Reklama

Czwarty dzień Festiwalu Życia

2019-07-12 16:05

festiwalzycia.pl

festiwalzycia.pl

Czwarty dzień Festiwalu Życia upłynął pod znakiem wielkich sportowych emocji, trudu i wysiłku. Nie brakło również okazji do skupienia i refleksji.

Czwartkowym gościem była wielokrotna reprezentantka Polski w biegach narciarskich, Sylwia Jaśkowiec. Wpisując się w temat dnia, którym było świadectwo, podzieliła się swoim doświadczeniem podczas konferencji. „Jak połączyć sport i wiarę? Gdzie przebiega cienka granica między zdrową ambicją a chorym dążeniem do perfekcji? Jak nie dać się zafiksować tylko i wyłącznie na wygranej i to wygranej z dużą przewagą? Nie łatwe to wyzwania, trzeba nam po prostu otworzyć się na działanie Boga.”

Na popołudniowe wydarzenie niektórzy czekali cały rok. Bieg Festiwalowicza, w którym uczestnicy mieli okazję wziąć udział, to bieg z przeszkodami na dystansie 7 km. Jako przeszkody staw, rowy melioracyjne, bagna, rury przepustowe. Na stracie 299 zawodników, w tym jedna siostra zakonna w habicie i dwóch chłopaków w garniturach. Bieg był trudny, ale dający niesamowitą satysfakcję. Zwycięzca ukończył z czasem 59 minut i 46 sekund.

Festiwal ma swój program a punkty jak bieg, czy koncerty dostarczają uczestnikom wielu wrażeń, ale jest też duża przestrzeń do skupienia i modlitwy. Na plaży przy stawie stoi Namiot Spotkania, w którym 24 godziny na dobę można adorować Najświętszy Sakrament. Przy namiocie przez cały dzień zmieniają się również kapłani gotowi służyć w sakramencie pokuty.

Reklama

Intensywny dzień na festiwalu zakończył się spektaklem Teatru po pracy – amatorskiego teatru z Lublińca.

Organizatorzy gorąco zapraszają na sobotę. O 17.00 koncert Małego TGD a o 20.00 Kuby Badacha. Na koncerty wstęp wolny.

Tagi:
bieg Festiwal Życia

Kokotek: zakończył się Festiwal Życia

2019-07-15 14:49

mip (KAI/Festiwal Życia) / Lubliniec-Kokotek

W niedzielę zakończył się w Kokotku - dzielnicy Lublińca - siedmiodniowy Festiwal Życia. W ewangelizacyjnym spotkaniu młodych z 5 śląskich diecezji oraz z duszpasterstw i parafii księży oblatów wzięło w sumie udział około 700 zarejestrowanych uczestników. Kolejnych tysiąc uczestniczyło w koncertach i wydarzeniach specjalnych.

Grzegorz Szpak/Biuro Festiwalu Życia
Monika i Marcin Gomułkowie

Festiwal Życia, jak podkreślają organizatorzy, "to największe plenerowe wydarzenie chrześcijańskie w regionie, pełne radości, entuzjazmu, poznawania sensu życia, odkrywania Boga poprzez relacje z innymi, spotkanie, muzykę, warsztaty i ewangelizację". Od poniedziałku uczestnicy brali udział konferencjach z zaproszonymi gośćmi, warsztatach, nabożeństwach i Mszach Świętych czy koncertach.

Festiwal rozpoczęła Msza święta pod przewodnictwem bp. Marka Solarczyka. - Kiedy szukasz, kiedy próbujesz odnaleźć to, co jest w twoim życiu, zobacz, gdzie jest Chrystus. Dotknij się Go. Może bezpośrednio w tym wszystkim, co jest w sakramencie, może w tym, co jest spisane w całym doświadczeniu Bożego Ducha. A może dotknij się tych, którzy Go niosą i są świadkami Jego życia - zachęcał w homilii przewodniczący Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży KEP.

Gośćmi tegorocznej edycji festiwalu byli m.in. Tomek Cichy, Kuba Badach, Małe TGD, ks. Kuba Bartczak, Arka Noego, wspólnota braci z Taize, Monika i Marcin Gomułkowie, a także Wspólnota św. Tymoteusza.

W Kokotku Festiwal Życia odbył się po raz pierwszy w lipcu 2018 roku i zgromadził ponad 700 uczestników z całej Polski. Od tego roku organizowany jest wspólnie przez 5 diecezji województwa śląskiego i misjonarzy oblatów. Zaplecze wydarzenia zapewnia Oblackie Centrum Młodzieży NINIWA.

Festiwal ma już jednak 16-letnią tradycję. Przez 15 lat festiwale odbywały się w Kodniu na Bugiem przy sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej. Zapoczątkowany został przez o. Ryszarda Sierańskiego OMI, Misjonarza Oblata Maryi Niepokalanej.

Kokotek to dzielnica Lublińca położona w południowej części miasta, która znajduje się w środku pięknego lasu. Na pobliskim terenie znajdują się trzy stawy. Przy nich położone jest Oblackie Centrum Młodzieży NINIWA, którego główną funkcją jest działalność rekolekcyjna dla młodzieży.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jakub blokuje LGBT

2019-08-21 11:24

Wojciech Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 34/2019, str. 38-39

Skutkiem ubocznym tzw. marszu równości w Płocku jest duża popularność 15-letniego Jakuba, który próbował zablokować go z krzyżem w ręku. „Niedzieli” opowiada, dlaczego to zrobił

SplashNews.com/EastNews
Jakub z krzyżem w ręku usiłuje powstrzymać marsz równości w Płocku

Zdjęcia i filmiki obiegły internetowe portale. Nastolatek z pokaźnym krzyżem i różańcem stanął na trasie płockiego marszu środowisk homoseksualnych, na który zwieziono autokarami aktywistów z całej Polski. Do konfrontacji nie doszło: Jakub został zatrzymany, zepchnięty i wyniesiony przez eskortujących marsz policjantów.

Dlaczego chciał zablokować marsz, a do tego z krzyżem? – Chciałem przypomnieć gest ks. Ignacego Skorupki z bitwy z bolszewikami – mówi. – Nikt mnie nie namawiał ani nie zmuszał do działania. Mam 15 lat, rozumiem otaczający mnie świat i potrafię świadomie podejmować decyzje. Zrobiłem tylko to, czego nikt inny nie chciał zrobić.

Musimy się bronić

Opinie o takich marszach są przeciwstawne. Ich poplecznicy twierdzą, że to manifestacja równości homoseksualistów itp. oraz innych normalnych ludzi; przeciwnicy mówią o wciskaniu kitu, oswajaniu z nienormalnością i propagowaniu chorych idei i zboczeń. Płocki marsz odbył się pod hasłem: „Płock napędza równość!”.

Jakub, kilkunastolatek z Płocka, ma wyrobioną opinię na temat takich marszów i zachowania ich uczestników: propaganda szerzona w czasie imprez LGBT sprzeciwia się katolickiej nauce i zdrowemu rozsądkowi. – To jest powód – tłumaczy – akcji z krzyżem w ręku.

Chciał też pokazać, że nie ma zgody na profanacje, które na takich marszach się odbywają. – Obrazki Matki Bożej z tęczową aureolą wołają o pomstę do nieba. Katolicy muszą się bronić – mówi twardo. Widział takie bluźniercze podobizny na marszu w Płocku. – To było straszne, łzy stanęły mi w oczach... – wyznaje.

Ma wiele pytań

Jakub niedawno skończył szkołę podstawową i dostał się do katolickiego liceum działającego przy miejscowym seminarium duchownym. List polecający dał mu proboszcz parafii katedralnej ks. kan. Stefan Cegłowski. Proboszcz i Jakuba, i jego rodzinę dobrze zna, ale ani o nim, ani o ostatnich wydarzeniach nie chce mówić. Twierdzi, że szkodzi to chłopcu.

Płocki duchowny zaświadcza o wiarygodności Jakuba. Chłopak żyje tym, o czym mówi. Jest głęboko wierzącym i przekonanym katolikiem, ma poglądy tradycjonalistyczne. – Interesuje się liturgią trydencką i ma wiele pytań z nią związanych. Jako jeden z niewielu w czasie udzielania Komunii św. przyklęka – mówi kapłan. – Jest inteligentny i elokwentny. Zdał do dobrej, katolickiej szkoły. Ma przed sobą przyszłość. Jeśli chce zostać księdzem, może nim zostać – dodaje. Z zastrzeżeniem: jeśli znajdzie w sobie dość pokory. Na razie w wywiadach po zdarzeniach z marszu równości, m.in. w telewizji wrealu.24.pl, ma z tym kłopot.

Chce być księdzem

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Konrad Krajewski: trzeba pamiętać o tym, co nam mówił Jan Paweł II

2019-08-24 17:10

Ks. Mariusz Frukacz

Jan Paweł II jest świętym i myślę, że bardziej niż na rocznice, to trzeba nam zwrócić uwagę na to, co nam mówił – podkreślił 24 sierpnia w rozmowie z „Niedzielą” kard. Konrad Krajewski, papieski jałmużnik, który po raz kolejny uczestniczył w Pieszej Pielgrzymce Łódzkiej na Jasną Górę. Kard. Krajewski odniósł się w ten sposób do zbliżającej się setnej rocznicy urodzin św. Jana Pawła II.

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

– Stolica Apostolska nie jest Polską. Żyje swoimi problemami i kiedy przyjdzie czas stulecia urodzin św. Jana Pawła II na pewno będzie ten czas godnie obchodzony. W żadnym kraju Jan Paweł II nie był tyle razy, co w Polsce – zaznaczył kard. Krajewski i dodał: „Św. Jan Paweł II napisał encyklikę o miłosierdziu a papież Franciszek ogłosił Rok Miłosierdzia. Obaj się uzupełniają. Bez jednego nie byłoby drugiego”.

Zobacz zdjęcia: Kard. Konrad Krajewski: trzeba pamiętać o tym, co nam mówił Jan Paweł II

Zapytany o to, jakie znaczenie dla niego ma pielgrzymowanie Papieski Jałmużnik powiedział: – Najpierw byłem pielgrzymem, potem księdzem, biskupem i kardynałem. Papież Franciszek każdego roku mi przypomina o pielgrzymce. Ojciec Święty uważa, że to, co nas stworzyło nigdy nie może nam być obojętne i nigdy nie możemy tego porzucić, co dało nam fundament – podkreślił kardynał i dodał: „Ja się wychowałem na pielgrzymkach. I gdybym przestał to robić, wówczas pokazałbym, że to wszystko było nieważne. Idę na pielgrzymkę, by nie oderwać się od korzeni”.

– Pielgrzymka to ciągłe zmaganie się. To kierunek na pewno jest dobry. Patrzę też na innych. Do nieba nikt nie dostanie się osobiście. Tylko wspólnotowo idzie się do nieba. Jeśli ktoś chce zobaczyć czym jest Kościół, to wystarczy wyruszyć na pielgrzymkę. Ja pielgrzymką oddycham, a tlen jest nam bardzo potrzebny. Dlatego czekam na pielgrzymkę, wspólny różaniec, świadectwa ludzi. Te świadectwa pomagają mi także rozwiązywać różnego rodzaju problemy. Pielgrzymka jest manifestacją wiary. Podczas drogi jest także dużo gestów miłości, kiedy ludzie pomagają sobie wzajemnie – kontynuował kardynał.

Kard. Krajewski wyznał, że niesie ze sobą intencje ludzi bezdomnych – Z naszą grupą idzie 12 osób bezdomnych z ośrodka sióstr św. Matki Teresy z Łodzi. A zatem jestem pośród swoich – podkreślił Papieski Jałmużnik.

Piesza Łódzka Pielgrzymka na Jasną Górę po raz pierwszy wyruszyła w 1926 roku i odtąd zawsze udaje się na Uroczystość Matki Boskiej Częstochowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem