Reklama

Watykan: obraduje Rada Kardynałów

2019-06-25 12:45

st (KAI) / Watykan

Grzegorz Gałązka

Pod przewodnictwem Ojca Świętego obraduje na swoim 30. posiedzeniu Rada Kardynałów - poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Jednocześnie przypomniano, że w związku z tym wydarzeniem 27 czerwca o godz. 13.00 zaplanowano briefing, który poprowadzi tymczasowy dyrektor watykańskiej Sala Stampa, Alessandro Gisotti.

Jak zauważają dziennikarze specjalizujący się w tematyce watykańskiej, obecne posiedzenie Rady Kardynałów dokona zapewne podsumowania procesu konsultacji projektu nowej konstytucji apostolskiej o Kurii Rzymskiej, która będzie najprawdopodobniej nosiła tytuł „Predicate Evangelium”. Pomimo, że większość konsultowanych wyraziła opinię pozytywną, nie oznacza to zakończenia prac. Ponadto należy pamiętać, że organ ten ma także pomagać Ojcu Świętemu w zarządzaniu Kościołem powszechnym, a zatem funkcja Rady Kardynałów nie skończy się wraz z opublikowaniem konstytucji apostolskiej.

Do ustanowionej 13 kwietnia 2013 roku Rady Kardynałów należy obecnie 6 purpuratów (kardynałowie Óscar Andrés Rodríguez Maradiaga (Honduras); Giuseppe Bertello (Watykan/Włochy), Oswald Gracias (Indie); Reinhard Marx (Niemcy); Sean O’Malley (USA); Pietro Parolin (Watykan/Włochy). Ponadto sekretarzem Rady, nie będącym jednak jej członkiem, jest bp Marcello Semeraro (Włochy), a jego zastępcą bp Marco Mellino (Włochy).

Reklama

Pod koniec ubiegłego Radę Kardynałów roku opuściło trzech kardynałów: George Pell (Australia), Francisco Javier Errázuriz (Chile) i Laurent Monsengwo Pasinya (Demokratyczna Republika Konga).

Tagi:
kardynałowie

Watykan: prezentacja książki o "nowych kardynałach Franciszka"

2019-04-13 20:45

kg (KAI/Vaticannews-RV) / Watykan

W siedzibie Vatican News - Radia Watykańskiego odbyła się 11 kwietnia prezentacja książki włoskiego dziennikarza-watykanisty Fabio Marchese Ragony "I Nuovi Cardinali di Francesco" (Nowi kardynałowie Franciszka), ukazująca w 24 opowieściach wszystkich purpuratów mianowanych przez obecnego papieża. Wstęp do niej napisał filipiński kardynał Luis A. Tagle. Na spotkanie przybył m.in. kard. Angelo Becciu - prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

www.vaticannews.va

Jak powiedział sam autor w czasie prezentacji, wszyscy członkowie Kolegium Kardynalskiego, włączeni doń przez Ojca Świętego, są nie tyle "książętami Kościoła", ile raczej "kapłanami z ulicy", zaangażowanymi w "sianie pokoju i nadziei tam, gdzie się znajdują". Są wśród nich i poeta, i purpurat spędzający noce na dworcach rzymskich w poszukiwaniu bezdomnych i ubogich, miłośnicy i namiętni kibice piłki nożnej i tacy, którzy sami robią zakupy w hipermarketach.

Bohaterowie książki opowiadają autorowi o stojących przed nimi i całym Kościołem trudnymi wyzwaniami w Papui Nowej Gwinei, Iraku, Peru, Japonii i na Haiti. Powstał w ten sposób obraz Kościoła młodego, który nadal sieje pokój w najbardziej odległych zakątkach świata i budzi nadzieję na przyszłość - podkreślano w siedzibie Radia Watykańskiego.

Dzieląc się wspomnieniami i wrażeniami z pracy nad swym dziełem Fabio Marchese Ragona ujawnił, że do napisania jej zachęcił go osobiście Ojcie Święty, gdy w 2018 wręczył mu swą inną książkę "Wszyscy ludzie Franciszka". Papież zauważył wówczas, że nie wszyscy mianowani przezeń kardynałowie znaleźli się w niej. Autor przyznał, że trudno było nawiązać kontakt z każdym z nich, ale Franciszek polecił mu nie zrażać się i próbować dalej.

Gdy jednak udało się pokonać wszystkie przeszkody i mógł porozmawiać z każdym purpuratem "Franciszkowym", okazało się, że było to doświadczenie wielkiej satysfakcji, gdyż spotkał "prawdziwe osoby, ludzkie, z wielkimi pasjami, nawet «kapłanów ulicy», dalekich od dawnego wizerunku «księcia Kościoła»". Są to ludzie pracujący w trudnych warunkach, "jak ten kardynał, który powiedział: «Jesteśmy tutaj, w Rzymie, w czasach prześladowań, z chrześcijanami ukrywającymi się w lasach»" - przytoczył jedną z wypowiedzi F. Marchese. Jest on watykanistą z koncernu medialnego Mediaset, którego właścicielem jest Silvio Berlusconi.

Papież Bergoglio podczas 5 konsystorzy mianował dotychczas 74 kardynałów. Jednym z nich jest Polak - jałmużnik papieski kard. Konrad Krajewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Vincent Lambert nie żyje

2019-07-11 10:02

red/radio zet

Vincent Lambert, francuski pacjent z poważnym uszkodzeniem mózgu nie żyje - podaje AFP. Mężczyzna kilka dni temu został odłączony od aparatury podtrzymującej go przy życiu. 

Vincent Lambert zmarł w czwartek o godzinie 8:24 w Szpitalu Uniwersyteckim w Reims - powiedział AFP jego bratanek Francois Lambert.

Rodzice Francuza Vincenta Lamberta, pozostającego od ponad 10 lat w stanie wegetatywnym, zaakceptowali w poniedziałek decyzję o przerwaniu czynności podtrzymujących go przy życiu. 

Śmierć Vincenta jest teraz nieunikniona, możemy już tylko zrezygnować z walki. Tym razem to koniec.

Nasi prawnicy w ostatnich dniach robili co w ich mocy i starali się wyegzekwować apel ONZ o zawieszenie decyzji sądu. Na próżno

Czynności podtrzymujące przy życiu 42-letniego Lamberta zostały przerwane 3 lipca i były wykonaniem wyroku Sądu Kasacyjnego, który przychylił się do opinii lekarzy, twierdzących, że Francuz nie ma szans na odzyskanie przytomności.

Za zaprzestaniem zabiegów podtrzymujących go przy życiu występowały także żona Lamberta, którą wspierało sześcioro sióstr i braci mężczyzny.

Przeciwni decyzji sądu byli nadal rodzice Lamberta. Jego matka apelowała w ONZ w Genewie o pomoc, a adwokaci zapowiadali, że oskarżą o "morderstwo z premedytacją" lekarza, który nakaże wstrzymanie czynności utrzymujących Lamberta przy życiu. Zdaniem rodziców ich syn był niepełnosprawny, ale nie umierał.

Vincent Lambert uległ wypadkowi samochodowemu w 2008 roku. Mężczyzna doznał nieodwracalnego uszkodzenia mózg. Przy życiu utrzymywała go specjalistyczna aparatura.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Z Bogiem i przyjaciółmi

2019-07-19 08:56

Ks. Mieczysław Puzewicz

Ks. Mieczysław Puzewicz
Siostra Wirginia z ekipą wolontariuszy ze Lwowa

Łatwiej jest gniewać się niż cierpliwie znosić, grozić niż przekonywać, a nawet łatwiej jest z powodu naszej pychy ukarać opornego niż poprawić zachowując się przyjaźnie - ta maksyma św. Jana Bosko przyświecała organizatorom obozu dla dzieci i młodzieży w Dąbrowicy. Przez prawie dwa tygodnie w Domu Spotkania Caritas gościło blisko stu uczestników z Lubelszczyzny i z polskich rodzin na Ukrainie.

Różne języki, jedna wspólnota

Przygoda młodych gości z Ukrainy zaczęła się już na granicy, gdzie spędzili ponad pięć godzin przed wjazdem do Polski. Ta granica jest ciężkim doświadczeniem dla wszystkich przekraczających ją; daje się odczuć, że dzieli sąsiadów a nie łączy. Inną granicą, którą przekraczali obozowicze, był język; część przybyszów rozumiała tylko język ukraiński lub rosyjski. W trakcie kazań i spotkań konieczna była pomoc tłumaczy, ale w czasie zabaw i gier komunikacja była wzorowa, wszyscy rozumieli słowa „gol” i „talent”. Uczestnicy zostali podzieleni na kilka mieszanych narodowościowo grup, a zdolność porozumiewania się gwarantowała sukces w drobnych rywalizacjach. Konkursy dawały możliwość zaprezentowania osiągnięć sportowych i tanecznych, można było też zdobyć laur największego gaduły.

Pomysłowe warsztaty z tworzeniem bibułowych róż, lekkiej biżuterii i ozdobnych kartek wyzwalały w dzieciach dużą finezję. Wyobraźnię poruszały także teatrzyki z pacynkami oraz codzienna dbałość o obozowego przyjaciela, wylosowanego na początku kolonii. Ręce, nogi, usta, uszy i spojrzenia to narzędzia dobrego wolontariusza, o czym dowiedzieli się uczestnicy ze specjalnego szkolenia w zakresie służby bliźnim. Dużą frajdą była wyprawa do jednego z rodzinnych parków tematycznych, gdzie uczestnicy utożsamiali się z postaciami bajkowymi. W sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej w Wąwolnicy dzieci poznały historię cudownej figurki.

Obozy organizowane przez Caritas mają także wymiar formacyjny, codziennie odbywała się Msza św., wieczór i poranek wypełnione były modlitwą. Dzieci uczyły się m.in., że modlitwę należy zaczynać od słowa „dziękuję”, skierowanego do Pana Boga i wyrażającego wdzięczność za życie, piękną przyrodę i życzliwych ludzi. Poznawały także Pana Jezusa oraz swoich świętych patronów.

W cieniu wojny

Najbardziej wzruszająca była modlitwa wiernych formułowana przez same dzieci. W prośbach małych gości z Ukrainy codziennie przewijał się motyw wojny. Intencje obejmowały walczących żołnierzy i tych, którzy polegli na froncie. Modlitwa o zakończenie wojny i pokój uświadamiała, że za naszą wschodnią granicą jest inny świat, który dzieci doskonale znają. Po 80 latach od wybuchu II wojny światowej Polacy żyją dziś w pokoju, o konflikcie na Ukrainie rzadko informują polskie media, podczas gdy tam jest to temat aktualny, także dla dzieci. Dla młodych Polaków echo wojny na Wschodzie było ważnym przypomnieniem, jak wielką wartością jest pokój.

Kierowniczką grupy dzieci z polskich rodzin na Ukrainie była s. Wirginia Lipska ze Zgromadzenia św. Józefa, założonego przez św. ks. Zygmunta Gorazdowskiego we Lwowie. Siostra pochodzi z polskiej rodziny zesłanej do Kazachstanu; urodziła się w syberyjskim Tomsku. Jest pierwszą Ukrainką, która wstąpiła do józefitek po przemianach w 1989 r. Przy lwowskim klasztorze siostry prowadzą świetlicę socjoterapeutyczną. Z podopiecznych tej placówki oraz z parafii w Winnikach i Kijowie rekrutowali się uczestnicy dąbrowickiego obozu. Dziewięcioletnia Marika, jedna z uczestniczek kolonii, przyjechała z Kijowa, urodziła się w rodzinie z polskimi korzeniami, ma 7 sióstr i brata, rodzice wraz z dziećmi czynnie zaangażowani są w życie tamtejszej parafii. Dla dziewczynki wyjazd do Polski był wielkim przeżyciem, po raz pierwszy była w kraju swoich pradziadków.

Z Lublina, Stasina…

Drugą część obozowiczów stanowiły dzieci polskie m.in. z parafii w Lublinie, Krasnymstawie i Baranowie. Szczególnie ważny był udział dzieci z domów, które ucierpiały wskutek trąby powietrznej w okolicach Stasina. Wszystkie dzieci zostały zgłoszone przez parafie i żyją w rodzinach ubogich bądź niepełnych. Wzorową opiekę zapewniała uczestnikom kadra z doświadczonymi kierowniczkami, Agnieszką Zańko i Jolantą Woźniak oraz czwórką wolontariuszy z Ukrainy, w tym dwoma klerykami z seminarium we Lwowie

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem