Reklama

Niedziela Lubelska

Państwowe Muzeum na Majdanku

Czas świadectwa

Paweł Wysoki

Ewa Sztaba-Chmielarz i Zdzisław Badio

Ewa Sztaba-Chmielarz i Zdzisław Badio

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy przyjeżdżam na Majdanek, czuję wzruszenie. Ojciec spędził tu trzy lata. Przemycał leki, pomagał, leczył, ale przede wszystkim nie zatracił człowieczeństwa - podkreślał Antoni Klonowski, syn więźnia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego na Majdanku.

Reklama

Antoni Klonowski wraz z kilkudziesięcioma osobami wziął udział w zorganizowanym po raz pierwszy Zjeździe Rodzin Więźniów Majdanka „Pokolenia”. Państwowe Muzeum na Majdanku zaprosiło w dn. 20- 22 lipca dzieci, wnuków i krewnych osób osadzonych w Konzentrationslager Lublin. Uczestnicy zjazdu zwiedzili teren muzeum, dzielili się rodzinnymi historiami, a także uczestniczyli w uroczystościach z okazji 75. rocznicy likwidacji obozu. - Poprzez zjazd chcemy wyrazić wdzięczność byłym więźniom oraz ich bliskim za pomoc w realizowaniu naszej misji. To oni, okazując nam wielkie zaufanie, ofiarowują do muzealnych zbiorów bezcenne dary: dokumenty, fotografie, artefakty. Dzięki rodzinnym pamiątkom dzieci i wnuków: Antoniny Grygowej, Stefanii Perzanowskiej, Jana Klonowskiego, Kurta Wojciecha Szczudły mogliśmy przygotować wystawę „Zostawili po sobie... Pamiątki i dary byłych więźniów KL Lublin i ich rodzin w zbiorach Państwowego Muzeum na Majdanku” - mówiła Marta Grudzińska, pomysłodawczyni i koordynatorka spotkania. Współorganizatorami zjazdu byli: Polski Związek Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych Okręg Lublin oraz Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pokolenia

Dla rodzin więźniów Majdanka wizyta na terenie obozu oraz spotkanie z nieznanymi, a przecież tak bliskimi sobie osobami, była wielkim przeżyciem. Uczestnicy zjazdu często mówili, że ich krewni niechętnie dzielili się historią obozowych przeżyć, zachowując pamięć o najstraszniejszych latach jedynie we własnych sercach. Rodziny od innych więźniów, którym udało się przeżyć obozową gehennę, dowiadywały się o wojennych losach swoich matek, ojców, braci…

- Tata był człowiekiem skrytym. O jego przeżyciach dowiaduję się z literatury i ze spotkań takich jak to na Majdanku - mówiła Ewa Sztaba-Chmielarz, córka Romualda Sztaby, lekarza i żołnierza kampanii wrześniowej, aresztowanego w styczniu 1941 r. i osadzonego w Auschwitz, a później na Majdanku. Wśród osób, które zawdzięczają mu życie, jest Zdzisław Badio, najstarszy żyjący więzień Majdanka (urodzony w 1925 r.). - W wieku 17 lat zostałem aresztowany i przewieziony na Majdanek w charakterze zakładnika. Miałem rozbitą głowę; do dziś mam po tym bliznę. Trafiłem do obozowego szpitala. Lekarze pomagali jak mogli, leki zdobywali nielegalnie. Ranę zakleili mi papierem, bo nie było bandaży. Udało mi się przeżyć dzięki ojcu pani Ewy - mówił ze wzruszeniem były więzień.

Reklama

- Kiedy przyjeżdżam na Majdanek, czuję wzruszenie. Ojciec spędził tu trzy lata. Przemycał leki, pomagał, leczył, ale przede wszystkim nie zatracił człowieczeństwa - podkreślał Antoni Klonowski, syn Jana Klonowskiego, również lekarza wojskowego, który na Majdanku był do lipca 1944 r. - Tato unikał opowiadania o obozie, dopiero pod koniec życia zaczął się otwierać - wspominał pan Antoni. Obozowe losy swojego ojca poznawał m.in. z listów, które byli więźniowie przesyłali po wojnie, dziękując za uratowanie życia. - Majdanek to miejsce szczególne dla rodzin byłych więźniów, dla historii Polaków. Mam nadzieję, że takie pozostanie - mówiła Ewa Sztaba-Chmielarz.

Pamięć

Na zakończenie zjazdu uczestnicy spotkania wzięli udział w uroczystościach z okazji 75. rocznicy likwidacji niemieckiego obozu koncentracyjnego. Ofiary obozu oraz tych, którym udało się przeżyć, upamiętnił marsz Drogą Hołdu i Pamięci, w którym udział wzięli m.in. przedstawiciele władz centralnych i samorządowych oraz korpusu dyplomatycznego, pracownicy muzeum, oficjalne delegacje, duchowni różnych wyznań, a także mieszkańcy Lublina. - Niech wolno mi będzie w imieniu rządu Rzeczypospolitej Polskiej złożyć wyrazy największej czci wszystkim tym, którzy przeszli przez piekło niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych i obozów zagłady, którzy razem z nimi doświadczyli późniejszej traumy poobozowej. Wszystkim tym, którzy nie pozwalają zapomnieć o tej tragicznej karcie w dziejach człowieka - mówił wicepremier Piotr Gliński.

Reklama

- My, byli więźniowie obozu koncentracyjnego na Majdanku, nasi rodzice, dziadkowie, pradziadkowie prosimy w imieniu własnym i tych, przy których prochach stoimy: przekazujcie naszą historię kolejnym pokoleniom. Pamiętajcie o nas, ale i przebaczajcie, bo tylko dzięki przebaczeniu możliwe jest tak potrzebne nam wszystkim pojednanie. Pamiętajcie! - apelował Zdzisław Badio. - Bez historii nie może być teraźniejszości. Z pokolenia niech głos nasz idzie w pokolenie - mówiła Ewa Sztaba-Chmielarz. - Jeszcze nie nadszedł czas na milczenie. Teraz na nas i następnych pokoleniach spoczywać będzie obowiązek dawania świadectwa - podkreślał Tomasz Kranz, dyrektor Państwowego Muzeum na Majdanku.

KL Lublin

Obóz koncentracyjny na Majdanku funkcjonował od października 1941 r. do lipca 1944 r. Więźniowie pochodzili z blisko 30 państw; dominowali obywatele Polski, Związku Radzieckiego oraz Czechosłowacji. Poza Żydami i Polakami najliczniejszymi grupami narodowościowymi byli Rosjanie, Białorusini i Ukraińcy. Osadzeni umierali w następstwie tragicznych warunków bytowych, ginęli w egzekucjach, mordowano ich w komorach gazowych. Spośród 150 tys. więźniów, którzy przeszli przez Majdanek, życie straciło blisko 80 tys. osób.

Ewakuacja obozu na Majdanku rozpoczęła się w kwietniu 1944 r. Do ostatnich chwil trwało zacieranie śladów zbrodni: rozbiórka baraków oraz palenie zwłok i dokumentów. Likwidacja obozu nastąpiła 22 lipca 1944 r. Więźniowie zostali przewiezieni do obozu w Auschwitz, a na ternie Majdanka pozostali radzieccy inwalidzi wojenni oraz chłopi z południowej Lubelszczyzny. Po wyzwoleniu na Majdanku zorganizowano obóz NKWD dla aresztowanych członków polskiego Państwa Podziemnego. W listopadzie 1944 r. na terenie byłego obozu koncentracyjnego zostało utworzone Państwowe Muzeum na Majdanku - pierwsze muzeum upamiętniające ofiary II wojny światowej w Europie.

2019-08-05 10:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać

2026-08-08 12:42

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Do momentu przejęcia mediów publicznych przez rząd Donalda Tuska przez pół roku odpowiadałem za TVP Info, w tym za programy publicystyczne, czyli też te, do których zapraszani byli politycy. Wspominam ten czas, bo miałem okazję naocznie zobaczyć jak wyglądała polityka medialna ówcześnie rządzącej partii, Prawo i Sprawiedliwość. To, co najmocniej rzuciło mi się w oczy, to strach przed konfrontacją. Nie będę wymieniał nazwisk, bo nie o to chodzi, tylko powiem o zjawisku. Za każdym razem gdy była okazja, by w tzw. prime-timie zetrzeć się z poglądami albo kłamstwami obozu Donalda Tuska, politycy tej partii unikali tego jak ognia. Im „ważniejszy” polityk, tym większa obawa i przekonanie, że on to się do takiego starcia „schylał” nie będzie.

Dlaczego dziś sobie o tym przypomniałem? Ano dlatego, że od zmiany władzy w Polsce minęło ponad 2,5 roku, a wciąż nie widzę w obozie Prawa i Sprawiedliwości chęci, by iść w teren i ścierać się z oponentem. Merytorycznie, z uczciwymi argumentami i prawdą, iść i się „bić”. Co mamy zamiast tego? Kolejne tygodnie dyskusji o stołkach, w tym o najważniejszym, czyli premierowskim. Jesteśmy po kolejnych przeciekach medialnych o wymianie prof. Przemysława Czarnka na kogoś innego. Może Tobiasz Bocheński, a może Zbigniew Bogucki? Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaprzecza, jednak faktem jest, że politycy PiS o tym cały czas mówią. Wiem, bo sam od nich to słyszę.
CZYTAJ DALEJ

Ewangelizacyjny skarb, który musi powracać. Abp Depo o jubileuszu Radia Fiat, Światowych Dniach Młodzieży i wyzwaniach technologii

2026-08-08 10:00

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

BP KEP

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo

Sierpień to dla archidiecezji częstochowskiej miesiąc szczególny — nie tylko ze względu na maryjny charakter i czas pielgrzymek, ale również przez pryzmat ważnych rocznic. W rozmowie z dziennikarzem Radia Fiat, metropolita częstochowski, abp Wacław Depo, odniósł się do przypadającego na 10 sierpnia jubileuszu 35-lecia Radia Fiat, wspomnień ze Światowych Dni Młodzieży oraz osobistego jubileuszu 20-lecia sakry biskupiej.

Powstanie Radia Fiat w 1991 r. jest nierozerwalnie połączone z VI Światowymi Dniami Młodzieży na Jasnej Górze oraz osobą św. Jana Pawła II. Abp Wacław Depo podkreślił, że to przełomowe wydarzenie nie może odejść w zapomnienie:
CZYTAJ DALEJ

BBC: pogorszył się stan zdrowia byłego prezydenta Joe Bidena

2026-08-08 17:38

[ TEMATY ]

USA

Karol Porwich/Niedziela

Pogorszył się stan zdrowia, chorującego na raka prostaty, byłego prezydenta USA Joe Bidena. Choroba zaatakowała inne części jego ciała i sprawia mu dużo bólu - powiedział w wywiadzie dla BBC syn byłego prezydenta, Hunter Biden.

O stanie zdrowia ojca Hunter Biden poinformował w obszernym wywiadzie dla BBC, wyemitowanym późnym wieczorem w piątek.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję