Reklama

Niedziela Wrocławska

Rocznica śmierci św. Edyty Stein - pomódl się w Auschwitz

[ TEMATY ]

św. Edyta Stein

Arch. Towarzystwa im. Edyty Stein we Wrocławiu

9 sierpnia, w dniu gdy s. Teresa Benedykta od Krzyża została zamordowana przez Niemców w komorze gazowej, będziemy obchodzić kolejne wspomnienie liturgiczne Świętej. Z tej okazji wrocławskie Towarzystwo im. Edyty Stein zaprasza na wspólny, całodniowy wyjazd autokarem do Auschwitz.

Przedstawiamy plan wyjazdu, koszty i informacje do kontaktu z Organizatorem.

Reklama

9 sierpnia 2019 r.

Z WROCŁAWIA do AUSCHWITZ – BIRKENAU

(wyjazd autokarowy)

Reklama

Na uroczystości ku czci Patronki Europy zaprasza bp Roman Pindel, Ordynariusz Diecezji Bielsko-Żywieckiej

we współpracy z Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu

Opieka duchowa: ks. Jerzy Witek – prezes Towarzystwa im. Edyty Stein we Wrocławiu

Program:

6:00 Wyjazd

10:00 Droga Modlitewna wzdłuż Rampy, w byłym obozie Auschwitz-Birkenau aż do pomnika między ruinami komór gazowych i krematoriów -  to symbolicznie towarzyszenie Edycie Stein w jej ostatniej drodze razem z żydowskim narodem. Modlitwa za wszystkie ofiary oraz o pokój na świecie.

14:00 Otwarcie wystawy o Edycie Stein w Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu.

14:30 Rozmowy w małych grupach z pomocą wybranych tekstów Edyty Stein.

17.00 Uroczysta Msza Święta w klasztorze Sióstr Karmelitanek

Przewodniczy: Bp Clemens Pickel, Saratow, Rosja

Kazanie: Abp Grzegorz Ryś, Łódź

W tym dniu obecni będą pielgrzymi (ok. 100 młodych osób) z wszystkich czterech diecezji Kościoła Rzymsko-Katolickiego w Rosji.

Powrót ok. 23.00

KOSZT: 60 zł

(posiłki oraz ubezpieczenie we własnym zakresie)

ZAPISY: Aneta Sasin-Świerkowska (wiceprezes TES)

mail: aneta.sasin@gmail.com

tel: 669 806 660

Zapisy do 31 lipca 2019 r.

Potwierdzeniem udziału w wyjeździe jest uiszczenie opłaty do 31 lipca 2019 r.

Rezygnacja z wyjazdu oraz zwrot opłaty do 5 sierpnia 2019 r.

2019-07-21 17:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Pindel: Edyta Stein pragnęła, by Żydzi mogli poznać Jezusa Chrystusa

[ TEMATY ]

bp Roman Pindel

św. Edyta Stein

wikipedia.org

O tym, że Edyta Stein pragnęła, by znający Boga Żydzi mogli poznać Jego zamiary i przyjąć największy dar – Jezusa Chrystusa, przypomniał bp Roman Pindel, który 9 sierpnia przewodniczył uroczystej Mszy św. w oświęcimskim Karmelu z okazji 78. rocznicy śmierci św. Teresy Benedykty od Krzyża i jej liturgicznego wspomnienia.

Hierarcha zestawił w homilii postawę św. Pawła – bolejącego nad tym, że prawda o zbawieniu w Chrystusie wciąż pozostaje zakryta dla wielu wyznawców judaizmu z karmelitanką żydowskiego pochodzenia, która najpierw przyjęła chrzest w Kościele katolickim, złożyła śluby zakonne i poszła na śmierć, łącząc ją świadomie z przebłagalną ofiarą Chrystusa.

Jak zaznaczył biskup, w wielu miejscach listów św. Pawła odnaleźć można jego wypowiedzi na temat Żydów, którzy nie przyjęli Jezusa jako Mesjasza. „One wszystkie mogą sprawiać wrażenie, że stał się przeciwnikiem swojej pierwszej religii, że deprecjonuje zwłaszcza Prawo Mojżeszowe, że jest wręcz antysemitą. Taki obraz Szawła z Tarsu, albo inaczej Pawła Apostoła, jest szeroko rozpowszechniony, zwłaszcza wśród Żydów” – przyznał kaznodzieja i przywołał fragment czytanego w niedzielę Listu do Rzymian, w którym Apostoł pisze o tym, jak bardzo pragnie dobra dla narodu, z którego się wywodzi i z którym się wciąż utożsamia.

Biskup wytłumaczył, że powodem bólu i smutku Pawła jest sytuacja polegająca na nieprzyjęciu „największego daru: zbawienia przez Zbawiciela, którego Bóg posłał, a którego oni odrzucili”. „Ze swej strony Paweł zrobił wszystko, by mogli uwierzyć. Wszystko czynił, by ich przekonać” – wyjaśnił ordynariusz, odwołując się do użytej przez Apostoła Narodów „skandalicznej hiperboli”. „Pisze bowiem, że gdyby to mogło pomóc w ich ocaleniu, to on sam gotów jest stracić wszystko, co dla niego najcenniejsze, nawet zbawienie” – sprecyzował, opisując motywy żalu św. Pawła, z powodu odrzucenia zbawienia w Chrystusie przez Żydów.

„Słuchamy tych słów Pawła tym uważniej, że wspominamy dziś dzień śmierci w nieodległej Brzezince św. Teresy Benedykty od Krzyża. Tym bardziej, że wiemy o śmierci w tym dniu także jej siostry Róży, karmelitanki, którą miała zachęcać, by razem poszły na śmierć za naród. W tym samym dniu co najmniej jeszcze dwoje żydowskich wyznawców Chrystusa znalazło się w komorze gazowej, obok setek innych Żydów” – zaznaczył hierarcha i zacytował słowa Jana Pawła II na temat Edyty Stein, która nie przyjęła cierpienia i śmierci „biernie”, lecz złączyła je „świadomie z przebłagalną ofiarą naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa”.

Zdaniem biskupa, w odróżnieniu od Pawła, który zaraz po spotkaniu Pana pod Damaszkiem zaczął głosić, że Jezus jest Mesjaszem, Edyta Stein nie podejmuje jakiejś działalności misyjnej czy ewangelizującej. „Tym bardziej nie pisze jakiegoś traktatu apologetycznego. Raczej porządkuje swoją wiarę, wykorzystując m.in. tłumaczenia różnych dzieł katolickich. W ten sposób nie tylko uzasadnia swoją wiarę tekstami pism Starego Testamentu, ale także przez bogatą Tradycję katolicką. Owszem, daje świadectwo, a także swego rodzaju uzasadnienie swojego kroku” – zauważył biskup i stwierdził, że Bóg ogołaca św. Teresę Benedyktę od Krzyża „wielokrotnie i na wiele sposobów z tego, do czego człowiek się przywiązuje.

„To wszystko zaś prowadzi ją do oddania się Jezusowi przez chrzest i bierzmowanie, przez ślubu zakonne, a ostatecznie przez śmierć, którą przyjmuje i nadaje jej sens. Wpierw przez złączenie z Oblubieńcem przez śmierć przyjętą na korzyść kogoś innego, a następnie wskazując tych, których Bóg ma obdarować wyproszoną łaską. A wszystko to z wielkiego bólu i pragnienia, aby znający Boga Żydzi mogli poznać Jego zamiary i przyjąć największy dar, Jezusa Chrystusa naszego Pana i Zbawiciela” – zapewnił duchowny.

Wraz z biskupem przy ołtarzu modlili się m.in.: dziekan dekanatu oświęcimskiego ks. Fryderyk Tarabuła, ks. Jerzy Nowak i ks. Manfred Deselaers z Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu, magister prenowicjatu salezjańskiego ks. Tadeusz Mietła SDB oraz ojcowie karmelici: o. Ryszard Stolarczyk OCD i o. Krzysztof Górski OCD.

Edith Stein urodziła się 12 października 1891 roku w zamożnej rodzinie żydowskiej na wrocławskim Ołbinie, przy dzisiejszej ulicy Dubois. Była najmłodszym z jedenaściorga dzieci handlarza drzewem, Zygfryda. Po śmierci ojca dom prowadziła matka, Augusta. W 14. roku życia Edyta zadeklarowała, że jest ateistką. Studiowała na Uniwersytecie Wrocławskim germanistykę i historię. Od 1912 r. studiowała w Getyndze pod kierunkiem słynnego fenomenologa Edmunda Husserla. Obroniła u niego rozprawę doktorską „O zagadnieniu wczucia”.

Dzięki spotkaniu z niemieckim filozofem Maxem Schelerem, zaczęła się interesować katolicyzmem. Szereg kolejnych doświadczeń, w tym śmierć znajomego Adolfa Reinacha, sprawiły, że Stein przeżyła nawrócenie. Prawdziwą inspirację stanowiła też lektura autobiografii hiszpańskiej mistyczki św. Teresy z Avila.

1 stycznia 1922 r. przyjęła chrzest w Kościele katolickim. 14 października 1933 r. wstąpiła do Karmelu w Kolonii i przyjęła imię Teresa Benedykta od Krzyża Jako karmelitanka bosa napisała pracę poświęconą św. Janowi od Krzyża „Wiedza Krzyża”.

W obliczu narastających prześladowań Żydów na przełomie 1938 i 1939 roku została przeniesiona do Holandii. W 1942 r. podczas masowego aresztowania holenderskich Żydów nie ominięty został także klasztor sióstr karmelitanek w Echt. Edyta Stein została aresztowana. Miała wtedy powiedzieć swojej siostrze Róży: „Chodź, idziemy cierpieć za swój lud”. Prawdopodobnie 9 sierpnia została zagazowana w Auschwitz. Jej ciało zostało spalone.

Jan Paweł II ogłosił Edytę Stein błogosławioną w czasie swej pielgrzymki do Niemiec 1 maja 1987 r. w Kolonii, a świętą – 11 października 1998 r. w Rzymie. Rok później ogłosił ją współpatronką Europy. W Lublińcu, który był jej ukochanym miastem, znajduje się Muzeum św. Edyty Stein oraz kościół pod jej wezwaniem.

CZYTAJ DALEJ

Franciszek zachęcił Polaków do obrony życia ludzkiego

2020-09-23 11:30

[ TEMATY ]

Franciszek

PAP

Do wrażliwości sumień i pamiętaniu o wartości życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci zachęcił papież Polaków podczas dzisiejszej audiencji ogólnej.

Oto słowa Ojca Świętego:

Pozdrawiam serdecznie wszystkich Polaków.

Za chwilę pobłogosławię dzwon, noszący imię “Głos Nienarodzonych”, wykonany przez Fundację “Życiu Tak”. Będzie on towarzyszył wydarzeniom mającym na celu przypominanie o wartości życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci. Niech jego głos budzi sumienia stanowiących prawo i wszystkich ludzi dobrej woli w Polsce i na świecie. Niech Bóg, jedyny i prawdziwy Dawca życia błogosławi Wam i Waszym rodzinom. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Papieską katechezę streścił po polsku O. Marek Viktor Gongalo OFM z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

Drodzy bracia i siostry, aby wyjść lepszymi z obecnego kryzysu, będącego zarówno kryzysem społecznym, politycznym i gospodarczym, każdy z nas jest wezwany do podjęcia swojej cząstki odpowiedzialności. Musimy zareagować nie tylko jako poszczególne osoby, ale także jako społeczność.

Aby uzdrowić i odnowić nasze narody, słuszne jest zastosowanie zasady pomocniczości, która posiada podwójną dynamikę: odgórną i oddolną.

Z jednej strony, kiedy poszczególne jednostki nie są w stanie osiągnąć podstawowych celów, wówczas najwyższe szczeble organu społecznego, takie jak państwo, muszą zainterweniować w celu zapewnienia niezbędnych środków.

Z drugiej jednak strony, przywódcy społeczeństwa muszą respektować poziomy niższe, które właściwymi im zasobami kulturowymi, religijnymi, ekonomicznymi, ożywiają i umacniają tkankę społeczną.

Dziś ten brak poszanowania dla zasady pomocniczości rozprzestrzenił się jak wirus. Bardziej słuchamy dużych koncernów finansowych, niż ludzi. Albo pomyślmy też o sposobie leczenia wirusa: bardziej słuchane są wielkie koncerny farmaceutyczne, niż pracownicy służby zdrowia, zaangażowani na pierwszej linii frontu w szpitalach czy obozach dla uchodźców. To nie jest właściwa droga. W jednej z poprzednich katechez widzieliśmy, że solidarność jest drogą wyjścia z kryzysu, ale ona potrzebuje pomocniczości. Jesteśmy wezwani do budowania przyszłości, w której wymiar lokalny i globalny wzajemnie się ubogacają, i gdzie ci, którzy mają więcej angażują się, aby służyć tym, którzy mają mniej.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Czerny: przesiedleńcy mogą być bodźcem do przemian

2020-09-23 16:38

[ TEMATY ]

uchodźcy

migranci

abp Michael Czerny

vaticannews.va

Wewnętrzni przesiedleńcy to osoby, w których obliczach możemy dostrzec piękno samego Jezusa – uważa kard. Michael Czerny SJ. Ten kanadyjski jezuita pracuje w Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka, gdzie jest podsekretarzem Sekcji ds. Migrantów i Uchodźców. Dziś spotkał się z w Rzymie z przedstawicielami Unii Przełożonych Generalnych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych oraz Jezuickiej Służby Uchodźcom.

Kard. Czerny przybliżył im temat przyszłego Światowego Dnia Migranta i Uchodźcy, który przypada w przyszłą niedzielę. Przypomniał, że w Kościele dzień ten jest obchodzony już od roku 1914, aby w ten sposób dać wyraz trosce o migrantów, modlić się za nich i zdać sobie sprawę z możliwych konsekwencji migracji.

W tym roku, z woli Ojca Świętego, dzień ten jest poświęcony wyjątkowej kategorii migrantów, jaką są przesiedleńcy wewnętrzni, czyli osoby, które z różnych powodów zdecydowały się opuścić swój dom, ale nie ojczyznę. Kard. Czerny zastrzegł jednak, że ze względu na aktualne okoliczności, Franciszek chce, abyśmy tego dnia pamiętali również o wszystkich, którzy doświadczają negatywnych konsekwencji pandemii Covid-19.

Odnosząc się do papieskiego przesłania na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy, kurialny kardynał przypomniał, że również o odniesieniu do przesiedleńców wewnętrznych trzeba zastosować cztery zasadnicze postawy, których uczy nas Franciszek w odniesieniu do wszystkich migrantów. Wyrażają się one w słowach: przyjąć, chronić, promować i integrować.

Kard. Czerny z uznaniem odniósł się do tego wszystkiego, co dla wewnętrznych przesiedleńców robią zgromadzenia zakonne oraz takie instytucje jak Jezuicka Służba Uchodźcom. Zastrzegł jednak, że wspomagane przez nie osoby muszą odgrywać podmiotową rolę w odnoszących się do nich programach. Zwrócił też uwagę na pozytywny potencjał wewnętrznych przesiedleńców. Odznaczają się oni wielką nadzieją, wytrwałością i siłą. Dzięki temu mogą być bodźcem do pozytywnych przemian w swej ojczyźnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję