Reklama

Częstochowa: Wieczór Pielgrzyma

2019-08-15 07:00

Jolanta Kobojek

Jolanta Kobojek

Sierpień to miesiąc, w którym tysiące osób wyruszają na pielgrzymi szlak do Częstochowy. Kolejne rzesze podejmują się różnorakiej posługi na trasie pielgrzymki. Podobnie jest i w Częstochowie. Pallotyni z Sanktuarium Miłosierdzia Bożego zwanego popularnie Doliną Miłosierdzia już od wielu lat przygotowują ciepły posiłek i koncert uwielbienia. Nazwali go Wieczorem Pielgrzyma.

„14 sierpnia do Częstochowy wchodzi chyba najwięcej w całym roku pieszych pątników. Na Jasnej Górze mogą być tylko krótką chwilę na osobistej modlitwie. Pomyśleliśmy, by stworzyć miejsce z klimatem sprzyjającym wyciszeniu i uwielbieniu” – tłumaczą organizatorzy Wieczoru Pielgrzyma.

Inicjatywa od samego początku cieszyła się dużym zainteresowaniem ze strony wielu pątników. W tym roku przybyło ponad 1100 osób. Rozdano prawie 370 litrów zupy i kilkadziesiąt litrów lodów. „Lody?? To jest jak święto. Jedno związane z dotarciem na Jasną Górę, a drugie tutaj w Dolinie Miłosierdzia” – mówili pielgrzymi. Nie mniejszym zainteresowaniem cieszyła się zupa pomidorowa. Nad jej przygotowaniem już od kilku dni czuwali wolontariusze z Fundacji ufam Tobie. Całość spotkania zakończył ciągnący się do późnych godzin nocnych koncert uwielbienia prowadzony przez diakonię muzyczną grupy szarej Warszawskiej Akademickiej Pielgrzymki Metropolitalnej.

Reklama

Dolina Miłosierdzia usytuowana jest u zachodnich podnóży Jasnej Góry. Miejsce słynące z wielu cudów posiada w głównym ołtarzu obraz Jezusa Miłosiernego, namalowany przez artystę malarza Adolfa Hyłę z Krakowa (tego samego, który malował obraz znajdujący się w kaplicy Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach). Oficjalnie jest to pierwsza w skali świata parafia, której nadano takie wezwanie. Określenie Dolina Miłosierdzia nadał temu miejscu pierwszy biskup częstochowski, bp Teodor Kubina. Wota umieszczone w starym kościele oraz świadectwa przesyłane do Sanktuarium uwidaczniają namacalnie specjalne Boże działanie w tym miejscu. Cuda i łaski wypraszane są w sposób szczególny każdego dnia o godz. 15 podczas koronki do Bożego Miłosierdzia. Obecnie prawie na ukończeniu są mozaiki wykonywane w nowej świątyni przez o. Marko Rupnika.

Tagi:
pielgrzymki

Poszukiwacze złotych muszli

2019-11-05 13:08

Renata Czerwińska
Edycja toruńska 45/2019, str. 6

Można je zobaczyć przy zamku krzyżackim w Brodnicy, przy małym, XIV-wiecznym kościele w Kaszczorku, przy malowniczej gotyckiej świątyni pw. św. Jakuba w Toruniu. Złote muszle na niebieskim tle wskazują szlak, którym można powędrować daleko, aż do samej Hiszpanii. Tam właśnie, do katedry pw. św. Jakuba Apostoła w Santiago de Compostela, od tysiąca lat zmierzają pielgrzymi z całego świata

Renata Czerwińska
Czas konferencji to także dzielenie się doświadczeniem

Uczestnicy międzynarodowej konferencji „Camino de Santiago – nowe szanse, stare wyzwania. Chrześcijański sens pielgrzymowania w historii, sztuce i teologii”, która 19 października odbyła się na Wydziale Teologicznym UMK i w Centrum Dialogu im. Jana Pawła II w Toruniu, zostali zaproszeni do niezwykłej przygody.

Podróż w czasie

Wyobraźmy sobie średniowiecznego pielgrzyma (z pomocą przychodzi tutaj obrazowy wykład mediewistki Adeline Rucquoi) – to najczęściej pokutnik lub osoba pragnąca ożywić swoje życie duchowe. Wraca zwykle inną drogą, ma czas na przemyślenia, podjęcie konkretnych decyzji. Czasem są bardzo radykalne, jak u Andrzeja z Osnowa (wieś niedaleko Chełmna), który po pielgrzymce do Rzymu, Bari i Composteli postanowił, za zgodą żony, wieść żywot pustelniczy (postać tę przybliżył prof. Waldemar Rozynkowski).

Czasy jednak bardzo się zmieniły. Podczas konferencji pada termin „pielgrzym ewoluujący”. Wśród 325 tys. pielgrzymów, którzy nawiedzili katedrę w 2018 r., wiele osób nie miało w ogóle motywacji religijnej, traktując camino raczej jako wyzwanie fizyczne. O. Roman Bielecki OP wspomina, że spotkał tam ludzi, którzy po raz pierwszy w życiu widzieli księdza – i nie byli to tylko muzułmanie.

Poszukiwany

Jak dotrzeć do nich z Dobrą Nowiną o Chrystusie, by przejście Szlaku św. Jakuba nie było li tylko trekkingiem? Tym bardziej, że często są to osoby poszukujące, ale dystansujące się do różnych tradycji (stąd Judith King z Uniwersytetu w Limerick proponuje, by zamiast terminu „sekularyzacja” używać słowa „detradycjonalizacja”). W sukurs przychodzi tutaj Vedran Prazen z chorwackiego Bractwa św. Jakuba. Zaznacza, że wiele schronisk, z których mogą skorzystać wędrujący drogą, zaprasza swoich gości do udziału w rozmowach, wspólnym śpiewie, wreszcie – w krótkich nabożeństwach połączonych z błogosławieństwem. Ważnym doświadczeniem dla pątników jest to, że ktoś może nieść ich intencje (zostawione nie tylko w albergach, lecz także w mediach społecznościowych). Chorwackie bractwo rozdaje na camino papierowe muszle z wersetami biblijnymi, przypominającymi wędrownikom, że są stworzeni przez miłującego Boga. Jak przypomina ks. Eamon Conway, „możemy znaleźć Boga tylko dlatego, że On aktywnie szuka nas”.

Droga w głąb

A jednak, jak mówi o. Bielecki, „pielgrzymka nie jest przepisem na świętość i rozwiązywanie problemów, ale jak w soczewce pokazuje nam to, z czym mamy problem na co dzień”. Przejście camino pokazuje prawdę o człowieku. Uczy też ciszy, zatrzymania się, skupienia, prostoty, życia tu i teraz. Stąd wiele publikacji wspomnieniowych, w których autorzy dzielą się życiowymi przemyśleniami. Podczas konferencji nie zabrakło spotkań autorskich – uczestnicy mogli porozmawiać z Grzegorzem Polakiewiczem i Dariuszem Lipińskim, mogli też obejrzeć wystawę fotografii Jana Gaca, zaopatrzyć się w książki i czasopisma dotyczące szlaku, a nawet w kawę św. Jakuba. Był to ważny czas dla tych, którzy nie chcą zatracić „doświadczenia camino, którego i tak nie da się do końca wypowiedzieć”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświadczenie w sprawie o. Pelanowskiego

2019-11-30 18:46

Ojcowie Paulini

Poniżej zamieszczamy oficjalne oświadczenie Kurii Generalnej Zakonu Paulinów w sprawie o. Augustyna Pelanowskiego:

Agnieszka Bugała

W związku z propagowanymi przez o. Augustyna Pelanowskiego poglądami stojącymi w jaskrawej sprzeczności z niektórymi prawdami doktryny katolickiej oraz szacunkiem należnym Ojcu Świętemu Franciszkowi, Zakon św. Pawła I Pustelnika (Paulini) oświadcza, iż zdecydowanie odcina się od prywatnych poglądów wyżej wymienionego kapłana.

Jednocześnie zwracamy uwagę, iż o. Augustyn łamie śluby zakonne, zarówno poprzez publikacje, na które nie otrzymał zgody, jak również przez trwającą ponad 11 miesięcy samowolną nieobecność w klasztorze.

Wyrażamy głębokie ubolewanie z powodu zamętu i zgorszenia, jakie w dusze wiernych wprowadzić może indywidualna działalność o. Pelanowskiego. Jednocześnie informujemy, że już wcześniej podjęte zostały kroki przewidziane przez Kodeks Prawa Kanonicznego.

W duchu braterstwa trwamy w modlitwie za o. Augustyna.

o. Paweł Przygodzki

Sekretarz Generalny Zakonu Paulinów

Częstochowa – Jasna Góra, 30 listopada 2019 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Msza Święta jubileuszowa u sióstr Bernardynek w Wieluniu

2019-12-06 18:52

Zofia Białas / Niedziela

Zofia Białas / Niedziela
bp. Andrzej Przybylski oraz bp. Jan Wątroba
Wieluńskie Bernardynki w dniu 6 grudnia, w patronalne święto kościoła św. Mikołaja, zaprosiły wielunian na uroczystą Eucharystię. Eucharystia była uwielbieniem Boga za 200 lat pobytu i trwania sióstr w obecnym klasztorze, do którego przybyły w 1819 roku ze swojego pierwotnego klasztoru i kościoła po zamknięciu klasztoru Paulinów. Uroczystej Mszy Świętej koncelebrowanej przewodniczył ks. bp Jan Wątroba. W koncelebrze ks. bp Andrzej Przybylski, kapłani z Wielunia i spoza Wielunia. Swoim śpiewem ubogacił liturgię Chór Parafialny z parafii św. Józefa w Wieluniu pod kierownictwem organisty Szymona Blajera. Okolicznościowe kazanie wygłosił ks. bp Andrzej Przybylski. Rozpoczynając kazanie przywołał słowa ks. kapelana Andrzeja Walaszczyka przypominające trzy powody, które przyprowadziły wiernych na tą szczególną Eucharystię, a były to: jubileusz 200-lecia pobytu sióstr w obecnym klasztorze, wspomnienie świętego Mikołaja – patrona kościoła klasztornego i poświęcenie nowego domu sióstr z nowicjatu. Myślą przewodnią kazania były słowa „powołani do świętości”. Do świętości, mówił kaznodzieja, jest powołany każdy z nas, ale świętym zostanie ten, kto nie utraci kontaktu z Bogiem. Tylko człowiek trwający w kontakcie z Bogiem, będzie swoim życiem zachęcał innych do świętości, do bycia dobrym człowiekiem, bo święty, to człowiek dobry. Przykładem, święci, święty Mikołaj, święty Franciszek z Asyżu, święci, którzy nieśli współbraciom w wierze pokój i dobro. Tym, co pozwala utrzymać kontakt z Bogiem, kontynuował, jest modlitwa i Eucharystia. Dziś dziękujemy siostrom Bernardynkom za ich trwanie na modlitwie i omadlanie tych, co na modlitwę i na Eucharystię nie znajdują czasu. Po uroczystym „Ciebie Boga wysławiamy” i litanii do św. Mikołaja ks. bp Jan Wątroba pobłogosławił wszystkich obecnych na Eucharystii Najświętszym Sakramentem. Uroczystości zakończyły się poświęceniem nowego domu sióstr z nowicjatu. Poświęcili go ks. bp Jan Wątroba i ks. bp Andrzej Przybylski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem