Reklama

Owoc serc

18 września podczas uroczystej Eucharystii bp Adam Śmigielski SDB dokonał aktu konsekracji świątyni pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Dąbrowie Górniczej. Ten historyczny moment przypadł w szczególnym czasie - roku śmierci ukochanego Ojca Świętego Jana Pawła II i rozpoczęcia pontyfikatu Benedykta XVI, Roku Eucharystyii, roku wielkich rocznic historycznych, jak choćby 25. rocznicy powstania „Solidarności”, roku wyborów parlamentarnych. W dziejach dąbrowskiej wspólnoty było to wydarzenie dziejowe, nic więc dziwnego, że na uroczystość poświęcenia kościoła przybyła ogromna rzesza wiernych parafian, zaproszeni goście oraz duchowieństwo. Uroczystość rozpoczęła się przed frontonem kościoła, gdzie po zaprezentowaniu historii wspólnoty przedstawiciele parafian przekazali Księdzu Biskupowi klucze, by jako pierwszy przekroczył progi świątyni pełnej światła, blasku i piękna. Proboszcz parafii ks. kan. Stefan Wyporski, budowniczy świątyni, zaznaczył, że świątynia ta to „owoc wysiłków, trudów i zabiegania, ale także owoc naszych serc, modlitwy, żywej wiary i gorliwości”.

Niedziela sosnowiecka 40/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Rozpoczyna się Najświętsza Liturgia. Ksiądz Biskup poświęca ołtarz, mury kościoła i wiernych tworzących żywy Kościół. Podnosi Biblię, wskazując, że w tej świątyni mówi do nas Bóg. Następują kolejne obrzędy konsekracji: namaszczenie olejami świętymi ołtarza i ścian kościoła. Na ołtarzu pojawia się kadzielnica, a woń kadzidła roznosi się dokoła jak modlitwa. Zostają zapalone wszystkie światła w kościele. Jest to symboliczny znak dla parafian, że odtąd i oni mają być światłem tego świata, mają być zawsze wierni Bogu i Kościołowi, niech będzie zawsze pełny i żywy wiarą i miłością. Do głównego ołtarza przeniesiony zostaje Najświętszy Sakrament. Pojawia się biały obrus, a ołtarz zostaje przyozdobiony kwiatami.
Ksiądz Biskup wyraził swoją radość z faktu, że Dąbrowa Górnicza ma kolejną, wspaniałą świątynię, która jest ozdobą i dumą nie tylko parafii, ale całej okolicy. „To już 40 świątynia konsekrowana w naszej diecezji w czasie mojej biskupiej posługi, a 4 w tym mieście” - podkreślał Pasterz diecezji. „Najpiękniejszym darem, jaki można było złożyć Bogu na tę doniosłą okoliczność, było duchowe przygotowanie wiernych. Rekolekcje w parafii przeprowadził ks. Henryk Korzeniowski SDB. Wierni uczestniczyli też w apelach, nabożeństwie Drogi Krzyżowej oraz pojednali się z Bogiem w sakramencie spowiedzi św. Podczas tych liturgicznych spotkań gorąco prosiliśmy o wiele łask Bożych dla naszej wspólnoty” - mówi zatroskany nie tylko o zewnętrzną stronę swojej parafii, ale jeszcze bardziej o jej stan duchowy proboszcz ks. kan. Stefan Wyporski.
Świątynia ta jest jedyną świątynią w mieście, która nosi wezwanie Bożego Ciała. W ten sposób zdaje się wskazywać, że nadzieję pokładamy w Eucharystii. „Świątynia ta jest wielkim wyznaniem wiary całego miasta w Przenajświętszy Sakrament” - mówi Ksiądz Proboszcz.

A wszystko zaczęło się…

17 sierpnia 1988 r., kiedy to ordynariusz diecezji częstochowskiej bp Stanisław Nowak ustanowił wikariat terenowy pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, wydzielając go z parafii pw. Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Górniczej. Obejmował on swym zasięgiem ulice: Chopina, Łukasińskiego, Żeromskiego, Sienkiewicza oraz Sobieskiego. Duszpasterzem został mianowany dotychczasowy wikariusz parafii pw. św. Rafała Kalinowskiego ks. Stefan Wyporski. Pierwsza Msza św. odprawiona została 1 września 1988 r. w prywatnym domu przystosowanym na potrzeby kaplicy, a stojącym przy ul. Szpitalnej 4. „Był to niewielki domek, który wymagał całkowitego remontu, bo był w stanie totalnej ruiny. Jednak ludzie, zwłaszcza z ul. Kasprzaka, wzięli sprawy w swoje ręce, wyremontowali, zreperowali, odmalowali budynek. Przez pierwszy rok właśnie tam się gromadziliśmy. Warunki były kiepskie, wierni stali na drodze przed domkiem, ale atmosfera była niepowtarzalna. Tego nie zapomnimy nigdy. Naprzeciw był szpital, pacjenci otwierali okna i uczestniczyli w Eucharystiach i nabożeństwach. W domku mieściły się też salki katechetyczne. Uczyliśmy tam wówczas 1000 dzieci. Następnie poza osiedlem wybudowaliśmy tymczasową kaplicę. Parafianie jednak musieli dochodzić do niej okrężnymi drogami, gdyż trwała budowa przedszkoli i szkoły oddzielającej kaplicę od osiedla.
24 grudnia 1989 r. została poświęcona” - wspomina Ksiądz Proboszcz. Wreszcie w roku 1991 nastąpiła satysfakcjonująca parafię zmiana lokalizacji, a władze okazały dalece idącą pomoc. Jesienią 1991 r. ruszyła budowa kościoła według projektu architekta Zygmunta Fagasa. Konstruktorem był Krystian Błaszczok, zaś kierownictwo budowy objął Tadeusz Łuczyk. Od samego początku życzliwą pomoc okazywali ks. prał. Stanisław Paras oraz ks. Antoni Idasiak.

Pisanie historii

Parafia liczy obecnie ok. 7 tys. wiernych, 30% z nich wierzy i praktykuje. „Podziwiam ich za zaangażowanie w sprawy wspólnoty, za ich pełną ofiarności postawę. Gdyby nie oni nic by tutaj nie było. Oczywiście jest grupa osób, na których pomoc o każdej porze dnia i nocy zawsze mogę liczyć. To filary parafii, osoby mocno zakorzenione we wspólnotę, głęboko przeżywające wszystkie jej wydarzenia zarówno w sferze duchowej, jak i materialnej” - podkreśla Ksiądz Proboszcz. Parafianie są z kolei pełni wdzięczności dla swojego Duszpasterza, który z determinacją, odwagą i oddaniem „rozpoczął pisanie” historii tej rodziny parafialnej. „To człowiek z charyzmą, już teraz zaprawiony w budowlanych bojach, Kapłan o doskonałym wyczuciu estetyki i piękna, które widać w naszej świątyni” - zaznaczają parafianie.
Parafrazując słowa Symeona, chciałoby się powiedzieć: Teraz, o Panie, oczy moje ujrzały Twoje zbawienie. Pełna wzruszeń i refleksji uroczystość konsekracyjna dobiegała końca. Wierni wracali do swoich domów z przekonaniem, że przygotowali Bogu godne mieszkanie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

17 września Sowieci zabrali nazaretankom szkoły i klasztory. Zgromadzenie przetrwało w ukryciu

2026-09-17 07:50

[ TEMATY ]

nazaretanki

Fot. arch Sióstr Nazaretanek

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę warto przypomnieć losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

Francja przed wizytą Papieża: może być przełom. Powstanie pokolenie Leona?

2026-09-17 13:01

[ TEMATY ]

Francja

wizyta papieża

przełom

pokolenie Leona

Vatican Media

ŚDM 1997. Papież Jan Paweł II w katedrze Notre Dame w Paryżu

ŚDM 1997. Papież Jan Paweł II w katedrze Notre Dame w Paryżu

Francuzi wciąż jeszcze słabo znają Leona XIV. Ponad połowa z nich nie ma wyrobionego zdania na jego temat – wynika z badań przeprowadzonych przez instytut badania opinii publicznej Ifop. Rozpoczynająca się za tydzień wizyta powinna to jednak zmienić – uważa dyrektor instytutu Jérôme Fourquet. Przypuszcza, że podróż apostolska będzie miała wielki wpływ na francuskich katolików, porównywalny do ŚDM w Paryżu w 1997 r. Nie wyklucza, że po tej wizycie w Kościele pojawi się „pokolenie Leona”.

Fourquet podkreśla, że brak wyrobionego zdania na temat Papieża po pierwszym roku pontyfikatu jest czymś normalnym, bo Leon nie jest aż tak bardzo wyrazisty jak jego poprzednik. Do tej pory nie miał zbyt wielu okazji, by zaistnieć dla francuskiego odbiorcy. Na pierwszy plan wybiły jego wypowiedzi na temat Ukrainy, Strefy Gazy czy Donalda Trumpa.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski do kobiet: „Roznoście zapach miłosierdzia”

2026-09-19 14:50

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

duszpasterstwo kobiet

kard. Konrad Krajewski

Joanna Popławska

W sobotę 19 września w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi odbywa się spotkanie formacyjne dla kobiet „Kobieta w rękach Bożego Miłosierdzia. Od rachunku sumienia do pojednania z Bogiem”. W wydarzeniu uczestniczą kobiety z różnych części Polski.

Na spotkanie przyszedł kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki. Wysłuchał części konferencji Marty Przybyły, ewangelizatorki, autorki książek i wolontariuszki posługującej w więzieniach, a następnie zwrócił się do uczestniczek. — Kobieta w rękach Bożego miłosierdzia jest niebezpieczna. Macie za przykład panią Martę. Niebezpieczna, bo wie, jak kochać i jak przebaczać — mówił kard. Krajewski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję