Reklama

Plon niesiemy plon...

Niedziela przemyska 38/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ojcze! Oto z krwawym znojem
Siejem plon na przyszły czas.
Wejrzyj na nas okiem twojem
O Boże, wysłuchaj nas
Żadnej siejby nie puść marno!
Każda swój niech wyda kwiat,
Każdy kwiat obfite ziarno
Prosim za nas i za świat

Kiedy z wysokości polowego ołtarza ogarnialiśmy w ostatnią niedzielę sierpnia zgromadzonych na wojewódzkich dożynkach, nieodparcie te słowa poety wpisywały się w naszą myśl. Główni bohaterowie tego spotkania owocowania mieli je wypisane na twarzach. Ogorzałe od słońca, poorane bruzdami troski i trudu, a nade wszystko dojmującym pytaniem - komu dać plon? Od czasów braku chleba przeszliśmy do jego nadmiaru. I byłoby za co dziękować Panu Bogu, gdyby nie to, że nie jest to nasz chleb. Niefrasobliwa polityka państwa, sprzedająca kolejne zakłady pracy zagranicznym spółkom, nie zabezpiecza doli chłopa i nie tworzy klauzuli, że zakłady produkcyjne muszą, powtarzam muszą, korzystać z polskich płodów rolnych. Stąd słowa poety o plonie na przyszły czas bolą, bo jakiż to przyszły czas. Już widać owe łany nieużytków, owe wyczekiwanie ludzi, którzy inwestują w ziemię, ale tylko w tym celu, że kiedyś będzie ona droższa, że zapewni nam „kasę”, za którą kupimy chleb. Tyle, że nie będzie to już chleb, którego kruszynę podnoszono z ziemi przez uszanowania dla darów nieba.
W tym momencie Ksiądz Arcybiskup użyczając swoich słów zgromadzonym wyrażał we wprowadzeniu do Eucharystii słowa dziękczynienia i zapraszał do uznania win, aby dary przygotowane przez Opatrzność stały się jak najobficiej udziałem wszystkich zgromadzonych.
Wzruszająca była procesja z darami. Wielki korowód ofiarników niósł na Pański stół owoc pracy rąk ludzkich - zarówno chleb, jak i inne bogactwa polskiej, pięknej ziemi. Ukradkiem spoglądałem na siedzących w pierwszych rzędach VIP-ów. Trzeba powiedzieć, że nie kryli swojego zamyślenia. Jedni pewnie reflektowali swoje miejsce wśród tych pątników do ołtarza i pytali jako pełniący społeczną posługę, czy równie bogate byłyby dary, które jako parlamentarzyści czy regionalni włodarze moglibyśmy złożyć na ołtarzu? Byli i tacy, którzy na ten pochód patrzyli z pozycji nadziei nadchodzących wyborów. Pewnie układali plan, jak zaznaczyć swoją obecność na przyszły rok - co jako już posłowie czy senatorowie będziemy mogli powiedzieć rolnikom? Czy będą to słowa rodzące nadzieję?
Długo trwał obrzęd Komunii św. Przed błogosławieństwem Ksiądz Arcybiskup poświęcił przyniesione wieńce. Było ich dużo, bardzo dużo - blisko 100, jak to w trakcie poświęcenia obliczył Metropolita.
W końcowym słowie Pasterz archidiecezji odniósł się do nadchodzących wyborów. „Zaleciłem księżom, by nie wskazywali imiennie kandydatów, co jednak nie zwalnia pasterzy z obowiązku wskazywania na ogólne normy, którymi winien kierować się wyborca. Naczelną jest ta - mam obowiązek czynnego udziału w tym ważnym także dla polskiej wsi akcie społecznej odpowiedzialności. W tym celu, trzeba i to kolejny obowiązek, rozeznać kandydatów. Czy są godni? Co jest ich naczelną intencją kandydowania? Czy dobro społeczne, pomyślność kraju, czy też własny i rodzinny interes? Niektórych już znamy i wiemy jakimi byli, inni winni zostać poznani. Ja wiem na kogo będę głosował - zdeklarował Ksiądz Arcybiskup”.
Warto może na zakończenie przytoczyć fragment wiersza, który został umieszczony na krzyżu wotum, postawionym w dniu rejestracji „Solidarności” rolniczej. Jego słowa są chlubą chłopa, ale i wielkim dla niego zobowiązaniem:

Choćby Tobą Chryste Panie
Pogardziły wszystkie ludy
To na polskim zawsze łanie
Chłop ci skłoni się jak wprzódy
Chłop postawi Bożą mękę
U wrót wioski na rozstaju
Byś wyciągnął Jezu rękę
I włodarzył w naszym kraju.

W słowach podziękowania ks. prał. Kazimierz Kaczor wyraził wdzięczność wszystkim, dzięki którym ta uroczystość miała tak wspaniały wymiar zewnętrzny, ale i, co dało się czuć, wewnętrzne bogactwo. Proboszcz ks. Stanisław Szałankiewicz zaznaczył, że słowa Metropolity staną się pokarmem, który przeżuwać będziemy w tych dniach gorących dyskusji, sporów, będąc dla wielu właściwym drogowskazem.
Długo trwało wręczanie okolicznościowych dyplomów dla tych, którzy w trudzie wielu czasem dni pieczołowicie przygotowywali wieńce dożynkowe. Boże, coś Polskę - tradycyjna pieśń zabrzmiała jakoś inaczej. Do znanej melodii i słów dołączyły wspomnienia sprzed 25 lat. Od stołu plonów tą pieśnią przechodziliśmy do stołu refleksji nad minionym czasem rodzenia się, wzrastania i, niestety, grzebania ideałów Sierpnia 1980 r.
Umocnieni błogosławieństwem Pasterza wchodzimy w kolejny rok nadziei, że przyszłe dożynki będą radośniejsze, bogatsze w nadzieję. Dlatego niech idą z nami strofy poety:

Nie patrzcie czy wam przypadnie plon zbierać
Naprzód z piersią do poświęceń zdolną!
I nauczcie się co dnia umierać -
Ale rozpaczać nigdy wam nie wolno.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

USA/ Marta Nawrocka w Białym Domu: bezpieczeństwo dzieci online musi być fundamentem, nie dodatkiem

2026-03-25 19:09

[ TEMATY ]

Marta Nawrocka

PAP

Bezpieczeństwo dzieci w świecie cyfrowym nie może być dodatkiem, musi być fundamentem - powiedziała w środę pierwsza dama RP Marta Nawrocka w Białym Domu na szczycie dotyczącym edukacji z użyciem technologii. Spotkanie zorganizowane przez Melanię Trump rozpoczęło się od wystąpienia robota.

Marta Nawrocka wystąpiła obok Melanii Trump i kilku innych pierwszych dam i dżentelmenów w drugim dniu szczytu „Kształtujemy razem przyszłość” (Fostering the Future Together), skupionym na wykorzystaniu AI i innych technologii w edukacji. W wystąpieniu podkreśliła, że od wyborów przywódców zależy, czy technologie przyczynią się do lepszego kształcenia dzieci oraz czy będą wyrównywać szanse, czy powiększać nierówności.
CZYTAJ DALEJ

Służyć z radością. Gra planszowa „Służba nie drużba”

2026-03-25 12:51

[ TEMATY ]

gra planszowa

Mat.prasowy

W świecie, w którym młodzież coraz częściej uczy się przez doświadczenie i emocje, pojawiają się inicjatywy, które potrafią połączyć formację duchową z dobrą zabawą. Jedną z nich jest gra planszowa „Służba nie drużba”, skierowana do ministrantów, lektorów, ceremoniarzy i całych wspólnot parafialnych. O pomyśle, pasji duszpasterskiej i edukacji przez zabawę rozmawiamy z jej twórcą – ks. Tomaszem Borkiem.

Ireneusz Korpyś: Nazwa „Służba nie drużba” brzmi intrygująco. Co oznacza?
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz z południa Libanu: dopóki trwamy, ta ziemia pozostaje nasza

2026-03-26 09:50

[ TEMATY ]

Liban

PAP/EPA/WAEL HAMZEH

Ciągle słychać odgłosy izraelskich czołgów i buldożerów zmierzających w kierunku domów opuszczonych przez mieszkańców południa Libanu. Tak sytuację na granicy z Izraelem opisuje maronicki kapłan Tony Elias. Przypomina, że minister finansów Bezalel Smotrich wezwał izraelską armię do ustalenia nowej granicy z Libanem na rzece Litani. „Oznaczałoby to koniec wielowiekowej obecności chrześcijańskiej na tej ziemi” - zauważa ojciec Elias.

Maronicki kapłan jest proboszczem w Rmeish, którego mieszkańcy starają się pozostać w swoich domach. Przed wojną miasteczko liczyło siedem tysięcy mieszkańców, z których większość stanowili chrześcijanie różnych wyznań. Obecnie schronili się tam również muzułmańscy szyici, których Izrael oskarża o wspieranie proirańskiego Hezbollahu i którzy musieli opuścić swe domy w wyniku systematycznych bombardowań. W miasteczku nadal przebywają żołnierze libańskiej armii, co daje ludziom względnego poczucie bezpieczeństwa. Rmeish jest praktycznie odcięte od świata, obecnie prowadzi tam jedyna otwarta droga z Tyru. Do tej pory mieszkańcom udało się przetrwać dzięki zgromadzonym zapasom. „To teren pod ciągłym ostrzałem, coraz trudniej jest dostarczać żywność i leki - mówi ojciec Elias. - Jutro jest niepewne, nie wiemy co przyniesie”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję