Reklama

Bł. Marek z Aviano – duchowy przywódca odsieczy wiedeńskiej

2019-08-13 20:51

Joanna Łukaszuk-Ritter

Joanna Łukaszuk-Ritter

Bracia Mniejsi Kapucyni z diecezji wiedeńskiej w szczególny sposób czczą pamięć bł. Marka z Aviano.

W wiedeńskim kościele kapucynów pod wezwaniem Matki Boskiej Anielskiej na Hoher Markt znajduje się grób tego słynnego na całą Europę kaznodziei, misjonarza i dyplomaty. 13 sierpnia b.r. przypada 320. rocznica śmierci bł. ojca Marka – wybinego kapucyna uważanego za jednego z głównych bohaterów epopei wiedeńskiej z 1683 r.

Marco d'Aviano urodził się 17 listopada 1631 r. w Aviano, w pobliżu Pordenone na północy Włoch, jako Carlo Domenico Cristofori. W 1648 r. wstąpił do Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów przyjmując po złożeniu ślubów zakonnych imię Marek. Sześć lat później, po ukończeniu studiów teologicznych, otrzymał święcenia kapłańskie. Zanim został powołany do posługi kaznodziejskiej, spędził wiele lat w murach klasztornych poświęcając się modlitwie i medytacji. Jego kazania cieszyły się wielkim powodzeniem. Odwiedzając liczne kraje Europy głosił wiarę chrześcijańską, zachęcał słchających go wiernych do praktykowania życia chrześcijańskiego, wzywał do pokuty za grzechy i do nawrócenia, mówił o Bożym Miłosierdziu. Papież Innocenty XI powołał go na misjonarza apostolskiego i uczynił legatem papieskim. To dało mu możliwość dotarcia do wielu dworów rządzących, gdzie miał okazję wykorzystać swoje zdolności dyplomatyczne oraz przyczyniać się do jedności i zgody w ówczesnej Europie. Problem jedności narodów chrześcijańskich naszego kontynentu był mu szczególnie bliski.

Joanna Łukaszuk-Ritter

W 1683 r. Marek z Aviano odegrał ważną rolę duchowego przywódcy w obronie Wiednia podczas drugiego oblężenia przez wojska osmańskie. Jego zabiegom dyplomatycznym przypisuje się zjednoczenie chrześcijańskich wojsk i ostateczne objęcie dowództwa nad wojskami sprzymierzonymi przez Jana III Sobieskiego (potwierdza to korespondencja kapucyna z cesarzem Leopoldem I). W dniu decydującej bitwy, 12 września 1683 r. o świcie, legat papieski odprawił Mszę św. przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej w namiocie króla Jana III Sobieskiego. Na zakończenie nabożeństwa, przed udzieleniem wszystkim obecnym apostolskiego błogosławieństwa na życie i śmierć, skierował do króla polskiego słowa zachęty, prosząc by zaufał Bogu po czym odmówił następującą modlitwę: „Wielki Boże zastępów, spojrzyj na nas stojących przed Twoim Majestatem: prosimy Cię, przebacz nam nasze winy. Spowodowaliśmy Twój gniew i słusznie powstały wojska, by nas uciskać. O wielki Boże, prosimy Cię o przebaczenie z całego serca. Miej litość nad nami, miej litość nad Kościołem, który złość i potęga niewiernych chce zniszczyć. […] Pamiętaj, że przez trud i przelanie Twej Najświętszej Krwi wyrwałeś wszystkich z niewoli Szatana. Nie dozwól, by niewierni chełpili się i powtarzali: Gdzie jest ich Bóg, że nie mógł ich wybawić z naszych rąk? […] Umocnij Twą łaską Twego i naszego cesarza Leopolda, umocnij duchem króla polskiego, księcia lotaryńskiego, książąt bawarskich i saksońskich i te wspaniałe oddziały (wojsk), które stają, by walczyć dla chwały Twojego imienia i dla obrony i rozszerzenia Twojej wiary. […] Ty sam jesteś możny i możesz dać lub odjąć zwycięstwo i tryumf. Rozciągam moje ręce jak Mojżesz, aby błogosławić Twoich żołnierzy. Podtrzymaj ich i daj im Twoją potęgę, aby zniszczyli nieprzyjaciół Twoich i naszych; na chwałę Twojego imienia. Amen”. *

Reklama

Prawdopodobnie ta osobista modlitwa ojca Marka zachowała się we flamandzkim tłumaczeniu i przechowywana jest w Generalacie Ojców Kapucynów w Rzymie.

Marek z Aviano nie brał w bitwie czynnego udziału, towarzyszył jednak wojsku, wspierając żołnierzy swoją nieustanną modlitwą. Rolę papieskiego legata podczas walki pod Wiedniem opisuje poseł wenecki na dworze cesarskim Domenico Contarini „Kapucyn, ojciec Marek z Aviano, postać znana ze swej świętości przybył, by towarzyszyć wojskom cesarskim. […] Podczas najostrzejszej walki stał na wzgórzu modląc się z krzyżem w ręku.” * Od tego czasu ojciec Marek uważany jest za obrońcę i apostoła tożsamości chrześcijańskiej.

Marek z Aviano zmarł w Wiedniu 13 sierpnia 1699 r. w obecności cesarza Leopolda I i jego żony Eleonory opatrzony apostolskim błogosławieństwem za sprawą Nuncjusza papieskiego.

Tuż po śmierci ojca Marka cesarz Leopold I zlecił wszczęcie procesu beatyfikacyjnego. Niestety przedwczesna śmierć monarchy wstrzymała na dziesiątki lat realizację jego planu. Na szczęście ojcowie kapucyni skrzętnie zbierali zachowane pisma i cenne pamiątki po swoim współbracie i starali się o utrwalenie pamięci Marka z Aviano, m.in. opracowując jego biografię.

Po przeszło 300 latach i długoletnim procesie beatyfikacyjnym trwającym od 1912 r. Marek z Aviano został wyniesiony na ołtarze. 27 kwietnia 2003 r. w Niedzielę Miłosierdzia Bożego Papież Jan Paweł II ogłosił ojca Marka błogosławionym. Podczas Mszy beatyfikacyjnej na placu św. Piotra Jan Paweł II w następujących słowach scharakteryzował postać wielkiego kapucyna: „W innym czasie i w odmiennym kontekście odznaczył się świętością bł. Marek z Aviano, w którego sercu płonęło pragnienie modlitwy, ciszy i adoracji tajemnicy Boga. Ten kontemplacyjny wędrowiec przemierzający drogi Europy znalazł się w centrum wielkiej odnowy duchowej dzięki odważnemu przepowiadaniu, któremu towarzyszyły liczne cuda. Okoliczności skłoniły go, bezbronnego proroka miłosierdzia Bożego, do aktywnego zaangażowania się w obronę wolności i jedności chrześcijańskiej Europy. Kontynentowi europejskiemu, który w tych latach otwiera się na nowe perspektywy współpracy, bł. Marek z Aviano przypomina, że jego jedność będzie trwalsza, jeżeli będzie wyrastać ze wspólnych korzeni chrześcijańskich.”

W 1999 r., w 300-tną rocznicę śmierci, doczesne szczątki Marka z Aviano zostały umieszczone w prawej bocznej kaplicy kościoła kapucynów. Skromny sarkofag wykonany z brązu przykryty jest szklaną przeźroczystą płytą. Natomiast od 1935 r. w niszy po lewej stronie od wejścia do kościoła znajduje się monumentalny pomnik wielkiego kaznodziei i „Wybawcy Wiednia”. Wykonana z brązu statua przedstawia Marka z Aviano odzianego w szatę mnicha w legendarnej „walczącej” pozie – z uniesioną do góry prawą ręką, w której trzyma krzyż. Na cokole znajduje się napis: „O. Marek z Aviano – Dusza wyzwolenia Wiednia – XII wrzesień MDCVXXXIII”.

Dzisiaj postać bł. Marka z Aviano postrzegana jest jako przykład głoszenia wiary chrześcijańskiej, stawania w jej obronie, jednoczenia w jej duchu i propagowania chrześcijaństwa jako stylu życia. Święci i błogosławieni znani są z tego, że poprzez swoje postępownie i życie wskazują nam zawsze jakiś kierunek. W obecnych czasach, bardziej niż kiedykolwiek, potrzebujemy pójść w ślady bł. kapucyna z Aviano.

*(źródło: www.tuerkengedaechtnis.oeaw.ac.at i www.zyciezakonne.pl/wiadomosci/kraj/marek-z-aviano-z-sobieskim-ratowal-chrzescijanstwo-22892/)

Tagi:
bł. Marek z Aviano

Reklama

„Z Janem Pawłem II ku przyszłości”

2019-08-19 08:42

Anna Przewoźnik

Redaktor Lidia Dudkiewicz o „Niedzieli” i jej związkach z Janem Pawłem II.

Bożena Sztajner/Niedziela

W Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie 18 sierpnia odbyło się kolejne, 89. spotkanie z cyklu: „Z Janem Pawłem II ku przyszłości”. Jego gościem była Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” w latach (2014 - 2019).

Spotkanie prowadził Krzysztof Witkowski, dyrektor i założyciel muzeum. Gościem specjalnym spotkania był o. Jerzy Tomziński, wieloletni generał Zakonu Ojców Paulinów, który w tym roku skończy 101 lat. Jego obecność na spotkaniu nie była przypadkowa. Ojciec Tomziński od początku współpracował z „Niedzielą” i jest zaprzyjaźniony z red. Dudkiewicz.

Redaktor Lidia Dudkiewicz wspominała spotkania z wieloma wybitnymi przedstawicielami Kościoła i dyplomatami. W tym kontekście odniosła się do mijającej właśnie setnej rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych Polski ze Stolicą Apostolską i wspominała związany z tym swój pobyt w Rzymie. Przypominając współpracujących z redakcją twórców, opowiedziała o Zofii Kossak-Szczuckiej o działalności pisarki w czasie II wojny światowej i prześladowaniach, jakich doświadczyła ona z rąk niemieckiego okupanta, o jej wierze i miłości do Ojczyzny.

Bożena Sztajner/Niedziela

Wypowiedzi red. naczelnej wielokrotnie uzupełniał swoimi refleksjami o. Jerzy Tomziński.

Drugą część spotkania prowadził ks. Mariusz Frukacz, redaktor „Niedzieli”. Mówił o wielkim zaangażowaniu w pracę redakcyjną red. Dudkiewicz, podkreślił, że nie szczędziła dla niej ani swojego czasu, ani modlitwy. Zawsze można było ją spotkać na Mszy św. w Kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze. Na łamach „Niedzieli” nie tylko informowała o działalności Papieża, ale przypominała też nauczanie św. Jana Pawła II.

Swoją opowieść o związkach „Niedzieli” z Janem Pawłem II rozpoczęła od wspomnienia osobistego spotkania z kard. Karolem Wojtyłą, we wrześniu 1978 r. Miesiąc przed wyborem na Papieża spotkałam kard. Karola Wojtyłę w Katedrze częstochowskiej podczas otwarcia Sacro Song. – Byłam wtedy chórzystką chóru św. Zygmunta,uczestniczyliśmy w tym festiwalu. Pamiętam dobrze, jak wtedy głównym wejściem, krokiem tanecznym szedł przez środek Katedry w naszym kierunku – opowiadała.

Mówiąc o związkach „Niedzieli” z Janem Pawłem II podkreśliła Redaktor, że wyrażały się one również w bliskich kontaktach tygodnika z przyjaciółmi Papieża: m.in. Kard. Dziwiszem, ks. prof. Styczniem, kard. Nagym.

– Cenimy sobie najbardziej to, że przyjaciele Papieża byli naszymi „Niedzielnymi” przyjaciółmi. Byli też naszymi łącznikami, czasem dostawaliśmy sygnały, że Ojcu Świętemu zależy na jakimś temacie, wtedy też podejmowaliśmy go na łamach.

Na zakończenie spotkania dyrektor Muzeum wręczył red. Dudkiewicz medal wybity na okoliczność 40. rocznicy I Pielgrzymki Jana Pawła II do Polski.

Redaktor Lidia Dudkiewicz odwzajemniła się przekazując muzeum srebrny znaczek wydany w związku z 25. rocznicą Pontyfikatu (seria limitowana). I ostatnią, wydaną pod jej redakcją w Bibliotece „Niedzieli” książką pt. „Nowe ślady. Zofia Kossak odkryta w Częstochowie”.

Na pożegnanie red. Lidia Dudkiewicz skierowała do dyr. Krzysztofa Witkowskiego słowa podziękowania: – Tutaj w Muzeum Monet jest przestrzeń, w której odczuwa się, że jest Jan Paweł II. Dziękujemy za to miejsce ważne dla Częstochowy, dla Polski, a nawet świata. Naszym zadaniem jest Jana Pawła II trzymać nie tylko w sercu i umyśle, ale też dzielić się nim. Możemy to robić przez książkę, gazetę, monety i medale w ten sposób wędrujemy z nim po świecie”.

Lidia Dudkiewicz – Związana z Tygodnikiem Katolickim „Niedziela” od 1981 r., kiedy wznowiono jego wydawanie po 28-letniej przerwie. Była wtedy pierwszym po redaktorze naczelnym pracownikiem zatrudnionym w „Niedzieli". Pracowała w tygodniku przez 38 lat. Pełniła w nim funkcję sekretarza redakcji, zastępcy red. naczelnego, a przez ostatnie 5 lat – redaktora naczelnego „Niedzieli”.

Pełni funkcję konsultorki Rady ds. Środków Społecznego Przekazu KEP, jest damą Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie. Współuczestniczyła w organizacji pielgrzymek Jana Pawła II do Częstochowy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Premier Morawiecki modlił się w Piekarach Śląskich

2019-08-19 16:33

ks. sk / Piekary Śląskie (KAI)

Premier Mateusz Morawiecki odwiedził w poniedziałek sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich. Po modlitwie złożył kwiaty na grobie ks. Jana Ficka, apostoła trzeźwości oraz pod tablicą upamiętniającą ofiary komunizmu.

ks. S. Kreczmański/archidiecezja Katowicka

Podczas wizyty premier RP wyraził nadzieję, że Matka Boża Piekarska będzie czuwała nad naszą Ojczyzną. – Niech ogień niesiony przez naszych przodków, także w ciemnych czasach Kulturkampfu i najczarniejszej nocy Drugiej Apokalipsy, a potem „czerwonej zarazy” – niech ten ogień rozświetla naszą drogę w przyszłość – ku sprawiedliwej, dobrej, wielkiej Polsce – Polsce wiernej wierze naszych ojców – napisał Mateusz Morawiecki w piekarskiej księdze pamiątkowej.

Podczas wizyty premier modlił się przy grobie wielkiego śląskiego apostoła trzeźwości ks. Jana Ficka, który rozpoczął swoją działalność propagującą trzeźwość w 1844.

Premier wraz z księżmi posługującymi w sanktuarium udał się także na Rajski Plac, gdzie złożył kwiaty pod tablicą upamiętniającą ofiary komunizmu.

Sanktuarium piekarskie jest jednym z najważniejszych ośrodków kultu maryjnego w archidiecezji katowickiej. Czczona w Piekarach Matka Boża nosi tytuł Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej. Do najsłynniejszych pielgrzymek należą pielgrzymki stanowe: mężczyzn i młodzieńców w ostatnią niedzielę maja, kobiet i dziewcząt w niedzielę po 15 sierpnia.

Do szczególnych piekarskich pielgrzymów należał św. Jan Paweł II, który jako metropolita krakowski przez wiele lat głosił kazania podczas stanowej pielgrzymki mężczyzn a po wyborze na Stolicę Piotrową co roku przesyłał swoje słowo pozdrowienia do pielgrzymów zgromadzonych na piekarskim wzgórzu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem