Uchodźcą jest każda osoba, która z powodu uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodu rasy, narodowości, religii, poglądów lub przynależności do określonej grupy społecznej przebywa poza terytorium swojego państwa i z powodu tych obaw nie chce lub nie może korzystać z jego ochrony. Co roku liczba osób proszących o status uchodźców w naszym kraju zwiększa się. - Staramy się, aby ludzie ci usamodzielnili się i zaczęli normalne życie - mówi Agnieszka Kosowicz, pełnomocnik ds. Informacji Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców. - Muszą mieć dach nad głową i pracę, a ich dzieci muszą chodzić do szkół. Naszym podstawowym celem jest więc zintegrowanie ich ze środowiskiem, w którym przyszło im żyć. To bardzo ważne zadanie. To, jak będą czuć się uchodźcy w danym kraju, zależy przede wszystkim od zwykłych ludzi, ich sąsiadów. Ważne, by emigranci znaleźli w Polsce nie tylko schronienie, ale również przyjaźń, która pozwoli im zapomnieć o traumatycznych wydarzeniach przeszłości. Przedstawicielom UNHCR marzą więc o pełnej integracji i tworzeniu państwa wielokulturowego. Nie jest to jednak łatwe zadanie. - Zdecydowana większość uchodźców, która trafia do Polski pochodzi z Czeczenii i Federacji Rosyjskiej. Przyjeżdżają jednak także z Pakistanu, Afganistanu, Białorusi, czarnej Afryki, czy Chin - wyliczają osoby pomagające uchodźcom. - Każdy z nich prezentuje inną kulturę i obyczajowość. Przebywając w Polsce nie mogą zasklepiać się w dawnych zwyczajach, lecz uczyć się także naszego życia. Tylko w ten sposób unikniemy w przyszłości powstania gett, w których będą żyć uchodźcy nie mówiący po polsku. Wiele dobrego w tym kierunku dzieje się właśnie w województwie lubelskim. W tej chwili w Białej Podlaskiej budowany jest ośrodek dla uchodźców. Od wielu zaś lat osoby oczekujące na przyznanie statusu uchodźcy przyjmują ośrodki w Łukowie i Lublinie. - W tej chwili mieszka u nas 147 osób, w tym około 80 dzieci - mówi Violetta Kędzierska, kierownik lubelskiej placówki.
Osobom przebywającym w Lublinie pomoc niesie także Caritas. 9 lat temu Cartias założyła Centra Pomocy Migrantom i Uchodźcom. To właśnie w Lublinie mieści się biuro koordynacyjne projektu. - Pomagamy poprzez poradnictwo w zakresie edukacji i samozatrudnienia, prawa polskiego, pomocy społecznej i opieki zdrowotnej - mówią pracownicy Caritas. - Pomagamy także materialnie, otaczamy też uchodźców opieką psychologiczną. Po dramatycznych przeżyciach, jakich byli świadkami w swoich krajach, jest to niezmiernie potrzebne. Nasza pomoc jest bezpłatna, poufna, bezstronna i profesjonalna.
Pomoc niosą także Centrum Pomocy Uchodźcom Polskiej Akcji Humanitarnej, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Stowarzyszenie Praw Człowieka im. Haliny Nieć, Polskie Stowarzyszenie Edukacji Prawnej oraz Klinika Prawa KUL, UW i UJ. Żadna z tych organizacji nie zastąpi jednak zwykłej ludzkiej życzliwości i miłości bliźniego. Nie zapominajmy więc o uchodźcach nie tylko teraz, ale i przez cały rok. Otwórzmy przed nimi serca i pokażmy, czym jest polska gościnność. Razem możemy sprawić, żeby poczuli się tu jak u siebie.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
