Reklama

Premier Morawiecki do pielgrzymów

2019-08-14 11:39

rm / Częstochowa (KAI)

Grzegorz Gałązka
Premier Mateusz Morawiecki

13 sierpnia na Jasną Górę dotarło wiele pieszych pielgrzymek, w tym jedna z największych w kraju, 41. Piesza Pielgrzymka Diecezji Radomskiej, w której uczestniczyło ponad 6 tys. pątników. List do pielgrzymów skierował też premier Mateusz Morawiecki, który napisał: "Udział w pielgrzymce jest wyrazem wiary i osobistego zaangażowania w pielęgnowanie naszego dziedzictwa naszej ojczyzny wyrosłej na chrześcijańskich fundamentach".

Pielgrzymów witał o. Sebastian Matecki, rzecznik prasowy Jasnej Góry. - Przeżywamy ogromne oblężenie pielgrzymów. To wbrew powszechnym opiniom, że ruch pielgrzymkowy maleje. To znak, że Polska żyje wiarą. Pielgrzymowanie ma ogromne znaczenie w życiu całego kraju. To radość dla nas wszystkich, że możemy gościć tylu pątników. Cieszę się, że przyszła do nas 41. Piesza Pielgrzymka Diecezji Radomskiej. To ponad 6 tys. osób. To jedna z większych pieszych pielgrzymek w Polsce - powiedział w rozmowie z Radiem Plus Radom o. Sebastian Matecki.

List do pielgrzymów skierował też premier Mateusz Morawiecki, który został odczytany w czasie wieczornej Mszy świętej na wałach jasnogórskich. - Wszystkim pielgrzymom pragnę przekazać serdecznie pozdrowienie. Udział w pielgrzymce jest wyrazem wiary i osobistego zaangażowania w pielęgnowanie naszego dziedzictwa naszej ojczyzny wyrosłej na chrześcijańskich fundamentach - napisał w liście premier Morawiecki. Treść listu odczytał minister Marek Suski.

W tym roku na Jasną Górę dotarło ponad 6 tys. osób z diecezji radomskiej. Razem z nimi było 108 księży, 17 sióstr zakonnych, 5 braci zakonnych, 46 alumnów, 16 lekarzy, 105 pielęgniarek, 14 ratowników medycznych. Byli także pątnicy z Białorusi, Litwy, Ukrainy, Niemiec, Holandii, USA i Brazylii. Grupa z Drzewicy była najliczniejszą w całej diecezjalnej pielgrzymce. Liczyła ponad 400 osób.

Reklama

Z grupy do grupy pielgrzymowała grupa powołaniowa, złożona z 7 kleryków z seminarium duchownego w Radomiu wraz z ojcem duchownym seminarium, opowiadając pielgrzymom o pięknie powołania kapłańskiego.

W pielgrzymce szła także grupa mundurowa, a w niej żołnierze, strażacy, policjanci, straż miejska, pracownicy służby więziennej i inspekcji transportu drogowego.

Na Jasną Górę dotarła także 8. Diecezjalna Pielgrzyma Biegowa z Radomia do Częstochowy. 50 biegaczy pokonało trasę z Radomia na Jasną Górę w ciągu 2 dni. Modlili się oni w intencji tragicznie zmarłego ultramaratończyka Grzegorza Lasoty. Organizatorem pielgrzymki był Tadeusz Kraska ze Stowarzyszenia 'Biegiem Radom!'. Pielgrzymi biegli w systemie 15-minutowych zmian sztafetowych oraz odcinkami biegu wspólnego. I tak, 200 kilometrów w 2 dni przebiegł Grzegorz Baćmaga. - W pierwszym dniu po 45 kilometrze musiałem zrobić 15-minutową przerwę. W sumie przebiegłem 200 kilometrów. Warto było. To ładuje akumulatory. To sens całego naszego życia. Tylu młodych ludzi widzę na Jasnej Górze, to coś wspaniałego. Nie jest aż tak źle z nami, Polakami. Nie wyobrażam sobie sierpnia bez pielgrzymki biegowej - powiedział ultramaratończyk z Radomia.

Lucyna Wiśniewska była szefową służb medycznych pielgrzymki. - To była moja 25 pielgrzymka do Częstochowy. Od 15 lat zajmuję się służbami medycznymi. W tym roku były przypadki, że musieliśmy skierować pątników do specjalistycznej opieki lekarskiej, ale nie były to zdarzenia, które zagrażały ich życiu - powiedziała dr Wiśniewska.

Z parafią Matki Bożej Częstochowskiej w Radomiu na Jasną Górę szła 20-osobowa grupa Romów z Polski i jedna rodzina z Kanady. - Kolejny raz pielgrzymowała z nami grupa Romów. Niosą ze sobą obraz z wizerunkiem maryjnym - powiedział ks. Wiesław Lenartowicz.

Wieczorem pielgrzymi wzięli udział we mszy świętej na wałach jasnogórskich. Przewodniczył jej bp Wiesław Mering, ordynariusz włocławski. W koncelebrze uczestniczyli biskupi radomscy: Henryk Tomasik i Piotr Turzyński, bp Grzegorz Kaszak z Sosnowca i bp Jan Piotrowski z Kielc, który wygłosił homilię.

Głos zabrał także podprzeor Jasnej Góry Mieczysław Polak. - Pozdrawiam was serdecznie drodzy pielgrzymi. Swoja postawę pokazywaliście, jak przez pielgrzymkę można we wspólnocie przeżyć wiarę i przynależność do Kościoła - powiedział o. Polak.

Tagi:
list Mateusz Morawiecki pielgrzymki

Ekspert KEP: turystyka to przestrzeń nowej ewangelizacji

2019-09-27 15:21

maj / Kraków (KAI)

- Warto dostrzec, że turystyka – która rozwija się dziś na niespotykaną skalę – to przestrzeń duszpasterska, przestrzeń nowej ewangelizacji, szansa na dotarcie do tych, którzy do swojej parafii już nie przyjdą – powiedział KAI ks. prof. Maciej Ostrowski, sekretarz Rady KEP ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek. Dziś, 27 września, przypada Światowy Dzień Turystyki.

BOŻENA SZTAJNER

Ks. prof. Ostrowski podkreśla, że warto w Kościele spojrzeć na turystykę jako na przestrzeń duszpasterską, zauważyć to zjawisko. – Do Krakowa, gdzie mieszkam, rocznie przybywa 13 milionów turystów. To jest rzesza! I w dodatku to zjawisko się rozwija. Tymczasem brakuje wizji duszpasterstwa w tej dziedzinie, brakuje przekonania, że warto się tym zająć – uważa duchowny.

Sekretarz Rady KEP ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek zwraca uwagę, że, choć oczywiście są przestrzenie duszpasterskie ważniejsze niż turystyka, ta dziedzina stwarza ciekawa przestrzeń nowej ewangelizacji. Jest szansą dotarcia do ludzi, którzy są daleko, poza Kościołem lub na marginesie Kościoła. – Oni do naszych parafii już nie przyjdą albo przychodzą sporadycznie, tymczasem na szlakach turystycznych, w miejscach, które się zwiedza, można ich przypadkowo spotkać, porozmawiać, zostawić dobre słowo, które potem dzięki łasce Bożej może pracować – mówi ks. prof. Ostrowski.

Podkreśla, że wielu duszpasterzy podejmuje takie działania na własną rękę i jest to bardzo wartościowa praca. Jego zdaniem działalność tego rodzaju powinna zostać jednak zorganizowana w sposób oficjalny w poszczególnych diecezjach. Jej ważnym elementem jest m.in. praca z osobami zaangażowanymi w tzw. przemysł turystyczny, przewodnikami, pilotami wycieczek, właścicielami biur podróży.

Zdaniem eksperta KEP potrzebny jest regularny kontakt z nimi, organizowanie szkoleń, uświadamianie aspektu religijnego turystyki . - Większość turystów gdzieś spotyka się z zabytkami religijnymi, wchodzi do kościołów. To jest część naszej kultury. Warto, żebyśmy potrafili zrozumieć to, że obiekt sakralny to jest miejsce święte, gdzie człowiek może - poprzez znaki, poprzez jego piękno - spotkać się z Panem Bogiem – podkreśla duchowny. W tym kontekście ubolewa, że na prowadzony od kilku lat na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie kierunek „Turystyka religijna” brakuje chętnych.

Nawiązując do przyjętego w czerwcu br. przez KEP dokumentu Rady pt. „Wskazania dla duszpasterstwa turystów” zaznacza, że zawiera on podstawowe informacje dotyczące wartości turystyki z punktu widzenia chrześcijańskiego, również w odniesieniu do teologii. Dokument, na podstawie wielu doświadczeń duszpasterzy zaangażowanych w turystykę i pracę na tym polu formułuje również wiele praktycznych wskazań w tej dziedzinie. Wskazuje, jak takie duszpasterstwo powinno działać, co należy robić, a czego unikać.

Ks. prof. Maciej Ostrowski, sekretarz Rady KEP ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek sam jest turystą, od lat zaangażowanym w prowadzenie wycieczek, szkolenia przewodników wycieczkowych. Jest m.in. ratownikiem GOPR, członkiem PTTK a jednocześnie profesorem na wydziale Teologicznym UPJP2.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Guzdek: ks. Popiełuszko podkreślał, że walczył ze złem, nie z ofiarami zła

2019-10-19 21:12

ar / Warszawa (KAI)

Ks. Popiełuszko podkreślał, że walczył ze złem, nie z ofiarami zła. W jego życiu nie było nienawiści - powiedział biskup Józef Guzdek w 35. rocznicę śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Eucharystia w intencji kanonizacji kapelana Solidarności, odbyła się w parafii św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu.

Łukasz Krzysztofka

Rozpoczynając uroczystą Mszę św. kard. Kazimierz Nycz, dokonał poświęcenia kaplicy, w której wystawiono relikwie sutanny jaką miał na sobie męczennik w momencie śmierci.

Metropolita warszawski podkreślił, że wierni upamiętniają dziś dzień narodzin ks. Popiełuszki dla nieba - To jednoczenie dzień jego męczeńskiej śmierci w obronie godności człowieka, obronie naszej Ojczyzny i ewangelicznej zasady “zło dobrem zwyciężaj” - powiedział.

Duchowny przypomniał, że kapelan Solidarności wielokrotnie zaznaczał, że jego mistrzami, od których uczył się głoszenia Ewangelii, są Jan Paweł II i kard. Wyszyński. Kard. Nycz zauważył, że ks. Popiełuszko wyprzedził swoich mistrzów w drodze na ołtarze. – Wiemy jednak, że 10 lat po beatyfikacji ks. Jerzego będziemy mieć beatyfikację kard. Wyszyńskiego. Przez wstawiennictwo tych trzech wielkich postaci módlmy się za Kościół polski, za naszą Ojczyznę, z prośbą o siłę dla tych, którzy nią kierują – zaapelował.

Homilię wygłosił bp Józef Guzdek. Ordynariusz wojskowy zauważył, że w momencie kiedy większość narodów po zakończeniu drugiej wojny światowej doświadczało pokoju, w Polsce nadal “panoszyło się zło”, a “brat wydawał brata na śmierć”. - W takich czasach zajaśniał blask ks. Jerzego Popiełuszki, który jako kapłan był gorliwym obrońcą wiary i godności człowieka. Zawsze stosował się do słów Jezusa “zło dobrem zwyciężaj” - podkreślił, dodając, że kapelan Solidarności był uosobieniem dobroci oraz cierpliwości, i zawsze powtarzał, że przemoc jest oznaką słabości, nie siły.

- Dziś kiedy wspominamy rocznicę śmierci ks. Jerzego, możemy stwierdzić, że walka ze złem nie należy do przeszłości – stwierdził biskup polowy. - W wielu rejonach świata deptane są podstawowe prawa człowieka, o które walczył nasz błogosławiony męczennik – dodał.

Duchowny zauważył, że wciąż trzeba walczyć w obronie najsłabszych np. o prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Zdaniem bp. Guzdka żyjemy w świecie, w którym polityczna poprawność nie pozwala nazywać zła po imieniu, z obawy, że ktoś poczuje się dotknięty. Nie można czegoś nazwać grzechem, mimo, że katolicy niejednokrotnie spotykają się z pogardą i profanacją tego co dla nich święte.

- Niezwykle potrzebne jest dziś spotkanie z ks. Jerzym, który uczy nas, że złu nie można ulegać i wyrażać na nie zgody. Mamy wypowiadać słowa prawdy, gdy inni milczą – podkreślił duchowny.

Biskup wspomniał, że ks. Popiełuszko niejednokrotnie powtarzał “oni mnie zabiją”, dodając, że rolą księdza jest głosić prawdę, a jeśli trzeba, cierpieć za nią, a nawet oddać życie. ”Jestem gotów na wszystko” – deklarował wówczas. Podkreślał, że aby zachować godność człowieka nie można odnosić się do przemocy, która jest przejawem słabości.

Ordynariusz polowy wspomniał również, że ks. Popiełuszko przestrzegał przed niechrześcijańskim radykalizmem i wykluczeniem kogokolwiek - Nie dążył do budowania ekskluzywnej wspólnoty. Podkreślał, że jego kazania nie są przeciw komuś, że walczy z systemem zła, a nie z człowiekiem. Mówił: “To co robię to nie polityka, moja bronią jest prawda. Prawda i miłość” - zaznaczył.

- Świadkowie jego życia mówili, że potrafił wyjść z kawą do śledzących go funkcjonariuszy SB, mówiąc, że to nie ich wina, że tu stoją. Niektórzy chcieli żeby piętnował po nazwisku swoich prześladowców, ale ks. Popiełuszko podkreślał, że walczył ze złem, nie z ofiarami zła. W jego życiu nie było nienawiści - wspominał biskup Guzdek.

Zdaniem duchownego dzisiejsza uroczystość jest okazją do “zawstydzenia” niektórych wiernych i przemyślenia, czy Kościół stara się dotrzeć do wszystkich ludzi nikogo nie wykluczając.

- W pluralistycznym społeczeństwie zawsze znajdą się nurty przeciwne Kościołowi i trzeba reagować, ale nie każda reakcja jest zgodna z duchem Ewangelii – zauważył duchowny. Dodał, że jeśli “oburzenie stanie się sposobem duszpasterstwa” to wierni i księża przestaną być apostołami, a staną się inkwizytorami.

- Ks. Popiełuszko nigdy nie zdradził prawdy, nawet za cenę męczeńskiej śmierci. Był orędownikiem przebaczenia i pogodzenia zwaśnionych stron – zaznaczył biskup, pytając wiernych czy przed przystąpieniem do Komunii będą mogli z czystym sercem wypowiedzieć słowa: “I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. - Te słowa są dziś weryfikacją prawdy o naszym chrześcijaństwie – stwierdził.

- Błogosławiony księże Jerzy męczenniku! Uczyń wyznawców Chrystusa apostołami prawdy, przebaczenia i pojednania. Błogosław nam i naszej umiłowanej Ojczyźnie – zakończył biskup Guzdek.

Po Eucharystii nastąpiło uroczyste złożenie wieńców przy grobie bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

***

Ks. Jerzy Popiełuszko urodził się w 1947 r. w wiosce Okopy na Białostocczyźnie, był kapelanem związanym z “Solidarnością” i robotnikami. Podczas Mszy za Ojczyznę sprawowanych w kościele św. Stanisława Kostki na stołecznym Żoliborzu publicznie krytykował nadużycia władzy komunistycznej. Równocześnie – zgodnie z głoszoną przez siebie zasadą “zło dobrem zwyciężaj” – przestrzegał przed nienawiścią do funkcjonariuszy systemu.

19 października 1984 r. został porwany przez oficerów Służby Bezpieczeństwa z IV Departamentu MSW. Po brutalnym pobiciu, oprawcy wrzucili księdza do Wisły na tamie koło Włocławka. Został pochowany na placu przed kościołem św. Stanisława Kostki, gdzie był duszpasterzem. W pogrzebie ks. Popiełuszki uczestniczyły setki tysięcy ludzi.

Ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. podczas Mszy św. na pl. Piłsudskiego w Warszawie. Obecnie trwa jego proces kanonizacyjny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Popiełuszko. Wolność jest w nas.

2019-10-19 23:30

Agata Pieszko

Dziś wspominamy błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszkę, męczennika wolności. Z tej okazji pragniemy przytoczyć kilka słów Adama Woronowicza, odtwórcy postaci ks. Jerzego w filmie "Popiełuszko. Wolność jest w nas".

Adam Woronowicz w kadrze z filmu "Popiełuszko. Wolność jest w nas"

Kilka lat temu postakademicka wspólnota "Wawrzyny Plus" starym zwyczajem pielgrzymowała po górach, kiedy niespodziewanie szlak przeciął im Adam Woronowicz. Aktor niebojący się ról w produkcjach trudnych, obnażających ludzkie potyczki ("Pod mocnym aniołem"), zabawnych i nietuzinkowych ("Baby są jakieś inne"), czy wreszcie pomnikowych, mających monumentalne znaczenie dla polskiej historii ("Popiełuszko. Wolność jest w nas"). Efektem tego spotkania była wizyta aktora we wrocławskim kościele św. Wawrzyńca na ul. Bujwida. Wszedł wtedy na ambonę z przesłaniem: nie bagatelizuj wolności, miej codziennie niepodległe serce.

Wolność – dziękuj za nią codziennie

– Nie czuję się kimś lepszym i ważniejszym od was. Nie przyszedłem tu pouczać. Łączy nas przecież jedna droga do domu Ojca – mówił wtedy Adam Woronowicz. Faktycznie, nie było grożenia palcem i strofowania. Białostocki aktor zachęcał tylko do codziennego doceniania wolności, zwracając uwagę na to, że nie mamy tego w zwyczaju. Dlaczego? Bo nie staliśmy w październikowe popołudnie 1984 roku na boisku przy płocie, kiedy zwłoki księdza Jerzego Popiełuszki były wkładane do szarej Nyski...

Nie bądź niewolnikiem

– Jesteśmy trudnym narodem z podziałami. Sami oddaliśmy wolność, nikt nam jej nie zabrał – mówił Adam Woronowicz. Sam Chrystus woła dziś do nas, że "Każde królestwo, wewnętrznie skłócone, pustoszeje. I żadne miasto ani dom, wewnętrznie skłócony, się nie ostoi." (Mt. 12,25) Trzeba nam pamiętać, że wolność jest w nas, w naszych postawach i decyzjach, i że wszelkie podziały są jej pogwałceniem.

Pasterze są męczennikami

W myśl filmowego księdza, nasi pasterze są niejako współczesnymi męczennikami, którzy za każdym razem, gdy odprawiają mszę, wychodzą na Golgotę. Modlą się wtedy za swój lud i składają siebie w ofierze. Każda Eucharystia jest bowiem walką o wolność. Wolność grzesznych dusz. Niezwykły orator zauważył także, że nasza ziemia wydała wielu świętych i błogosławionych, oraz że przykład ks. Jerzego stanie się rolą, na której wykiełkują nowe pokolenia świętych, w myśl łacińskiego teologa Tertuliana: "Krew męczenników posiewem chrześcijan". Adam Woronowicz podzielił się również świadectwem, że nigdy nie spotkał kogoś, kto by przegrał, idąc z Chrystusem. Ojciec jest zawsze, chyba, że sami puścimy Jego rękę. 

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem