańskie, aby nie brakowało szafarzy Eucharystii i przewodników po drogach Ewangelii; za wszystkich ochrzczonych, aby zanurzeni w zmiennych dziejach świata chrześcijanie zawsze żyli zorientowani na życie wieczne oraz, za zmarłych, aby Bóg przyjął ich do swojego królestwa, a pamięć o ich wierze i wysiłkach wspierała żyjących na drodze życia.

Przed zakończeniem Eucharystii Franciszek ofiarował sanktuarium złotą różę, którą przy aplauzie zgromadzonych, złożył przed czczoną tutaj figurą Matko Bożej. Została ona umieszczona na marmurowej podstawie. Ma 84 cm wysokości i waży 1200 gr.

Przed błogosławieństwem końcowym słowa pozdrowienia skierował do Ojca Świętego ordynariusz diecezji Alba Iulia, biskup György-Miklós Jakubínyi. Przypomniał, że odwiedzając Rumienię przed dwudziestu laty św. Jana Paweł II był jedynie w stolicy kraju -Bukareszcie. Było mu bardzo przykro, że nie mógł odwiedzić Siedmiogrodu, gdzie mieszka większość katolików, ale obiecał, że jeśli dane byłoby jemu przybyć powtórnie – odwiedziłby tę część Rumunii. „Po dwudziestu latach ty, Ojcze Święty, spełniłeś tę obietnicę” – stwierdził bp Jakubínyi. W imieniu biskupów czterech diecezji tego regionu podziękował Franciszkowi za przybycie oraz umocnienie zgromadzonych w wierze przodków.

Wśród obecnych na Eucharystii byli m. in. pani premier Rumunii Vasilica-Viorica Dăncilă oraz, jako zwykły pielgrzym, prezydent Węgier János Ader.

Po Mszy św. Franciszek pojechał na obiad do Domu Archidiecezjalnego Jakaba Antala Háza zarządzanego przez diecezjalną Caritas Alba Iulia. Jest to miejsce krajowych i międzynarodowych konferencji i wydarzeń, zarówno religijnych jak i kulturalnych. Dom nosi imię Jakab Antal, arcybiskup Alba Iulia w latach 1980-1990 r. Zmarły w 1993 r. hierarcha w czasie panowania reżimu komunistycznego przez 13 lat, od 1951 do 1964 r. był więziony i zmuszony do pracy przymusowej w kopalni ołowiu.

Po obiedzie papież helikopterem poleci do Jassów, gdzie odwiedzi katedrę Matki Bożej Królowej i spotka się z młodzieżą i rodzinami na placu przed Pałacem Kultury. Potem powróci samolotem do Bukaresztu.

Do bazyliki i sanktuarium Najświętszej Maryi Panny w Şumuleu Ciuc (po węgiersku Csiksomlyo, a po niemiecku Schomlenberg) w Siedmiogrodzie odnoszą się motto i logo pielgrzymki papieża do Rumunii. Kultem otaczana jest ponad dwumetrowa gotycka drewniana figura, Maryi z Dzieciątkiem Jezus i berłem z 1515 r. uważana za jeden z największych znanych posągów Matki Bożej na świecie.

Sanktuarium znajduje się od 1400 r. pod opieką zakonu franciszkanów. Bazylika jest szczególnie odwiedzana w uroczystość Zesłania Ducha przez katolicką, liczącą 600 tys. węgierskojęzyczną grupę etniczną Seklerów. Miejsce to jest również ważnym dla nich ośrodkiem budowania tożsamości narodowej oraz symbolem katolickiego i węgierskiego oporu.

Chociaż w czasach komunistycznych pielgrzymki w Rumunii nie były oficjalnie zakazane to władze robiły wszystko, nękając i utrudniając, aby jak najmniej ludzi w nich uczestniczyło. W 1990 r. po raz pierwszy od 1949 r. odbyła się pierwsza pielgrzymka w wolnym od komunizmu kraju. W ostatnich latach, co roku, bierze w nich udział ok. 300 tys. osób. W 2017 r. odbyły się uroczystości 450-lecia sanktuarium.

Tagi:
Franciszek w Rumunii

Reklama

Podążajmy razem!

2019-07-03 08:41

Ks. Lucjan Chronchol
Edycja szczecińsko-kamieńska 27/2019, str. IV

Sa mergem impreuna! Podążajmy razem! Pod takim hasłem odbyła się w dniach 31 maja – 2 czerwca br. pielgrzymka papieża Franciszka do Rumunii. Zawołanie to nie było przypadkowe wobec różnego rodzaju zaszłości historycznych i współczesnych napięć, również na tle religijnym. Rumunia to kraj niemalże w 90% prawosławny, w którym katolicy, zarówno obrządku łacińskiego, jak i bizantyjskiego, stanowią niecałe 6% populacji

Archiwum prywatne
Spotkanie z rodzinami i młodzieżą podczas pielgrzymki papieża Franciszka do Rumunii

Ojciec Święty podkreślał już od samego początku podczas przemówień w katedrze prawosławnej w Bukareszcie, jak ważne jest wspólne budowanie i „podążanie ku nowej Pięćdziesiątnicy”. Rozważając Modlitwę Pańską, Papież modlił się, „aby Rumunia mogła być zawsze domem dla wszystkich, ziemią spotkania, ogrodem, w którym kwitnie pojednanie i komunia”. Zauważył również, iż modlitwa „Ojcze nasz” nie jest modlitwą, która uspokaja, „lecz krzykiem w obliczu niedostatków miłości naszych czasów, w obliczu indywidualizmu i obojętności, które bezczeszczą imię Boga, naszego Ojca”. „Pomóż nam – modlił się Papież – być głodnymi dawania siebie. Przypominaj nam za każdym razem, gdy się modlimy, że aby żyć, nie musimy zachować siebie, ale łamać siebie; dzielić się, a nie gromadzić; karmić innych bardziej, niż napełniać samych siebie, ponieważ dobrobyt jest tylko wtedy, gdy należy do wszystkich” (por. Przemówienie papieża Franciszka w prawosławnej katedrze w Bukareszcie, 31.05.2019).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

O górze Karmel

Wojciech Skrodzki
Niedziela Ogólnopolska 28/2004

Bożena Sztajner/Niedziela

Góra Karmel zajmuje honorowe miejsce w mistyce chrześcijańskiej, w dziejach religii, w historii i w geografii.
Na wyżyny najwyższej wzniosłości mistycznej wyniósł górę Karmel św. Jan od Krzyża. Ten współreformator zakonu karmelitańskiego - wraz ze św. Teresą z Avili - dla potrzeb duchowych karmelitanek napisał fundamentalne w mistyce dzieło Droga na Górę Karmel. Góra Karmel jest tu miejscem zjednoczenia się w najwyższym stopniu z Bogiem w duchu wzajemnej miłości Boga i człowieka. Księga traktuje o tym, jak pokonać wszelkie przeszkody i trudności, piętrzące się na tej drodze. We właściwy temu świętemu i znakomitemu poecie sposób ukazana jest konieczność przejścia przez „noc czynną” zmysłów, ducha, pamięci i woli, przez „noc ciemną”. Jest to wszystko konieczne po to, by każda dusza mogła zrozumieć, „jaką drogą idzie i jaką iść powinna, jeśli chce dojść na szczyt Góry”.
Geograficznie góra Karmel jest jednym z najpiękniejszych miejsc Ziemi Świętej. Jak kadłub okrętu wcina się w Morze Śródziemne swym wysokim na 546 m masywem, sąsiadującym z Hajfą. Piękno tej góry było wielokrotnie opiewane, także w Biblii. Karmel znaczy po hebrajsku „ogród Boży”. W grotach wśród zieleni i strumyków tej góry już w zamierzchłych czasach biblijnych pędzili życie pustelnicy.
Góra Karmel w szczególny sposób związana jest ze świętym prorokiem Eliaszem, który na niej przebywał. Dramatyczne dzieje św. Eliasza - współpatrona zakonu karmelitańskiego - opisane są w Pierwszej Księdze Królewskiej. To właśnie na Karmelu św. Eliasz złożył ofiarę przyjętą przez Boga, przez co rozgromił kapłanów Baala. Na Karmelu przebywał też uczeń Eliasza, św. Elizeusz. Przewodnik Donata Baldi OFM W Ojczyźnie Chrystusa podaje, że „od czasów proroka Eliasza ciągnie się linia duchowego dziedzictwa aż do powstałego tutaj Zakonu Karmelitańskiego”.
Dla duchowości chrześcijańskiej i karmelitańskiej w szczególności niezwykle ważna jest wizja obłoku podnoszącego się nad morzem, jaką miał św. Eliasz, powszechnie uznawana za prefigurację objawienia Niepokalanego Poczęcia.
Życie pustelnicze na górze Karmel szczególnie rozkwitło w czasach władania Ziemią Świętą przez krzyżowców. W początkach XIII w. pojawiła się idea nadania pustelnikom reguły. Uczynił to św. Brokard wspólnie z patriarchą Jerozolimy - św. Albertem z Vercelli. Tak powstał zakon karmelitański - zakon pustelników Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Eremici zbudowali na Karmelu świątyńkę ku czci Matki Bożej.
Po upadku Akki (1291) klasztor na Karmelu został zburzony, a większość zakonników poniosła śmierć męczeńską z rąk tureckich. Pozostali zakonnicy przenieśli się do Europy. Ale większość karmelitów musiała emigrować do Europy już wcześniej, w I połowie XIII w. W 1251 r. w Aylesford w Anglii Matka Boża objawiła św. Szymonowi Stockowi Szkaplerz Święty jako znak, w którym zwycięży on piętrzące się przed zakonem trudności, i wyraz opieki Maryi nad Jej poświęconym i umiłowanym przez Nią zakonem.
Karmelici dwukrotnie w historii wracali na Karmel. Dziś wznosi się tam sanktuarium „Stella Maris”, a pod prezbiterium bazyliki klasztornej znajduje się udokumentowana tradycją grota św. Eliasza.
Ileż to więc wątków ludzkiej duchowości spina jedno pojęcie: Góra Karmel.

Autor jest członkiem Bractwa Szkaplerznego

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święta szata

2019-07-16 20:50

Beata Pieczykura

W klasztorze pw. Miłosierdzia Bożego w Częstochowie w uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, 16 lipca, Mszy św. przewodniczył oraz homilię wygłosił bp Andrzej Przybylski.

Beata Pieczykura/Niedziela
Zobacz zdjęcia: Święta szata

Do licznie zebranych powiedział: – Czas ucieka, a szkaplerz niesie nas ku wieczności. Do nieba prowadzi nas m.in. wielki znak szkaplerza świętego. Razem ze siostrami my, tu zgromadzeni w Karmelu w Częstochowie, chcemy odnowić przywiązanie do szkaplerza, wiarę w ten święty znak i to wszystko, co on oznacza. Ksiądz Biskup przypomniał, że szkaplerz jest świętą szatą, która oznacza przyobleczenie się w Chrystusa, czyli decyzję przemiany życia, by każdego dnia stylem życia naśladować Jezusa i Jego Matkę. Tym, którzy zdecydowali się przyjąć szkaplerz, przedstawił obowiązki (takie jak współpracować z łaską, często spowiadać się, odmawiać znaczoną w dniu przyjęcia modlitwę, czynić dobrze bliźnim), a przede wszystkim obietnice, że znajdują się pod szczególną opieką Matki Bożej w trudach i niebezpieczeństwach życia ziemskiego, zostaną zachowani od wiecznego potępienia, a Matka Jezusa już w pierwszą sobotę po ich śmierci uwolni z czyśćca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem