Reklama

Spotkanie Duszpasterstwa Ludzi Pracy ’ 90

Biblia a ewolucja

Po kilkudziesięciu powojennych latach światopoglądowej indoktrynacji, głoszone wtedy tezy na tyle utrwaliły się w powszechnej opinii, że np. biblijny opis stworzenia świata wielu nadal uważa za nie do pogodzenia ze współczesnym stanem nauki. Ludzie wierzący podświadomie czują, że to nieprawda, choć często brakuje im właściwych i przekonywujących argumentów. Tych właśnie argumentów dostarczyła prelekcja o. prof. Franciszka Rosińskiego OFM z Uniwersytetu Wrocławskiego, jaką wygłosił na czerwcowym spotkaniu Duszpasterstwa Ludzi Pracy ’90 w Legnicy, której temat brzmiał: „Ewolucja człowieka a Biblia”.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Konflikt pomiędzy przyrodnikami a biblistami początkowo wydawał się nie do pogodzenia. Podłożem tego była doktryna, która uważała Kościół katolicki za wroga wszelkiego postępu. W końcu XIX wieku powszechnie uważano, że ewolucja jest nie do pogodzenia z wiarą. Stawiano wtedy taką alternatywę: albo prawdziwa jest ewolucja, albo też Pismo Święte. Papież Jan Paweł II uznał, że proces wzajemnej wrogości pomiędzy wiarą a naukami przyrodniczymi następuje wtedy, gdy obie te dziedziny przekraczają swoje kompetencje. To przekroczenie ze strony religii następuje, gdy Biblia odczytywana jest dosłownie, a w naukach przyrodniczych, jeśli przy ich pomocy tworzy się światopogląd. Obecnie, kiedy klimat wrogości zaczął się zmieniać, podjęto próby naukowego dialogu, który doprowadził do pogłębienia wiedzy biblijnej i przyrodniczej. W materialistycznej wizji świata wykorzystano teorię ewolucji Darwina (choć on sam był człowiekiem wierzącym). Trzeba zauważyć, że dzieła Darwina nigdy nie były przez Kościół zakazane. Kościół też w żadnej formie nie potępił teorii ewolucji jako takiej, pomimo że wewnątrz jego struktur lokalnych wysuwano tego rodzaju żądania i propozycje. Ze względu na to, że przez długie lata konflikt ten był nierozstrzygnięty, a wzajemna wrogość narastała, katoliccy uczeni często nie chcieli zajmować się problemami związanymi z ewolucją. W związku z tym nauki te rozwinęły się w krajach protestanckich, co pogłębiło tylko wzajemne niezrozumienie się. Już Sobór Watykański I uznał, że nauki przyrodnicze i Pismo Święte nie są ze sobą sprzeczne. Jeszcze wcześniej św. Augustyn zwracał uwagę, iż celem Biblii nie jest przekazanie nam wiedzy przyrodniczej, gdyż: „Nigdzie nie czytamy w Piśmie, iżby Pan powiedział: Posyłam wam Ducha Świętego, aby pouczał was o biegu słońca lub księżyca. Chciał z nas uczynić chrześcijan, a nie przyrodników”. Zgodnie z tą uwagą, teolodzy przestali dosłownie odczytywać opis stworzenia świata i człowieka. Dziś opis ten Kościół uznaje jako symboliczny. W symbolice tej zwraca uwagę proces stwarzania. Wszystko, co otacza człowieka, Bóg stworzył swoim „słowem”. Jedynie człowieka Bóg stworzył nie tylko przez „słowo”, ale też za pomocą „czynu”, z konkretnej materii, a więc bez udziału „krwi bogów”, czy też drogą spłodzenia go przez bóstwa. Człowiek zaistniał na obraz Boży. Wobec tego, że w świecie starożytnym dominowało wielobóstwo - choćby w Babilonie, dokąd Żydzi zostali uprowadzeni - w IX wieku przed Chrystusem było czczonych ok. 65 tys. bóstw, oraz występowała ogromna różnorodność poglądów na temat pochodzenia człowieka, np. że jest potomkiem jednego z bogów. Istniała, zatem konieczność wyraźnego i jednoznacznego wskazania, że człowieka stworzył jeden wszechmocny Pan i Stwórca całego wszechświata, ze zwykłej materii, czyli prochu, bo u Boga wszystko jest możliwe. W związku z tym sam opis stworzenia odczytywany jest dziś jako pewna forma literacka, bardzo popularna w literaturze starożytnego Wschodu. Zgodnie z tą formą zdarzenia zgrupowano w symboliczny ciąg o 7-dniowym trwaniu, w którym kulminacja akcji przypada na sam koniec. W opisie tym chodziło o umowną stylizację, której nie trzeba było traktować dosłownie. Odczytanie właściwego sensu w biblijnym opisie stworzenia umożliwiło pełną akceptację Kościoła dla wszystkich badań nad ewolucją świata i człowieka. Wciąż nowe odkrycia archeologiczne, antropologiczne i geologiczne sytuują powstanie pierwszego człowieka ok. 2,5 mln lat temu. Jego rozwój fizyczny i cywilizacyjny odbywa się do dnia dzisiejszego. W ten sposób antagonizm pomiędzy ewolucjonizmem a teologią stał się mniej ostry. Coraz powszechniej także wielu teologów widzi w ewolucjonizmie poważną, dobrze udokumentowaną teorię przyrodniczą o dużych walorach poznawczych. Zarówno przyrodnicy, jak i teolodzy doszli do wniosku, że obie te dziedziny są autonomiczne, posługują się innymi metodami badawczymi, a ich wyniki nie mogą być sobie wzajemnie narzucane.
W swoim wystąpieniu Ksiądz Profesor poruszył też wiele innych jeszcze zagadnień o doniosłym znaczeniu dla teologii i nauk przyrodniczych. Szczegółowo scharakteryzował odkrycia najstarszych szczątków człowieka i jego ewolucyjny rozwój aż do czasów historycznych. Wspomniał też o integrystach, którzy nadal usiłują odczytać Biblię w jej dosłownym brzmieniu. Zaważył, że w tym ujęciu dzieło stworzenia byłoby narzucaniem absolutnie wolnemu Bogu tylko jednego sposobu stworzenia całego kosmosu, przyrody i człowieka. Stwórca bowiem mógł dowolnie powołać do istnienia wszystko, co uznał za niezbędne w sposób tylko Jemu wiadomy. Zainteresowani tym ciekawym tematem słuchacze zaprosili Księdza Profesora na cykl dalszych odczytów o tematyce biblijnej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Adam Podbiera w ciężkim stanie trafił do szpitala. Prośba o modlitwę

2026-05-25 17:52

[ TEMATY ]

modlitwa

kapłan

Piesza Pielgrzymka Archidiecezji Krakowskiej/facebook.com

Ks. Adam Podbiera, proboszcz parafii św. Józefa w Nowej Hucie, trafił w ciężkim stanie do szpitala. Duchowny od lat związany jest z krakowskim środowiskiem pielgrzymkowym i duszpasterskim.

Parafia św. Józefa w Nowej Hucie prosi wiernych o modlitwę w intencji swojego proboszcza, ks. Adama Podbiery. Znany krakowski duszpasterz i rekolekcjonista w ciężkim stanie trafił do szpitala.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Spotkanie Towarzystwa Przyjaciół Seminarium

2026-05-26 13:08

Tomasz Kamiński

Co roku w kościele pw. Przemienienia Pańskiego przy ul. Prymasa Stefana Wyszyńskiego w Lublinie odbywa się spotkanie członków Towarzystwa Przyjaciół Seminarium.

W niedzielę 24 maja rektor Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie ks. Jarosław Marczewski w kościele pw. Przemienienia Pańskiego przywitał licznie przybyłych członków TPS i przedstawił informacje dotyczące seminarium. Przypomniał prace renowacyjne prowadzone w czasie wakacji 2025 roku, które doprowadziły do pierwotnego wyglądu wnętrze kościoła. Przywrócono szary kolor pilastrom i innym elementom oraz złocenia, a niektórym marmoryzację. Przy okazji odkryto wiele niespodzianek; to np. wizerunek Ducha Świętego jako gołębicy w latarni kopuły czy oryginalne krzyże konsekracyjne na ścianach, zamalowane dotąd białą farbą. – Cieszyliśmy się ze święceń diakonatu czterech seminarzystów, które odbyły się 9 maja w parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Lublinie – powiedział ksiądz rektor. Wspomniał o rekolekcjach, trwających w Ognisku Światła i Miłości w Łopocznie, 5 kandydatów do kapłaństwa. W sobotę 30 maja w archikatedrze lubelskiej abp Stanisław Budzik udzieli im święceń prezbiteratu. – Świadczy to o żywotności Kościoła. Nie byłoby jej bez Waszej stałej modlitwy w intencji powołań i za powołanych. Jest ona bezcenna i za to chcę bardzo podziękować – podkreślił.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję