Reklama

Święci Apostołowie Piotr i Paweł

2019-06-29 07:43

Józef Rydzewski

El Greco, „Święci Piotr i Paweł”(XVI wiek)
ŚW. PIOTR I św. PAWEŁ

To są Święci, którzy podczas życia ziemskiego użyźnili własną krwią Kościół: pili kielich Pański i stali się przyjaciółmi Boga". Tak o Świętych Piotrze i Pawle mówi antyfona na wejście z Mszału Rzymskiego, których to czcimy 29 czerwca. Liturgia łączy w jednej uroczystości: Piotra - głowę Kościoła i Pawła - Apostoła narodów. Obydwaj są żywym fundamentem Kościoła zbudowanego ich trudami, a w końcu użyźnionego ich męczeństwem.

"Ty jesteś Piotr czyli Skała..."

Właściwym imieniem św. Piotra było imię Szymon. Pan Jezus zmienił mu je na Piotr zaraz podczas pierwszego spotkania: "A Jezus wejrzawszy na niego rzekł: "Ty jesteś Szymon, syn Jana, ty będziesz nazywał się Kefas to znaczy: Piotr" (J 1, 42). Później Jezus tłumaczy Piotrowi zmianę jego imienia i mówi do niego: "Ty jesteś Piotr (czyli Skała), i na tej Skale zbuduję Kościół Mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" (Mt 16,18- 19).

Św. Piotr pochodził z Betsaidy, miejscowości położonej nad Jeziorem Genezaret. Był bratem św. Andrzeja Apostoła, który go przyprowadził do Pana Jezusa. Przypuszczalnie obaj bracia byli wcześniej uczniami św. Jana Chrzciciela. Ojciec Szymona Piotra - Jan był rybakiem. Kiedy Pan Jezus włączył św. Piotra do grona swoich uczniów, ten nie od razu przystał do Niego, ale nadal trudnił się zawodem rybaka. Dopiero przy cudownym połowie ryb Piotr wraz ze swoim bratem Andrzejem definitywnie został przy Chrystusie.

Reklama

Pan Jezus wyróżniał św. Piotra wśród innych Apostołów. Bardzo musiało zadziwić uczniów to, że Pan Jezus zaraz przy pierwszym spotkaniu zmienił Szymonowi imię na Piotr. Piotr wraz z Janem i Jakubem był świadkiem wskrzeszenia córki Jaira, przemienienia Pańskiego na górze Tabor i krwawego potu w Ogrójcu. Wiele jest przykładów wyróżnienia Piotra przez Jezusa. Oto niektóre z nich: Pan Jezus uratował Piotra, kiedy ten tonął w Jeziorze Galilejskim, polecił Piotrowi zapłacić podatek monetą, cudownie wydobytą z pyszczka ryby. Od Piotra rozpoczął Pan Jezus umycie w Wieczerniku nóg i jego posadził podczas Ostatniej Wieczerzy tuż przy Sobie. Gdy przyszła na Piotra próba, załamał się i trzykroć zaparł się swego Mistrza. A jednak Chrystus Pan darował Piotrowi to zaparcie się, gdy Piotr bardzo za nią żałował: "Wyszedł na zewnątrz i gorzko zapłakał" (Mt 26, 75). Przed odejściem do nieba Pan Jezus przekazał Piotrowi prymat nad Jego Kościołem.

Po odejściu Pana Jezusa do nieba, Piotr prężnie działał w Jerozolimie. Został wtedy pojmany przez Żydów i tylko cud go uratował, gdyż anioł Pański z więzienia go uwolnił. Po swoim cudownym wybawieniu przeniósł się do Antiochii, skąd udał się do Małej Azji, potem do Koryntu, aby wreszcie osiąść na stałe w Rzymie. Tu poniósł śmierć męczeńską na krzyżu około 64 r. za panowania cesarza Nerona. Najstarsze źródła tradycji wskazywały jako miejsce śmierci męczeńskiej św. Piotra na ogrody cesarskie, które rodzina Augusta Oktawiana założyła na brzegu Tybru, pod nazwą "pole watykańskie". Około 330 r. cesarz Konstantyn Wielki postawił na miejscu śmierci i grobu św. Piotra bazylikę, która przetrwała ponad 1150 lat. Obecna bazylika św. Piotra w Rzymie została wystawiona w latach 1506-1667, a stawiali ją najznakomitsi architekci świata. Przyozdobili ją także najbardziej znani i cenieni rzeźbiarze i malarze. Wnętrze bazyliki zdobią 284 kolumny i 140 figur. Jest to największa na świecie świątynia katolicka. Przy niej od 1377 r. mieszkają papieże, tu mają swoją stałą rezydencję, która jest równocześnie stolicą Państwa Watykańskiego. Bazylikę św. Piotra nawiedza rocznie do 8 milionów pielgrzymów i turystów, a w Roku Jubileuszowym było ich znacznie więcej.

Św. Piotr w swojej spuściźnie literackiej zostawił dwa Listy, które należą do ksiąg Pisma Świętego. Napisane zostały w latach 63-64. Kult św. Piotra sięga samych początków chrześcijaństwa. Zaraz po jego śmierci oddawano mu cześć jako następcy Pana Jezusa i Jego pierwszemu namiestnikowi na ziemi.

Apostoł narodów

W tym samym dniu Kościół umieszcza doroczną uroczystość św. Pawła - Apostoła narodów. Świętych Pawła i Piotra uważa się za współzałożycieli gminy chrześcijańskiej w Rzymie. Także w Rzymie ponieśli obaj śmierć męczeńską, prawdopodobnie w tym samym dniu i dlatego Kościół łączy te uroczystości.

Św. Paweł urodził się w Tarsie około 8. roku po narodzeniu Chrystusa. Jego rodzina chlubiła się pochodzeniem z pokolenia Beniamina (zob. Flp 3, 5). Urodził się jako obywatel rzymski, co mu dawało pewne przywileje. Nadano mu imię Saul (polskie Szaweł). Rodzina Szawła należała do stronnictwa faryzeuszów. Po ukończeniu szkół miejscowych w wieku 20 lat udał się Szaweł do Palestyny, aby w Jerozolimie, u znanego Gamaliela pogłębiać swoją wiedzę rabinistyczną i skrypturystyczną. Bardzo nienawidził wyznawców Jezusa, uważał ich za odstępców od wiary mojżeszowej i za zdrajców swojego narodu. Dlatego z całą satysfakcją asystował przy kamienowaniu św. Szczepana. Nie mając ukończonych 30 lat nie mógł bezpośrednio dokonywać egzekucji na skazanym. Najbardziej znanym faktem z życia św. Pawła jest ten moment, gdy udaje się do najwyższego kapłana, aby ten dał mu listy polecające do gmin żydowskich w Damaszku, by mu pomogły w wykrywaniu chrześcijan i w ich aresztowaniu. Gdy otrzymał pozwolenie i zbliżał się już w swojej podróży do Damaszku, olśniła go nagle jasność z nieba. A gdy upadł na ziemię, usłyszał głos, który mówił: "Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?". "Kto jesteś, Panie?" - zapytał. A On: "Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Wstań i wejdź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić" (por. Dz 9, 1-6). Potem odzyskał wzrok, został ochrzczony i napełniony Duchem Świętym. Po nawróceniu Szawła wielkie zdumienie ogarnęło Żydów w Damaszku, kiedy widzieli go jak z zapałem głosił, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym, i że Jego nauka pochodzi od Boga. Za swoją wierność Chrystusowi - jedynemu Panu spotkało go wiele prześladowań, których konsekwencją była śmierć męczeńska, którą poniósł w 67 r. Tradycja zachowała w pamięci miejsce jego męczeństwa: za Bramą Ostyjską. Jako obywatel rzymski zginął od miecza.

Św. Paweł pozostawił po sobie najbogatszą literaturę, bo aż 14 Listów. Kościół korzysta z listów Apostoła narodów w swojej liturgii, jak też w Liturgii Godzin obowiązującej kapłanów i osoby konsekrowane. Pod imieniem św. Pawła powstało kilka rodzin zakonnych. W Polsce to imię należy do często spotykanych.

Dla wyróżnienia Świętych Piotra i Pawła spośród innych apostołów zaczęto nazywać ich "Książętami". Tak więc "Księciem Apostołów" nazywamy zarówno św. Piotra jak i św. Pawła. Ku czci Świętych Piotra i Pawła wystawiono w świecie wiele kościołów. W samej Polsce pod wezwaniem Świętych Piotra i Pawła jest ich ponad 300.

Tagi:
św. Paweł św. Piotr

Reklama

Święto diecezji

2019-07-10 09:42

Ks. Piotr Nowosielski
Edycja legnicka 28/2019, str. I

Uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła jest dla diecezji legnickiej dniem patronalnym. Tegorocznej Mszy św. odpustowej w legnickiej katedrze przewodniczył biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski, który obchodził zarazem 5. rocznicę ingresu

Ks. Piotr Nowosielski
Tegoroczny odpust katedralny był związany także z 5. rocznicą ingresu biskupa legnickiego Zbigniewa Kiernikowskiego

Liturgicznego powitania w wejściu do świątyni dokonał proboszcz katedry ks. prał. Robert Kristman, a następnie zainicjował modlitwę wszystkich zgromadzonych w intencji obecnego Pasterza diecezji. Witając Biskupa Legnickiego, mówił: – Wspominamy dziś, Księże Biskupie, twój ingres do tej katedry przed 5 laty, kiedy otrzymałeś pastorał biskupów legnickich – znak pasterskiej posługi – i w posłuszeństwie Ewangelii, z woli papieża Franciszka, stanąłeś na czele naszego legnickiego Kościoła. Dziś jesteśmy tu po to, aby pod twoim przewodnictwem celebrować tę Eucharystię oraz po to, aby zapewnić cię, że nieustannie modlimy się za ciebie. A nasi święci patronowie diecezji, św. Piotr i św. Paweł, niech wspomagają nas na drogach wiary pod przewodnictwem naszego Biskupa. W imieniu duchowieństwa, życzenia złożył ks. prof. Jan Klinkowski, który nawiązując do Ewangelii wg św. Jana, przywołał obraz Chrystusa jako Dobrego Pasterza.

– Tobie Papież przed 5 laty powierzył tę część Kościoła, byś zarządzał tą wspólnotą, tą zagrodą, która zwie się diecezją legnicką. Przez 5 lat wsłuchujemy się w twój głos, jako owce próbujemy rozpoznać twój głos jako dobrego pasterza. Wiemy, że przyszło ci zarządzać, odpowiadać za tę wspólnotę w trudnych czasach, kiedy w tej zagrodzie pojawiają się i wilki, które próbują jej dotknąć. Ale wierzymy, że dzięki naszemu pasterzowi we wspólnocie kapłańskiej potrafimy ją obronić i wspólnie iść do zbawienia – mówił ks. Klinkowski.

– Dziękuję za te słowa, dziękuję za życzliwość. Zależy mi także, aby iść drogą jedności za głosem Jezusa Chrystusa. Wszystkim, którzy mnie wspomagają, życząc, działając, myśląc, modląc się – wszystkim serdecznie dziękuję – mówił Biskup Legnicki, odpowiadając na słowa powitania i modlitwy.

Msza św. odprawiona została z udziałem legnickiego biskupa pomocniczego Marka Mendyka w gronie duchowieństwa przybyłego z diecezji. Obecni byli także przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, delegacje różnych środowisk, siostry zakonne, klerycy seminarium oraz przedstawiciele diecezjan. Oprawa muzyczna przygotowana została z udziałem chóru katedralnego pod dyrekcją ks. Łukasza Kutrowskiego i Zespołu Instrumentalnego.

W wygłoszonej homilii bp Zbigniew Kiernikowski przypomniał postaci św. Piotra i św. Pawła, którzy uczyli się swego bycia z Chrystusem.

– To dwa filary tak bardzo różniący się między sobą ze względu na swoją historię, a jednocześnie tak bardzo zjednoczeni oddaniem się Chrystusowi, sprawie Kościoła, tworzący nierozerwalną jedność. Wyszli każdy w swoim życiu z odmiennych koncepcji służenia Bogu, ale obaj spotkali w pełni Jezusa Chrystusa, kiedy zobaczyli i uznali swój błąd, swoją klęskę, co do tego, jak pojmowali siebie i jak pojmowali służbę Bogu. W tym kontekście spotkali Jezusa Chrystusa. Odkryli, że jest inaczej, że jest Ewangelia, która obwieszcza wszystko w imię i mocą Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego – mówił Biskup Legnicki.

– Dzisiejsza uroczystość skłania nas do tego, byśmy chcieli głębiej rozumieć Kościół nie tylko jako wspólnotę zorganizowaną, która ma swoje prawa, swoje tradycje i idzie przez historię – owszem to też – ale to, co jest istotne w życiu uczniów Chrystusa, którzy tworzą Kościół i są oparci na tej Skale, którą jest Piotr, i na Słudze Słowa, którym jest Paweł, zdajemy sobie sprawę, że istotną jest jedność w nawracaniu się do Chrystusa – kontynuował.

– Dziękuję za modlitwę, za wszystko, co jest współdziałaniem, za budowanie jedności, żeby Jezus Chrystus był w centrum. Dziękuję wszystkim, którzy mają swój wkład w tę jedność i proszę o dalszą modlitwę za mnie i wszystkich moich współpracowników, byśmy wszyscy służyli w duchu jedności w poddawaniu się i w prowadzeniu przez Ducha Świętego – apelował Biskup Legnicki.

Po Eucharystii nawiązano do dawnego zwyczaju, który panował w mieście, kiedy to z tzw. Wieży Południowej kościoła św. Piotra i św. Pawła (obecnie katedry) w ważniejsze wydarzenia roku liturgicznego świąt kościelnych i państwowych grali trębacze.

W dniu diecezjalnego święta w nawiązaniu do tej tradycji dla zebranych przy katedrze uczestników uroczystości trębacze z Zespołu Instrumentalnego przedstawili koncert składający się z utworów muzyki barokowej i renesansowej. Ks. Piotr Nowosielski

Fotorealacja na www.niedziela.diecezja.legnica.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski: znowu nam trzeba bronić Polski i Europy

2019-09-17 11:41

Archidiecezja krakowska / Kraków (KAI)

Jesteśmy w obliczu nowych wyzwań, trudności i zagrożeń. Nie tyle politycznych, co kulturowych. Znowu nam trzeba bronić Polski i Europy - powiedział metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski w Katedrze na Wawelu podczas Mszy św. sprawowanej w 80. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę.

Joanna Adamik/archidiecezja karkowska

W homilii hierarcha przypomniał, że 17 września 1939 dokonał się IV rozbiór Polski. Ambasador RP w Moskwie Wacław Grzybowski został pilnie wezwany do moskiewskiego Komisariatu Spraw Zagranicznych, gdzie odczytano mu uzgodnioną wcześniej z Niemcami notę dyplomatyczną, w której Związek Sowiecki uzasadniał swoją agresję na Polskę z powodu „rozpadu państwa polskiego”, a tym samym konieczności „wzięcia pod swoją opiekę” Ukraińców i Białorusinów.

Ambasador Grzybowski wykazał kłamliwość przytoczonej argumentacji - mówił metropolita - mając świadomość, że rząd polski przygotowuje się do dalszych walk i czeka na obiecaną pomoc ze strony Francji i Anglii. Dodał również, że działania Sowietów są złamaniem paktu o nieagresji.

Wobec braku jednoznacznego rozkazu Wodza Naczelnego, niektóre polskie oddziały podjęły heroiczną walkę, inne poddały się. Rosja sowiecka i III Rzesza podpisały 28 września tzw. traktat o granicach i przyjaźni, zwany też drugim paktem Ribbentrop-Mołotow, przypieczętowując tym samym IV rozbiór Polski. W konsekwencji Armia Czerwona wzięła do niewoli 250 tys. żołnierzy.

– Długo trzeba było czekać w Polsce, by o tych tragicznych wydarzeniach mówić otwarcie - przypomniał abp Jędraszewski. - Dopiero po 1990 r. na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie pojawiła się tablica z napisem: „Obrona granicy wschodniej RP 17 IX – 1 X 1939”. Rozważamy tę tragedię i wsłuchujemy się w głos Chrystusa z dzisiejszej Ewangelii, który lituje się nad płaczem matki: „Na widok [matki, której jedyny syn umarł,] Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: «Nie płacz!»”.

Arcybiskup zaznaczył, że choć Polacy płakali nad losem oficerów, żołnierzy i ich rodzin, to nigdy nie poddali się i nie zrezygnowali z dążenia do wolności. - Te straszliwe wydarzenia – 1 i 17 września 1939 r. - nie złamały polskiego ducha, ponieważ wierzono w Boga. Polska, katolicki kraj wydany na łup bezbożnych systemów totalitarnych, nie złamała się, trwając w swoim oporze i przekonaniu, że Bóg użali się na jej losem i że Polska zmartwychwstanie na nowo - mówił abp Jędraszewski.

Przypomniał następnie o długiej drodze Polaków do wolności - przez bitwę o Anglię, Tobruk, Monte Cassino, Powstanie Warszawskie, a po 1945 r. w trakcie powstawania Solidarności i stan wojenny. - Ostatni żołnierze sowieccy opuścili Polskę w dniu symbolicznym, 16 września 1992 r., po 53 latach okupacji. Ale Polska przetrwała dzięki swojej kulturze budowanej na chrześcijańskich wartościach, umacniających jej tożsamość, dających siłę z pokolenia na pokolenie - stwierdził metropolita krakowski.

Na zakończenie arcybiskup zaznaczył, że przed współczesną Polską stoją jednak nowe zadania. – Jesteśmy w obliczu nowych wyzwań, trudności i zagrożeń. Nie tyle politycznych, co kulturowych. Znowu trzeba nam bronić Polski i Europy, a także wracać do fundamentów prawdziwego autentycznego humanizmu, które zawsze były naszą ostoją. Zrąb tego humanizmu tworzą cztery słowa: Bóg, osoba ludzka, rodzina, naród - powiedział.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trwa Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu

2019-09-17 22:58

Maciej Orman

"Chodź z nami!" – pod takim hasłem przebiega Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu. Z tej okazji we wtorek 17 września częstochowscy uczniowie uczestniczyli w ratuszu w otwartych prelekcjach.

Maciej Orman

Na pytanie: jak żyć bez samochodu? odpowiadała Małgorzata Rozmus z Fundacji Rething. Dzieliła się ze słuchaczami doświadczeniem transportowania na rowerze stelażu do łóżka i sugerowała korzystanie z roweru czy pociągu, który w przeliczeniu na pasażera powoduje najmniejszą emisję szkodliwych substancji.

– Nie dajmy sobie wmówić, że smog pochodzi z transportu – apelował z kolei Hubert Pietrzak, prezes Częstochowskiego Alarmu Smogowego. Powołując się na dane Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami, prelegent podkreślił, że transport jest źródłem pyłu PM 10 (zlepku sadz wielkości 1/5 ludzkiego włosa) zaledwie w 8 procentach. W największym stopniu (46 procent) do powstania smogu przyczynia się niska emisja, czyli palenie w piecach – tzw. „kopciuchach” – niskiej jakości węglem, a często nawet śmieciami. Hubert Pietrzak skrytykował również władze samorządowe i państwowe za „kulejący system dotacyjny” wymiany źródeł ciepła na bardziej ekologiczne. – Smog wzrasta, dotacje maleją – powiedział.

Prezes CzAS-u nie miał również litości dla władz Częstochowy i Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. W 2016 r. w ramach konkursu „Gazela” MPK otrzymało 66 mln zł na zakup 40 autobusów z napędem gazowo-elektrycznym od polskiego Solbusa. 28 kwietnia 2017 r. podczas kursu jeden z autobusów doszczętnie spłonął z powodu wadliwej instalacji elektrycznej napędu hybrydowego. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Efekt pożaru jest taki, że autobusy stoją od ponad dwóch lat w zajezdni i nie ma z nich żadnego pożytku.

Bartosz Tyźlik z wypożyczalni hulajnóg elektrycznych apelował o rozsądne korzystanie z tych bardzo modnych ostatnio pojazdów. Podkreślił, że w świetle przepisów kierujący nimi są traktowani jako piesi, a to od typowych użytkowników chodników wymaga sporej uwagi.

W rozmowie z „Niedzielą” Marcin Stefaniuk z tej samej wypożyczalni dokładnie opisał pojazd. –Hulajnoga ma 2 biegi. Prędkość maksymalna to 25 km/h. Przy optymalnych warunkach bateria wystarcza na przejechanie 18 km. Co ważne, jeżeli jedziemy na wolnym biegu i nie zahamujemy, tylko wytracimy prędkość, hulajnoga odzyskuje zużytą energię – podkreślił Marcin Stefaniuk.

W ramach Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu w Częstochowie odbędą się jeszcze m.in.: warsztaty rolkowe, rowerowa gra miejska, zabawy i warsztaty eko dla przedszkolaków. Będzie też okazja darmowego zwiedzenia Muzeum Historii Kolei. Tydzień zakończy się w niedzielę 22 września Dniem bez Samochodu. Tego dnia właściciele pojazdów, po okazaniu ważnego dowodu rejestracyjnego, pojadą komunikacją miejską za darmo.

Szczegółowy program tygodnia jest dostępny pod adresem www.czestochowa.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem