Reklama

Wydarzenia z diecezji

Seminaryjne GAUDEAMUS

28 września w Wyższym Seminarium Duchownym w Płocku odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego 2005/2006. W inauguracji, rozpoczynającej 411. rok pracy płockiego Seminarium, wzięli udział: pasterz Kościoła płockiego bp prof. Stanisław Wielgus, bp Roman Marcinowski, parlamentarzyści, władze miasta oraz inni znakomici goście.

Niedziela płocka 43/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rozpoczynając uroczystość, rektor uczelni ks. kan. dr Bogdan Czupryn przywitał zaproszonych gości, następnie zaś wskazał charakterystyczne cele seminarium duchownego sprawiające, iż jest ono uczelnią wyjątkową. „Kształtowanie bliskości z Chrystusem to podstawowy cel formacji seminaryjnej - mówił Ksiądz Rektor - i temu celowi podporządkowane są wszystkie inne wymiary życia seminaryjnego”. Dlatego, jak stwierdził ks. Czupryn, najważniejszym miejscem w tej uczelni jest kaplica. Na pierwszym miejscu pozostaje zawsze wiara, gdyż to właśnie ona przywodzi młodych ludzi do seminarium i ona nadaje sens istnienia seminarium.
Ksiądz Rektor przypomniał, że istotnym celem seminarium duchownego jest ponadto przygotowanie dobrych kapłanów potrafiących tak prowadzić dialog ze współczesnym człowiekiem, aby skutecznie realizować zbawcze posłannictwo Chrystusa. Trzeba być blisko każdego człowieka, do którego prowadzi jedna droga - Jezus Chrystus. „Im bliżej Chrystusa, tym bliżej z człowiekiem”. Taki właśnie przykład bliskości Boga i bliźniego pozostawił nam Jan Paweł II Wielki. „Doświadczenie jego śmierci pokazało w sposób przejmujący i jednoznaczny, że takich kapłanów świat potrzebuje, że taki właśnie powinien być nowoczesny kapłan”.
Mówca skierował podziękowania w stronę ks. prof. Ireneusza Mroczkowskiego, który dotychczas pełnił funkcję rektora seminarium, ks. dr. Tadeusza Kozłowskiego, dotychczasowego wicerektora oraz ks. dr. Leszka Misiarczyka, prefekta ds. studiów. Ks. Bogdan Czupryn przedstawił zarazem nowy zarząd, w skład którego obok rektora weszli: ks. dr Remigiusz Stacherski jako wicerektor, ks. dr Mirosław Milewski jako prefekt ds. wychowania oraz ks. dr Tomasz Lewicki jako prefekt ds. studiów. Po słowie Księdza Rektora odbyła się immatrykulacja 28 studentów I roku, którzy otrzymali indeksy z rąk Biskupa Płockiego.
Wykład inauguracyjny, zatytułowany Muzea kościelne i ich funkcja pastoralna wygłosił ks. kan. Bronisław Gwiazda, dyrektor Muzeum Diecezjalnego i wykładowca historii sztuki. Na początku swojego wystąpienia przytoczył słowa wpisane przez Henryka Sienkiewicza do księgi pamiątkowej Muzeum Diecezjalnego w Płocku: „Kościół jest stróżem przeszłości, piastunem teraźniejszości i siewcą przyszłości”. Stwierdził, że słowa te doskonale określają rolę, jaką Kościół pełni wobec zabytków sztuki sakralnej: strzeże tego, co przekazały dawne pokolenia, otacza opieką to, co tworzą współcześni artyści oraz poprzez ukazywanie zabytków daje natchnienie do tworzenia nowych dzieł sztuki kościelnej. Funkcje te Kościół realizuje przede wszystkim poprzez muzea sztuki sakralnej.
Ks. Gwiazda przywołał słowa sługi Bożego Jana Pawła II, skierowane do włoskich intelektualistów: „Synteza kultury i wiary jest wymagana nie tylko dla kultury, lecz dla wiary. Wiara, która nie staje się kulturą, jest wiarą nie w pełni przyjętą, nie w pełni przemyślaną, nie przeżytą wiernie”. Biorąc bowiem pod uwagę wartości wychowawcze istniejące w sztuce, można dojść do wniosku, że dzieła sztuki religijnej nie tylko wychowują, ale również prowadzą do Pana Boga. Jeśli tak, to rodzi się postulat, aby muzea kościelne nie były tylko zbiorami zabytków i dzieł sztuki, żeby nie były tylko tzw. lamusami, czy „tradycyjnymi świątyniami sztuki”, ale powinny stać się żywymi instytucjami kultury chrześcijańskiej, żyjącymi w społeczeństwie i dla tego społeczeństwa. Przez wystawy sztuki dawnej lub współczesnej, wzbogacone dobrym komentarzem, mają uczyć głębszego rozumienia świata, życia i ludzi.
Podsumowując, Mówca stwierdził, iż obecnie muzea kościelne spełniają dość ważną funkcję zarówno dla regionu, jak i dla Kościoła. Gromadząc, zabezpieczając i chroniąc różnorodne obiekty i zabytki sztuki związane przede wszystkim z terenem diecezji, stają się jednocześnie instytucjami współczesnej ewangelizacji. Coraz częściej przestają być tylko magazynami sztuki, a stają się placówkami duszpasterskimi. Eksponaty używane kiedyś w celach kultu Bożego, w celach formacji wiernych i dzieł miłosierdzia nie stają się zwyczajnie „rzeczami martwymi”, lecz co najwyżej rzeczami nieużywanymi, ale bogatymi w treści teologiczne, liturgiczne, historyczne, a przede wszystkim w formę artystyczną, które sprawiają, że nieużywane przedmioty w dalszym ciągu zachowują swoją funkcję duszpasterską. „W takim kontekście muzeum kościelne świadczy o dorobku Kościoła na przestrzeni czasu, przez co dopełnia swój duszpasterski obowiązek wobec historii i wobec piękna”.
Na zakończenie pierwszej części uroczystości inauguracyjnej głos zabrał bp Stanisław Wielgus. Na początku swojego wystąpienia podziękował poprzedniemu zarządowi płockiego Seminarium, następnie zwrócił uwagę słuchaczy na trzy szczególne zadania, jakie stoją przed każdą wyższą uczelnią: nauczania, badań naukowych oraz promocji wartości. Biskup Płocki stwierdził, że w sposób szczególny zadania te winny wpisywać się w codzienność życia seminarium duchownego, którego celem jest zdobywanie mądrości. Mądrość jednak nie może się ograniczyć do zdobytej wiedzy intelektualnej, jest ona bowiem przede wszystkim syntezą wiedzy, dobroci i prawości.
Po zakończeniu pierwszej części inauguracji została odprawiona Msza św., której przewodniczył Biskup Płocki, homilię wygłosił natomiast ks. dr Remigiusz Stacherski. Kaznodzieja, odwołując się do historii płockiego Seminarium przypomniał, iż jest ono miejscem, w którym od wieków gromadziły się kolejne pokolenia ludzi zachwyconych Bogiem, aby „przez solidne studium, żarliwą modlitwę i cierpliwą pracę kontemplować w Bogu tę Mądrość, z której wypływa wszelka ludzka wiedza i rozumienie świata”. Z tego też względu owo bogactwo historii oraz świadectwo życia naszych ojców w wierze jest dla nas prawdziwym wyzwaniem do tego, aby każdego dnia zdobywać mądrość serca, która jako dar Boży jest jedynym i życiodajnym źródłem wszelkiej mądrości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najlepszą obroną przed pokusą jest ucieczka

2026-08-06 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Wielka jest pokusa próżności. Pokusa bycia sławnym cudzym kosztem. Wspinać się na szczyty kosztem innych. Co czyni zatem Jezus? Jak reaguje? W jaki sposób broni uczniów przed taką pokusą?

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?» Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
CZYTAJ DALEJ

Wyczyn chodzenia po wodzie jest poza naszym ludzkim zasięgiem

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 14, 22-33. <- KLIKNIJ

Niedziela, 9 sierpnia. Dziewiętnasta Niedziela zwykła.
CZYTAJ DALEJ

Prawie 2 miliony młodych i słowa, które zmieniły historię. 35 lat od Częstochowy '91

2026-08-09 21:34

[ TEMATY ]

ŚDM

Wydawnictwo Zakonu Paulinów, Jasna Góra

Eucharystia na Jasnej Górze w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny 15 sierpnia 1991 r. zgromadziła 1,6 mln młodych ludzi, była sprawowana przez kilkuset biskupów oraz 2,5 tys. kapłanów z całego świata. Przy organizacji i przebiegu ŚDM pracowało kilkanaście tysięcy wolontariuszy w kilkunastu grupach językowych

Czy przydarzy się Kościołowi w Polsce wydarzenie tej miary, co VI Światowe Dni Młodzieży w Częstochowie w 1991 r.? Dwa lata wcześniej były pierwsze wolne wybory, rok wcześniej runął mur berliński. Jak domek z kart rozpadł się system, który unicestwił ponad 120 mln ludzi. Jaki był udział świętego Polaka w tym rozpadzie, dowiemy się zapewne dopiero wtedy, gdy zostaną ujawnione dokumenty tajnych archiwów wielu państw. W pamiętnym roku 1991 Częstochowa stała się duchową stolicą świata. Stolicą dwu płuc: Wschodu i Zachodu. I taki był zamysł niezwykłego Papieża, który pozwolił ponad 200-tysięcznej rzeszy młodych przybyłych z byłych republik radzieckich poczuć się wolnymi. Bo na Jasnej Górze zawsze byliśmy wolni – mówił do nas, Polaków, i tę wolność odczuli młodzi ze Wschodu Europy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję